|
Wspólna mapa - czy możliwa?
|
|
04.07.2011, 13:40
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Cieszę się, że wreszcie powróciliśmy do tego tematu
Uważam, iż projekt ten powinien być jednym z podstawowych zadań OPM, gdyż organizacja ta wszak jest powołana do ułatwiania współpracy międzynarodowej i tylko OPM ma dość sił by stworzyć tak istotną przecież dla współpracy podstawę działania jak wspólna mapa ![]() Ad.1 Eskwilinii nic nie wiadomo o poważnych (tzn. formułowanych przez uznane i poważne mikronacje) roszczeniach terytorialnych. Ad.2 Eskwilinia uznaje wskazaną przez Waszą Cesarską i Królewską Mość mapę za jedyną wiarygodną i poważną. Popieramy pomysł oparcia się na owej mapie. Ad.3 Z pewnością zgoda państw na sąsiedztwo z nowym tworem państwowym jest zasadą minimum by projekt miał rację bytu. Zasada ta stwarza niezbędne minimum stabilności i zaufania do mapy (w przeciwieństwie do niezwykle niestabilnej i wciąż zmieniającej się mapy Pal Nandera). Należałoby uznać, iż by zamieścić nowe państwo na mapie, zgodę muszą wyrazić przynajmniej wszyscy jego bezpośredni sąsiedzi. Należy się zastanowić, czy zgody nie powinny wyrazić także inne państwa, nie sąsiadujące bezpośrednio z nowym tworem, ale będące częścią kontynentu na którym owe państwo chciałoby się znaleźć. Należałoby też uregulować jakieś kryteria minimum wobec państw pretendujących do umieszczenia na mapie (minimalna liczba obywateli, minimalny czas istnienia państwa). Ad.4 Byłbym niezwykle rad, gdyby obecny Sekretarz Generalny podjął się owego wysiłku
Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

Uważam, iż projekt ten powinien być jednym z podstawowych zadań OPM, gdyż organizacja ta wszak jest powołana do ułatwiania współpracy międzynarodowej i tylko OPM ma dość sił by stworzyć tak istotną przecież dla współpracy podstawę działania jak wspólna mapa 
