Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja dot. kontrowersji wokół kandydatury Królestwa Skarlandu
10.11.2009, 20:39
Post: #5
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
"WCKM, po pierwsze podpisanie traktatu uznaniowego miało miejsce 2007-09-16, tak że póki nie ma dowodu/dokumentu na rozwiązanie państwa, ono istnieje."

Nie ma też dowodu na to, że ono istnieje. Tak możemy się bawić dalej, tylko co z tego, skoro państwo de facto dla 99% procent społeczności międzynarodowej nie istnieje?

"WCKM dziwi poparcie Samundy dla UKZT, a mnie nie, ponieważ dla nas jest czymś normalnym wspierać swoich sprzymierzeńców"

Gratuluję Waszej Królewskiej Mości sprzymierzeńca w osobie Fryderyka Wilhelma. Godne podziwu.

"zatem wasze zdanie lub wiara bądź nie w faktyczność istnienia strony UKZT jak i tego iż nadal działa, przepraszam ale mało nas interesuje"

Ekscelencjo, jaki to ma związek z naszym poparciem dla Samundy w okresie "kolonializacji" przez Morvan?

Ponadto, również większość państw mogłoby powiedzieć, że mało ich interesuje zdanie Samundy. Znowu - argument dość niepoważny, zwłaszcza że większość jednak chyba nie wierzy w "istnienie" UKZT.

"Powiem więcej, wyczuwam uprzedzenie WCKM do Arcyksięcia Fryderyka Wilhlema I, no cóż rozumiem iż wierzy WCKM słowie kobiety..."

Po pierwsze - Fryderyk Wilhelm I sam przyznał się do swoich słów, co więcej - był z nich dumny. Zaś co do słowa kobiety... Prawda była taka, że to nie poszkodowana osoba się do mnie zgłosiła. Było to zresztą o wiele bardziej wiarygodne od słów WKM co do "istnienia" strony UKZT.

"WCKM jak pisałam wcześniej, o ile członkowie Rządu nie podpiszą się pod tym nie ma sprawy, jednak wyrazili swoją aprobatę."

Dobrze, a czy jest to oficjalne zdanie Rządu? Jeżeli nawet ktoś ma (oczywiście hipotetycznie!) "niewyparzony język", to niekoniecznie każde jego zdanie musi być wiążące. Swoją drogą, wyobraziłem sobie, co by było, gdyby każdy zaproponowany przeze mnie pomysł był wcielany w życie... ;-)

"Są to nasze obawy, bo nie mamy pewności, czy za chwilę Skarlandowi nie zaświeci się tzw. żarówka i nie stwierdzą, że właściwie Aztec lub Solardia albo jakieś inne państwo mało aktywne lub uznane za ogól, powtarzam za ogół nie za wszystkich za wymarłe, nie będzie dla nich świetnym kawałkiem ziemi, którą można zająć."

O ile mi wiadomo, aktywność oceniamy biorąc pod uwagę terytorium danego państwa, czyli jego strony czy płaszczyzny komunikacji. Takie państwa jak Aztec, Solardia czy UKZT nie mogą poszczycić się żadną aktywnością odnotowaną na znanym WSZYSTKIM nam terytorium, więc de facto nie istnieją. Nie rozumiem jaki jest cel maniakalnego uporu w obronie rzekomego istnienia UKZT - to tak, jakby twierdzić, że nadal istnieje i działa Republika Baridas.

Skoro na przykład nie uznajemy już za państwo Leblandii, która mimo braku aktywności ma strony, to dlaczego mamy uznawać UKZT, którego strony czy aktywności po prostu nie widzieliśmy.

"Dlaczego wyrzucać, my nie dyskutujemy o państwie, które już znajduje się w OPM, tylko o takim, które stara się o członkostwo..."

O ile mi wiadomo, te same zasady obowiązują wszystkich, czy to członków czy państwa ubiegające się o członkostwo. Skarland, o ile mi wiadomo, nie ma w zamiarach zakłócenia działalności OPM, ponadto nie sądzę, by naruszał zakaz stosowania przemocy lub groźby jej użycia w relacjach z członkami Organizacji. Nawet, gdybyśmy uznali, że UKZT istnieje (co z pewnością nie nastąpi), to UKZT i tak nie jest członkiem OPM, więc ta sprawa nas nie powinna obchodzić.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu - FJ II - 10.11.2009 20:39

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości