Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wniosek o rozpoczęcie procedury z art. 8 Karty OPM
09.05.2011, 15:40
Post: #46
RE: Wniosek o rozpoczęcie procedury z art. 8 Karty OPM
Oczywiście, nie sądzę że Wurstlandia ma wielkie zaplecze polityczne - i dziękuję za przytoczenie tych faktów.

Nie zgodzę się jednak, że wykluczenie Królestwa z Organizacji będzie poważnym ciosem. A dyplomacja... cóż, może mam zwietrzałe spojrzenie, ale pamiętam już świetniejsze momenty w jej historii. A jakość dyplomacji w Organizacji jest jedynie przedłużeniem jakości dyplomacji istniejącej poza tym gmachem. Znów odwołam się do dawnych czasów - kiedy dyplomacja naprawdę istniała, to FPM i OPM jedynie stawały się jej przedłużeniem - wiele decyzji zapadało, można by rzec, w kuluarach, poza oficjalnymi kanałami. Niektórzy pamiętają ostatnie podrygi Leblandii, "rozstrzelanie" Pawła Milewskiego, różne wspólnoty, organizacje, pomysły, bloki, sojusze... To była dyplomacja. Dziś, o zgrozo, takie rzeczy dzieją się tylko wtedy, kiedy odezwie się król Wurstlandii czy samundyjski premier.

Tylko w przypadkach skrajnych, jak Wurstlandii czy Samundy, jesteśmy w stanie jasno określić - tak, tych i tych nie lubimy, mamy z nimi sprzeczne interesy. A jeszcze jakiś czas temu na takie działania pozwalały sobie inne, większe i poważniejsze państwa. I słusznie! Lepsze to niż udawanie, że wszystkim nam zależy na "ogólnym rozwoju mikronacji". Co kogoś ma obchodzić, czy inne państwo będzie prosperować czy upadać? Kiedyś jak komuś zależało na pokoju i współpracy to dlatego, że miał w tym interes. Teraz wmówiliśmy sobie, że to źle, ale w efekcie nie wiemy, po co właściwie w wirtualnym świecie ten pokój i współpraca, skoro nie można mieć w tym interesu.

Tak samo jest z OPM - dopóki będziemy wzajemnie udawać, że wszystkim nam zależy na "wspólnym dobru", dotąd Organizacja nie zmieni swojego oblicza. Nadal będzie prowadzić jałowe dyskusje na temat samej siebie. Ja mam odwagę się przyznać - owszem, nie interesuje mnie, czy np. Eskwilinia, Tyrencja, Sarmacja albo Dreamland będzie prosperować. Prawdę mówiąc - ani trochę mnie to nie obchodzi, dopóki nie ma to wpływu na Austro-Węgry.

Dlatego właśnie nigdy nie interesowała mnie promocja całego mikroświata czy "idei mikronacjonalizmu". Wystarczy, że będziemy promować dobrze własne kraje, a mikroświat będzie się sam rozwijał. Przecież jeżeli pójdę do jakiejś grupy, klasy czy społeczności opowiadać o mikronacjach, jasnym jest, że słowem nie wspomnę o tym, że są inne takie społeczności, a skupię się tylko na Austro-Węgrzech. Bo to na nich mi zależy, a nie na całej reszcie.

I to samo ma się z dyplomacją - jeżeli ktoś poza Sekretarzem Generalnym i ewentualnie (w drodze wyjątku) paroma urzędnikami Organizacji twierdzi, że najważniejsze jest dla niego dobro naszego wirtualnego świata, to znaczy że albo nie wie, co mówi, albo zwyczajnie kłamie.

Proszę wybaczyć przydługi tekst, ale starałem się dowieść, dlaczego uważam, iż dyplomacja nie istnieje lub istnieje na bardzo marnym poziomie ;-). Dopóki państwa nie będą miały interesów, nie będzie dobrej dyplomacji.

Zaraz mi ktoś powie, że bez światowego systemu gospodarczego i militarnego nie ma dyplomacji... Nieprawda. Przez wiele lat ta dyplomacja funkcjonowała bez tych systemów - dlatego, że umieliśmy nadać tej dyplomacji znaczenie. Potrafiliśmy sobie coś wyobrazić, a nie tylko opierać się na tabelach baz danych.

By powrócić do tematu - właśnie dlatego moim zdaniem usunięcie Wurstlandii wyeliminuje jedynie skutek, nie ruszając panoszącej się w gmachach ministerstw spraw zagranicznych przyczyny.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Wniosek o rozpoczęcie procedury z art. 8 Karty OPM - FJ II - 09.05.2011 15:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości