Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmiertelna gorączka Organizacji
17.02.2012, 03:18
Post: #1
Exclamation Śmiertelna gorączka Organizacji
Wasze Ekscelencje,

Co jakiś czas, niczym zły koszmar, powraca problem sensu istnienia Organizacji Polskich Mikronacji w kształcie, jaki zarysował się już jakiś czas temu, a właściwie to należałoby powiedzieć - z jej początkiem. Liczne nowelizacje Karty, mnóstwo propozycji zmian, głosy optymistów i sceptyków – wszystko to składa się na dzisiejszy obraz Organizacji. Tylko czemu to służy? Może warto zastanowić się, czy w ogóle jest jeszcze jakiś powód, dla którego byt takiego międzynarodowego organu jest potrzebny? Jaką rolę spełnia dziś dyplomacja, a raczej - czy ona w ogóle istnieje?

Obserwując sytuację na arenie międzynarodowej, zarówno na polu wyłącznie między poszczególnymi państwami, jak i w OPM, można mieć problem z dostrzeżeniem tego, czego nie powstydzilibyśmy się nazwać „dyplomacją”. Ciężko bowiem ograniczyć się do stwierdzenia, że procedury zmierzające do uznania nowych państw przesądzają o tym, iż dyplomacja w mikroświecie ma się dobrze. Czy też „dyplomacją” można nazwać przepychanki na forum Organizacji w dyskusjach dotyczących kolejnych propozycji nowelizacji Karty? Dziś już nawet nie obserwuje się wymiany ambasadorów, nie mówiąc o poważniejszych działaniach, poza bardzo wyjątkowymi sytuacjami, jak ostatnia sprawa wysp Simitu. Dyplomacja umarła. Można dojść do wniosku, że nie jest to już nikomu potrzebne. Tylko dlaczego tak się dzieje? Przecież jest Organizacja Polskich Mikronacji, konflikty między państwami też będą …

Organizacja sprowadza się jednak dziś wyłącznie do – jak to słusznie określił kiedyś Jacques de Brolle – słupa ogłoszeniowego i miejsca wymiany plotek. Choć idea założycielska była słuszna i godna pochwały to jednak wykonanie już niekoniecznie. Członkowie Organizacji niestety sami doprowadzili OPM do pozycji, w jakiej obecnie się znajduje. Pozbawiona jakichkolwiek władczych kompetencji Organizacja jest zupełnie nieskuteczna i siłą rzeczy nikt się z nią nie będzie nigdy liczył. „Ograniczanie suwerenności” – mantra, którą powtarzają ciągle Ci, którzy nie chcą prawdziwej dyplomacji w mikroświecie. Czym jest dzisiejsza „zabawa”, kiedy – jedyna taka w mikroświecie – Organizacja jest zupełnie niezdolna do wywarcia wpływu na jakiekolwiek państwo i nie ma żadnej możliwości rozwiązania problemów, jakie mogą pojawić się – i pojawiają! – między państwami w polskim świecie wirtualnym. Wystarczyłoby przyznanie działającemu już Trybunałowi Sprawiedliwości kompetencji do nałożenia sankcji na państwo winne zaistnienia owego sporu, przyznanie Organizacji większych możliwości wykluczenia państw z grona Jej członków, oczywiście odpowiednio skorelowanych z korzyściami wynikającymi z przynależności do Organizacji, jak choćby możliwość uczestniczenia w różnych projektach, inicjatywach, reklamowania się w kampaniach, jakie Organizacja, w porozumieniu i współpracy ze Stowarzyszeniem Polskich Mikronacji, powinna prowadzić, działając na rzecz polskich mikronacji. Jednak do tego wszystkiego potrzeba odrobinę dobrej woli, woli do zabawy w mikronacje w ogóle, a nie powtarzanie, że takie ograniczenia to atak na suwerenność. Czego zatem obawiają się Ci, którzy ów argument ciągle powtarzają tym chcącym zreformować Organizację tak, aby miała faktyczny wpływ na bieg spraw międzynarodowych? Nikt chyba nie zakłada, że będzie agresorem, a częściowe oddanie się pod „opiekę” organizacji międzynarodowej powinno stanowić dla wszystkich zabezpieczenie przed przyszłymi, mogącymi wyniknąć sporami. Nieznaczne ograniczenie kompetencji państw na rzecz Organizacji (przyczółka wspólnej zabawy) przyczyniłoby się przede wszystkim do zwiększenia atrakcyjności dyplomacji, jak również mogłoby stanowić dodatkowy magnes na potencjalnych nowych internautów - pasjonatów zainteresowanych tego typu aktywnością. Owszem, jest to w jakimś stopniu ograniczenie suwerenności, ale ograniczenie, które warto poczynić, aby zabawa w mikronacje i dyplomację miała jakiś sens i faktyczną wartość. Dziś państwa zamykają się na własnym „podwórku”, nie interesując się już tym, co dzieje się na zewnątrz. Niejednokrotnie obywatele nie mają w ogóle pojęcia o tym, co poza granicami ich kraju ma miejsce. To, że brak jest politycznej woli do ubarwienia wirtualnej dyplomacji powoduje, iż nie ma zwyczajnie żadnego sensu angażowania się w tego typu aktywność.

Organizacja powinna dziś zająć się przede wszystkim stanowczą i zdecydowaną weryfikacją obecnych członków i bezwzględnym wykluczeniem ze swojego grona tych państw, które już nie spełniają podstawowych wymagań, jakie Karta stawia państwom ubiegającym się o status członka stowarzyszonego. Karta obecnie daje możliwość wykluczenia z głosowań i debat państw, które są już nieaktywne. Po drugie, powinno się przyznać szersze kompetencje Trybunałowi Sprawiedliwości, przede wszystkim do umożliwienia obywatelom państw członkowskich skarżenia się na prawomocne wyroki wydawane przez sądy krajowe, jeżeli wydane mogły zostać z pogwałceniem podstawowych praw i wolności człowieka, prawa międzynarodowego lub przyjętych norm i wartości moralnych. Pełna transparentność działań Organizacji powinna ograniczyć się wyłącznie do jej członków, aby zachęcić państwa będące poza nią do starania się o status członka, a opinia publiczna powinna mieć dostęp jedynie do swego rodzaju krótkich i ogólnikowych sprawozdań z działalności. Dyskusje, przedstawiane projekty i propozycje powinny być jednak dostępne wyłącznie dla dyplomatów obecnych w Gmachu. Po wtóre, Organizacja powinna podjąć szerszą współpracę ze Stowarzyszeniem Polskich Mikronacji i wspólnie z nim zająć się promocją ruchu mikronacyjnego w świecie realnym, ponadto zaangażować się mocniej w zacieśnianie współpracy między państwami, choćby inicjując różnorakie imprezy kulturalne, sportowe, których organizacja na szczeblu krajowym częstokroć jest trudna ze względu na nieliczną ilość osób, jakie chciałyby wziąć w nich udział. Zorganizowanie, a choćby nawet podjęcie się koordynacji organizacji takiej imprezy, przez OPM jako inicjatywy skierowanej do szerszej ilości państw stworzy większą szansę, że nie będzie skazana z góry na niepowodzenie. Można by także spróbować wprowadzić różnego rodzaju systemy rankingowe, motywacyjne ze względu na wybrane kategorie działalności państwowej, co także mogłoby przyczynić się do zwiększenia aktywności członków, chcących wykazać się na danym polu aktywności i w tym sensie wyróżnić spośród pozostałych. Wreszcie Organizacja powinna skupić się na koordynacji spraw związanych z działalnością naukową, pomocą w reklamowaniu się uczelni działających w mikronacjach, koordynowaniu agregacji prasy mikronacyjnej, patronowaniu aktywnym inicjatywom sportowym, współpracy z innymi organizacjami działającymi w polskim świecie wirtualnym, czyli w końcu być swoistym spoiwem tego, co dzieje się w całej przestrzeni mikronacyjnej.

Mikronacje to dobro wspólne wszystkich osób zaangażowanych w tą zabawę i to nam powinno zależeć na tym, aby działały one jak najlepiej. Sprawna i aktywna organizacja międzynarodowa, która będzie w stanie objąć zakresem swojego działania większość najważniejszych, możliwych do pogodzenia, spraw jest nam niezwykle potrzebna. Istnienie organizacji, która swoim parasolem obejmie takie działy, jak kultura, sport, nauka, bezpieczeństwo międzynarodowe i promocja mikronacji w świecie realnym jest w interesie wszystkich mikronacji. Dotychczasowe działania, czyli przede wszystkim obrona własnych interesów i postępująca izolacja państw bez chęci do wspólnej zabawy, spowodują dalszy rozpad tego, co dumnie nazywamy polskim mikronacjonalizmem. Stworzone niedawno SPM, niestety niemal nieaktywne, także należy zaktywizować w kontekście tego, o czym mowa była wyżej. Nie mówmy, nie wylewajmy kolejnych litrów tuszu na papier, tylko w końcu zacznijmy robić coś w kierunku poprawy obecnego stanu. Jako delegaci macie Ekscelencje możliwość zmienić obecną sytuację, wystarczy chcieć i nie bójcie się stworzyć organizację silną i zdolną do realnego działania.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Śmiertelna gorączka Organizacji - Kryspin van Buuren - 17.02.2012 03:18

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości