Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
03.02.2011, 19:52
Post: #11
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(02.02.2011 20:17)Jacques de Brolle napisał(a):  Zaznaczę może na starcie, że nie jestem dziś zwolennikiem odwołania obecnego Sekretarza Generalnego, dostrzegam jednak pewną korzyść w przedyskutowaniu tego i owego. A wystąpienie JE Józefa hrabiego Kalickiego stanowi dobry przyczynek do takiej debaty.

Zgadzam się. Taka debata jest potrzebna - szczególnie w sytuacji, kiedy poprzednie dyskusje na ten temat nie zakończyły się żadnym rozwiązaniem.

Cytat:Sytuacja się powtarza: wnioskodawca przedstawia zarzuty - w jakiejś mierze słuszne - zaś obrońca, na ogół prawa ręka Sekretarza, sięga po argument braku "sensownej kontrkandydatury". Ten i ów w duchu dopowiada sobie jeszcze i taką oczywistość, tu i ówdzie werbalizowaną: "Następca, kimkolwiek by nie był, nie zorganizuje zjazdu mikronautów z redakcji ogólnopolskiego dziennika".

Brak sensownej kontrkandydatury nie był podstawą mojej krytyki wnioski Ekscelencji Kalickiego. Wspomniałem o tym - owszem. Ale podstawową osią krytyki był fakt, że wnioskodawca uznał, że odwołanie Sekretarza Generalnego cokolwiek rozwiąże, będzie automatycznie zmianą na plus. Tak moglibyśmy uznać, gdyby Sekretarz Generalny był naprawdę fatalny - a tego, mimo uwag do sposobu sprawowania przez niego funkcji, nie można powiedzieć.

Cytat:W moim odczuciu jest to jedna z przyczyn, które przyczyniły się do sytuacji, w której faktycznie nie doszło do wykrystalizowania się "sensownej kontrkandydatury", skoro każdy wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego stanowi rodzaj świętokradztwa.

Na wszelki wypadek wyjaśnię - moja krytyka nie odnosiła się do wniosku jako takiego - ale do argumentacji w niej zawartej. Nie uważam składania wniosku o odwołanie SG za świętokradztwo - jeżeli taki wniosek wpłynąłby z inną argumentacją (np. "konieczność odświeżenia kadr OPM, zlikwidowanie skostnienia") moja odpowiedź byłaby zapewne inna. Może nie poparłbym automatycznie wniosku, ale na pewno inaczej bym się do niego odniósł.

Cytat:Dostrzegam takich kontrkandydatów - choćby mojego przedmówcę z Królestwa Surmeńskiego.

Przyznam, że te słowa wywołały u mnie szeroki uśmiech - i zapewne u kilku innych osób również. Byłby to dość "tryiumfalny powrót". Ja jednak póki co do tego stanowiska się nie palę - głównie ze względu na obwarowania, jakimi jest ono obarczone. Być może w przyszłości...

Cytat:Znalazłoby się zapewne kilku innych, niekoniecznie obecnych dziś w tym Gmachu. Dlatego skłonny byłbym poprzeć wniosek przedstawiciela Triumwiratu Erboki - może przynajmniej w ten sposób uda nam się rzeczowo podyskutować o problemie jakości zarządzania Organizacją Polskich Mikronacji. Poparłbym zresztą każdy taki wniosek, kimkolwiek by dziś nie był Sekretarz Generalny. Po prostu po kilku latach obecności na stanowisku każdy funkcjonariusz dociera do punktu, w którym jego zmiana może przynieść pewne wymierne korzyści dla ogółu. Może zatem jest jakaś alternatywa.

Zmiana - w ten, czy inny sposób - jest potrzebna. Jej dokonanie jednak powinno zostać poprzedzone dyskusją. Dlatego złożenie wniosku - jakkolwiek przyczyniło się do rozpoczęcia tej debaty - uważam za niesłuszne i przedwczesne. Już pominąwszy fakt, że wniosek został złożony z innych powodów, niż my byśmy chcieli - nie z potrzeby faktycznych zmian, ale z urażonej jednym zaniedbaniem Sekretarza Generalnego dumy.

(02.02.2011 20:57)Jacques de Brolle napisał(a):  Odnoszę wrażenie, że większość delegatów - w tym niżej podpisany - miałaby ochotę przybliżyć się do sytuacji, w której nastąpi raczej zwiększenie roli Sekretarza Generalnego, przy czym nie chodzi tutaj o poszerzenie katalogu jego kompetencji, lecz o standardowe zwiększenie dotychczasowej aktywności. O ile dobrze zrozumiałem stanowisko delegata Triumwiratu Erboki, podstawowym zarzutem był przecież brak reakcji na powtarzające się interpelacje.

Wasza Ekscelencja sam zwrócił uwagę, że czym innym jest zwiększenie aktywności, a czym innym zawężenie kompetencji. Po raz kolejny przypominam o głównym problemie - nie jest nim to jednorazowe przeoczenie, bo przecież Organizacja, na poziomie technicznym, działa poprawnie - rzecz jest w tym, że jest różnica między tym, czego oczekujemy od Sekretarza Generalnego

Cytat:Stanowczo odradzam trwałe cedowanie uprawnień na Zastępcę. Niejednokrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której poszczególni delegaci manifestowali brak zaufania do takich funkcjonariuszy. Nie ten autorytet, nie ten zakres prerogatyw. To byłby początek końca każdej organizacji, która na ogół ma twarz swojego szefa. Nie inaczej jest z OPM.

O ile rozumiem, nie chodzi o cedowanie całości kompetencji. Zastępca miałby raczej uzupełniać Sekretarza Generalnego - co wydaje mi się sensowne. Być może, skoro większość członków wymaga od Sekretarza jakiegoś aktywniejszego zaangażowania się w kreowanie polityki i działania, co jest bardzo trudne przy obowiązku neutralności.

Cytat:Od jakiegoś czasu intryguje mnie, dlaczego w przypadku OPM nie zdecydowano się na wprowadzenie zasady kadencyjności przy obsadzie najważniejszego stanowiska w Organizacji. W moim odczuciu rozwiązałoby to problem - powiedzmy, że raz na pół roku kandydat przedstawiałby kompleksowy program działania w określonej perspektywie czasowej. Pozwoliłoby to uniknąć działania na zasadzie nagłych zrywów i gaszenia pożarów.

Generalnie - jestem za pomysłem stanowiska kadencyjnego, które kreuje politykę działania OPM. Ale ja chciałem przez pomysł prezydencji oddzielić je od z definicji bezstronnego i technicznego Sekretarza Generalnego. Być może, jeżeli prezydencja nie znajduje uznania w oczach większości delegatów, moglibyśmy wypracować inne rozwiązanie - np. obok SG stworzyć kadencyjnego "Dyrektora" (nazwa przykładowa), który zajmowałby się właśnie kreowaniem polityki OPM, proponowaniem aktywności.

Taki dyrektor, pełniąc funkcję podobną do szefa rządu, nie byłby (w mojej wizji) obciążony wymogiem absolutnej neutralności (która jest wymagana u SG z racji jego funkcji technicznych), ani wymogiem niepełnienia w swoich kraju stanowisk politycznych - co jest w mojej opinii głównym czynnikiem hamującym rotację, nikt nie chce bowiem pozbawiać się aktywnego działacza z kraju. Taka osoba wybierana byłaby na te pół roku, mogłaby inicjować działania bardziej polityczne, bez oskarżeń o stronniczość, bo nie miałaby technicznych uprawnień (przyjmowanie i zawieszanie członków, udzielanie głosu).

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 09:10
Post: #12
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
JE Kalicki napisał(a):Karta OPM wymaga, aby zgodę na dalszą procedurę (debata, głosowanie) wyraziły jeszcze co najmniej dwie inne delegacje.

Przepraszam, czy może Ekscelencja wskazać konkretny ustęp Karty? Szukałem i nie mogłem znaleźć takiego obwarowania, chociaż – rzecz jasna – mogłem coś przegapić.

JE Stefanosigos napisał(a):(...) brak jest sensownej alternatywy, sensownej kontrkandydatury. Osoby, która byłaby jednocześnie akceptowalna przez wszystkich, jak na tyle doświadczona, żeby umieć działać jako Sekretarz Generalny, co nie jest łatwe.

Pewnie ekscelencja się ze mną nie zgodzi, ale osobiście uważam że nawet gdyby rzeczywiście nie dało się znaleźć nikogo spełniającego wymienione przez was kryteria – nie byłaby to przesłanka do odrzucenia wniosku i nie poddawania go nawet pod debatę.

JE Brolle napisał(a):Czyli wprowadzenie zasady kadencyjności Sekretarza Generalnego w ogóle nie jest brane pod uwagę?

Taka zasada rzeczywiście mogłaby być ożywcza dla Organizacji. Warto to przedyskutować.

JE Kościński napisał(a):O ile znajdzie się jeszcze jeden delegat chcący głosowania nad odwołaniem mnie z funkcji Sekretarza Generalnego, to zarządzę głosowanie. Tylko, że wówczas nie "uda nam się rzeczowo podyskutować o problemie jakości zarządzania Organizacją Polskich Mikronacji". Po prostu będzie głosowanie, w którym albo zostanę odwołany, albo nie.

Oczywiście że się znajdzie. Niezależnie od tego czy SG zostanie odwołany, czy nie – jeśli taki wniosek pojawia się (i to nie po raz pierwszy), to oznacza że dyskusja na ten temat jest potrzebna. Zresztą już te kilka postów powyżej jest w zasadzie częścią takiej debaty, tyle że nieformalnej – Mandragorat jest jak najbardziej za tym, żeby ją sformalizować i nadać jej tym samym adekwatną do wagi tematu rangę.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 09:55
Post: #13
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Ekscelencje!
Karta OPM nie przewiduje debaty nad wnioskiem o odwołanie SG OPM, ale ta debata i tak trwa - i uważam, że dodatkowo formalizować jej nie musimy. Choć sugeruję by potrwała nie dłużej niż do 11 bm, bo od 12-ego są tzw. ferie warszawskie (i szerzej, mazowieckie + jeszcze jedno województwo, nie pamiętam które, a ja biorę urlop...).

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 10:35
Post: #14
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Karta debaty nie przewiduje, ale nie przewiduje też odwlekania podjęcia jakichkolwiek formalnych czynności po złożeniu wniosku o odwołanie. Ja widzę trzy wyjścia: najbardziej formalistyczne – głosowanie od razu, zupełnie nie w duchu karty – odwlekanie bez wyznaczania dat, oraz pośrednie, czyli ogłoszenie debaty w konkretnych ramach czasowych.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 10:39
Post: #15
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(04.02.2011 09:10)Alojzy Pupka napisał(a):  Przepraszam, czy może Ekscelencja wskazać konkretny ustęp Karty? Szukałem i nie mogłem znaleźć takiego obwarowania, chociaż – rzecz jasna – mogłem coś przegapić.

Może ja wyręczę JE Kalickiego - art. 25 ust. 2 Karty mówi o odwołaniu SG, które może nastąpić na wniosek złożony przez 1/5 członków (aktualnie jest to, po zaokrągleniu, 3) i poparty przez ich 2/3 (analogicznie - 11).

JE Alojzy Pupka napisał(a):Pewnie ekscelencja się ze mną nie zgodzi, ale osobiście uważam że nawet gdyby rzeczywiście nie dało się znaleźć nikogo spełniającego wymienione przez was kryteria – nie byłaby to przesłanka do odrzucenia wniosku i nie poddawania go nawet pod debatę.

Tak jak wspomniał JE Sekretarz - zgodnie z kartą, wniosek jest podstawą do głosowania, nie do debaty. Mój argument nie odnosił się do bezzasadności wniosku, ani nie miał sugerować zamknięcia dyskusji, bo jak najbardziej Erboka ma prawo go złożyć, ale był krytyką motywów i sposobu działań Triumwiratu - który najpierw chciałby odwołać SG, a dopiero potem - jeżeli w ogóle - dyskutować "co dalej?".

JE Alojzy Pupka napisał(a):Taka zasada rzeczywiście mogłaby być ożywcza dla Organizacji. Warto to przedyskutować.

Proponuję zatem odnieść się do przedstawionego przeze mnie projektu :-)

JE Alojzy Pupka napisał(a):Oczywiście że się znajdzie. Niezależnie od tego czy SG zostanie odwołany, czy nie – jeśli taki wniosek pojawia się (i to nie po raz pierwszy), to oznacza że dyskusja na ten temat jest potrzebna. Zresztą już te kilka postów powyżej jest w zasadzie częścią takiej debaty, tyle że nieformalnej – Mandragorat jest jak najbardziej za tym, żeby ją sformalizować i nadać jej tym samym adekwatną do wagi tematu rangę.

Na to już odpowiedział JE Sekretarz. Trzeci głos (bo rozumiem, że powyższą wypowiedź mamy traktować jako wiążące poparcie wniosku?) będzie oznaczał, że zamiast debatować, będziemy głosować - nie mając w perspektywie żadnego wykrystalizowanego i przedyskutowanego pomysłu na dalsze działania, ba, nie mając nawet Zastępcy SG, którego JE Kościński zobowiązał się powołać w najbliższym czasie.

Sugeruję, żeby, nawet jeżeli mamy zamiar naprawdę ulepszyć Organizację - czy to przez zmiany personalne, czy też przez zmiany organizacyjne - nie robić tego w taki sposób, nie wykorzystywać wniosku złożonego w innym celu, z niedobrej motywacji, ale zająć się wpierw dyskusją - a dopiero po wyciągnięciu z niej konkluzji - jeżeli uznamy to za dobry pomysł - odwołać Sekretarza Generalnego, choć sądzę, że nie będzie to konieczne i jeżeli opracujemy odpowiedni projekt działania, obecny Sekretarz, tak jak deklarował, sam ustąpi.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 12:27
Post: #16
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
JE Stefanosigos napisał(a):Może ja wyręczę JE Kalickiego - art. 25 ust. 2 Karty mówi o odwołaniu SG, które może nastąpić na wniosek złożony przez 1/5 członków (aktualnie jest to, po zaokrągleniu, 3) i poparty przez ich 2/3 (analogicznie - 11).

Rzeczywiście, zmyliło mnie sformułowanie ekscelencji Kalickiego :)

JE Stefanosigos napisał(a):Proponuję zatem odnieść się do przedstawionego przeze mnie projektu :-)

Dodatkowy, kadencyjny stołek, to nie to samo co wprowadzenie kadencji Sekretarza Generalnego. Krytykuje się (być może niesłusznie) rozbudowana administrację, a my chcemy wprowadzać kolejne stanowisko? Po co? Nie przekonuje mnie ten projekt.

JE Stefanosigos napisał(a):Trzeci głos (bo rozumiem, że powyższą wypowiedź mamy traktować jako wiążące poparcie wniosku?) będzie oznaczał, że zamiast debatować, będziemy głosować - nie mając w perspektywie żadnego wykrystalizowanego i przedyskutowanego pomysłu na dalsze działania, ba, nie mając nawet Zastępcy SG, którego JE Kościński zobowiązał się powołać w najbliższym czasie.

Tak, proszę traktować ją jako wiążące poparcie wniosku. Uważam za dobrą demokratyczną praktykę, wartą stosowania nawet jeśli nie jest wpisana explicite w Kartę, debatę przed głosowaniem, ale o tym zdecyduje oczywiście Sekretarz.

JE Stefanosigos napisał(a):Sugeruję, żeby (...) nie robić tego w taki sposób, nie wykorzystywać wniosku złożonego w innym celu, z niedobrej motywacji, ale zająć się wpierw dyskusją (...)

Nie wiem co Ekscelencja rozumie przez niedobrą motywację? Został zgłoszony wniosek, który nie jest całkowicie bezzasadny i który wywołał już w tej chwili pewien ferment, co z całą pewnością nie jest czymś złym. Chyba chodzi nam o efekty, a nie o roztrząsanie motywów wnioskodawcy? Nie jestem ekspertem w dziedzinie prawa, ale ja na prawdę nie widzę żadnych przeszkód, żeby – skoro delegaci państw członkowskich widzą potrzebę dyskusji – Sekretarz Generalny, który przecież w tym Gmachu rządzi, ogłosił formalną debatę. Oczywiście o ile znajdzie się trzecia delegacja która poprze wniosek. Być może znów coś przeoczyłem, ale nie znalazłem nigdzie w Karcie opisanej ze szczegółami procedury postępowania w takim przypadku – mowa jest tylko o wymaganej większości, przepisy ani nie nakazują ani nie zakazują ogłoszenia debaty przed przystąpieniem do głosowania.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 13:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 13:10 przez Edward II.)
Post: #17
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Podsumujmy zatem: mamy wniosek poparty przez trzy delegacje (erbokańską, dreamlandzką i wandejską). Proponuję kilkudniową debatę - choćby w ramach czasowych sugerowanych przez Sekretarza Generalnego (tj. do 11 lutego). W perspektywie braku kontrkandydata głosowanie nie ma w tym momencie większego sensu - zapewne wszyscy wolelibyśmy uniknąć ewentualnej anarchizacji Gmachu Narodów.

Ponawiam propozycję wprowadzenia do Karty OPM zasady kadencyjności na stanowisku Sekreatarza Generalnego. Odnoszę wrażenie, że w tak skromnym gronie (około dwudziestoosobowym) tym, czego potrzebujemy dziś najbardziej, jest silne, energiczne i dyspozycyjne kierownictwo. Najlepiej jednoosobowe. W telegraficznym skrócie: półroczna kadencja, program poddawany pod debatę w gronie delegatów, możliwość reelekcji, cykliczny audyt. W ramach swojej kadencji Sekretarz Generalny zobowiązywałby się do realizacji określonych celów - dla reszty byłby to punkt odniesienia, swoista mapa drogowa. Podobnie jak dotychczas, SG wedle uznania dobierałby sobie grono najbliższych współpracowników.

Czy zasada kadencyjności uderza w ciągłość władzy? W jakim sensie - z pewnością. Ale właśnie o to chodzi, by uderzyć w ciągłość władzy, która została tutaj zinterpretowana jako "ciągłość władzy konkretnego funkcjonariusza". Wątpię, by było to intencją twórców Organizacji. OPM nie jest przecież monarchią z dożywotnio sprawowaną władzą głowy państwa.

Kadencja ma tę zaletę, że mobilizuje do konsekwentnego działania na określonym - wysokim - poziomie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzi, by obecny SG zgłosił swoją kandydaturę. Wolę jednak widzieć JE Piotra diuka Kościńskiego na stanowisku demokratycznie wybranego lidera niż na tronie wypalonego monarchy - bez jasno określonej misji i bez określonych ram czasowych jej realizacji.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 13:54
Post: #18
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Ekscelencje,

Z satysfakcją odnoszę się do faktu, że wniosek zyskał zrozumienie wśród kilku delegacji (szczególnie tych, które do tej pory zabrały głos w tym temacie), a i sam Sekretarz Generalny uznaje choć część racji zawartych we wniosku za zasadne. Dyrektor Stefanosigos zarzucił wnioskodawcy "nieczyste intencje", czy też jakąś "urażoną dumę". Chciałbym odnieść się do tego w pierwszej kolejności zaznaczając, że wniosek zawiera obiektywne oceny działań służbowych określone w prawodawstwie OPM, jak i - co oczywiste - subiektywne spojrzenie na funkcjonowanie Organizacji Polskich Mikronacji. Tym samym we wniosku mogą znaleźć się określenia, które Ekscelencja może uznać za niewystarczające, ale to nie umniejsza ich rangi. Jednocześnie zarzuca się wnioskodawcy jakieś niskie pobudki, co w moim przekonaniu nie odnosi się do meritum sprawy, jak i jest co najmniej nie na miejscu.

Rozumiem jednak, że postawa Dyrektora Departamentu ds. Organizacyjnych jest wynikiem przekonania, że w opinii wnioskodawcy zmiana na stanowisku Sekretarza Generalnego wszystkie uchybienia i zarzuty naprawi. Chciałbym wprost wyrazić przekonanie, że tego po prostu nie wiemy. Nie wiemy czy nowy Sekretarz Generalny będzie lepszy czy gorszy. Wiemy natomiast, że będzie inny (co jest jak najbardziej zrozumiałe) i w toku wyborów, na które wskazuje Karta OPM, będziemy dążyć do tego by była to osoba jak najbardziej kompetentna. Ekscelencja Anonimus wyraził prośbę o wskazanie następcy już teraz. Wnioskodawca nie może wypełnić tejże prośby, aby uniknąć głosowania nad kandydaturami we wniosku o odwołanie. Nie jest to naszą intencją. Chciałbym, aby ten czas debaty i późniejszego głosowania był czasem kiedy delegacje przygotują własne kandydatury na następce. A podzielam w tej materii zdanie Ekscelencji de Brolla, że w ramach państw zrzeszonych w OPM możemy znaleźć nie jedną osobę mogącą objąć funkcje Sekretarza Generalnego. Mogę jedynie zapewnić, iż jest niemal pewnym, że nikt z Triumwiratu Erboki nie będzie do tej roli zgłaszany.

Do pozostałych kwestii również chciałbym się odnieść, lecz będzie to możliwe dopiero w późniejszym czasie.

(-) Józef Kalicki herbu Biała Wieża
Aktywiusz Consejatu Spraw Zagranicznych
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 14:37
Post: #19
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Ekscelencje,
Wszystko robi się po coś, a nie tak sobie. Albo uważacie, że pracuję źle - to mnie odwołajcie. Albo uważacie, że pracuję dobrze - to mnie nie odwołujcie. Albo chcecie kadencyjność na funkcji SG OPM - to zmieńcie Kartę OPM. Albo chcecie jeszcze czegoś innego - to to zaproponujcie i przegłosujcie.
Na razie mam jednak wrażenie, że mowa tu jest o "zmianie dla zmiany", bo "jak coś zmienimy, to może będzie lepiej". A to chyba nie tak.
Ja się podporządkuję każdej decyzji. Powołałem ZSG OPM, znakomitego kandydata, który pokazał, że potrafi pracować i to doskonale. Jak mnie odwołacie, bezkrólewia nie będzie. A poza tym jestem otwarty na wszelkie inne propozycje.
Generalnie chętnie widziałbym taką jak w tej sprawie aktywność Ekscelencji w proponowaniu nowych Konwencji OPM, w pracach bieżących Organizacji. Może się tego kiedyś doczekamy?...

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 15:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 16:05 przez Edward II.)
Post: #20
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Zostały Ekscelencji postawione zarzuty. Część z nich jest zasadna, część słusznie oddalono. Powoływanie Zastępcy, choćby najbardziej pracowitego, nie rozwiązuje problemu, raczej dodatkowo go eksponuje i potwierdza intuicje wnioskodawcy. Nie chodzi bowiem o jakość pracy jednego z podwładnych Sekretarza Generalnego, lecz o aktywność samego Sekretarza, który, stwierdzam to ze smutkiem, najwyraźniej wolałby zupełnie usunąć się w cień, ale jednak zostać na stanowisku, niż podjąć się realizacji jakiegoś długofalowego programu. Jaki sens ma władza, z której nie czyni się użytku?

Proszę nie odbijać piłeczki i nie zarzucać delegatom braku aktywności. Konwencje? Była o tym wielokrotnie mowa. Konwencje stanowią odpowiedź na określone zapotrzebowanie. Co miało zostać uregulowane, zostało uregulowane. Osobiście nie odczuwam potrzeby generowania kolejnych dokumentów, tym bardziej, że jak wykazała interpelacja delegata Erboki, nie jesteśmy nawet w stanie sprawnie ustalić, jakie państwa są dziś stronami wspomnianych konwencji.

Aktywność bieżąca w pracach OPM? To znaczy w jakich pracach? Gdy zarządzane są głosowania - głosujemy. Gdy trwa dyskusja - dyskutujemy. Kto nie głosuje i nie dyskutuje - ten staje przed widmem usunięcia z naszego grona. Równolegle personel OPM (dwóch dyrektorów departamentów) realizuje przydzielone mu zadania, których podjął się, jak wierzę, dobrowolnie. Nie zauważyłem, by ktokolwiek narzekał na nadmiar obowiązków.

O co zatem chodzi?

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości