|
Zamach na niepodległość Królestwa Natanii
|
|
01.03.2011, 14:31
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Zamach na niepodległość Królestwa Natanii
Wasze Ekscelencje!
Z niepokojem śledzę rozwój wydarzeń w tworze państwa Biednej Republiki Ciprofloksji. Stoję na stanowisku, że prowadzenie dialogu, a także solidarność i konsekwencja w realizacji polityki zagranicznej powinna stać się priorytetem dla państw Organizacji Polskich Mikronacji. W tym kontekście można jedynie zapewnić Pollinie bezpieczeństwo we wszystkich jego aspektach. Wobec całkowitej nieprzewidywalności działań obecnych, – mówię w tym przypadku o quasi-państwie - niepokój może budzić wykorzystywanie przez Biedną Republikę Ciprofloksji aktu zawarcia Unii z członkiem Organizacji Polskich Mikronacji - Królestwem Natanii, jako narzędzia do osiągania celów politycznych w stosunkach z nami organizacją międzynarodową, a także z wszystkimi państwami mikroświata. Wspomniałem już o Pollinie w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa. Jednak sytuacja jest dużo poważniejsza. Na naszych oczach dokonuje się bezprawna agresja i podział kraju. Jest to agresja na niezależne państwo. Zostały złamane podstawowe zasady prawa międzynarodowego: nienaruszalność granic i poszanowanie integralności terytorialnej. Bez poszanowania tych zasad nasz świat będzie miejscem nie jednego, a co najmniej kilku konfliktów. Nie możemy pozwolić na relatywizację tego, co stanowi prawo międzynarodowe. Nie możemy przyjąć tego, że prawo międzynarodowe to jest coś, co dotyczy słabych, a nie obowiązuje silnych. W takiej sytuacji bowiem to prawo nie ma żadnego, pozytywnego znaczenia. W szczególności dotyczy to zasady integralności terytorialnej. Nie możemy przyjąć zasady, przeciwko której przed czteroma laty powstała Organizacja Organizacji Polskich Mikronacji jako konsekwencja "bankructwa" Forum Polskich Mikronacji. Tą zasadą, przeciwko której powstało OPM – to zasada siły przed prawem. Jest problem. Królestwo Natanii boryka się z problemem związanym z integralnością terytorialną, przewagą silniejszego liczebnie parapaństwa z którego łączyła unia. Ład międzynarodowy powinien opierać się na bezwzględnym interpretowaniu Karty Organizacji Polskich Mikronacji przez wszystkie podmioty prawa międzynarodowego, a więc w pierwszym rzędzie przez wszystkie państwa oraz wspólnej odpowiedzialności za losy tych krajów, które same nie potrafią zapewnić sobie bezpieczeństwa. Te właśnie zasady kierowały moimi działaniami jako Sekretarza Generalnego co do wszczęcia tej debaty. Jego Królewska Mość Patryk I Labecki - Monarcha Królestwa Natanii poprosił mnie prywatnie o pomoc, Was Szanowne Ekscelencje publicznie - również. Jesteśmy zobowiązani sprawę naszego członka Organizacji Polskich Mikronacji rozpatrzyć. Stosunki z Biedną Republiką Ciprofloksji mogą być stosunkami poprawnymi, wzajemnymi tylko w ramach przestrzegania prawa międzynarodowego przez obydwie strony i nie tylko w relacjach wzajemnych, także w relacji do stron trzecich. Wydaje się, że „uznanie danej jednostki za państwo” przez innych członków społeczności międzynarodowej nie ma charakteru konstytutywnego. Znaczy to, że państwo które spełnia kryteria co do posiadania ludności, terytorium, rządu, zdolności do utrzymywania stosunków z innymi państwami jest państwem, nawet wtedy, gdy nie jest uznawany. Biedna Republika Ciprofloksji niespełnia tych wymogów, chodzi o posiadanie własnego terytorium, zdolności do utrzymywania stosunków międzynarodowych.
2. Słów kilka do drugiej wątpliwości. Chodzi tu o zdolność prawną Biednej Republiki Ciprofloksji do utrzymywania stosunków z obcymi państwami, jakie dane państwo uzna za właściwe. Ową zdolność sprowadzić można do pojęcia suwerenności (niepodległości). W prawie Wyróżnia się dwa aspekty suwerenności. Pierwszy czyli zewnętrzny, ergo posiadania zdolności prawnej do samodzielnego i niezależnego od innych państw występowania na płaszczyźnie prawnomiędzynarodowej polegającą np. na zawieraniu umów międzynarodowych. Drugiej wewnętrznej, czyli zdolności prawnej do samodzielnego realizowania władztwa na danym terytorium (np. stanowienia prawa i jego egzekwowania). Uwzględniając płynność ostatniego wymienionego kryterium należy postawić sobie pytanie, kto decyduje o tym, czy dany podmiot spełnia wymogi państwowości. Otóż w społeczności międzynarodowej nie ma nikogo, kto byłby uprawniony do autorytatywnego rozstrzygania w tej mierze. Państwa uznawane mają prawa i obowiązki wynikające z prawa międzynarodowego bo z jednej strony państwo uznawane dokonujące zbrojnej napaści narusza prawo międzynarodowe, choć z drugiej zaś strony dokonanie wobec niego aktu agresji stanowić będzie naruszenie prawa międzynarodowego przez agresora. Pamiętajmy jednak, że w przypadku PAŃSTWA NIEUZNAWANEGO jakim jest Biedna Republika Ciprofloksji (a w prawie międzynarodowym obowiązku uznawania za państwo nie ma), z praktycznego punktu widzenia, ma ograniczone możliwości działania na płaszczyźnie międzynarodowej, jako że fakt nieuznawania w zasadzie wyklucza współpracę międzyrządową i dyplomatyczną. Proponuję nieuznawania sytuacji nielegalnej przez Organizację Polskich Mikronacji w której Biedna Republika Ciprofloksji doprowadziła do takich stanów faktycznych, sprzecznych z prawem międzynarodowym ex iniuria ius non oritur – prawa nie mogą wynikać z nielegalnych sytuacji. Sugeruję aby zakaz ten dotyczył również kwestii uznania państwa, które powstało w wyniku sprzecznego z prawem międzynarodowym użycia siły. Nie muszę przypomniać w jakich okolicznościach powstała Biedna Republika Ciprofloksji. Prowadzenie dalszej dyskusji w Gmachu Narodow jedynie napędza separatystów quasi-państwa Biednej Republiki Ciprofloksji do dalszego działania. Nasza reakcja wywoła kontrreakcję, a przecież żadne z państw członkowskich Organizacji Polskich Mikronacji nie uznaje Biednej Republiki Ciprofloksji. Sprawy nie ma. Dziś prawo jest w pełni po stronie Królestwa Natanii. Niezależnie od tego z kim by unii nie zawarła, to dziwię się, że pomne wydarzeń wandejskiego czerwca, suwerenna władza Królestwa Natanii zgodziła się na brak procedur wypowiedzenia przy podpisywaniu aktu unii. Gdyby na przykład w Polsce jedna z gmin, za zgodą wszystkich mieszkańców ogłosiła niepodległość – to działałaby bezprawnie – bo kompetencje gminy nie są tak szeroko zakrojone. Natania nie jest gminą – jest formalnie odrębnym podmiotem prawa mikroświatowego. Podmiotem, który ma własną konstytucję. BRC nie jest podmiotem prawa międzynarodowego. Decyzję o ewentualnym zerwaniu związku unii musi odbyć się zgodnie z obowiązującym prawem. I jeżeli nie mowa mowy o tym w jaki sposób unia ma być rozwiązana to leży w gestii dwóch stron które sygnowały traktat. Zresztą pytanie się o zgodę w referendum Narodu, czy rzucanie kośćmi w żaden sposób nie wiążę Króla Królestwa Natanii. Bo prawo jest jasne. suwerenem Królestwa Natanii nie są kości do gry, nie jest Naród – lecz Król. Abstrahując od ważności aktu zawarcia unii... w myśl zapisów traktatu "Biedna Republika Ciprofloksji staje się Krajem Korony Królestwa Natanii.". Mam również poważne wątpliwości do do treści dekretu o wypowiedzeniu unii http://cipronex.boo.pl/prawo/prawo.php?prawo=118 - wczoraj art. 2 miał inną treść. W sprawie podpisanego traktatu przez Królestwo Natanii, w kontekście terytorium Tauchiry a wypowiedzenia przez Biedną Republikę Ciprofloksji traktatu (mając na uwadze brak procedur związanych z wypowiedzeniem traktatu), przyjąłbym za podstawę zasadę z której wynika ogólna zasada prawa międzynarodowego - zasada uti possideti iuris – uti possidetis, ita possidetis, czyli jak posiadaliście, tak posiadajcie. Królestwo Natanii posiada terytoria jakie posiadało, przy czym Biedna Republika Ciprofloksji jest zawieszona w nieokreślonej próżni terytorialnej. Toczyła już się nie pierwsza debata co do Biednej Republiki Ciprofloksji, z której nic nie wynika poza potwierdzeniem agresji ze strony tego tworu. Zignorujmy działania tworu Biednej Republiki Ciprofloksji. mgr net. Kryspin van Buuren Zastępca Sekretarza Generalnego OPM |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


