Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapytanie ws. PK Rotrii
05.05.2009, 11:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2009 11:44 przez Piotr Koscinski.)
Post: #71
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Do Ekscelencji Alojzego Punki: Ekscelencja wypowiadając się w sposób oczywiście obraźliwy wobec innego Reprezentanta narusza Kartę OPM. Uprzedzam o możliwości skorzystania przeze mnie z Art. 11. Karty OPM:

Cytat:1. Sekretarz Generalny może pozbawić reprezentanta możności wypowiedzi w ramach Organizacji, jeżeli ten mimo wcześniejszego uprzedzenia używa swojego uprawnienia w sposób naruszający idee niniejszej Karty; o pozbawieniu możności wypowiedzi Sekretarz Generalny niezwłocznie informuje Organizację.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 13:45
Post: #72
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Dziękuję Ekscelencji Sekretarzowi.

KvSP

(-) Gauleiter Kakulski (von Salvepol)
Pierwsza Brygada Scholandzkiej Armii Monarchistycznej im. Armina Frederika,
Były Poseł i MSZ Królestwa Scholandii
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 17:38
Post: #73
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Cytat:Tow. Matka Narodu okopała się w bunkrze naprzeciwko Ryżego Zdroju i kieruje obroną na tym odcinku. Poza tym realizuje jakieś tajne plany i
nie reaguje, dopóki się do niej nie wybierze. A ja nie mam zamiaru.
Wielu bojowników po ustabilizowaniu frontu rozjechało się szerzyć
rewolucję w innych częściach mikroświata.
Wszelkie systemy żyją i maja sie dobrze, są tylko dobrze zakamuflowane
na ten sen zimowy.

Cóż, dziękujemy za informacje :-).

Cytat:Po pierwsze, przykład gnomii został przywołany ze względów nie mających na celu obrażanie kogokolwiek lecz by zaznaczyć, iż w opinii Królestwa Scholandii przyznawanie prawa głosu terrorystom, potwarcom i rebeliantom jest poronionym pomysłem i że należy to brać pod uwagę przy ewentualnym "podziale" głosu z jednego na dwa.

A czy ktoś chciał w ogóle nadawać taki przywilej Gnomii? My tu rozmawiamy o krajach, które się połączyły unią.

Cytat:Wasza Cesarka Mość sama sobie przeczy.

Ekscelencjo, parę lat temu Jego Książęca Mość Morfeusz Tyler również próbował wmawiać wszystkim, że ci, którzy się z nim nie zgadzają, sami sobie przeczą (w tym ja). To nieco zakurzona retoryka.

Cytat:Raz pisze "oberwało się", a drugim razem "ma się oberwać". Nie pisałem nic na temat podziału państw na te, które biją i te do bicia. Pisałem, iż nie należy ruszać tematu prawa do głosu w trakcie głosowania, bo to wywoła reakcję. Tak, jak wywołało w kierunku Brugii.

Nie zwracam uwagę na treść. Zwracam uwagę na formę wypowiedzi w kierunku naszego zacnego sojusznika.

Cytat:Nie było walki narodowowyzwoleńczej, bo i nie było narodu. A tym bardziej narodu uciskanego. Gnomy się importowały do Scholandii i dopiero wówczas zrobiły burdę.

Ekscelencjo, to nadal nie jest przedmiotem naszej rozmowy. Oczywiście, zgadzam się, że problem Gnomii jest ważny, ale jest to sprawa na odrębną dyskusję, do której zresztą równie chętnie przystąpimy :-).

Cytat:WCM, podałem przykład, który należy uwzględnić przy ustalaniu ogólnych zasad przydzielania głosu po zmianie prawnej któregoś z członków OPM. I zaznaczyłem, iż w sytuacji analogicznej do hucpy gnomiej (gdzie akurat żaden stan prawny się nei zmienił, ale to wyraźny przykład), nie należy głosów dublować. A że dla delegacji Wandystanu to woda na młyn, to, przyznaję, powinienem był przewidzieć.

Naturalnie - niemniej jednak nie zauważyłem, by Gnomia podpisywała jakąkolwiek unię z innym państwem. A o takich przypadkach tutaj rozmawiamy.

Generalnie rzecz biorąc - Gnomia jest państwem o tendencji separatystycznej, jest to zatem proces dezintegracji. Unia Elderlandu i Rotrii jest ewidentnie procesem integracji - a właśnie o takich przypadkach winniśmy rozmawiać.

Cytat:To prawda, ale "żywe" przykłady są lepiej zrozumiałe. Piszemy państwo jakieśtam i już wiemy, o co chodzi. Stąd ich pojawienie się.

Naturalnie - ale raczej dyskutujmy na tych przykładach, które nie budzą już emocji, jak np. unia Baridasu i Sarmacji, czy ewentualnie Trizondalu i Sarmacji (choć Trizondal nie należał do OPM...).

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 18:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2009 18:45 przez Alojzy Pupka.)
Post: #74
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Cytat:
JE gauleiter Pakulski napisał(a):Obśmiałem się nieźle. Jednakże chciałbym zaznaczyć, iż jeżeli jeszcze raz przed moim nazwiskiem zostanie postawiony tytuł "Gauleitera" bądź jakikolwiek inny obraźliwy bądź wiążący się z państwami totalnymi termin i nie spotka się to z żadną reakcją ze strony osób kierującym tym Gmachem, to póki kieruję tą delegacją (a potrwa to jeszcze parę dni), póty delegacja scholandzka bojkotować będzie dalszą część obrad.
Piotr Kościński napisał(a):Do Ekscelencji Alojzego Punki: Ekscelencja wypowiadając się w sposób oczywiście obraźliwy wobec innego Reprezentanta narusza Kartę OPM. Uprzedzam o możliwości skorzystania przeze mnie z [...]
Drodzy Towarzysze i Ekscelencje! Niestety, mimo usilnych prób, dalej nie mogę dostrzec w jaki sposób obraziłem JE gauleitera Pakulskiego. Czyż nie jest on zarządcą okręgu Elfidas, a więc tegoż okręgu gauleiterem - z języka niemieckiego 'prowadzącym kraj'? Czy dlatego że jakieś państwo totalne posługiwało się terminologią taką jak np. "wódz", "komendant", czy "naród", mielibyśmy zaniechać używania tych słów, niezależnie od języka w jakim są wypowiadane? Oświadczam zatem, że nie zamierzam przestać określać JE gauleitera Pakulskiego zgodnie z jego funkcją, bo gdybym przychylił się do jego prośby, byłbym zmuszony zaprzestać również posługiwania się określeniem "Sekretarz Generalny" w odniesieniu do JE Kościńskiego, ze względu na jej sowieckie konotacje. A taka pruderyjna poprawność polityczna uczyniłaby z naszej (i tak już dość wyśmiewanej) Organizacji groteskę, pośmiewisko dla społeczności między-v-narodowej i oznaczałaby konieczność posługiwania się przez wszystkich zgromadzonych w Gmachu Narodów dziwacznymi łamańcami słownymi. Nazywajmy zatem rzeczy po imieniu, bo tego właśnie w OPM brakuje i to właśnie jest nam tu potrzebne. Jak powietrze.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):Nie, szukam założeń, które naród Ekscelencji spełnia i które tłumaczyłyby kłamstwa, które Ekscelencja zdążył już tutaj wygłosić.
WE, proszę wskazać, gdzie skłamałem. WE bez przerwy posługuje się ogólnikami, co nie sprzyja rozwiązywaniu konfliktów. Jeśli WE raczy przedstawić swoją opinię wprost, będziemy wiedzieć na czym stoimy - czy to ja przeinterpretowałem słowa WE, czy to WE obraził mnie bezpośrednio, a w powyżej zacytowanej i poprzedniej wypowiedzi rozszerzył swoją potwarz również na cały mój naród.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):
Cytat:Jako inwazję Neostrady mamy rozumieć dużą ilość użytkowników tego rodzaju łącza pośród obywateli Scholandii?
Nie, przyjaciół Wandystanu, gnomów.
WRE jest zatem według WE również dotknięte tą inwazją? Nie trudno o to - wszak wirusy granic nie znają. Jednakże obserwując życie polityczne Scholandii i Gnomii, zauważam ostre objawy raczej na obszarze tej pierwszej.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):Sprawa diuka Krupińskiego do dziś wzbudza niesmak wśród Scholandczyków. Zresztą temat ten poruszany był na ld Księstwa Sarmacji. To tak, jakbym wpadł na ld Sarmacji i bez żadnych dowodów żądał od JKM Daniela Łukasza miliona libertów, bo mi Radecki kiedyśtam pożyczył. Po czym łaskawie zszedłbym do ośmiuset tysięcy. Nie uzyskawszy pieniędzy zrobiłbym wielką awanturę na liście sarmackiej, obraził Księcia Systemowego i złamał sarmackie prawo. Już to widzę, jak wszyscy robią ściepę narodową, by mi te osiemset tysięcy, za przeproszeniem, "oddać".
Odnoszę wrażenie, że WE nie zgłębił dostatecznie tej sprawy, na co wskazuje choćby dość egzotyczne porównanie i błędy merytoryczne. Polecam zatem zbiór materiałów źródłowych: http://www.panstwo-zlodziejskie.prv.pl/ Podstawowa różnica między wyimaginowaną sytuacją z przykładu WE a stanem faktycznym, polega na tym, że w przypadku tow. Krupińskiego dowody były w zasięgu służb informatycznych Scholandii. Przy całej mojej rezerwie wobec Księstwa Sarmacji - wątpię, aby ktoś twierdzący że jego osobisty majątek uległ przypadkowej konfiskacie przez władze Sarmacji i że dowody na to są w zasięgu tych władz, został z góry potraktowany odmownie i zrównany z ziemią.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):[...]Pisałem, iż nie należy ruszać tematu prawa do głosu w trakcie głosowania, bo to wywoła reakcję. Tak, jak wywołało w kierunku Brugii.
Reakcja w kierunku Brugii była zupełnie nieuprawniona, natomiast kwestię legalności prawa do głosu podnosi się zwyczajnie wtedy, kiedy pojawiają się wątpliwości co do niej. Ewentualne konsekwencje wyciągnięte w przypadku stwierdzenia braku umocowania prawnego dla danej delegacji oczywiście nie mogą sięgać głosowań już zamkniętych, ale dopóki głosowanie trwa, nie widzę przeszkód, aby głos uznać za nieważny, nie stanowi on bowiem jeszcze obowiązującego aktu prawnego.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):Nie było walki narodowowyzwoleńczej, bo i nie było narodu. A tym bardziej narodu uciskanego. Gnomy się importowały do Scholandii i dopiero wówczas zrobiły burdę.
U nas to się nazywa 'kłamstwo elfidzkie'. Jeśli przyjmiemy, że WE ma racje, każdy będzie mógł odmówić chociażby narodowi scholandzkiemu prawa do ziemi. Naród gnomi jest narodem odrębnym od narodu scholandzkiego etnicznie, kulturowo i językowo.

JE gauleiter Pakulski napisał(a):WCM, podałem przykład, który należy uwzględnić przy ustalaniu ogólnych zasad przydzielania głosu po zmianie prawnej któregoś z członków OPM. I zaznaczyłem, iż w sytuacji analogicznej do hucpy gnomiej (gdzie akurat żaden stan prawny się nei zmienił, ale to wyraźny przykład), nie należy głosów dublować. A że dla delegacji Wandystanu to woda na młyn, to, przyznaję, powinienem był przewidzieć.
1. Nijak się to miało do sprawy Elderland - Rotria
2. Jeśli WE hucpą gnomią nazywa zryw wolnościowy w Elfidzie, to równie dobrze hucpą scholandzką można by określić powstanie Scholandii.

JE tow. Franciszek Józef napisał(a):Naturalnie - ale raczej dyskutujmy na tych przykładach, które nie budzą już emocji, jak np. unia Baridasu i Sarmacji, czy ewentualnie Trizondalu i Sarmacji (choć Trizondal nie należał do OPM...).
Kwestie tych unii nie budzą emocji, co z jednej strony ułatwia opracowywanie uregulowań prawnych, z drugiej zaś sprawia, że kwestie budzące emocje dalej będą się definicjom przyjętym dla tych "łatwych" przykładów wymykać.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 19:26
Post: #75
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Znów sprawy osobistych animozji przesłaniają temat, który dla całej Organizacji może być ważny. Ekscelencje kłócą się o sprawę, której i tak nikt nie zmieni, bo nikt nie włamie się na stronę Gnomii i nie napisze: "Wybaczcie, Scholandczycy mieli rację".

Narzekają Ekscelencje, że OPM to groteska, a może... proszę spojrzeć na własne wypowiedzi. Ile procent z nich to niepotrzebne wyzwiska i kłótnie, a ile procent stanowi choćby najmniejszy krok w tej ważnej dla przyszłości mikroświata dyskusji? Przyznam, sam nie jestem bez winy, ale mam to szczęście, że stoję z boku całej sprawy, jedynie się jej przyglądając. Dlatego nie pouczam nikogo - nie mam na tyle doświadczenia ani autorytetu. I z jednej strony rozumiem te emocje, a z drugiej nie popieram ich.

Ekscelencje, wszyscy pamiętajmy - za jakość OPM odpowiadamy wszyscy jednakowo.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 19:37
Post: #76
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
JE tow. Franciszek Józef napisał(a):Znów sprawy osobistych animozji przesłaniają temat, który dla całej Organizacji może być ważny. Ekscelencje kłócą się o sprawę, której i tak nikt nie zmieni, bo nikt nie włamie się na stronę Gnomii i nie napisze: "Wybaczcie, Scholandczycy mieli rację".
Ani na stronę Scholandii, i nie napisze: "Wybaczcie, Gnomy miały rację" :)
Oczywiście, znowu WE ma rację, jednak zmuszony jestem kontynuować tę przykrą wymianę zdań, dopóki nie uzyskam jasnej deklaracji ze strony JE gauleitera Pakulskiego. Wydaje mi się przy tym, że sama dyskusja nie będzie nijak przeszkadzała potrzebnej, zainicjowanej przez WCKM debacie dotyczącej państw wchodzących w unie. Już raz apelowałem o przeniesienie odnośnych postów we właściwsze miejsce, cała debata też raczej powinna odbywać się w innym wątku niż "Zapytanie ws. PK Rotrii", które wszak było jedynie impulsem do dalszej dyskusji. Nie ja jednak jestem moderatorem w tym Gmachu.

JE tow. Franciszek Józef napisał(a):Narzekają Ekscelencje, że OPM to groteska, a może... proszę spojrzeć na własne wypowiedzi. Ile procent z nich to niepotrzebne wyzwiska i kłótnie, a ile procent stanowi choćby najmniejszy krok w tej ważnej dla przyszłości mikroświata dyskusji? Przyznam, sam nie jestem bez winy, ale mam to szczęście, że stoję z boku całej sprawy, jedynie się jej przyglądając. Dlatego nie pouczam nikogo - nie mam na tyle doświadczenia ani autorytetu. I z jednej strony rozumiem te emocje, a z drugiej nie popieram ich.
Ekscelencje, wszyscy pamiętajmy - za jakość OPM odpowiadamy wszyscy jednakowo.
Ja nie narzekam - stwierdzam tylko że tak się o nas mówi i że jeśli będziemy żądać od siebie obchodzenia smutnej prawdy naokoło, za pomocą wyszukanych słów, będziemy stawać się tym żałośniejsi, co wcale mi się, jako jednemu z zasiadających w tym Gmachu, nie podoba.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 20:04
Post: #77
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
Ekscelencjo,

Nie znam jeszcze żadnej organizacji, w której mówienie "Jesteśmy beznadziejni i groteskowi, wszyscy tak o nas mówią" przyniosłoby cokolwiek dobrego. Lepiej powiedzieć: "OK, udało nam się coś już osiągnąć i teraz warto nadal się poprawiać" - to tak nie zniechęca.

Poziom OPM, tak jak wspomniałem, budujemy sami. I dlatego własnym przykładem winniśmy pokazywać, że w OPM może być coraz lepiej. Wszyscy powinniśmy się poprawiać, nie pomijając także naszej, austro-węgierskiej delegacji. Nawet jeżeli poziom OPM odbiega wg nas i innych od tego, czego sobie życzymy, to pierwsze pytanie powinno brzmieć: "czy zrobiłem wszystko, by poziom Organizacji był jak najlepszy?" Cóż, muszę z przykrością powiedzieć, że gdybym miał odpowiadać na takie pytanie, sam odpowiedziałbym sobie pewnie przecząco.

Dlatego apeluję - zajmijmy się może kwestią, w której możemy się wykazać pomysłowością, inwencją i umiejętnością podejmowania ważnych spraw.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 20:30
Post: #78
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
JE tow. Franciszek Józef napisał(a):Nie znam jeszcze żadnej organizacji, w której mówienie "Jesteśmy beznadziejni i groteskowi, wszyscy tak o nas mówią" przyniosłoby cokolwiek dobrego. Lepiej powiedzieć: "OK, udało nam się coś już osiągnąć i teraz warto nadal się poprawiać" - to tak nie zniechęca.
Jeśli takie podajemy przykłady, to ja powiedziałem: "Niekoniecznie jesteśmy beznadziejni, chociaż o nas tak mówią, ale jak będziemy robić cyrki wokół tytułów i nazw funkcji, to faktycznie takimi się staniemy" :)

JE tow. Franciszek Józef napisał(a):Dlatego apeluję - zajmijmy się może kwestią, w której możemy się wykazać pomysłowością, inwencją i umiejętnością podejmowania ważnych spraw.
Jak już poprzednio mówiłem - jestem za. Co nie oznacza, że wolno mi odpuścić to, co JE gauleiter Pakulski raczył napisać.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 21:16
Post: #79
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
"Gauleiter" = szef "Gau", a wiec okregu NSDAP, Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec. NIGDZIE indziej nie stosowano takiego okreslenia.
Sekretarz generalny to funkcja stosowana w rozmaitych organizacjach, w tym w WKP(b) i KPZR, ale nie wylacznie. Na tej zasadzie moznaby uznac, ze premier to tez nazwa sowiecka, bo w ZSRR byli premierzy.
Dlatego tez usilnie prosze Ekscelence Alojzego Pupke o zaprzestanie stosowania okreslenia "Gauleiter", ktore sugeruje jednoznacznie i oczywiscie powiazania z NSDAP, a wiec nazizmem czy tez mowiac wprost - hitleryzmem.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.05.2009, 21:36
Post: #80
RE: Zapytanie ws. PK Rotrii
(05.05.2009 21:16)Piotr Koscinski napisał(a):  "Gauleiter" = szef "Gau", a wiec okregu NSDAP, Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec. NIGDZIE indziej nie stosowano takiego okreslenia.
Sekretarz generalny to funkcja stosowana w rozmaitych organizacjach, w tym w WKP(b) i KPZR, ale nie wylacznie. Na tej zasadzie moznaby uznac, ze premier to tez nazwa sowiecka, bo w ZSRR byli premierzy.
Dlatego tez usilnie prosze Ekscelence Alojzego Pupke o zaprzestanie stosowania okreslenia "Gauleiter", ktore sugeruje jednoznacznie i oczywiscie powiazania z NSDAP, a wiec nazizmem czy tez mowiac wprost - hitleryzmem.

Gau WE to jednostka administracyjna używana nie tylko w NDSAP była juz używana w średniowiecznych Niemczech. A jako, że Scholandia jest królestwem co jest bardziej typowe dla czasów średniowiecznych niźli okresu II WŚ możemy stwierdzić śmiało iż Towarzysz Pupka miał na myśli szefa Gau średniowiecznego nie zaś nazistowskiego "czy też mówiąc wprost - hitlerowskiego" (bardzo śmieszny zabieg, ale zupełnie bezsensowny nie ma żadnej różnicy miedzy nazizmem a hitleryzmem)

Wandystan albo v-śmierć!

Agregat Palpatyn Zgonarcha Lepki
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości