|
Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
|
|
08.05.2011, 01:18
Post: #6
|
|||
|
|||
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę mi wskazać owe zastraszenie (najlepiej link, cytat). Ekscelencja prosi, ja przedstawiam http://gmach.opm.org.pl/thread-605-page-3.html Konkretyzując mam na myśli wypowiedź Ekscelencji Johana Calgari (piąty post strony, dwudziesty piąty całości) o treści: "Panowie chyba sami nie do końca zdają sobie sprawę co oznacza głos "WSTRZYMUJĘ SIĘ". Głosujemy, albo i też nie bo jak nie to wypad!" Równocześnie próbę nacisku dostrzegam we wniosku Królestwa Wurstlandii oznaczonego jako "Skarga". Każde państwo będące członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest suwerennym państwem i o tym czy weźmie udział w głosowaniu - co więcej jak zagłosuje, podejmuje suwerenną decyzję, ma do niej prawo jako kraj niepodległy, który sam decyduje o swojej polityce. Nikt nie może dyktować żadnemu państwu członkowskiemu, co ma robić. Jest to moja tylko i wyłącznie opinia, ale to kwestia odbioru i całościowej analizy. Każdy ma prawo do własnych ocen. W mojej ocenie, ten wniosek nie jest przesadzony. Ja rozumiem pewną wrażliwość pod tym względem, no ale coraz częściej Królestwo Wurstlandii naprawdę dawało dowody na to, żeby jakiekolwiek niebezpieczeństwo tutaj istniało. Na początku listopada 2010 roku mieliśmy sytuację w której JKM Markus I Vilander już groził Organizacji Polskich Mikronacji w prywatnej rozmowie z Michaelem diukiem von Lichtensteinem, na komunikatorze GG - cała sprawa została przedstawiona tutaj na forum Organizacji. Wciąż nie dość powszechne są wzory postępowania i filozofia, która umożliwia reakcję na przemoc, a nie stawia w jednym rzędzie tych, co zastraszają i obrażają, z tymi, co są poniżani. Jeżeli w tym samym stopniu będziemy dbali o interesy nadużywających siły i ich ofiary, to niewiele uda nam się zrobić dla tego najbardziej pokrzywdzonego. Wobec nich nie możemy stosować jednej miary. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):a) wywieranie nacisków: proszę wskazać, na jakiego Członka wywierała naciski Na całą Organizację Polskich Mikronacji, w szczególności na państwa które nie wzięły udziału w głosowaniu nad wnioskiem przyjęcia Królestwa Sclavinii w struktury Organizacji - ze szczególnym naciskiem na państwa które wzięły udział w głosowaniu nad wnioskiem Królestwa Trizondalu a nie oddały głosu nad wniosek Królestwa Sclavinii. Ja potrafię to dostrzec i można się spierać, ale indywidualny odbiór przysługuje każdemu. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):b) proszę wskazać, gdzie Wurstlandia poniżyła Członka Organizacji To raczej pytanie-żart ze strony Ekscelencji, przynajmniej ja tak to odczytuję. Padło dziesiątki inwektyw które nie są przyjemne, wręcz haniebne. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):c) poniżanie osób i konkretnych osób to nie wrogie działanie wobec Członka. Przypominam, że Członkiem jest państwo, a nie delegaci. Tutaj mam inny punkt widzenia. Organizacja Polskich Mikronacji to nie Forum Polskich Mikronacji. Delegacje państw członkowskich reprezentują państwo z którego pochodzą a znajdują się w delegacji. Członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest określone państwo które ma swoich przedstawicieli w randze ambasadorów. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Preambuła i Art. 1. Karty OPM mówią, że Celem Organizacji Polskich Mikronacji, zwanej dalej „Organizacją” jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami. Traktuję te słowa, jako pogląd JKM Markusa i Vilandera.To już pogląd Waszej Ekscelencji. JKM Markus I Vilander jest władcą absolutnym który według Ustawy o Monarchii Absolutnej Królestwa Wurstlandii skupia w swojej ręce władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą a wreszcie reprezentuje Monarchię na zewnątrz. Ponownie kwestia oceny. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Tak więc i w tym wypadku oczekuję na odpowiedź. Dla mnie grożenie drugiej osobie pobiciem, co w odbiorze takiej osoby może wzbudzić realną obawę - jest jak najbardziej wymowne. Mówię to w kontekście przemocy, którą potępiam. Takie zachowanie jest niedopuszczalne, nie wspominając już o osobie JKM Markusa I Vilandera, który jest autorem gróźb. Nie jest to pierwszy przypadek grożenia innym - ten pierwszy przedstawiłem wyżej (sytuacja z listopada 2010 r.) a śmiem podejrzewać, że i było więcej takich przypadków. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę mi wybaczyć mój uśmiech podczas czytania owego argumentu, ale... czy jeżeli większość uwagi będzie skupiona na Bramę Sarmacką i przez to nie będzie rzekomo zainteresowania pakietem reformującym, to Księstwo Sarmacji ma być równiez wyrzucone? Nie napisałem, że jest to tylko i wyłączna wina Królestwa Wurstlandii. Głośno po prostu się zastanawiam czy zwiększona aktywizacja delegacji państw członkowskich w tym czasie nie mogła być inaczej spożytkowana aniżeli na komentowaniu rzeczy do których ja osobiście podchodzę z obrzydzeniem. Przede wszystkim zdecydowanie stoję po stronie ofiar (państw członkowskich) które czują się urażone oraz zniesmaczone ostatnimi wydarzeniami, a nie próbuję zrozumieć i usprawiedliwić tych, którzy sprawiają ból innym. Nie wierzę w cuda, że przemoc zupełnie zniknie. Ale im jest jej mniej, im bardziej nie wyraża się na nią zgody, tym lepiej. Wydaje mi się, że jest potrzeba powrotu do wartości: kultury zachowania, kultury słowa czy zwykłej codziennej obyczajowości. I niech to będzie moje podsumowanie. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę prześledzić dawne dyskusje, ale też i sporo niedawnych wypowiedzi - delegacje non-stop rzucały i rzucają pod swoimi adresami różnego rodzaju uszczypliwości, zarzucają sobie nieumiejętność czytania [ze zrozumieniem], mówią że ktoś jest chamski, nieodpowiedzialny itd. Ja jestem konsekwentnym człowiekiem i wobec każdego stosuję tę samą miarę, nie ma dla mnie równiejszych. Za brak reakcji ze strony poprzedniej Administracji Organizacji Polskich Mikronacji nie mogę wziąć odpowiedzialności. Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Ekscelencjo, proszę, aby na przyszłość w odpowiedzi na pytania Ekscelencja nie zamieszczał swoich wątków biograficznych oraz przemyśleń filozoficzno-egzystencjalnych. Zawsze wychodzi z tego przydługa lektura, a nie koniecznie jest ona przyjemna, zwłaszcza że wiemy, że studiuje Ekscelencja realnie prawo i był prokuratorem w grze RWŚ. Staram się pisać tak aby wszyscy mogli zrozumieć moje słowa i do czego zmierzam. Lepiej podawać przykłady, rozjaśniać sytuację aby później nie było wątpliwości "co miałem na myśli". Taki jest mój styl i nie zamierzam go zmieniać. Dziękuję za osobiste rady. Nie ważne jest to gdzie byłem prokuratorem, a raczej to jak wykonywałem swoją pracę. mgr net. Kryspin van Buuren Zastępca Sekretarza Generalnego OPM |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


