Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jeszcze jedno pożegnanie
07.02.2011, 15:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2011 15:41 przez Piotr Koscinski.)
Post: #1
Jeszcze jedno pożegnanie
Szanowni Państwo,
Miałem się tu już - poza działem SPM - nie wypowiadać, ale postanowiłem, że jednak to uczynię.
Najpierw kluczowa uwaga: OPM nie ma już sekretarza generalnego, bo ja złożyłem dymisję ze skutkiem natychmiastowym. Obowiązki SG OPM pełni Ekscelencja Timoteos Stefanosigos. Odwołać go może dopiero nowy SG OPM.
To fakt: moja rezygnacja była spowodowana przyczynami emocjonalnymi. Bo poświęciłem Organizacji naprawdę sporo czasu, sporo wysiłku. Oczywiście, popełniłem mnóstwo błędów, lecz któż ich nie popełnia? Ale niestety - trudno mi kierować strukturą, w której jestem oskarżany o nieudolność, a na dokładkę o jakieś niecne zamiary. I gdy widziałem, jak to niektórzy Reprezentanci aż dyszeli: odwołać, odwołać, odwołać... a potem choćby potop!
Proszę Państwa! Ja trzy razy chodziłem do Urzędu m.st. Warszawy by zalegalizować istnienie SPM po to, by ułatwić "realne" życie OPM. Tymczasem jednym z powodów wymienionych we wniosku o odwołanie mnie był zarzut, że SPM zakładałem. Zastanawiająca jest ta wszechobecna podejrzliwość co poniektórych. Zastanawiające jest to zakładanie czyjejś - w tym przypadku mojej - złej woli. Że niby co ja z tym SPM chciałem zrobić?...
Chciałoby się kilku osobom przytoczyć pamiętne słowa Marszałka Piłsudskiego: "wam to kury szczać prowadzać, a nie politykę robić". Przepraszam za niecenzuralne słowo.
Pragnę jednak podkreślić, że w OPM było i jest wiele osób znaczących. Choćby ci, którzy są pracownikami OPM - dziękuję Wam za współpracę, Wam wszystkim i każdemu z osobna! A takie postaci jak Cesarz Austro-Węgier czy Król Surmenii, faktycznie budują polskie mikronacje, konstytuują je. Politycy sarmaccy, scholandzcy, o ile tylko byli w OPM aktywni, też okazywali się ważni dla Organizacji. Mógłbym mnożyć nazwiska.
I to napawa optymizmem. Może reforma OPM się powiedzie, choć jeśli zabierze się za to delegacja dreamlandzka wspólnie z erbokańską, wróże skromne szanse. Jeśli się nie powiedzie - cóż, życie nie znosi próżni, pojawi się coś nowego.
Ja do OPM nie wrócę, niech nikt się nie obawia. Ale nie zamierzam Organizacji szkodzić - wystarczą szkody wyrządzane przez samych Członków OPM.
Zobaczymy, co z SPM. Wierzę w to, źe przetrwa i coś dobrego zdziałamy. Na przekór zawistnikom i niedowiarkom.
Żegnam raz jeszcze.
Aha - nie będę komentował komentarzy do powyższego, więc zainteresowanych atakowaniem mojej skromnej osoby informuję: możecie to robić zupełnie bezkarnie. Tylko po co?

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
Jeszcze jedno pożegnanie - Piotr Koscinski - 07.02.2011 15:39

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości