Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym powinniśmy się zająć
05.05.2010, 21:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2010 21:26 przez Edward II.)
Post: #18
RE: Czym powinniśmy się zająć
Ekscelencjo Rütelheld,

Dziękuję za obszerny komentarz do mojego wczorajszego wystąpienia. Dla wygody proponuję przyjąć, że zgadzamy się co do pryncypiów, w szczegółach zaś nieznacznie się różnimy. Chwilowo nie będę podejmował zatem poważniejszej polemiki w nadziei, że pozostali delegaci włączą się do naszej małej dyskusji. Gwoli uściślenia – tylko kilka krótkich uwag.

Cytat:Słyszałem o Arbitrażu, tu pod każdym względem nie zgodzę się z przedmówcami. Arbitraż to coś, co radzić sobie będzie bez pomocy Organizacji. Zawsze znajdą się osoby, czy kraje, które będą chciały rozwiązać spór. Organizacja jedynie winna dbać, czy raczej pilnować przebiegu jak inni prowadzą arbitraż.

Obawiam się, że umknęła Waszej Ekscelencji istota mojego wywodu. Zasugerowałem po prostu konieczność podjęcia działań, by Trybunał Arbitrażowy OPM został skojarzony z najwyższą instancją odwoławczą w zakresie sporów międzynarodowych. Dodatkowo pożądanym walorem Trybunału winna być powszechność jego jurysdykcji. Innymi słowy zakładam tutaj istnienie niższych instancji, w tym przede wszystkim tych funkcjonujących w relacjach bilateralnych.

Cytat:Najstarsze mikronacje w przyszłym roku kończyły by dekadę istnienia. I przez cały okres owej dekady jedynie Leblandia, tak krytykowana, podjęła się śmiesznie banalnego określenia pojęcia Mikronacje (...)

Czuję się w obowiązku sprostować. Najstarsza mikronacja już w tym roku skończy 12 lat. Królestwo Dreamlandu, bo o niej mowa, powstało 1 sierpnia 1998 r. W ciągu tych dwunastu lat pojęcie mikronacji definiowane było na różne sposoby, z których te najbardziej rozpowszechnione w polskim mikroświecie zostały ukute właśnie w Dreamlandzie (Łukasz I. Pietraczuk, "Co to znaczy państwo wirtualne?", http://www.dreamland.net.pl/plegolal/ofe...uklad.html ) oraz w Sarmacji (Piotr Mikołaj Kozaneck, stosowny odnośnik powinien być dostępny na stronie Księstwa). Stosowne informacje Ekscelencja znajdzie również na stronach Królewskiego Uniwersytetu w Scholandii. Nawiasem mówiąc - przywołany przeze przeze mnie Pietraczuk jest twórcą koncepcji mikrouniwersalizmu (http://micropedia.wikia.com/wiki/Mikrouniwersalizm ). Polecam również interesującą pracę autorstwa B. de Kakucia i P. Svobody "Mikrouniwersalizm: próba redefinicji" (http://www.dreamland.l.pl/roza/scriptore...i_1_3.html ). Tych prac jest zresztą dużo więcej. Przez pewien czas istniał nawet osobny think tank wyspecjalizowany właśnie w omawianej problematyce (Towarzystwo Mikrouniwersalistyczne). Sam również podejmowałem podobne próby jeszcze w 2001 r. A zatem mimo całej mojej sympatii dla Leblandii nie mogę jej przyznać palmy pierwszeństwa. Stosowne terminy ukuto i wypełniono treścią jeszcze przed powstaniem Cesarstwa.

Cytat:Kontynuując... Reagowanie kryzysowe. Jest to zdecydowanie niefortunne określenie imć de Brolle'a ponieważ porusza temat wolności słowa i poglądów zestawiając go z tematem niepodległościowym.

Przyznaję, że sens cytowanej wypowiedzi nie jest dla mnie do końca jasny. Jedno z drugim nie ma bowiem nic wspólnego. Przykład zduszonej w zarodku dyskusji wokół RSiT podałem po prostu jako ilustrację wadliwego mechanizmu reagowania kryzysowego. Rzekłbym nawet, że takiego mechanizmu w tym momencie po prostu nie ma.

Cytat:Jednakże nie zgodzę się, iż Departament Polityczny winien przygotowywać takie rezolucje.

Takie rezolucje może przygotowywać choćby Książę Ciemności. W omawianym kontekście nie ma to większego znaczenia. Grunt, by nie cedować tego obowiązku - jak to się dzieje obecnie - na amorficzną masę państw członkowskich OPM. Z prostego powodu - nikt takiej rezolucji na czas nie przygotuje, a i wymowa tejże cierpieć może na dotkliwy brak pewnej dozy obiektywizmu. Wspomniany przeze mnie Departament Polityczny mógłby zapewnić przynajmniej odpowiedni poziom redakcyjny. Chodzi zatem po prostu o pewien neutralny mechanizm. Akcja - reakcja. Za reakcję odpowiadać mógłby właśnie DP, podsuwając zacnym delegatom projekty stosownych dokumentów. Chodzi mi wreszcie o profesjonalizację naszej aktywności - za kluczowy element działalności OPM odpowiadaliby jej funkcjonariusze. Oczywiście nie wyklucza to oddolnej inicjatywy ze strony samych członków.

EDIT (21.25) Poprawiłem adresy URL ww. linków.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Czym powinniśmy się zająć - Edward II - 05.05.2010 21:02

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości