RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencje,
Księstwo w TA zaprezentowało wcześniej za pośrednictwem mojej osoby jednolite i oficjalne stanowisko.
Natomiast dnia dzisiejszego w związku z wątpliwościami swoje oświadczenie wydał JKM Daniel Łukasz, które również stanowi oficjalny głos Księstwa w sprawie.
Cytat:Po mojej kilkudniowej nieobecności namnożyła się ilość spraw, jakimi muszę się zająć. Niniejszy tekst będzie stanowiskiem Księstwa Sarmacji w sprawie ostatnich wydarzeń na arenie międzynarodowej, wkrótce zaś można spodziewać się decyzji Korony w sprawach wewnętrznych, w szczególności ostatniej dymisji Kanclerza.
Chronologia wydarzeń jest jasna: Dreamland odmawia podpisania zaproponowanego przez Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji pierwszego dobrego gestu — Traktatu o przyjaźni i współpracy, Kanclerz wybiera się z wizytą do Dreamlandu, na której powiadamia się go, że wkrótce Królestwo Dreamlandu uzna państwowość Wolnej Republiki Morwan. Stop.
Będzie prosto i mało skomplikowanie. Państwo jest, czerpiąc z definicji, polityczną, suwerenną, obligatoryjną i terytorialną strukturą. Definicja jest jasna i logiczna. Uznanie państwa równa się uznaniu jego terytoriów. Z podstaw logiki, dla młodszych wiekiem: spójnik „i” oznacza, nie wdając się w szczegóły, implikację, czyli „połączenie”. Ergo wszystkie warunki muszą zostać spełnione, aby definicja była prawdziwa — aby twór był państwem. Wypowiedzi oficjeli Królestwa Dreamlandu należy traktować jako wyłącznie polityczną chęć wytłumaczenia ich decyzji. Próbę mało skuteczną i nielogiczną ex definitio. Każda taka próba uznania państwowości Wolnej Republiki Morvan będzie znaczyła to, że podważa się przynależność ziem Morvanu do Księstwa Sarmacji.
Drugi dobry gest. Kompromisowa propozycja Rządu złożona w Dreamopolis była następująca: Sarmacja wstrzyma się 14 dni z podejmowaniem kroków dyplomatycznych. Dyplomacja Królestwa Dreamlandu skłoni tzw. WRM do przeniesienia się na ziemie nienależące do Księstwa Sarmacji, natomiast rząd sarmacki wstrzyma się z wyciąganiem jakichkolwiek dyplomatycznych konsekwencji. Propozycja spotkała się z oburzeniem drugiej strony. Mamy więc sytuację, w której (w oczach dyplomacji Dreamopolis) naruszenie panowania Księstwa Sarmacji nad jej historycznymi ziemiami nie jest ingerencją w sprawy wewnętrzne, natomiast propozycja złożona w trakcie rozmów – stanowi brak znajomości podstawowych kanonów dyplomacji.
Dreamland podważył przynależność terytorialną Morvanu do Sarmacji. Krokiem, który będzie odpowiedzią na uznanie granicy innej niż obecna, będzie zerwanie stosunków dyplomatycznych. Póki co, Minister Spraw Zagranicznych w formie trzeciego dobrego gestu — zawieszenia 14-dniowego terminu. Masa zagranicznych oświadczeń, których meritum można streścić do „chcemy dobrze i idziemy na kompromis, dlatego oznajmiamy, że Księstwo Sarmacji ponosi winę, bo Królestwo Dreamlandu uznało roszczenia terytorialne tzw. Wolnego Morvanu”, jest jasną, twierdzącą odpowiedzią na pytanie, czy krok dreamlandzkiego rządu miał na celu tylko ofensywę wobec Sarmacji. Aby się nie łudzić, tak nie wygląda otwartość czy kompromisowość – tak wygląda brudna walka polityczna, jeżeli tylko liczy się na naiwność odbiorców.
Podczas prywatnej rozmowy z jednym z sarmackich szlachciców zadano mi pytanie, dlaczego nie zignorowaliśmy Dreamlandu. Naruszanie integralności nie może pozostać bez należytej reakcji. I nie pozostanie, jeżeli obecna sytuacja nie ulegnie zmianie. Jeżeli nie miałoby nas interesować, jak wobec bezpośredniego podważenia suwerenności Sarmacji wyrażają się pozostałe państwa, z którymi prowadzimy rozmowy dyplomatyczne, słuszne byłoby ogłoszenie doktryny izolacjonizmu. Póki co jednak, Sarmacja prowadzi aktywną politykę zagraniczną i tak przez najbliższy czas pozostanie.
Trzy dobre kroki. Wobec szumu, jaki powstał w ciągu ostatnich dni: Księstwo Sarmacji tymczasowo zawiesiło swoje ultimatum. Oznacza to tyle, że termin, jaki został przedstawiony przez Rząd, uległ wydłużeniu, a liczymy na dobrą wolę dyplomacji Dreamlandu i poważne potraktowanie zasad, jakie panują w polskich państwach wirtualnych.
Nie oznacza to jednak, że Sarmacja zmieni stanowisko w sprawach dla siebie fundamentalnych – poszanowania własnej historii i własnego terytorium.
(-) Daniel Łukasz
(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
|