Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zwołanie TA na sesję plenarną
12.08.2009, 10:58
Post: #14
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną
Ekscelencje,

Cytat:Czy nie umiemy zarzucić myślenia w kategoriach państw realnych? Że państwo musi mieć określone terytorium - ziemię? Wirtualny kraj nie jest budowany na mapach - to udowadniamy każdego dnia na codzień. Nawet ta dyskusja odbywa się w przestrzeni - "gmachu zbudowanym" gdzieś tam (nie ważne gdzie). Samunda to kraj o specyficznej atmosferze i kulturze - nie o specyficznym terytorium, którego de facto nie ma. To właśnie atmosfera i kultura świadczy o Samundzie, o jej istnieniu.

Zasadniczym błędem przedmówcy jest fakt, że wyciągając referat JKW Piotra Mikołaja pomija zupełnie pewną bardzo ważną i doniosłą kwestię. Chodzi mi tutaj mianowicie o kwestie terytorialne które oczywiście się w tymże referacie zawierają.

Jeżeli przywołujemy argumenty dotyczące historii i kultury - to nie sposób jest pominąć map które niemal każde państwo ma. Te piksele jak to niektórzy określają - są istotnym elementem naszego wirtualnego świata, czy się to komuś podoba czy nie. Przez lata istnienia i rozwoju mapy te były projektowane stanowiąc czynnik opisujący te mikronacje - obok strony internetowej i miejsc publicznych. Mapy były czymś co stanowiło katalizator dla wyobraźni, uatrakcyjniało rozrywkę w mikronacjach, obrazowało "rzeczywiste" terytorium danego państwa. Terytoria były dzielone erygowano i znoszono prowincje, samorządy, powstawały nowe państwa, to wszystko działo się na tych właśnie mapach. Te wydarzenia bez ich istnienia nie byłyby w pełni atrakcyjne. W moim przekonaniu tak będzie nadal, bo taki jest zwyczaj, taka jest praktyka.

Zatem odrzucając tę koncepcję na siłę, nawet wprowadzając konwencję w zupełnym oderwaniu od wirtualnych map - nie zlikwidujemy ich problemu, bo one będą tworzone. A jeżeli będą tworzone to wysoce prawdopodobnym jest że może dojść do sporów na tym tle, które będą równie trudne do rozwiązania - z konwencją pomijającą je czy też bez niej.

Myślę także w odniesieniu do powyższego, że odrzucanie w oficjalnej doktrynie czy też konwencji kwestii map wirtualnych - sami będziemy tymi którzy depczą pewien zwyczaj i pewną praktykę od dawna stosowaną, coś co w pewnym sensie opisuje naszą tożsamość. Wyjdziemy na olbrzymich hipokrytów próbując zaprzeczyć i wymazać to - co poniekąd sami tworzyliśmy i akceptowaliśmy przed długi długi czas, coś do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Dobrych zwyczajów, które wnikają w społeczeństwo się nie wyplenia, wszak powaga zwyczaju jest nadal honorowana czy to w systemach prawnych czy obyczajach dnia codziennego, zarówno realnych jak i wirtualnych.

Przekłada się to w sposób bezsprzeczny na kulturę i historię mikronacji, choć referat JKW Piotra powstał dość dawno, to mimo to kwestia ta w pełni w tej doktrynie się zawiera. Nawiązując do sprawy Morvańskiej - to nawet przy hipotetycznym odrzuceniu istnienia terytorialności na bazie map - to Morvan nadal pozostanie tworem spornym - gdyż jeżeli za element państwa uznajemy kulturę i historię - Morvan czerpie z sarmackiej. Jeżeli za terytorium uznajemy www to także jej treści - zatem Morvan część z tych treści uzurpuje, korzysta bowiem z mapy i postuluje władztwo nad elementami wytworzonymi przez KS, tj. Kontynent Sarmacki i jego część. Ergo: http://micropedia.wikia.com/wiki/Plik:Kontynent.png

Jako dobry przykład podam tutaj Mandragorat Wandystanu, skoro Ekscelencja Kanzler uważa że "piksele" nie powinny stanowić elementu państwowości - to dla czego Wandystan na mapie mikronacji się znajduje?

Dlaczego Ekscelencji i Mandragoratowi tak mocno zależało na ratyfikacji traktatu granicznego pomiędzy Księstwem Sarmacji i Mandragoratu Wandystanu? I były to procedury trwające od dość dawna. Wszak istotą tego traktatu jest nic innego jak piksele, jak właśnie obrazek - mapka, obrazująca owe granice. Vide: http://prawo.sarmacja.org/akt,3773.html

I proszę nie brać tych pytań jako cios w Mandragorat - podobne można bowiem zadać każdemu innemu państwu które traktaty graniczne podpisuje, które na mapie mikronacji się znajduje bo choć nie ma jednej powszechnie obowiązującej prawnie.

To powagą zwyczaju tzw. Mapa Zeppa najbardziej się upowszechniła a zatem znakomita większość państw ją aklamuje, co sprowadza się na zwyczajową płaszczyznę jej uznania jako obraz mikroświata - co oczywiście niektórzy negują jak leży to w ich interesie, a przestają negować gdy idzie o ich obecność na mapie Smile

Kończąc wywód napomnę o czymś co powtarzałem wielokrotnie - Księstwu zależy na integralności ziem, w przypadku gdyby Wolny Morvan sobie istniał poza kontynentem Sarmackim, co nie stanowi problemu (wystarczy jak to mawiają dodać parę pikseli) - to KS z chęcią by państwowość Morvanu uznało. Problem jednak leży w tym że istnienie Morvanu napędza powodowany przezeń konflikt, a sam Michał O'Rhada nie kryje swojej złej woli w tej sprawie.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - Michael von Lichtenstein - 12.08.2009 10:58
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 14.08.2009, 12:53
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 05.09.2009, 13:51
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 18.09.2009, 15:58
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 08.11.2009, 20:37
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 22.11.2009, 10:45
RE: Zwołanie TA na sesję plenarną - RvBuuren - 03.01.2010, 11:29

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości