|
Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
|
|
07.05.2011, 23:18
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Ekscelencjo,
Cytat:chodzi o wulgarne zachowanie delegacji Królestwa WurstlandiiPrzepraszam, za trywialne pytanie, ale: i co z tego? Zarzuty nieodpowiedzialności, olania, braku szacunku, chamstwa, etc. nie są przemocą. Jeżeli Ekscelencja te przez siebie wymienione uznaje za przemoc, to ja proszę o wszczęcie takiej samej procedury wobec wszystkich państw, które zarzucały komuś nieodpowiedzialność, olanie wszystkich, brak szacunku, chamstwo, bezczelność, brak decyzji itd. Cytat:jedno państwo członkowskie próbowało zastraszać innych członków Organizacji, aby się podporządkowaliProszę mi wskazać owe zastraszenie (najlepiej link, cytat). Cytat:Wywieranie nacisków, poniżanie państw (wreszcie prawienie morałów), poniżanie osób, obraza całej Organizacji oraz konkretnych osób jest haniebne i rozumiane jako wrogie działanie.a) wywieranie nacisków: proszę wskazać, na jakiego Członka wywierała naciski b) proszę wskazać, gdzie Wurstlandia poniżyła Członka Organizacji c) poniżanie osób i konkretnych osób to nie wrogie działanie wobec Członka. Przypominam, że Członkiem jest państwo, a nie delegaci. d) obraza całej Organizacji - OPM było obrażane wielokrotnie przez samych członków, jako organizacja niewydolna etc. Poza tym w obrazie OPM nadal nie widzę wrogiego działania wobec Członka. Cytat:Szkody są oczywiste - samo uczestniczenie w tych rynsztokowych zagrywkach delegacji Wurstlandzkiej może człowieka przyprawić o ból głowy. W końcu nie dopuszczalne jest aby członek delegacji Królestwa Wurstlandii groził realnym pobiciem innego delegata! Chodzi mi tu o wypowiedź JKM Markusa I Vilander względem JE Tomasza Sokołowicza.Myślę, że z bólem głowy (jeżeli ktoś taki miał) taka osoba powinna sie udać do lekarza. Natomiast jeżeli mam to traktować jako argument to jest on mówiąc wprost: śmieszny. Członek Delegacji Królestwa groził realnym pobiciem innego delegata - o sprawie nic nie wiem, ale jeżeli to zrobił personalnie, to tutaj w żadnym wypadku Królestwo Wurstlandii nie groziło innemu Członkowi OPM. Liczę, że ma Ekscelencja nadal na uwadze to, że Członkiem jest państwo, nie osoby. Cytat:W ocenie Monarchy absolutnego JKM Markusa I Vilander Organizacja Polskich Mikronacji to:Preambuła i Art. 1. Karty OPM mówią, że Celem Organizacji Polskich Mikronacji, zwanej dalej „Organizacją” jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami. Traktuję te słowa, jako pogląd JKM Markusa i Vilandera. A nawiasem: jeżeli chodzi o określenie "lubiący stosunki homoseksualne" - Wandystanowi to raczej nie uwłacza, Ekscelencjo. Taka kutlura. Wobec powyższego nadal nie uzyskałem odpowiedzi jakie wrogie działania i szkody dla konkretnego Członka wywołało Królestwo Wurstlandii [/quote]Na przykład groźba pobicia na Zjeździe Organizacji Polskich Mikronacji przedstawiciela Królestwa Trizondalu Tomasza Sokołowicza przez członka delegacji Królestwa Wurstlandii JKM Markusa I Vilander.[/quote] To groźba podlegająca prawu karnemu realnemu. Natomiast nijak nie jest to groźba przemocy wobec Członka Organizacji. To groźba WOBEC DELEGATA wypowiedziana PRZEZ DELEGATA. Tak więc i w tym wypadku oczekuję na odpowiedź. Cytat:Królestwo Wurstlandii w Organizacji Polskich Mikronacji prezentuje butną, chamską, niedyplomatyczną, skandaliczną (oby tylko taką...) podstawę, która swoją działalnością prowadzi do zadrażnienia stosunków z Organizacją Polskch Mikronacji - w tym jej członkami.Królestwo Wurstlandii jest państwem, natomiast taką postawę prezentuje jej delegacja. Nic mi nie jest wiadomo, aby podjeło jakieś uchwały, ustawy czy inne akty prawny, że mają prowadzić do zadrażnienia stosunków z OPM i jej członkami. Cytat:Zamiast skupić się na pakiecie reformującym Organizację który został zaprezentowany na Sali Plenarnej, większość uwagi skupia się na zachowaniu delegacji Królestwa Wurstlandii. Zostało zachwiane dobre imię Organizacji Polskich Mikronacji, które przed prawie trzymiesięczny okres próbowaliśmy wszyscy podbudować.Proszę mi wybaczyć mój uśmiech podczas czytania owego argumentu, ale... czy jeżeli większość uwagi będzie skupiona na Bramę Sarmacką i przez to nie będzie rzekomo zainteresowania pakietem reformującym, to Księstwo Sarmacji ma być równiez wyrzucone? Ekscelencjo, to że delegacje nie zwracają uwagi na ów pakiet w żadnym wypadku nie jest winą Królestwa Wurstlandii. Ekscelencjo... tak zawsze było. A obarczając za ten stan KW po prostu Ekscelencja się - mówiąc wprost - ośmiesza. (Swoją drogą: OPM od dawien dawna nie ma dobrego imienia, więc nic nie zniszczono/stracono. Ale to tak nawiasem.) Cytat:Już wyżej Ekscelencjo wskazałem. Zarówno podałem przykład przemocy werbalne - słownej oraz próby przemocy fizycznej (tutaj to już podchodzi pod właściwy Paragraf Kodeksu Karnego Rzeczypospolitej Polskiej).Ja również się wypowiedziałem na ten temat, że Członkiem jest państwo, wobec czego nadal oczekuję odpowiedzi. Ekscelencjo, moje pytania mają na celu rozwianie wszelkich wątpliwości nad zasadnością owego wniosku, a takie posiadam. Cały czas są podawane przykłady personalne: delegat delegatowi, delegat państwu. Karta wyraźnie mówi, że ma to być CZŁONEK CZŁONKOWI, a więc państwo państwu. Aby jakieś państwo wywierało na inne przemoc psychiczną... No już pomijam fakt, jak to brzmi. Żeby tak było, potrzebne by było najpierw stosowne zbadanie sprawy przez odpowiednią komisję, która zrobiłaby rozpoznanie w obu państwach. Tak więc Księstwo Wurstlandii nie dopuściło się żadnego wrogiego działania wobec innego państwa, które jest w OPM, ani też żadne państwo nie odniosło szkód. Jeżeli się mylę, to proszę o przedstawienie mi tych szkód w danym państwie. Ekscelencjo, brak kultury to brak kultury i śmiesznie jest to nazywać przemocą. Jest to troszkę infantylne. Podobnież ma się do ideologii - z tego co wiem, Królestwo Wurstlandii nie wyznaje ideologii podobnej do BRC, która to przecież jest antysurmeńska (tak uogólniając), czyli takiej, która zamierza do zakłócenia prawidłowej działalności OPM, a tą własnie jest/była ideologia BRC. Wykluczenie państwa z Organizacji jest karą dla państwa, natomiast karą dla delegatów jest odebranie im głosu. Nie powinniśmy tych kar mylić. Jest wyraźnie napisane, że SG może pozbawić reprezentanta możności wypowiedzi, gdy ten narusza idee Karty OPM - i to się dotyczy reprezentacji, to jest kara dla delegacji. Natomiast wykluczenie jest (chociaż teraz to już: "powinno być") stosowane, gdy te cele narusza państwo. Stąd też uważam, że powinno się odbierać głos kolejnym delegatom aż do skutku, a nie wszczynać procedurę przeciwko państwu i to też nie mając do tego gruntownych argumentów. Mówił Ekscelencja o dobrym imieniu Organizacji, mówił Ekscelencja o emocjach: czy takie wykluczenie nie naruszy tego dobrego imienia? Czy ten wniosek i szukanie uzasadnienia na siłę nie są emocjami? Mi również przeszkadza takie zachowanie Delegatów Królestwa Wurstlandii, ale dopóki mnie nie wyzywają (bo za obrazę to powinna tutaj połowa delegacji polecieć), to nie jest to powód też do odbierania głosów. Proszę prześledzić dawne dyskusje, ale też i sporo niedawnych wypowiedzi - delegacje non-stop rzucały i rzucają pod swoimi adresami różnego rodzaju uszczypliwości, zarzucają sobie nieumiejętność czytania [ze zrozumieniem], mówią że ktoś jest chamski, nieodpowiedzialny itd. Dlatego też zwracam się o przemyślenie owego wniosku, jego argumentacji. Ekscelencja Stefanosigos mowił, że jest to rozwiązanie jedyne - wcale nie, dopóki Wurstlandia nie prowadzi wobec żadnego z państw wrogiej działalności. Najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest odebranie głosu. Jeżeli tylko usłyszę argumentację, która nie będzie budziła wątpliwości, która rzeczywiście dotyczy Członka OPM, jakim jest państwo, a nie osób mieszkających w tym państwie, to gwarantuję Ekscelencji, że sam będę zabiegał o poparcie dla wykluczenia Królestwa Wurstlandii z OPM. Ach, i PS: Ekscelencjo, proszę, aby na przyszłość w odpowiedzi na pytania Ekscelencja nie zamieszczał swoich wątków biograficznych oraz przemyśleń filozoficzno-egzystencjalnych. Zawsze wychodzi z tego przydługa lektura, a nie koniecznie jest ona przyjemna, zwłaszcza że wiemy, że studiuje Ekscelencja realnie prawo i był prokuratorem w grze RWŚ. (-) Tivadar Zoltán baró Szücs Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa Dyrektor Departamentu Politycznego Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier Redaktor Naczelny Monarchie Leben Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



