Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zamach na niepodległość Królestwa Natanii
02.03.2011, 17:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2011 17:46 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #20
RE: Zamach na niepodległość Królestwa Natanii
Prawo stoi wg. mnie po stronie Monarchy Królestwa Natanii, państwa będącego podmiotem prawa międzynarodowego. Ocena słuszności jest sprawą wewnętrzną Królestwa. Dziwi mnie, że niektóre państwa Mikroświata godzą się, ba, dostrzegają niebezpieczeństwo z przesłania oświadczeń pokroju tzw. Biednej Republiki Ciprofloksji wobec Królestwa Natanii. Ja nie widzę umocowania prawnego separatystów Ciprofloksjańskich. Gdyby było tak, że uznawane przez Nas (państwa członkowskie) "BRC" zawarło unię z Królestwem Natanii - następnie jednostronnie zerwało i zaatakowała bezbronne Królestwo Natanii – być może uchwalenie rezolucji byłoby na miejscu. Ale przecież – toczy się swobodna debata, trwa zgodnie z prawem – i to prawem na które wyraził zgodę prawny przedstawiciel delegacji Królestwa Natanii w Organizacji Polskich Mikronacji, JKM Patryk I Labacki – kroki prawne. Suwerenny monarcha – próbuje zbadać w pełni podstawy polityczne przed wydaniem decyzji – a jakieś obce państwo występuje z oświadczeniami którego obecność w przestrzeni Mikronacji jest wątpliwe.
Akcentuję na wypowiedziane słowa przez JKM Patryka I: http://gmach.opm.org.pl/thread-550-post-...ml#pid7339
1.
Cytat:Królestwo Natanii jest oburzone postępowaniem władz terrorystycznej organizacji zwanej BRC
2.
Cytat:Królestwo Natanii żąda natychmiastowego opuszczenia terenów Tauchiry przez organizacje terrorystyczną.

Jaskoviakus Anonimus napisał(a):Tu leży pies pogrzebany - póki co nie wiemy czy BRC działa zgodnie z prawem.
Ja nie wiem o jakim prawie tutaj mowa, skoro "BRC" nie obowiązuje nasze prawo międzynarodowe i nie jest uznawana za podmiot prawa międzynarodowego. Jestem niemalże pewien, że BRC będzie robiło nadal co się żywnie podoba, na co ma zachciankę - nie szanują prawa. Problem jest sztuczny i w mojej ocenie służy tylko propagandzie, na której lep nie wszyscy na szczęście dają się złapać. Poważne mikronacje szanują prawo, a jeżeli za takie uważa się "BRC" to powinno prawo respektować.

Setki znaków Ciprofloksjan w różnego rodzaju "Manifestach", zmieniane treści aktów prawnych (tyczy się aktu wypowiedzenia tzw. Unii z Królestwem Natanii) a w efekcie jałowa pyskówka władz z tzw. Biednej Republiki Ciprofloksji. Przy tego typu wydarzeniach wyraźniej widać naturalny podział polskiego mikroświata. Gruba linia oddziela dziś uznawane Mikronacje od całej reszty, gdzie wszystko dyszy, kotłuje się, domga uznania, tupie nogami, wypiętrzenia i najlepiej od razu deifikacji. To buczenie pod naszymi bramami "Polskich Mikronacji" można albo zignorować i koncentrować się na własnych bolączkach, albo wyjść na zewnątrz i wymierzyć międzynarodowy cios w postaci rezolucji.


Jaskoviakus Anonimus napisał(a):Jeśli WE wybaczy mi złośliwość to powiem tak: skoro w tym Gmachu WE mógł być kiedyś goszczony jako przedstawiciel "podmiotu prawa międzynarodowego RWŚ", to tym bardziej do takiego miana może aspirować Cipronex.
Ekscelencjo, sprawa Republiki Wirtualnego Świata, "Biednej Republiki Ciprofloksji" są różne i nie ma nawet co porównywać. Nikt z RWŚ nie próbował dostać się do Mikroświata tylnymi drzwiami. Republika Wirtualnego Świata nie przejawiała agresji, nie dokonywała prób oderwania terytoriów od państw znajdujących się na mapie Mikroświata. Mało tego, do Gmachu Narodów nie przybyłem jako przedstawiciel Republiki Wirtualnego Świata (a jako osoba zainteresowana Mikroświatem - na co wskazywałem w korespondencji z ówczesnym Sekretarzem Generalnym), sama moja obecność sprowokowała temat i dyskusję nt. Republiki.

Każdy ma prawo do samostanowienia, że i prawo samostanowienia "BRC" istnieje, ale nie istnieje na naszej płaszczyźnie. Istnieje jako postulat polityczny. I taki postulat pojawił się w debacie.

Jaskoviakus Anonimus napisał(a):Czy gdyby, np. państwo X wypowiedziało wojnę państwu Y właściwym sposobem rekacji będzie zignorowanie tego? Ale jeśli już koniecznie nie chcemy mieszać się w rozmowy z państwem, którego w większości nie uznajemy
To tak jakby na przykład uznawane państwo "XX" (jeszcze lepiej, będącego członkiem OPM) zostało zaatakowane przez quasi-państwo "XY" które nie ma żadnego wpływu oddziaływania na zaatakowane państwo "XX". Zaatakowało z nieuzasadnionych pobudek i co może zrobić? Może jedynie pisać i pisać, wymyślać niestworzone rzeczy i pisać. Każdy tak może zrobić. Mikroświat jest światem usadzonym w realiach internetu i trudno jest w jakkolwiek sposób dokonywać agresji - czemu? Każdy może. Tym, którzy myślą inaczej, to znaczy nadają prawu samostanowienia narodów w warunkach wirtualnych walor normy ponadkonstytucyjnej, podam prosty przykład: mogę założyć przy pomocy kilkunastu osób już dziś 20 profili nowych mieszkańców w jakimś uznawanym państwie v-świata (czy też z przykładu wcześniej - w państwie "XX"). Z dnia na dzień okaże się, że większość ludności jest pro"XY" (z wcześniejszego przykładu). Secesjoniści podniosą wrzask. To uzurpacja! A niby czemu – zapytam się. Bo takie jest nasze prawo – odpowiedzą. Nie można wybiórczo stosować prawa. Konsekwencją zgody na potępienie działań "BRC" jest przyznanie, że "Ciprofloksja" w naszym Mikroświecie gdzieś istnieje.

Mam prawo do przedstawienia swojego punktu widzenia i nikt mi tego nie zabroni. Moim obowiązkiem jako Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji jest zbadanie i przeanalizowanie wszystkich ewentualności. Też to czynię.
W swoim postępowaniu wykazuję daleko idący liberalizm – kierując się względami nie tylko suchego prawa – lecz względami słuszności i głosami płynącymi od różnych stron państw członkowskich, czego efektem jest przygotowanie projektu rezolucji.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Zamach na niepodległość Królestwa Natanii - Kryspin van Buuren - 02.03.2011 17:45
RE: Zamach na niepodległość Królestwa Natanii - Michał III - 02.03.2011, 21:11

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości