|
W obronie naszej powinności - złożony problem
|
|
18.05.2011, 19:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.05.2011 19:03 przez Piotr Koscinski.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: W obronie naszej powinności - złożony problem
Ekscelencje,
Po raz pierwszy mam przyjemność wypowiadać się w tym Gmachu w roli innej niż Sekretarz Generalny ![]() Otóż: ja rozumiem zastrzeżenia dotyczące unormowań Karty OPM. Oczywiste, państwa mają różne i rozmaicie nazywane urzędy. Może nie być szefa rządu, tylko np. prezydent (jak w USA) rządem samodzielnie kierujący. Może nie być MSZ. Twórcom Karty (ja do nich się nie zaliczam) zależało, jak rozumiem, na wskazaniu, kto w razie braku wskazania delegacji może uczestniczyć w pracach OPM - szef państwa, szef rządu (członkowie zwyczajni), szef resortu spraw zagranicznych. Jak w państwie takowych nie ma, wyznacza innych. Nie nam stanowić, kto i jak wyznacza - może być to nawet niejawna Szara Eminencja. Byle zgodnie z prawem danego państwa. A prawo powinno być ogólnie dostępne. A jeśli nie ma ani szefa państwa, ani rządu, ani MSZ, a państwo nikogo innego nie wyznacza, to delegacji po prostu nie ma... Przypominam jednak, iż - nie wiem, czy dalej to obowiązuje... - wydałem jako SG OPM kiedyś przepis stanowiący, iż skład delegacji musi być notyfikowany w biurze danego państwa. Bo przecież nie sposób nam śledzić zmian w kilkunastu państwach. Skoro tak - nie ma problemu. Co do przewodniczącego delegacji to pomysł jest ciekawy, ale wg. mnie nie wymaga zmian w Karcie OPM. Jeśli zaś chodzi o ekspertów czy mężów zaufania, to też nie widzę problemu - wystarczy zarządzenie SG; nie wiem jedynie, skąd się wezmą, skoro rzadko jakaś delegacja wypowiada się w składzie ponadjednoosobowym. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


