|
Dyskusja dot. kontrowersji wokół kandydatury Królestwa Skarlandu
|
|
12.11.2009, 09:44
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
"Trudno byśmy byli bierni na słowa, które naszym zdaniem są sprzeczne z tym, co dla nas jest słuszne."
Ależ - podobnie jak i my ;-). "Jak wszyscy dobrze wiemy logicznym jest pod sprzeciwem napisać uzasdnienie, Zjednoczone Królestwo Samundy uczyniło to, co spotkało się z lawiną postów, a powinno być przyjęte jako tylko nasze stanowisko." A nie zostało to tak przyjęte? My tak właśnie to przyjęliśmy, a jednocześnie musieliśmy ogłosić nasze stanowisko, zwłaszcza wobec jego sprzeczności ze stanowiskiem Zjednoczonego Królestwa Samundy. Poza tym, nie nazwałbym tego lawiną, ale to już kwestia prywatnych kryteriów ;-). "Naszym zdaniem absurdem jest upieranie się, że teren jest niczyj, skoro na forum mikronacji prawowity właściciel twierdzi iż UKZT istnieje, jak i Samunda jest tego świadoma, no chyba że nasze słowa czy głosy są dla członków OPM mało istotne lub wręcz nasze państwo traktowane jak "piąte koło u wozu"..." Nie przesadza WKM? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Wy macie swoje zdanie, my swoje. A to, że większość (jak sądzę) nie popiera Waszego zdania nie znaczy, że go nie szanuje i się z nim nie liczy. Poza tym, jak sama WKM stwierdziła, ponoć "na słowo to się można na kawę umówić"... "Niestety organizacje międzynarodowe mają to do siebie, że zazwyczaj ile państw, tyle zdań na pewne tematy." Dlaczego niestety? Czyż to właśnie nie jest piękne ;-)? "Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że nie zależało nam na takiej żywej dyskusji, a nasze argumenty chcieliśmy wszystkim przedstawić, niestety nasi adwersarze stworzyli z tego nie lada dyskusję, która przerodziła się w nikomu nie potrzebne przepychanki." Ależ WKM, dlaczegóż to żywa dyskusja miałaby być czymś negatywnym? Dziwi mnie też fakt, że nazywa WKM Monarchię Austro-Węgier adwersarzem Samundy - to, że się nie zgadzamy w jednej (i to nie fundamentalnej) kwestii nie znaczy, że od razu żywimy wobec Zjednoczonego Królestwa wrogość. "Oczywiście nasz sprzeciw podtrzymujemy." I to się chwali - pozostawanie przy swoich poglądach. Byłbym co najmniej zawiedziony, gdyby WKM zmieniła swoje zdanie ;-). "Kluczowa jest: czy UKZT istnieje? Od roku chyba nic się tam nie dzieje, ale to nie znaczy, że "nie istnieje". Warto, byśmy się temu przyjrzeli, bo pomoże nam w dojściu do pewnych rozwiązań "co robić z państwami, które być może nie istnieją"." Jak sądzę, OPM winna przede wszystkim zażądać od władz UKZT dowodu na to, że to państwo istnieje. Niezależnie od szacunku, jakim możemy darzyć UKZT czy Samundę, nie możemy wierzyć w tym przypadku "na słowo" - zwłaszcza Fryderykowi Wilhelmowi, który swoją postawą po prostu na zaufanie nie zasłużył. "czy osoby w Skarlandzie, chcący przejęcia terytorium UKZT, działały w złej wierze, tzn. czy chciały bezprawnie przejąć obszar (jakkolwiek rozumiany) innego kraju." Cóż, nawet jeżeli byłoby to działanie w złej wierze, to: (1) UKZT nie jest Członkiem OPM, więc wg Karty Skarland nie zrobiłby nic "złego", (2) Skarland nie uznaje UKZT za państwo, a UKZT zapewne nie spełnia skarlandzkich warunków uznania, zatem dla Skarlandu UKZT, jak sądzę, nie istnieje. Jak więc mógłby to być czyn dokonany w złej wierze? |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

