|
Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
|
|
24.06.2011, 15:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.07.2011 21:34 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
Ekscelencje, ostatnimi czasy mają miejsce działania zbrojne na wyspach Simitu.
Ich chronologia jest następująca: samundyjski następca tronu, konungr Osady Wikingów, ogłasza wyprawę łupieżczą na terytorium wysp Simitu na północ od brugijskiej Mersji. Na tę agresję odpowiadają: Demokracja Surmeńska, wysyłając tam Surmeńskie Siły Obronne oraz Monarchia Austro-Węgier, kierując notę ostrzegawczą do Jej Królewskiej Mości Meisande V Gvandoya. Całkowicie zgadzamy się z działaniami Demokracji Surmeńskiej. Samunda utrzymuje, że Osada Wikingów jest odrębnym państwem, ma zupełną autonomię. Dlatego Austro-Węgry zdecydowały się na odpowiednie kroki, łącznie z możliwością pomocy Surmeńskim Siłom Obronnym. Nie ukrywam, że skoro okazuje się, iż nie mamy do czynienia z wojskami samundyjskimi, to nie widzę powodu, byśmy mieli traktować najeźdźców jak zwykłych zbrodniarzy w czasie wojny. Tak też określiliśmy to w nocie do królowej Samundy. Uważam, że skoro Wikingowie są - z tego, co wiem - w stu procentach jej poddanymi, jest ona za nich odpowiedzialna. Zjednoczone Królestwo Samundy po raz kolejny pokazuje, że jest niczym wirtualna Korea Północna. Nie można uzyskać nawet podstawowej informacji o jej armii bez uzyskania statusu stałego mieszkańca, co jest dość trudne i - jak wynika z dokumentów na stronie Samundy - dawno już nikt go nie uzyskał. Rozumiemy fakt, że konflikty zbrojne napędzają aktywność, są elementem naszej zabawy w mikroświat. Ale konflikty zbrojne także muszą mieć swoje ograniczenia, a podstawowym ograniczeniem naszym zdaniem powinno być określenie sił zbrojnych w dokumencie o randze ustawy lub podobnej. Nadto szczególnie haniebne wydaje się nam, że samundyjski następca tronu zagroził, iż użyje na wyspie Simitu broni masowego rażenia. Haniebne - bo te metody przypominają jedynie niesławnego Fryderyka Wilhelma, który wymyślał sobie samemu liczebność armii łącznie z jej uzbrojeniem, nijak się mającym do realiów jego państwa. Agresja na Simitu jest tym bardziej niedopuszczalna, że poplecznicy samundyjskiego następcy tronu działają u wybrzeży brugijskiej Mersji, nieopodal jej wód terytorialnych, czym Brugia może być słusznie zaniepokojona. Dlatego proponuję przyjęcie rezolucji o następującej treści: Cytat:Organizacja Polskich Mikronacji, zaniepokojona agresywnymi działaniami Wikingów samundyjskich wobec wysp Simitu, troszcząc się o szacunek dla zasady pokojowego współistnienia oraz wszelkich norm prawa międzynarodowego, jako fundamentu wspólnoty polskich mikronacji, potępia działania Osady Wikingów na Kontynencie Wschodnim wymierzone w ludność Archipelagu Simitu oraz pokój na Kontynencie Wschodnim. Organizacja Polskich Mikronacji, w pamięci mając rezolucję Organizacji w sprawie Zjednoczonego Królestwa Samundy z 20 stycznia 2011 roku i dostrzegając odpowiedzialność Zjednoczonego Królestwa Samundy za działania Osady Wikingów w tym pogwałceniu pokoju i bezpieczeństwa na Kontynencie Wschodnim, jakim jest agresja na Archipelag Simitu, postanawia, co następuje i wzywa wszystkie państwa do poparcia i realizacji niniejszej rezolucji: |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


