Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wniosek odbierający prawa gościa akredytowanego
22.11.2010, 22:27
Post: #18
RE: Wniosek odbierający prawa gościa akredytowanego
Wasza Ekscelencjo,

Ad. 1. Sugerowałem się wypowiedzią Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata, w której to wyraźnie stwierdzono, iż WE grała w RWŚ. Wypowiedź tę znajdzie WE na forum mikronacji, zatytuowaną "Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii". W dalszej części tego wywodu, niejaki Ciaran van Scharfschuetze stwierdza, iż WE została wygnana z RWŚ w związku z brakiem poszanowania dla porządku prawnego tamże panującego.

Ad. 2. Daleki jestem od wyrażenia złudnej nadziei, jakoby czyjekolwiek zdanie WE interesowało, a domysłach i wrażeniach nie wspominając. Gdy WE opanowała zdolność czytania ze zrozumieniem, wątek znacząco straciłby na swej objętości, a zyskała by strona merytoryczna. Jednakże tak nie jest i łudzenie się, iż tak może się stać mogłoby wskazywać, iż w istocie jestem osobą cierpiącą na Morbus Bleuleri. Moje stwierdzenie dotyczyły sposobu działania organów państwowych, które opierają swoją działalność na domysłach, wrażeniach i osobistemu przeczuciu. Nie byłoby nic dziwnego w tym, gdyby była to właściwość charakteryzująca organa zajmujące się kulturą, sztuką bądź wróżbiarstwem. Niemniej, w sytuacji gdy na takich przesłankach opiera się działanie organów stanowiących i stosujących prawo, świadczy to o głębokiej indolencji aparatu urzędniczego w danym państwie i choroby toczącej ustrój danego państwa, w samych jego fundamentach.

Ad. 3. Nie wnikam w to, jak dany ustrój jest klasyfikowany de iure, lecz jak się prezentuje stan faktyczny. Łatwo to określić, dokonując analizy komparatystycznej sposobów działania organów państwowych obu podmiotów. Explicite działacie w sposób analogiczny do RWŚ, którą tak aktywnie zwalczacie. Mógłbym to ładnie nazwać hipokryzją, ale po co? Podejrzewam, że WE nie dobrnie nawet do połowy mojego posta, bo okaże się on za trudny, bezlitośnie szarpiąc za aksony i skacząc po osłonkach mielinowych WE i przygrywając neuroprzekaźnikom, podczas gdy te tańczą polkę.

Jednakże, z powodu czystej złośliwości nie mogę nie odnieść się do kwestii rozczarowań. Jeżeli chodzi o obecność chromosomu Y w ostatniej parze, to jestem tego w pełni świadomy.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Wniosek odbierający prawa gościa akredytowanego - Nani - 22.11.2010 22:27

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości