Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier
03.05.2010, 21:56
Post: #1
List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier
Ekscelencje, publikuję list, korzystając z możliwości prowadzenia biura wandejskiego w OPM. Zdecydowałem się na publikację, ponieważ list jest głosem dawnego szefa delegacji jednego z krajów członkowskich, byłego premiera Monarchii Austro-Węgier i nie mogłem pojąć, dlaczego odmówiono Ekscelencji publikacji listu. Mandragorat Wandystanu jest zwolennikiem otwartej dyskusji na temat działania organizacji, dlatego reagujemy na wszelkie próby zamykania ust działaczom zorientowanym w problemach OPM, mogących mieć interesujący pogląd na temat działania Organizacji. List poniżej.

Ekscelencjo Sekretarzu Generalny,
Szanowni Członkowie,
Szanowni Obserwatorzy!

To co ostatnio ma miejsce w Gmachu Organizacji staje się po prostu śmieszne. Tak, śmieszne, bo inny słów nie można w tym momencie użyć (chyba poza słowem ‘tragiczne’): Zastępca Sekretarza rządzi się jak szara gęś, zabrania się wypowiadania na tematy ważne, dotyczące Organizacji oraz jej członków, mówiąc, że są to sprawy TYLKO danego kraju, a Sekretarz Generalny po raz kolejny powtarza do znudzenia, że Organizacja jest taka, jacy są jej członkowie. Skutkiem takich działań dwa dni temu Cesarstwo Arcriq podjęło decyzję o wypowiedzeniu Karty Organizacji Polskich Mikronacji (żałuję, że musiało dojść do takiej decyzji Wasza Cesarska Mości Arctosie I). Dobitnie świadczy to o tym, że członkostwo w Organizacji przestaje mieć jakiekolwiek sensowne znaczenie.

Szanowni Delegaci,
Nigdy nie było tak, aby jakaś zbiorowość bez dobrego ‘przywódcy’ mogła dobrze działać. Pod pojęciem ‘przywódcy’ należy tutaj rozumieć osobę nie tylko rzeczywiście dowodzącą społecznością, ale również osobę przewodzącą, czy też nią kierującą. Tak więc nie jest prawdą, że Organizacja Polskich Mikronacji jest tylko i wyłącznie taka, jacy są jej członkowie. Jest również taka, jacy są jej Sekretarz, Zastępca i inni odpowiedzialni funkcyjnie za jej poprawne działanie. Bardzo wiele zależy od tego, jak te osoby pokierują pracami Organizacji, jaki będą wprowadzały nastrój w rozmowach i pracach.

Ekscelencjo Sekretarzu,
Należy uważnie przemyśleć, czy jest się w stanie właściwie kierować Organizacją i rzetelnie wykonywać obowiązki Sekretarza Generalnego, które nie sprowadzają się tylko do wyznaczenia dość często w ostatnim czasie zastępstw. Do kierowania jej pracami potrzeba – wbrew pozorom – dość dużo czasu. Zajęcie się bieżącymi sprawami, odpowiednie moderowanie tematem, zaznajomienie z sytuacją w mikronacjach – to wszystko jest bardzo czasochłonne. Ponadto, aby być Sekretarzem, ale i w ogóle – aby być jakimkolwiek przywódcą, wodzem, należy mieć jeszcze wizję – wizję jak dana Organizacja ma funkcjonować, co należy zrobić, jakie kroki przedsięwziąć. Pożądane na takim stanowisku byłby szeroko rozumiany zapał do pracy i oczywiście chęć takiej pracy. Zwracam się tymi słowami do Ekscelencji Sekretarza, gdyż czasami warto jest przemyśleć to, czy znajdujemy się we właściwym czasie na właściwym miejscu. Czasami warto przemyśleć, czy działa się na korzyść Organizacji. Być może należałoby rozważyć przekazanie ‘władzy’ w Organizacji innej osobie. Ale nie tak jak dotychczas, ‘na zastępstwo’. Myślę tutaj raczej o czymś trwalszym.

Szanowni Delegaci,
Ekscelencjo Sekretarzu,
Ekscelencjo Svennsonie,
Swoje słowa kieruję głownie w sprawie funkcjonowania Organizacji. Tym samym nie mogę pominąć skandalicznego zachowania Zastępcy Sekretarze Generalnego. Przemilczałem zachowanie, jakie miało miejsce niedawno w stosunku do mojej drogiej Ojczyzny, a w szczególności do Monarchy, Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości Franciszka Józefa II. To jest skandal! Takie zachowanie ze strony Zastępcy Sekretarza Generalnego? Owszem, nasze prywatne rozmowy miały przyjazny charakter i ufam, że taki mieć nadal będą. Nie mniej jednak nie mogę przemilczeć sprawy, gdy w grę wchodzi moja godność, godność Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości, poszanowanie Monarchii Austro – Węgier, a w szczególności chamskie zachowanie Zastępcy. Parafrazując słowa Ekscelencji, dialog w Gmachu Organizacji między Panem a Członkami jest, ale na bardzo niskim poziomie. A takie zachowanie nie przystoi tak godnej funkcji i osobie, którą tytułuje się na „per Ekscelencja”.

Szanowni Delegaci,
Apeluję do wszystkich o refleksję nad obecną strukturą Organizacji i osobami, które odpowiadają (bo nie ma co się oszukiwać, że to nie Sekretarz odpowiada, tylko Członkowie) za wygląd i postrzeganie Organizacji, która ma przed sobą wiele możliwości. Nie mniej jednak potrzebny jest do tego pomysł i umiejętność kierowania taką instytucją.

Łączę wyrazy szacunku
(-) Tivadar Zoltan Szücs
Redaktor Monarchie Leben
Były Premier Monarchii Austro-Węgier

dr net. Anarchia Napalm dekameron Perun
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier - Anarchia - 03.05.2010 21:56

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości