|
Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych
|
|
19.05.2009, 11:15
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Projekt konwencji w sprawie wolności mediów wirtualnych
Heh, tajemnica państwowa... Ekscelencjo, znając austro-węgierskich urzędników (ze sobą na czele) wiem dobrze, że każdy zasłaniałby się Ustawą Centralną nr 2 o Ochronie Informacji Niejawnych. A jak się dziennikarz zapyta, dlaczego, to zawsze można powiedzieć: "przecież to tajne!"
To zamiłowanie do regulowania wszystkiego przypomina mi hasło z książki "Austriackie Gadanie, czyli Encyklopedia Galicyjska": "Duperele - drobiazgi, głupstwa, sprawy, których nie powinno się brać poważnie. Określenie wiedzie się (wg A. Kroha) od urzędnika Namiestnictwa we Lwowie, Austriaka o francuskim rodowodzie, du Pereille'a. "Zacny ów mąż, niemałym obdarzony talentem, wydawał zarządzenia tak oryginalne, tak niesłychane pod względem merytorycznym i językowym, że wdzięczny lud dla upamiętnienia ich twórcy nazywał je duperelami."" Poważnie mówiąc, jestem zdania, że póki nie ma rażących problemów z wolnością prasy, nie ma co wprowadzać przepisów na wyrost. To tak, jakby Austro-Węgry zmieniały swój ruch lewostronny na prawostronny (tylko po co?). Ponadto, takie rzeczy zwykle robi się tam, gdzie nic się nie dzieje (a u nas wiele się dzieje), często próbował to wprowadzać Trizondal (zwłaszcza Pan Marcel Hans, komentować jego osoby nie będę...) w Unii Kontynentu Wschodniego, gdy ta jeszcze jako tako działała. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


