|
IV Szczyt OPM - rezultaty
|
|
30.07.2010, 05:30
Post: #11
|
|||
|
|||
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
(29.07.2010 23:55)Mateusz Walczak napisał(a): Prezydencja - osobiście też bym się nie rozpędzał do więcej niż dwóch miesięcy. Czas w v-świecie leci znacznie szybciej, myślę, że miesiąc lub dwa - to optymalny czas. Właśnie z tego względu myślę, że lepiej dać 3 miesiące, czas zbyt szybko leci, a takie reset, tabula rasa co miesiąc, dwa miesiące nie wiem czy wyjdą na dobre. Bo pomimo rotacji potrzebna jest pewna stałość. Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
30.07.2010, 10:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.08.2010 12:03 przez Mateusz Walczak.)
Post: #12
|
|||
|
|||
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
(30.07.2010 05:30)Otto von Rutelheld napisał(a):'Mateusz Walczak' pid='4845' dateline='1280440530' napisał(a):Prezydencja - osobiście też bym się nie rozpędzał do więcej niż dwóch miesięcy. Czas w v-świecie leci znacznie szybciej, myślę, że miesiąc lub dwa - to optymalny czas. Gwarancją tej stałości jest osoba Sekretarza Generalnego, której forma wyboru pozostanie bez zmian. Jeśli chodzi o prezydencję, stworzymy listę, które państwo jest zainteresowane przejęciem prezydencji i po kolei będziemy z tej listy przekazywać kierowanie pracami w Gmachu na jakimś określonym obszarze. W ten sposób odciążymy SG OPM, a przy tym poszczególne delegacje będą się miały czym wykazać. Pytanie jeszcze, które nasuwa się jeśli chodzi o prezydencję - czy prezydencję obejmuje kraj jednocześnie wysuwając personalną kandydaturę na urząd Prezydenta OPM, czy też zostaje taką osobą automatycznie głowa państwa/premier/MSZ? Pozdrawiam, Mateusz Walczak, Książę Elfidy |
|||
|
30.07.2010, 12:50
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
Moim zdaniem właściwa byłaby "prezydencja kolektywna" w sensie "reprezentacji Członka OPM" - od jednej do trzech osób. Przewodniczącym (Prezydentem?) byłaby osoba wskazana przez delegację lub najstarszy rangą jej członek; odpowiednio zastępowałaby go w razie potrzeby kolejna osoba z delegacji. W razie jednoosobowej delegacji nie byłoby rzecz jasna żadnego zastępcy.
Wskazane byłoby ścisłe określenie kompetencji takiej prezydencji. Co do czasu - hm, kompromisowo, dwa miesiące. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
30.07.2010, 18:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.07.2010 18:13 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
Z całym szacunkiem, ale nie słyszałem większej bredni od czasu pewnych oskarżeń...
Cytat:W ten sposób obciążymy SG OPM, a przy tym poszczególne delegacje będą się miały czym wykazać.Domyślam się, że chodzi o odciążenie, ale dla mnie to jest całkowicie irracjonalna idea. Na bogów! Z całym szacunkiem dla Sekretarza Generalnego, acz jeśli uważacie, że trzeba go odciążać to odwołajcie go... On jest od tego, by zarządzać pracami i musi sobie radzić. Pragnę nadmienić, że DLA ODCIĄŻENIA właśnie zostały stworzone Organy Pomocnicze. Czy ja, albo Pan Mortuus, lub Szucs zostaliśmy powołani dla picu? To jest dla mnie wręcz potwarz. Jeśli ktoś chce czymś się zająć, droga wolna. Powstała Akademia Dyplomatyczna, jest Trybunał Arbitrażowy, jest wiele możliwości. Nikt nie będzie utrudniał w takich sprawach... Na miłość boską, nie szukajmy rozwiązań na siłę i apeluję, nie wzorujmy się na realnym świecie w niektórych sprawach. Mikronacje są dużo prostsze w swej budowie. Stosujmy demokrację bezpośrednią, a nie demokrację wydumaną w tym stylu. Osobiście, zdecydowanie przeciwny jestem "odciążaniu". I im dłużej się przyglądam temu pomysłowi, tym mocniej uważam go za błędny. I mam niejako wrażenie, że propozycja została rzucona od tak. Bez namysłu i opracowania. Tu należy aktywizować się samemu. Działać na wielu płaszczyznach OPMu. Brać udział w dyskusjach. Wystawiać własne propozycje. Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
01.08.2010, 12:12
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
Oczywiście, chodziło o odciążenie SG OPM - już poprawiłem.
Bulwersuje się Pan Dyrektor, myślę, że całkowicie niepotrzebnie Być może Pan nie wie, gdyż zdanie to padło na Szczycie; diuk Kościński wspomniał, że wiecznie SG nie będzie i warto się zastanowić nad zmianami. Stąd wyszła propozycja prezydentury. W żaden sposób nie kwestionuje istnienia i roli organów pomocniczych - uważam je za świetny pomysł, więc tym bardziej dziwi mnie, że wciska mi Pan krytykę tych organów w usta.Każda propozycja na początku rzucana jest "ot tak". Dopiero potem jest dyskutowana, wchodzi w wyższe fazy realizacji, aż w końcu wchodzi w życie jako dojrzały projekt. Po to informujemy o dokonaniach Szczytu, by się dobrze zastanowić, czy warto je wprowadzić. Myślę, ze taka prezydencja będzie też spoiwem wskazującym na rolę każdego państwa z osobna w OPM. Ta dwa miesiące uświadomią państwu, który będzie prowadzić prezydencje, że jest ważny, że ma wpływ na losy v-świata, a ponadto udowodnimy też, że OPM potrafi działać. Niestety, wielu obywateli mikroświata nie interesuje się naszymi dokonaniami, bo uważa OPM za instytucje nieudolną. Gadamy, gadamy, a największe sukcesy to dawniejsze misje OPM, w których jak Pan może wie, też miałem swoją istotną rolę. Tak jesteśmy nierzadko postrzegani, a Prezydencja m szanse to zmienić. Nie widzę przeciwwskazań takiemu systemowi. możemy go wprowadzić niejako próbnie, by sprawdzić, jak będzie funkcjonował. Ale poczekajmy na głosy innych delegatów. Pozdrawiam, Mateusz Walczak, Książę Elfidy |
|||
|
01.08.2010, 12:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.08.2010 12:28 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #16
|
|||
|
|||
RE: IV Szczyt OPM - rezultaty
(01.08.2010 12:12)Mateusz Walczak napisał(a): Być może Pan nie wie, gdyż zdanie to padło na Szczycie; diuk Kościński wspomniał, że wiecznie SG nie będzie i warto się zastanowić nad zmianami. Stąd wyszła propozycja prezydentury. W żaden sposób nie kwestionuje istnienia i roli organów pomocniczych - uważam je za świetny pomysł, wię tym bardziej dziwi mnie, że wciska mi Pan krytykę tych organów w usta.To będzie nowy SG OPM, który będzie miał takie same zadania. Nie widzę sensu rozdrabniania OPMu, zwłaszcza, gdy nie ma jak (bo kim?) obsadzić już istniejących funkcji. Nie wkładam Panu krytyki do ust, jeno odnoszę się do idei Prezydencji względem osób pracujących już w OPM(według mojego punktu widzenia). A pomysł Prezydencji dla mnie jest takim ukazywaniem, że nie radzimy sobie i trzeba pomóc. (01.08.2010 12:12)Mateusz Walczak napisał(a): Myślę, ze taka prezydencja będzie też spoiwem wskazującym na rolę każdego państwa z osobna w OPM. Ta dwa miesiące uświadomią państwu, który będzie prowadzić prezydencje, że jest ważny, że ma wpływ na losy v-świata, a ponadto udowodnimy też, że OPM potrafi działać.A ja uważam wręcz odwrotnie. Tylko dadzą dowód na to, że niektóre państwa sobie po prostu nie radzą. Prezydencja w moim mniemaniu jest dobra dla organizacji o mocnych fundamentach i stałej pozycji. Gdzie nie ma problemów z aktywnością. Uważam, że w inny sposób należy pokazywać rolę państw w OPM i udowadniać, że działamy, jak? Konkretami... Bo Prezydencja nie będzie dowodem na nic. Nie wierzę, że rozwiąże problem braku aktywności, tragicznie niskiej frekwencji na głosowaniach i jeszcze gorszej frekwencji w dyskusjach. (01.08.2010 12:12)Mateusz Walczak napisał(a): Niestety, wielu obywateli mikroświata nie interesuje się naszymi dokonaniami, bo uważa OPM za instytucje nieudolną. Gadamy, gadamy, a największe sukcesy to dawniejsze misje OPM, w których jak Pan może wie, też miałem swoją istotną rolę. Tak jesteśmy nierzadko postrzegani, a Prezydencja m szanse to zmienić.Jak już mówiłem, prezydencja nie pokaże naszego braku nieudolności. Ba! Możliwe, że jeszcze go pogłębi, przez ewentualne spory nt. kto tym razem prowadzi prezydencję, albo że państwo prowadzące prezydencję jest stronnicze i wiele innych. (01.08.2010 12:12)Mateusz Walczak napisał(a): Nie widzę przeciwwskazań takiemu systemowi. możemy go wprowadzić niejako próbnie, by sprawdzić, jak będzie funkcjonował. Ale poczekajmy na głosy innych delegatów.Z tym akurat się zgadzam, jeno uważam, że Prezydencja to coś, nie dla obecnego OPMu. Może za rok... Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




Być może Pan nie wie, gdyż zdanie to padło na Szczycie; diuk Kościński wspomniał, że wiecznie SG nie będzie i warto się zastanowić nad zmianami. Stąd wyszła propozycja prezydentury. W żaden sposób nie kwestionuje istnienia i roli organów pomocniczych - uważam je za świetny pomysł, więc tym bardziej dziwi mnie, że wciska mi Pan krytykę tych organów w usta.