Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
26.06.2011, 23:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.06.2011 23:22 przez Cheewazz Khadil.)
Post: #15
RE: Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu
Cóż myślę, więc, iż doszliśmy do porozumienie, iż poniższe argumenty nie mają charakteru warunku sine qua non do uznania państwowości:
Ludzie- Wasza Cesarska i Królewska Mość przyznał mi rację, iż generalnie można wyobrazić sobie sytuacje suwerennego państwa, którego obywatele jednocześnie byliby obywatelami innego kraju. Przytoczony przykład Austro-Węgier uważam za niezbyt udany, gdyż sytuacja w Austro-Węgrzech jest zupełnie inna niż w omawianym przypadku. Co więcej przykład ów, nie przeczy prawdziwości mojej tezy.
Władza- jak powyżej
Strona- także stwierdziliśmy razem, iż nie jest to warunek konieczny. Choć mile widziany. Na marginesie- strona ktorą WCKM znalazł można uznać za aktualną, ale z jej formy nie jesteśmy zadowoleni Smile Tak wiec raczej należy uznać ją za prowizorium niż oficjalną stronę naszego kraju Smile
Prawo- faktycznie jedna norma prawna to mało. Ale zawsze jakieś prawo. Możemy uznać więc Osadę za yoyonację. Tym nie mniej- cały czas będzie to państwo.
Forum- tak. Uważam, iż forum to warunek sine qua non. Nie ma mikronacji bez forum. Tym nie mniej Osada Wikingów posiada wydzieloną część w ramach forum Samudy. Zgadzam się, iż forum jest przejawem terytorialności w mikronacyjnych warunkach. Biorąc pod uwagę jednak, iż terytorium Osady zostało wydzielone z terytorium Samudy (na mapie), to fakt, iż forum Osady, jest wydzielone z forum Samudy nie powinien dziwić.
Mapa- żadne państwo nie ma obowiązku interweniowania, gdy dane państwo nie nanosi go na swe mapy. Czy gdybyśmy wydali oficjalną mapę mikronacyjnego świata autorstwa eskwilińskich kartografów i nie nanieśli na nią Sarmacji, Dreamlandu i Scholandii, oznaczałoby to, iż te państwa nie istnieją? Nie! Oczywiście wywołałoby to wielkie wzburzenie, choć gdybyśmy byli mniej rozpoznawalnym państwem, zapewne nikt by się tym nie zainteresował.
Tak samo z Osadą Wikingów- nie mają oni obowiązku interweniować z uwagi na fakt, iż Samuda z Federacja Al Rajn nie naniosła ich państwa na oficjalną mapę kontynentu. Wszak kształt mapy zobowiązuje tylko sygnatariuszy.
Dochodzimy więc do wniosku, iż Samuda z jednej strony gwarantuje suwerenność Osady Wikingów, a następnie w traktacie międzynarodowym nijako neguje istnienie Osady Wikingów.
Jednakże fakt ten obciąża tylko Samudę.To, że raz zachowuje się ona tak jakby Osada była suwerennym państwem, a raz jakby była częścią Samudy, nie decyduje o państwowości owego obszaru.
Dopóki Osada Wikingów będzie uznawać się za odrębny podmiot międzynarodowoprawny dopóty będzie osobną mikronacją.
Osobiście potępiam agresję Wikingów i jestem zdania, iż należy wprowadzić odpowiednie sankcje wobec Osady. Natomiast jeśli nie zdobędziemy silnych dowodów na to, iż Osada Wikingów nie jest osobnym państwem, a tylko autonomiczną częścią Samudy, rezolucja wystosowana przeciwko Samudzie będzie bezpodstawna.

Teraz zapewne zapadnie pytanie- jakie dowody przekonają moją skromną osobę do tego, iż tak faktycznie jest? (skoro nie przekonują mnie tak liczne argumenty tak uznanych autorytetów w dziedzinie stosunków międzynarodowych jak JCKM czy też sam Sekretarz Generalny)
Otóż w tej konkretnej sytuacji, najpewniejszym dowodem byłoby obalenie domniemania suwerenności Osady Wikingów.
W szczególności należałoby wykazać, iż Samuda decyduje o polityce zagranicznej Osady(trudny dowód, w obliczu faktu, iż to Osada wypowiada wojny- co jest przejawem polityki zagraniczej)
Można by udowodnić, iż to Samuda prowadzi politykę wewnętrzną Osady. W szczególności dzierży pełnie władzy administracyjnej (która to władza realizuje politykę wewnętrzną).
Można by też postarać się uderzyć w końcu we władzę ustawodawczą lub sądowniczą.
Jeśli obalimy domniemanie suwerenności- będę mógł się zgodzić na uznanie Osady jako autonomii samudzkiej.
Co do PS: Ja się nie sprzeciwiam nałożeniu sankcji na Osadę. Sprzeciw Samudy nie byłby jednak równoznaczny z obaleniem domniemania odrębnej podmiotowości Osady. Wszak to, że jedno państwo wstawia się za drugim jeszcze nic nie oznacza. Jakkolwiek, wtedy można by rozszerzyć sankcje na Samudę.

Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Projekt rezolucji w sprawie Archipelagu Wysp Simitu - Cheewazz Khadil - 26.06.2011 23:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości