Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 3 Głosów - 2.33 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cesarstwo Tokugawa
08.09.2009, 11:24
Post: #31
RE: Cesarstwo Tokugawa
"Jestem Wielkim Triumwirem"

Szkoda, że nie zawsze Ekscelencja raczył pamiętać o właściwym zwracaniu się do innych...

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
09.09.2009, 14:58
Post: #32
RE: Cesarstwo Tokugawa
Ekscelencje!
Po pierwsze, Karta OPM ściśle określa kto i kiedy może zostać członkiem OPM. Nie może być tak, aby z niejasnych powodów kandydatura jakiegoś v-państwa została odrzucona. Jeśli już - to trzeba zaostrzyć kryteria. Ale przypominam, jak usiłowałem to uczynić, padały głosy sprzeciwu.
Po drugie, jeśli Dreamland - będący Członkiem OPM - usiłuje tworzyć organizację wobec OPM konkurencyjną, to nic nie poradzę, choć wolałbym, żeby Dreamland był raczej aktywny tutaj. Tak czy inaczej wątpię, by kiedykolwiek udało się stworzyć sprawniejszą organizację. Bo żeby działać, trzeba chcieć, a nie tylko deklarować chęć.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
09.09.2009, 18:09
Post: #33
RE: Cesarstwo Tokugawa
(05.09.2009 20:47)bogusj napisał(a):  To się nazywa dobra polityka państwa, nie pchać się gdzie nas nie chcą. OPM od dawna twierdzi, że wyznacza "standardy", dzięki Bogu podwórko OPM jest malutkie i tutejsze standardy niewieleznaczą. OPM tworzą państwa członkowskie i nie jest to twór, który coś znaczy. Jak już wspominałem, i zapewne każdy z was sobie z tego zdaje sprawę, OPM niczego nie może. Ostatnio ktoś w Dreamlandzie pochwalił się nad zaawansowanymi pracami nad jakimś tworem, który zapewne będzie konkurować z OPM. Nie będzie to trudne zadanie.

Nie WE!
To się nazywa foch, typowy dziecinny foch zupełnie jak w przedszkolu...
"Niechcecie mnie w tej piaskownicy, to zabieram zabawki idę do innej..."
Myślę, że w chwili negatywnego werdyktu kilku państw ja bynajmniej przemyślałabym to i z honorem przyjeła opinie a nie "rzucała się".
Nikt nigdzie nie napisał, że CT już nigdy nie wejdzie w skład członków OPM, co więcej zaproponowano start ponownie za jakiś czas, zatem nie rozumiem zachowania reprezentanta CT ale to ich sprawa i nie wnikam.

JE Pawel Abrams napisał:
Cytat:hipokryzją nazwałem przyjmowanie państw mniejszych niż Cesarstwo - vide Arctiq, Republika Francuska (proszę się nie czuć dotkniętym), a odmawianie dobrze zapowiadającemu się krajowi...
Nie zgadzam się z tymi słowami, akurat Republika Francuska jest aktywna tak w OPM jak i poza nią, zatem trochę kiepski przykład, co do Cesarstwa Arctiq to chyba nie różni się aktywnością od wielu nowych państw, a swoją drogą jaką to aktywnością błyska Interland, chyba nie wiele większą niż np. Republika Francuska, przynajmniej nie słyszałam o jakichś rewelacyjnych inicjatywach z waszej strony.

Dlatego Ekselencje uważam iż sprzeciw Zjednoczonego Królestwa był słuszny w obliczu zachowania Cesarstwa Tokugawa na sprzeciwy kilku państw.
I zgadzam się ze słowami Sekretarza Generalnego
Cytat:Jeśli już - to trzeba zaostrzyć kryteria.
Jak również ze słowami Zastępcy SG przeczytanych w innym dziale
Cytat:Myślę, że powinno się podjąć uchwałę o natychmiastowym wstrzymaniu procesu rozszerzania OPM i dokonania remanentu obecnych członków. Takie jest moje zdanie. Dzisiejszy stan rzeczy uważam za kpinę, bijącą w dobre imię Naszej Organizacji.

Rozumiem, że raczej przedstawiony zwięźle pomysł wielu Delegatom się nie spodoba. W zamian jedynie co możemy zrobić to powinniśmy porządnie podnieść poprzeczkę nowym kandydatom do OPM. Inaczej Organizacja Polskich Mikronacji stanie się swoistym zbiorowiskiem, porównywalnym do różnych toplist, okraszona odrobiną administracji i międzynarodowym prawodawstwem, gdzie członkowie będą dzielili się na: aktywnych i nieaktywnych- rzecz jasna.

Jeśli zaś Królestwo Dreamlandu jak ktoś tu pisze ma zamiar tworzyć coś podobnego do OPM to nie można zabronić, jednak wątpię by mogło być dla nas zagrożeniem i ciekawa jestem czy tak chętnie będą wszystkich przyjmować, a jeśli tak to, kwa bahati nzuri! (czyli powodzenia).

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
09.09.2009, 19:31
Post: #34
RE: Cesarstwo Tokugawa
O ile się nie mylę, powiedziano tylko i wyłącznie o tym, że na Liście Dyskusyjnej Królestwa Dreamlandu pojawiły się takie głosy, nie wiemy jednak, co na to władze Królestwa. Jeżeli jest inaczej, dobrze byłoby usłyszeć to bezpośrednio od Rządu Jego Królewskiej Mości.

Jeżeli ktokolwiek zamierzałby tworzyć alternatywę dla OPM, radzę się zastanowić kilka razy - raz już próbowano coś takiego stworzyć, Austro-Węgry niestety w tym uczestniczyły i nie były to pozytywne doświadczenia, choć na pewno pozytywnie wpłynęły na sytuację w OPM. Problem polega na tym, że każdy mówi, jaka ta nasza organizacja zła, a nikomu nie udało się jeszcze powołać lepszej. Jeżeli taką nową organizację miałby tworzyć chór niezadowolonych, śpiewających w rytm frustracji kilku osób, to wątpię w zasadność takiego przedsięwzięcia. Jeżeli natomiast miałaby być tworzona w imię czyichś małostkowych interesów, to byłoby to dodatkowo wyjątkowo żenujące.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.09.2009, 08:10
Post: #35
RE: Cesarstwo Tokugawa
W kwestii substytutów OPM popieram mojego Czcigodnego Przedmówcę, Jego Cesarsko-Królewską Mość.

Sukces OPM w porównaniu do pozostałych tego rodzaju organizacji polega na jej powszechności. Powszechność ta zapewnia rozległe i różnorodne środowisko, w którym ścierają się rozmaite interesy, z których każdy wnosi coś nowego w łono organizacji. Aktywne państwa Polskiego Mikroświata skupione winny być w jednym stowarzyszeniu, które wtedy i tylko wtedy spełniać będzie swoją rolę. Jak zauważył mój Czcigodny Przedmówca - były próby tworzenia substytutów OPM, spaliły one na panewce - głównie poprzez wejście we wspomniany szablon "my dobrzy oni źli", który z kolei prowadzi do wzajemnej izolacji. Powstają większe i mniejsze grupy wzajemnie się na siebie zamykające, powodując zamarcie inicjatywy. Jedyną zatem receptą na sukces substytutu byłoby członkostwo niemal wszystkich skupionych w OPM państw - a na to się raczej nie zanosi Smile

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.09.2009, 14:21
Post: #36
RE: Cesarstwo Tokugawa
Ekscelencje,

Królestwo Dreamlandu nie tworzy organizacji, która miałaby być "substytutem" czy "konkurencją" dla OPM. Królestwo Dreamlandu szanuje rolę OPM jako spoiwa polskiego mikroświata. Uważamy Organizację za istotną i niezastąpioną przestrzeń działań dyplomatycznych, czemu daliśmy wyraz, stosując się choćby do próśb Trybunału Arbitrażowego OPM podczas niedawnego spięcia z Sarmacją (zrobiliśmy to nie zważając na niejasne działania władz w Grodzisku, kierując się szacunkiem dla Organizacji i jej organów).

Jednocześnie Królestwo Dreamlandu popiera tworzenie mniejszych od OPM organizacji międzynarodowych, o ściślej zdefiniowanych interesach, skierowanych na ścisłą wzajemną współpracę. Królestwo Dreamlandu ma strategicznych sojuszników, z którymi porozumiewa się zarówno na szczeblu nieformalnym, jak i formalnym.

Innymi słowy: mówienie o tworzonej przez nas "konkurencji dla OPM" to nieporozumienie. Jeśli mamy o czymś mówić, to o sojuszu/sojuszach. A to pozostaje, jak sądzę, poza sferą zainteresowań Organizacji. Tak, jak poza tą sferą pozostawał sojusz dreamlandzko-scholandzki.

Nawiasem mówiąc: naprawdę kuriozalna jest dla mnie sytuacja, gdy o "sukcesie OPM" mówi delegat sarmacki - reprezentant państwa, które nie respektuje przepisów własnoręcznie podpisanej Konwencji OPM... Delegaci sarmaccy, kreując się w Gmachu Narodów na apologetów, zwolenników i entuzjastów Organizacji, są jednocześnie żywym przykładem tego, że OPM skuteczne nie jest.

Pozdrawiam,
gen. arcyksiążę Alchien
Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.09.2009, 14:38
Post: #37
RE: Cesarstwo Tokugawa
Dziękujemy za wyjaśnienie sytuacji, zatem zostaliśmy wcześniej wprowadzeni w błąd...

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.09.2009, 17:02
Post: #38
RE: Cesarstwo Tokugawa
Sukcesem OPM jest to, że... jest.
Ale to nie wystarczy. Jednak wobec pewnych zawirowań w Sarmacji, będę zwolniony ze sporej części obowiązków, jakie na mnie tam spoczywały. Niewykluczony, że nie będzie to zwolnienie czasowe, tylko trwałe. To oznacza, że będę mógł odrobinę (bo jednak real...) więcej czasu poświęcić OPM.
Będę chciał przedstawić nowe propozycje nie związane z funkcjonowaniem samej Organizacji. Myślę, że już wkrótce.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.09.2009, 17:55
Post: #39
RE: Cesarstwo Tokugawa
To, o czym teraz dyskutujemy nie ma zbyt wielkiego związku z Cesarstwem, więc proponuje podzielić temat i przenieś dyskusję nt. OPM w inne miejsce.

Co do samej Organizacji, to jednak chyba odniosła sukces swoim istnieniem, skoro ciągle nowe mikronacje chcą być członkami. Problem OPM polega moim zdaniem na tym, że o zbyt wielu rzeczach się mówi i tylko mówi. Tutaj inicjatywa należy przede wszystkim do Sekretarza Generalnego, ale również do członków Organizacji. Nie twierdzę, że dyskusja nie jest potrzebna, ale gdyby była intensywniejsza (brały w niej udział wszyscy członkowie) nie mielibyśmy później niespodzianek jak podczas ostatniego, jeszcze toczącego się głosowania.

Pierwszy Minister RF
(-) Jean-Pierre Lavandier
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
12.09.2009, 15:00
Post: #40
RE: Cesarstwo Tokugawa
Cytat:Nie zgadzam się z tymi słowami, akurat Republika Francuska jest aktywna tak w OPM jak i poza nią, zatem trochę kiepski przykład, co do Cesarstwa Arctiq to chyba nie różni się aktywnością od wielu nowych państw, a swoją drogą jaką to aktywnością błyska Interland, chyba nie wiele większą niż np. Republika Francuska, przynajmniej nie słyszałam o jakichś rewelacyjnych inicjatywach z waszej strony.

O, przepraszam. To Interland otworzył po długiej przerwie relacje z angielskimi (i nie tylko - patrz Reunion) mikronacjami. Włączaliśmy się aktywnie w prace OPMu. Wymyśliliśmy Mikranet i MIH (niestety oba pomysły upadły a były ciekawe), obecnie jesteśmy jedną z głównych sił napędowych MOKu. Mamy jedną z najbardziej skrystalizowanych historii wirtualnych i świetną pamięć o tych, którzy od nas odeszli - niewiele krajów pamięta o swoich początkach, szczególnie w czasach, gdy strony zmienia się czasem nawet co trzy miesiące...

tytularny Prezydent Republiki Interlandu
(-) Paweł Abramowicz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości