|
Bonsoir !
|
|
20.12.2010, 14:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.12.2010 14:04 przez Napoleon Ludwik Bonaparte.)
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: Bonsoir !
Szanowne Ekscelencje,
"Reprezentant Dreamlandu" wedle mej oceny, napisał dość ogólnikowo "reprezentuje Francję". Pragnę jednak zauważyć, że różnice między V Republiką, a II Cesarstwem są przeogromne. Co prawda łączy nas flaga, Naród ( notabene z innych już pokoleń), słowo Francja, położenie geograficzne. Jednak dzieli nas znacznie więcej. Tak jak Reprezentant napisał mamy różne ustroje, ale myślę że i nieco inny system postrzegania świata, wartości, funkcjonowania. Mój kraj wzoruje się na historycznym Cesarstwie i absolutnie zaprzeczam, abym swoją działalnością chciałbym celowo prowadzić do konfliktu, który może wyniknąć w przyszłości. Jeśli źle "odczytałem" sugestię, to przepraszam. Mój kraj jest bardzo otwarty na relacje międzynarodowe, na wielu płaszczyznach i z MOJEJ strony nie widzę przeciw wskazań do tego, aby współistnieć w jakimś sensie z Republiką( chyba jedynie na mapie). Po pierwsze równie dobrze mogę stwierdzić iż w rozumowaniu Francuza z lat 1852-1870, nie ma miejsca na pojęcie V Republika. Na upartego można i takową metodę stosować i kurs polityki, jednak nie o to mi chodzi. Nie mamy zamiaru ingerować w system funkcjonowania, kulturę i obyczaje Republiki i oczekujemy tego samego od drugiej strony. Obecnie odcinam się od mojej przeszłości związanej z Republiką i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Wiele państw, ich przywódcy wywodzą swoje pochodzenie z innych mikronacji np Król Wurstlandii i wielu innych. Zapewne nie w tym jest problem. Król Einar napisał : Cytat:jeśli obie strony wykażą odrobinę dobrej woli to problemu nie będzie, bo byłoby głupotą wykłócanie się która Francja jest FrancjąZgadzam się z tym. Większym problemem, może okazać się wzajemne szanowanie. Myślę że jeśli uda się pokonać tę potencjalną barierę, wtenczas nie będzie żadnych powodów do sporów. Nie pisze już, że oba kraje mają się nawzajem uznać, bo osobiście nie wyobrażam sobie takiej sytuacji ,ale względna tolerancja winna stać się kluczem do sukcesu w tej sprawie. Jak już napisałem Cesarstwo jest gotowe na tolerowanie Republiki i jej bytu w wirtualnym świecie. Pytanie , czy Republika jest na to gotowa? Pan de Stress i Ja mamy za sobą niezbyt owocną i przyjemną współpracę, jednak nie to jest powodem założenia przeze mnie mikronacji. Chodzi tu raczej o inne wizje, idee jakie wyznaję i to jest powód powstania II Cesarstwa Francuskiego. Z Republiki odszedłem dobrowolnie, bez form naciskania na mnie. Ja i Pan de Stress mamy rozbieżne wizje funkcjonowania społeczeństwa, charaktery, nie mniej jestem optymistą w tej sprawie i ufam iż uda się przezwyciężyć trudności, jeśli takowe powstaną. Na koniec pragnę zaznaczyć, że Cesarstwo będzie na mapie, jest to już uzgodnione i co więcej, będzie na tym samym kontynencie, w tym samym miejscu co Republika. Osobiście chciałem innego rozwiązania, aby nie komplikować bardziej sytuacji, ale autor mapy zadecydował w wiadomy sposób, toteż musiałem ustąpić. Pragnę uświadomić również "Reprezentanta Dreamlandu", że za "pół roku", a nawet za rok Cesarstwo nie przekształci się w Republikę i nie będzie bardzo odbiegało od pierwowzoru. (-) Jego Królewska Mość Napoleon Ludwik Bonaparte |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

