Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
26.06.2011, 21:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2011 21:34 przez Cheewazz Khadil.)
Post: #11
RE: Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
Wstęp (Smile )
Cóż, widzę, iż wśród członków OPM panuje duża zgodność co do chęci udowodnienia, iż stwierdzenie Samudy jakoby Osada Wikingów była oddzielnym, suwerennym państwem, jest tylko chęcią uchylenia się od odpowiedzialności za działania wojenne prowadzone przez niektórych obywateli Samudy.
Proszę o nie poczytywanie mi za złe, iż w owej sprawie przedstawiam inne zdanie. Uważam, iż owa sytuacja jest niezwykle istotna, gdyż dyskusja ta może przyczynić się do określenia spójnych i wyrazistych kryteriów państwowości w mikronacyjnych warunkach.
Meritum:
Tak więc po kolei:
Mapy- uważam za nonsensowne stwierdzenie, iż każde prawdziwe mikronacyjne państwo powinno być umieszczone na jakiejkolwiek mapie (czy to obejmującej cały mikronacyjny świat, czy też tylko granice swojego państwa). Obecność na mapie i określenie swych granic nie jest wg mnie warunkiem sine qua non dla stwierdzenia państwowości danej mikronacji.
Ludzie- fakt, iż dane jednostki uznają się za obywateli innego kraju, nie przesądza o możliwości by byli obywatelami innego kraju. Wszak możliwe jest posiadanie więcej niż jednego obywatelstwa. Oczywiście sytuacja gdy wszyscy obywatele danego państwa (choć jak przyznał JCKM lista obywateli Osady Wikingów nie jest znana więc nie można tego stwierdzić z całą pewnością) są obywatelami państwa drugiego (wszyscy tego samego) może rodzić pewne wątpliwości na temat suwerenności pierwszego z tych państw. Tym niemniej zasada wyłączności obywatelstwa, która jest uznawana przez większość państw realnych, prowadzi do stwierdzenia, iż jeśli osoba posiada więcej niż jedno obywatelstwo, to przez organy państwa w którym przebywa (a którego obywatelstwo także posiada) jest traktowana jakby miała obywatelstwo tylko tego kraju (co znaczy, iż nie może być traktowana jako cudzoziemiec). Kierując się tą normą, posiadanie obywatelstwa innego kraju przez ogół obywateli innego z nich nie ogranicza suwerenności tego państwa.
Władza- każde państwo ma prawo samo regulować komu powierza władzę. Przedstawię tu casus JE Michaela von Lichtensteina który będąc patriarchą Rotrii był jednocześnie Ministrem Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji
Strona- Rzeczpospolita Eskwilińska (nad czym bardzo ubolewa) nie ma do tej pory oficjalnej strony swojego państwa. Co prawda podejmowała próby w celu jej utworzenia, tym nie mniej z powodu braku zaplecza informatycznego nie osiągnęliśmy nawet częściowo zadowalającego nas efektu. Tym nie mniej mogę stwierdzić, iż jesteśmy dość powszechnie uznawaną w mikronacją w mikronacyjnym świecie.
Prawo- faktycznie brak prawa to dość istotny problem. Jednak dopóki istnieje suwerenna władza, zdolna decydować o wypowiedzeniu wojny, można powiedzieć, iż istnieje przynajmniej tak norma, iż o wszystkim w państwem decyduje władca (kuncośtam Osady Wikingów).
Tutaj przytoczę 4 elementy które decydują o państwowości wg zasad prawa międzynarodowego w realnym świecie:
-stała ludność (możemy chyba się zgodzić, iż Osada jakąśtam stałą ludność posiada)
-suwerenna władza (kuncośtam)
-określone terytorium (tutaj mamy spór, tym nie mniej moim zdaniem skoro Samuda uznaje odrębność i autonomię Osady i wyznacza mu dane terytorium zaznaczając granicę, to możemy mówić o tym, iż Osada ma określone terytorium)
-zdolność wchodzenia w relacje międzynarodowe (zdolność potencjalną- nikt nie może zmusić drugiego państwa do wchodzenia w jakiekolwiek porozumienia w celu udowodnienia swojej państwowości)
Można uznać, z pewnym wahaniem, iż Osada Wikingów spełnia te przesłanki.
Z pozoru nie do odparcia jest argument JE Tivadar'a Zoltan baro Szucs który powołał się na umowę międzynarodową której stroną jest Samuda. Na gruncie zwyczaju międzynarodowego w mikronacyjnym świecie wykształciła się zasada, iż państwa leżące na jednym kontynencie mają prawo decydować o państwach które do tego kontynentu dołączają. Mapka stwierdza wyraźnie, iż Osada Wikingów nie jest objęta ową umową. Jeśli państwa danego kontynentu mają prawo decydować o państwach sąsiadujących z nimi, to mają także możliwość ograniczenia tego uprawnienia w drodze traktatu międzynarodowego stwierdzającego obowiązek zgody państwa danego kontynentu (jednogłośnej) na jego rozszerzenie.
Jednakże pojawia się tu nowa wątpliwość- Samuda wszak nie rozszerzyła kontynentu tylko wydzieliła część swojego terytorium innemu państwo dając mu na owych terenach suwerenność i autonomię.
W ten sposób Samuda nie naruszyła postanowień traktatu.
A nawet gdyby naruszyła postanowienia traktatu- może odpowiadać tylko ex contractu, a więc tylko przed Federacją Al Rajn.
Wniosek:
W związku z powyższym uważam, iż wystosowanie rezolucji w stosunku do Samudy, która oficjalnie odżegnuje się od działań Osady Wikingów i uznaje jej suwerenność, będzie działaniem bezpodstawnym.

Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu - Cheewazz Khadil - 26.06.2011 21:31

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości