|
Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
|
|
16.02.2012, 18:41
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Z przykrością informuję, że głosowanie nad 2. projektem zmiany Karty OPM (jeden rodzaj członkostwa, także m.in. obserwator) zniknęło na skutek mojej pomyłki przy przenoszeniu wątku. Ale i tak głosowanie było nieskuteczne.
Tak przy okazji - w ogóle zastanawiam się co robić, bo aktywność w OPM spadła do zera. Ja rozumiem, jak ktoś głosuje przeciw czy się wstrzymuje. Ale jeśli nie głosuje w ogóle? W ostatnim głosowaniu wypowiedziały się dwie osoby, jedna głosowała przeciw, druga zgłaszała wątpliwości. A reszta? Zamierzam zwrócić się do wszystkich szefów delegacji o radę, co robić w tej sytuacji. Ja nie chcę fikcji. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
16.02.2012, 19:15
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Cóż, sytuacja zmusza mnie do rewizji swoich poglądów. W tej chwili wydaje mi się najsensowniejszym wrócić do formuły FPM - z tą różnicą, że administratorem będzie wybierany SG (jako jedyna instytucja). Nawet Trybunał Sprawiedliwości - który uważam za dobrą inicjatywę - okazał się de facto niepotrzebny. Z jednej strony - można uznać, że dobrze, że mamy pokój w mikroświecie, z drugiej strony - w chwili obecnej brak jakichkolwiek przesłanek do utrzymywania OPM w obecnym kształcie.
OPM jako odnowione FPM powinno się stać czymś w rodzaju słupa ogłoszeniowego oraz miejsca do dyskusji, z zastrzeżeniem dla władz państwowych. Widzę to jako nieco bardziej elitarne Forum Mikronacji. Zredukować potrzebę głosowań do minimum (ew. konwencje & uchwały niech będą nie dokumentami Organizacji, ale po prostu wielostronnymi umowami zobowiązującymi tych, którzy się pod nimi podpiszą). Radykalnie uprościć forum - zlikwidować działy dla biur reprezentantów i sekretariat, a zostawić: Gmach Narodów (z podforami "Gabinet SG" oraz "Sala Plenarna"), dział dla SPM (dyskusje i archiwum SPM) oraz kuluary z kawiarnią i archiwum ogólnym. Podsumowując - myślę, że w chwili obecnej należy rozformalizować (żeby nie powiedzieć rozformować) OPM i w takim ogólnym kształcie czekać "lepszych czasów" - czyli chwili, kiedy zaistnieje potrzeba silniejszej Organizacji (jeżeli zaistnieje, bo jeżeli w ramach FPM wykształcą się np. wewnętrzne bloki czy sojusze, to chyba nawet lepiej). /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
17.02.2012, 13:28
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Przy obecnym stanie OPM każda reforma będzie drogą przez mękę. Ale niektóre rzeczy można zmienić niemal od ręki. Ja nad tym popracuję. Zachęcam jednak do dyskusji, no bez niej niczego nie zrobimy.
W naszej Kawiarence jest ciekawy post http://gmach.opm.org.pl/thread-789-post-...ml#pid9640 Kryspina von Lichtensteina. Czytamy w nim: "dyplomacja [w mikronacjach] umarła". W znacznej mierze to racja, niestety. Ale ja to wiążę z ogólnym spadkiem aktywności mikronacji. W tym kontekście słuszna jest idea prowadzenia akcji promocyjnej. Ale w SPM mamy poniżej 20 członków, z tego zdecydowanie aktywnych jest... dwóch. Dopóki nie uznamy, że jednak razem coś możemy zdziałać, dopóty będzie źle. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
18.02.2012, 13:27
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Cóż, w tej sytuacji aby umożliwić reformę, wykorzystajmy istniejące przepisy dot. zawieszania członkostwa. Co najmniej kilka państw można by zawiesić - co umożliwi deregulację do proponowanego przeze mnie poziomu, na którym zawieszanie nie będzie już potrzebne.
Jak dla mnie post p. von Lichtensteina jest nie ciekawy, a błędny w podstawowych założeniach. P. Lichtenstein pozostaje w świecie marzeń o organizacji, którą usiłował tworzyć, organizacji którą wszyscy uwielbiają i w której uważają za zaszczyt możliwość działania. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
19.02.2012, 00:27
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Małe zainteresowanie delegacji działaniami OPM jest wynikiem braku celów międzynarodowych jej członków. Jak słusznie zauważył Ekscelencje Stefanosigos- obecnie panuje pokój w mikroświecie. Wojny czy jakiekolwiek spory graniczne występują ostatnio niezwykle rzadko i zwykle są dziełem małych mikronacji które nie interesują się OPM i OPM nie interesuje się nimi. Brak jakichkolwiek zatargów między mikronacjami i ich ,,samowystarczalność" powodują, iż OPM w obecnym kształcie przestaje mieć jakiekolwiek znaczenia dla państw członkowskich. Tylko kilka spośród nich podjęły wysiłek dyskusji nad obecnymi problemami Organizacji.
W obecnej sytuacji dużym zaskoczeniem dla mnie była liczba członków która zagłosowała nad ,,reformą Szucsa". Nie była ona wystarczająca by przeforsować projekt, ale była ona zdecydowanie większa niż w ostatnich głosowaniach w innych sprawach. Reasumując, nie należy podtrzymywać egzystencji OPM w obecnych charakterze na siłę. Proponuje spróbować przegłosować uchwałę (Dalej: powielam właściwie program don Stefanosigosa ) ograniczającą działalność OPM do forum dyskusyjnego, które odróżniałoby się od Forum Mikroacji tym, iż nie było by ono tak luźne i offtopowe. Oczywiście należałoby także derogować Kartę OPM. Dostęp do forum OPM miałby tylko delegacje państw ,,członkowskich". Państwami członkowskimi po przegłosowaniu uchwały zostałyby obecne państwa członkowskie OPM, chyba że któraś z delegacji zgłosiłaby zastrzeżenie do uchwaly o przekształceniu struktury OPM, mówiąc, iż kraj ten wraz z wejściem owej uchwały w życie przestaje być członkiem OPM. Nowym członkiem OPM mógłby się stać każdy chętny kraj który zostanie polecony przez jednego z dotychczasowych członków (ten pomysł też nie jest mój. Ktoś już postulował o takie rozwiązanie- nie pamiętam kto). Zawsze musiałby to być tylko jeden kraj, który ponosiłby osobistą odpowiedzialność za ów zaproszony kraj. (tj. gdyby ów kraj okazał się mikronacją niestabilną lub nie udzielającą się aktywnie w Organizacji- opinia międzynarodowa mogłaby winić za to państwo zapraszające). Takie rozwiązanie daje moim zdaniem wystarczającą rękojmie otwartości nowej OPM jak i jakość i wartości nowych jej członków.
Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
25.02.2012, 11:29
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Zaginione głosowanie, ale i tak bez efektu
Trzeba powiedzieć to jasno Drodzy Państwo. OPM musi bardziej zaangażować się w promocję mikronacji. Problem z aktywnością OPm-u jest echem problemów z utrzymaniem mieszkańców w wielu mikronacjach. Potrzeba wiećej zaangażowania się w pokazywanie się, tłumaczenie czym to jest i jak można się dołączyć. Większa ilość przedsięwzięć realowych (vide-konferencja w Łodzi 8 marca). Już nie wspominając o udogodnieniach, o którym mówił Pan Khadil. Trzeba uprościć wiele procesów urzędowo-legislacyjnych, by nie zniechęcać, a utrzymać ciekawość i interesować kolejnych. Jest to konieczne.
Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc





) ograniczającą działalność OPM do forum dyskusyjnego, które odróżniałoby się od Forum Mikroacji tym, iż nie było by ono tak luźne i offtopowe. Oczywiście należałoby także derogować Kartę OPM. Dostęp do forum OPM miałby tylko delegacje państw ,,członkowskich". Państwami członkowskimi po przegłosowaniu uchwały zostałyby obecne państwa członkowskie OPM, chyba że któraś z delegacji zgłosiłaby zastrzeżenie do uchwaly o przekształceniu struktury OPM, mówiąc, iż kraj ten wraz z wejściem owej uchwały w życie przestaje być członkiem OPM. Nowym członkiem OPM mógłby się stać każdy chętny kraj który zostanie polecony przez jednego z dotychczasowych członków (ten pomysł też nie jest mój. Ktoś już postulował o takie rozwiązanie- nie pamiętam kto). Zawsze musiałby to być tylko jeden kraj, który ponosiłby osobistą odpowiedzialność za ów zaproszony kraj. (tj. gdyby ów kraj okazał się mikronacją niestabilną lub nie udzielającą się aktywnie w Organizacji- opinia międzynarodowa mogłaby winić za to państwo zapraszające). Takie rozwiązanie daje moim zdaniem wystarczającą rękojmie otwartości nowej OPM jak i jakość i wartości nowych jej członków.