|
Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
|
|
02.12.2010, 08:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.12.2010 12:42 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Limit postów od którego będzie się uznawać czy dany kraj jest aktywny w OPM, czy nie to jest rozwiązanie żadne, powiedziałbym nawet nieprzemyślane w skutkach.
Weźmy sytuację hipotetyczną odnoszącą się do jednego przedstawiciela państw członkowskich: Mam świetną pracę w realu, jest wszystko ładnie pięknie, znajduję czas na neta, na naukę, na sen itd. Nagle, przychodzi taki dzień, że szefowi odbija i mnie zwalnia z pracy. Powoli wali się wszystko, pieniędzy brak, dramatyczne szukanie roboty, zero kompa, myślenie jak tu skupić się na nauce, aby nie wylecieć z uczelni itd... Teraz nasuwa się pytanie, nie znając powyższych faktów Pan będzie zapewne pewien, że członek ma za przeproszeniem w d***e OPM, nie zależy mu i jest nieaktywny, bo się nie udziela. Czy gdyby Pan znał powyższe fakty, nadal by Pan tak samo myślał? Powtarzam Panu po raz wtóry, "Real life is cruel and consuming time". Zrozumienie drugiego człowieka jest podstawą wszelkich działań i współpracy. Ja jestem wstanie marnie egzystować w swoim kraju sam, ale wiem, że mieszkańcy do mnie wrócą, bo znam ich problemy, staramy się je razem rozwiązywać, pomagamy sobie nawzajem w sprawach szkolnych, życiowych. Ja wraz z Ludwikiem Bourbonem stworzyłem tą mikronacje dla człowieka, dla osób umiejących rozmawiać ze sobą, taką oazę, gdzie w Polsce nigdzie nie znajdą. (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
02.12.2010, 11:52
Post: #12
|
|||
|
|||
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Cytat:Weźmy sytuację hipotetyczną odnoszącą się do jednego przedstawiciela państw członkowskich: Gdybym ja był w sytuacji takiego człowieka - niezwłocznie wycofałbym się z mikronacji, bo nie miałbym na nie czasu. Ale zrobiłbym to w sposób cywilizowany - napisałbym, ze rezygnuję ze swoich funkcji, a już do władz państwowych należy wyznaczenie nowego delegata. Niezależnie od tego, co w realu się wydarzyło - odejście tak bez słowa świadczy tylko o tym, że taka osoba nie jest odpowiedzialna. Po to m.in. istnieje wymóg, aby państwo członkowskie miało co najmniej 5 obywateli - żeby nie było tak, że jeden delegat jest niewymienialny, i jak on znika, to znika całe państwo z Organizacji. Panowie, miejcie choć trochę odpowiedzialności za swoje czyny i sprawowane funkcje. Jeżeli nie mogę jakiejś funkcji sprawować, to z niej po prostu rezygnuję. Miałem zresztą okazję postąpić tak prawie rok temu - ze względu na dużą ilość obowiązków realnych i wewnątrzkrajowych po prostu zrezygnowałem z członkostwa w delegacji, a wróciłem dopiero, kiedy miałem czas. Ale zrobiłem to oficjalnie, a nie po prostu przestając się pokazywać w Gmachu. Równie dobrze mogłem nie rezygnować - a po 3 miesiącach nikt nawet nie zauważyłby, że mnie nie było. Ale skoro wziąłem na siebie odpowiedzialność za reprezentowanie Surmenii, to kiedy nie mogłem tego robić, to właściwym zachowaniem było jasna, publiczna rezygnacja. Proszę mnie zrozumieć - weryfikacja nie jest skierowana przeciwko pojedynczym delegatom - weryfikacja dotyczy całego państwa. Jeżeli osoba nie ma czasu - to nie jest problem, ale jeżeli państwo nie jest w stanie wystawić choć minimalnie, podkreślam, minimalnie aktywnej delegacji - to znaczy, że albo państwo to potrzebuje wsparcia - którego Organizacja może udzielić - albo nie jest to państwo, które nadawałoby się na członka OPM. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
02.12.2010, 12:22
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Proszę nanieść poprawkę na to co Pan powiedział, że większość społeczeństwa polskiego jest nieodpowiedzialna, dlatego mnie wcale nie dziwi ich reakcja.
Proszę mi odpowiedzieć na pytania, które zawarłem w moim poprzednim poście
(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
02.12.2010, 12:49
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
W poprzednim poście było tylko jedno pytanie - i, jak mi się zdaje, odpowiedziałem na nie w swoim poście. Ale mogę wyłożyć dokładnie:
Cytat:Czy gdyby Pan znał powyższe fakty, nadal by Pan tak samo myślał? Jak napisałem wcześniej - ja nie oceniam i nie chcę, żeby oceniano poszczególnych delegatów. Nie jest dla mnie istotne, czy nie ma ich z powodu nudy, olewania, czy osobistych tragedii (choć oczywiście w tym ostatnim przypadku współczuję im). Oceniam, i chcę żeby oceniano państwo, a konkretnie - aktywność państwa w OPM. Delegacji jako całości, nie poszczególnych delegatów. Nie chodzi mi o to, żeby zmusić osoby, które nie mają czasu, do aktywności - bo to oczywiście się nie uda. Chodzi raczej o to, żeby władze państw odwołały takie osoby, które czasu nie mają, i powołały takie, które mają ten czas. A to nie jest trudne - bo, o ile faktycznie nie przechodzimy jakieś wielkiego kryzysu, to 5 postów (liczę, jakby były 2 osoby w delegacji) w miesiącu to każdy może napisać. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
26.12.2010, 14:27
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Wasze Ekscelencje,
W ogólnym zamyśle popieram prezydencję, gdyż będzie to pożyteczne dla mikroświata, z tym że: 1. Powinny się one odbywać na zasadzie zawarcia przez chętne państwa członkowskie traktatu o współpracy na rzecz mikroświata (traktat, dobrowolność) 2. Powinno się ustalić cele traktatu - na przykład integracja obywateli, współpraca kulturalna. 3. Kwestią do dyskusji jest czy na przykład nie przyjąć jakichkolwiek warunków przystąpienia do traktatu 4. Czas prezydencji określić na minimum 2 miesiące (Państwa powinny o tym wiedzieć wcześniej) 5. Umożliwić pełnienie prezydencji w parach 6. Kwestia kolejności - i tu należałoby się zastanowić czy byłby to wybór (ryzyko decyzji politycznej - dobrze by było by ten traktat mimo wszystko nie służył wzmacnianiu kogokolwiek kosztem kogokolwiek), alfabetycznie, losowo. Jack diuk Korab Regent Księstwa Sarmacji Członek Delegacji |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




