Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
05.10.2010, 16:47
Post: #81
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Ekscelencjo Mortuus,
Nie będę się wdawać w pyskówkę, bo nie zależy mi na takiej dyskusji, a jeżeli Ekscelencja nie może się chociaż przez chwile powstrzymać od zgryźliwości, to już nie moja wina. Zjednoczone Królestwo Samundy zawsze będzie się sprzeciwiało wybielaniu agresorów przed opinią publiczną. Na zakończenie dyskusji pragnę zapewnić po raz kolejny, że w dalszym ciągu jesteśmy gotowi do podjęcia dalszych rozmów w sprawie tych ćwiczeń morskich, ale przy udziale bardziej rzetelnego i neutralnego mediatora.

(-)Thorgautr Gvandoya
Książe Krwi
Syn Sahary
Asokwafo
Konungr Osady Wikingów Jomsborg
Wielki Generał


Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 17:00
Post: #82
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Obecny mediator w moim przekonaniu jest jak najbardziej rzetelny i bezstronny.
Ponieważ ja nie biorę udziału w tych rozmowach, nie mogę się odnieść do meritum sprawy; poproszę Michaela von Liechtensteina o wsparcie dotychczasowego mediatora, o ile będzie to potrzebne.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 20:01
Post: #83
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Cytat:ZKS postanowiła mierzyć wysoko, gdyż za cenę pokoju (a przecież nie ma żadnej wojny co samo podkreśla ZKS, gdyż wszystko to tylko ćwiczenia) domagała się wypłacenia odszkodowań dla wszystkich państw Nowego Kontynentu - w wysokości 30 mld denarów polskich. I na tym kończą się altruistyczne intencje ZKS. Bowiem zażądała także zdemilitaryzowania RON i ograniczenia jej armii do 40 tys., utworzenia stref buforowych przy Estonii oraz przekazania miasta Gdańsk pod opiekę Samundy. Czy to jest pozycja do rozmów?
Nordia zdecydowanie sprzeciwia się tego typu rozwiązaniu jak też odrzuca wszelkie przedstawione żądania. Jak już pisałem, naszym celem jest doprowadzenie do status quo + ustalenia odnośnie zajmowania ziem niczyich.
Ponadto nawet, gdyby takie założenia ktoś wprowadził w życie nie uznamy ich postanowień jak również nie przyjmiemy żadnej formy rekompensaty - nie pozwala nam na to nasz honor, jako że nie ponieśliśmy żadnych strat, wypełnialiśmy i wypełniamy jedynie nasze cele polityczne.

Ponadto przejęcie Gdańska przez kogokolwiek jest nam co najmniej nie na rękę. Gdańsk jest istotnym ośrodkiem handlowym, nie możemy sobie pozwolić by został przejęty przez kogokolwiek. Kontakty Kompanii Wschodniokontynentalnej z kupcami z całej Rzeczpospolitej którzy swe towary przywożą do Gdańska są istotnym źródłem dochodu dla Kompanii i pozytywnie wpływają na naszą gospodarkę.

A Estonią niech zajmą się państwa Vaarlandu, w końcu to nasz kontynent.

Einar I Bjørn
król Nordii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 20:05
Post: #84
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Być może OPM może objąć ziemie niczyje swoją opieką? I np. wyznaczyć trzyosobową komisję opiekuńczą, która monitorowałaby sytuację w regionie?

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 20:24
Post: #85
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Jeśli państwa Vaarlandu nie doszłyby do porozumienia, to można by o tym pomyśleć. W każdym razie w chwili obecnej trzeba poczekać na podniesienie poziomu kultury wypowiedzi na konferencjach...

Einar I Bjørn
król Nordii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 20:53
Post: #86
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Sądzę, że Jego Królewska Mość ma rację, o Estonii i ew. Mołdawii winny decydować tylko państwa kontynentu, bez Samundy i Austro-Węgier.

Jeżeli jednak są wątpliwości co do naszej obecności to jest ona podyktowana kilkoma względami. Przede wszystkim Vaarland jest rejonem, który interesuje Austro-Węgry, toteż chcieliśmy już wcześniej być gwarantem ewentualnego porozumienia państw tego kontynentu w sprawie ziem niczyich. Vaarland nie interesuje nas jednak pod względem terytorialnym - to nie my szukamy na nim baz morskich tudzież państw, które możnaby "otoczyć" protektoratem. Ale, oczywiście, to Austro-Węgry prowadzą politykę imperialistyczną.

Moje związki z polską dynastią nic nie znaczą, co podkreśliłem dość jasno w oświadczeniu Dworu w tej sprawie i chcę to podkreślić jeszcze raz.

Jasne jest, że uważam, iż Samunda zawiniła, blokując de facto święte prawo Rzeczypospolitej do wolnej żeglugi. Nie przekonuje mnie argument, że to były tylko manewry. Jestem przekonany, że nawet Ekscelencja Gvandoya jest w stanie zrozumieć, że prowadzenie manewrów niebezpiecznych dla polskich statków przy całym pasie przybrzeżnym skutkuje zablokowaniem wód terytorialnych Rzeczypospolitej. Naprawdę, nie trzeba wielkiej bystrości umysłu, by to zrozumieć.

Ale należy ODDZIELIĆ te dwie konkretne sprawy. Niechże Samunda chwilę siądzie i posłucha, zamiast wciąż uprawiać demagogię niczym niemieccy posłowie radykalni w Wiedniu (czasami mam wrażenie, że przewyższacie nas w umiejętności austriackiego gadania). To, że Samunda zachowała się skrajnie nieodpowiedzialnie jest jasne. Ale naszym zdaniem nie uprawniało to Rzeczypospolitej do takich działań. To tak, jakby złodziej ukradł mi portfel, a ja wyciągnąłbym i rozłożył karabin Schwarzlose i jak najszybciej ściął go serią. Sądzę, że to właściwie obrazuje sytuację i w tej sytuacji obie strony nie są święte.

Ale jeżeli państwa kontynentu chcą dojść do porozumienia to sądzę, że możnaby już zostawić ten punkt - bo każdy i tak zdążył sobie wyrobić na niego opinię - a przejść do kolejnych czyli tych, które dotyczą tylko i wyłącznie państw kontynentu. Bo to one są kluczowe dla osiągnięcia konsensusu na kontynencie, a nie Samunda czy Austro-Węgry - mimo, że Samunda próbowała dojść do jakiegoś dziwnego kompromisu, próbując decydować o przyszłości kontynentu bez udziału państw tego kontynentu.

Jeżeli tylko wolno mi wtrącić swoje zdanie (ale broń Boże oficjalną propozycję!, wszak wyżej wspomniałem, że takich nie zamierzamy wysuwać), to sugerowałbym, by w ostatecznej wersji nie upokarzano żadnej ze stron konfliktu, to nie przynosi nic dobrego. Sądzę, że wystarczy zszargana opinia Rzeczypospolitej, a Samunda... sądzę, że sama zatroszczyła się już o swoją reputację.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 22:31
Post: #87
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Ekscelencje,
Postanowiłem wzmocnić mediatora, Vidora four Simona - i powołuję trzyosobową komisję mediacyjną. Ja będę jej przewodniczył, Vidor four Simon oczywiście jest jej członkiem, a trzecim członkiem zostaje Michael von Liechtenstein, na pomoc którego liczę.
Ekscelencja Vidor four Simon uczynił bardzo wiele, spróbujmy teraz zadziałać tak, by udało się całą sprawę zakończyć pozytywnie. I stąd podniesienie mediacji na wyższy poziom.
Liczę na to, że sprawdozdawcą komisji będzie Ekscelencja Vidor four Simon.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.10.2010, 22:37
Post: #88
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Zjednoczone Królestwo Samundy, cieszy się z takiego obrotu spraw!

(-)Thorgautr Gvandoya
Książe Krwi
Syn Sahary
Asokwafo
Konungr Osady Wikingów Jomsborg
Wielki Generał


Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
06.10.2010, 01:49
Post: #89
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Kilka pytań za 100 punktów:

Jak mają się niezależne negocjacje w sprawie ćwiczeń morskich do sprawy Estonii? Dlaczego mieszacie te negocjacje do sprawy Estonii i przy tym zwyczajnie mówicie, że to nie jest sprawa Samundy? Bo Samunda to, bo Samunda tamto, ale jak RON dokonuje aneksji ziem, to wszystko jest ok tak? Biedne RON nie wiedziało jak wyjść z tej sytuacji i sobie wymyśliło, że zajmie ziemie. Członek OPMu, który nie potrafi korzystać z TA albo pomocy SG. Parę osób tutaj jednym głosem Samundzie się nic nie należy, ale nie patrzycie, że organizując ćwiczenia morskie robiliśmy, to w konkretnym celu. Chcieliśmy podnieść możliwości obronne naszego kraju i rezygnacja z nich lub częściowe ograniczenie wiąże się z uszczerbkiem nad naszymi możliwościami. WCiKM, Ekscelencjo Mortuus proszę wreszcie dorosnąć i zrozumieć, że dobra wola to jedno, a rekompensata to coś innego. Mogliśmy mieć gdzieś wszystko i dalej prowadzić ćwiczenia, ale tego nie uczyniliśmy, bo zależy nam na cywilizowany rozwiązaniu sporu, bez mącicieli jakim jest Jego Cesarska i Królewska Mość oraz Ekscelencja Mortuus, który odpowiednio podburza tłum. Po farsie jaką była ta konferencja ZKS postanowiło wyciągnąć po raz kolejny dłoń w kierunku RON. Wstępne rozmowy nie wyszły, mówi się trudno i dalej chcemy rozmawiać w gronie Mediatorów, RON i państwach NK, bez A-W na temat tych ćwiczeń. Jeżeli chcecie możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, czyli sprawę Estonii i sprawę ćwiczeń. Na koniec mojego krótkiego wywodu chciałbym podkreślić mącicielom stop, a rozmową tak!

(-)Thorgautr Gvandoya
Książe Krwi
Syn Sahary
Asokwafo
Konungr Osady Wikingów Jomsborg
Wielki Generał


Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
06.10.2010, 10:23
Post: #90
RE: Dyskusja o inkrporacji ziem niczyich przez RON
Jaśnie Panie Ludobójco!

W tej sprawie, od początku o tym mowa, jest dwóch winnych. Samunda i RON. Nikt nie wie, co siły Samundy robią w okolicy Varlaandu. Czyżby Samunda nie miała dostatecznej liczby własnych wód terytorialnych, bądź bliższych wód międzynarodowych i całkowicie konieczne było przeprowadzanie tych manewrów w tym regionie? Śmiem wątpić. Działania Samundy były ewidentnie wrogie, obliczone na groźbę wobec RON. Teraz, za wydumane "straty" Samunda domaga się rekompensaty zupełnie absurdalnej - odszkodowań, redukcji sił zbrojnych i cesji terytorialnej. Nie ma i nie będzie na to zgody. Co prawda to Samunda powinna być państwem, które rekompensuje wszystkim za wywołanie tej całej afery, ale uważam, że najlepiej byłoby, gdyby po prostu ZKS wróciło na swoje śmieci i tam sobie robiło wszystkie manewry, jakie tylko jej się zamarzą. Swoją drogą, czy to prawda, że podczas manewrów strzelacie do siebie nawzajem ostrą amunicją?

Na koniec mojego wywodu chciałbym podkreślić - samundyjskim skrytożercom, mówimy mocno i stanowczo - nie!

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości