Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
06.05.2011, 12:49
Post: #1
Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Awara, dnia 6 maja 2011 r.

Towarzyszu Mandragorze,
Wasza Świątobliwość,
Wasze Cesarskie Mości,
Wasze Królewskie Mości,
Wasze Książęce Mości,
Wasze Eminencje,
Wasze Ekscelencje,



WNIOSEK W SPRAWIE NARUSZENIA KARTY ORGANIZACJI POLSKICH MIKRONACJI


Sekretarz Generalny Organizacji Polskich Mikronacji wnosi o:
1. rozpatrzenie przez Zgromadzenie Ogólne sprawy naruszenia art. 2 oraz art. 3 ust. 2 pkt 1-2 Karty Organizacji Polskich Mikronacji, przez członka stowarzyszonego Organizacji - Królestwo Wurstlandii.
2. podjęcie przez Zgromadzenie Ogólne, na podstawie art. 8 Karty Organizacji Polskich Mikronacji, uchwały w sprawie wykluczenia Królestwa Wurstlandii z Organizacji.

UZASADNIENIE

W dniach 3-5 maja 2011 roku delegacja Królestwa Wurstlandii w Gmachu Organizacji Polskich Mikronacji odnosząc się do sprawy głosowania nad wnioskiem Królestwa Sclavinii o przyjęcie w struktury Organizacji, wyraziła liczne, niedopuszczalne, niegrzeczne, skandaliczne oraz karygodne wypowiedzi w tematach:
(1) http://gmach.opm.org.pl/thread-605.html
(2) http://gmach.opm.org.pl/thread-609.html - szczególnie oświadczenie JKM Markusa I Vilander przedstawione przez JE Johana Calgari.

Moim zdaniem wnioskodawcy posługiwanie się przez JKM Markusa I Vilander w wypowiedziach ad personam, dla zwiększenia retorycznego efektu, licznych metafor nawiązujących do zdezawuowania osoby legalnie sprawującego funkcję Sekretarza Generalnego jakoby miał być "żyrandolowym urzędnikiem" określonych osób, jest zachowaniem niegodnym Członka Organizacji i naruszeniem zasady dbałości o dobre imię Organizacji Polskich Mikronacji.
Nieprzypadkowo składam ten wniosek dopiero dzisiaj. Trzydniowy okres wyczekiwania na moją decyzję, tylko przypieczętował zarzuty postawione wobec delegacji Wurstlandzkiej przez Ekscelencję Timoteosa Stefanosigosa. Można powiedzieć, że jedno z podstawowych moich przekonań dotyczących sposobu i narzędzi walki z przestępczością – bo ostatnie wydarzenia takowymi można nazwać, ale dla poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości wielu osób niezwykle istotną, bardzo dokuczliwą – jest realizowane. Ten wniosek jest tego potwierdzeniem.
Zachowanie delegacji Królestwa Wurstlandii to margines, bo jeśli dzisiaj debacie nad realnymi problemami mają przyświecać wypowiedzi pełne nienawiści, wrogie wobec delegatom-reprezentantom państw członkowskich, to znaczy, że gdzieś zatraca się wrażliwość, co do tej podstawowej kwestii, kultury osobistej. Nikt nie kwestionuje prawa do merytorycznej debaty, i niech spory będą, bo na tym polega demokracja, niech się toczy spór, bo to jest potrzebne nam wszystkim. Ale nienawiść, język nienawiści jest rzeczą karygodną. Nie wolno lekceważyć tego rodzaju złych sygnałów, trzeba na nie, na co dzień reagować. Trzeba też tak zrobić, pozytywnie opiniując tenże wniosek.

Okolicznością zwiększającą stopień winy delegacji Królestwa Wurstlandii jest:
(1) pozbawienie możliwości wypowiadania się na forum Organizacji Polskich Mikronacji przez JKM Markusa I Vilander, 3 maja 2011 r.,
(2) nałożone upomnienie JE Johanowi Calgari oraz JE Ludwikowi Bourbon, 3 maja 2011 r.

Uważam wszystkie zarzuty osób występujących w imieniu Królestwa Wurstlandii za swoistą niegodziwość, a podjęte działania za niegodne Członka Organizacji Polskich Mikronacji.

(-) Kryspin von Lichtenstein

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
06.05.2011, 12:50
Post: #2
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Zarządzam dwudniową dyskusję nad wnioskiem.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.05.2011, 15:11
Post: #3
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Ekscelencjo Sekretarzu Generalny,

Art 2 Karty OPM mówi:
Cytat:Art. 2.
Członkowie Organizacji wyrzekają się stosowania we wzajemnych relacjach przemocy, rozumianej jako wrogie działanie powodujące szkody dla Członka Organizacji, lub groźby jej użycia.
Proszę mi wskazać:
a) jakie to konkretnie wrogie działanie i jakie konkretne szkody wywołało dla Członka Organizacji (proszę wskazać tego Członka)?
b) w przypadku, jeżeli powyższych nie ma, to proszę wskazać groźbę użycia przemocy, którą skierowało Królestwo Wurstlandii wobec takiego Członka?

Art 3 ust. 2 pkt 1 mówi:
Cytat:2. Członkiem Organizacji nie może być zbiorowość, która:
(1) swoją działalnością lub ideologią zmierza do zakłócenia prawidłowej działalności Organizacji;
Wobec powyższego proszę o:
a) wskazanie działalności lub ideologii, którą to Królestwo Wurstlandii zakłócało prawidłową działalność Organizacji
b) wyszczególnienie, co dokładnie z owej "prawidłowej działalności Organizacji" Wurstlandia zakłóciła.


I wreszcie Art. 3 ust. 2 pkt 2 mówi:
Cytat:2. Członkiem Organizacji nie może być zbiorowość, która:
(2) narusza zakaz stosowania przemocy, opisanej w Art. 2., lub groźby jej użycia we wzajemnych relacjach z którymkolwiek Członkiem Organizacji.
Dlatego też proszę o wskazanie naruszenia zakazu stosowania przemocy przez Królestwo Wurstlandii.


W przypadku trudności tudzież rozwinięcia się dyskusji i jej niewyczerpania wnoszę również o przedłużenie czasu przeznaczonego na dyskusję.

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.05.2011, 20:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.05.2011 20:57 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #4
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Wasza Ekscelencjo,

Całkiem świadomie pojawił się ten wniosek, ponieważ problem przemocy jest problemem, który świetnie rozumiem. Nie mam tylko i wyłącznie na myśli problemu przemocy fizycznej, bowiem dostrzegam przemoc werbalnej "pisaniny" opatrzonej w przemoc psychiczną. Zdaję sobie sprawę, że nie od dziś jest to sprawa bardzo istotna. Chciałbym Ekscelencji oraz wszystkim zainteresowanym powiedzieć w kilku słowach dlaczego. Przede wszystkim dlatego, że człowiek niezależnie od wieku to człowiek, który odczuwa, cierpi, wygrywa, przegrywa i ma swoje prawa. A podstawowym prawem człowieka jest to, żeby jego praw nie naruszali inni - nawet jeżeli są od niego dużo silniejsi i dużo bardziej przebiegli. W Mikronacjach ten problem istnieje, nie każdy chce go zauważyć. Jest prawdą, że wielu twierdzi, że tak być musi, krótko mówiąc, że to w zasadzie nie problem. Ja w tej sprawie mam przekonanie całkowicie odmienne. Jestem pewny i świadomy, że dla wielu osób to jest rzeczywisty problem i że trzeba zrobić wszystko, żeby walczyć z przemocą - internetową szczególnie. Kiedyś - na ten temat wspominałem i Ci którzy pamiętają wiedzą - zajmowałem się zwalczaniem przestępczości, byłem generalnym prokuratorem w jednym z wirtualnych państw (abstrahując od tego czy jest uznawany czy nie) i uchodziłem za człowieka surowego. Tak – wobec przemocy jestem surowy. Nie kryję, że z przemocą trzeba walczyć różnymi metodami, ale też z surowością. Ktoś kto lubi znęcać się nad innymi, w mniejszy czy większym stopniu, siłą fizyczną czy tylko presją psychiczną, nie zasługuje na to, żeby go łagodnie traktować. U nas akurat w świecie Wirtualnym przemoc fizyczna może być rozumiana dwojako. O tym chciałem z całą jasnością powiedzieć na wstępnie zanim przejdę do odpowiedzi na konkretne pytania. Ale zdaje sobie też sprawę, że źródła przemocy, źródła agresji są różne i że niektóre z nich można zwalczać, likwidować metodami innymi niż siła. Trzeba to oczywiście robić, trzeba ludzi wychowywać, trzeba uświadamiać wszystkim, że ten problem jest problemem bardzo istotnym. Jeżeli komuś przemówię do rozsądku, to bardzo się ucieszę.

Interesem Organizacji Polskich Mikronacji nie jest popadanie w konflikty. Wartości Art. 2 Karty, które są często głoszone, ale rzadko realizowane teraz mogą się obronić. Państwa Członkowskie Organizacji Polskich Mikronacji padły ofiarą bezpodstawnych zarzutów ze strony reprezentacji Królestwa Wurstlandii. Poczułem (nie tylko ja), że musimy coś zrobić. Gesty i symbole w takich sytuacjach mają przeważnie znaczenie, wszystko w zależności od sytuacji. Teraz miały, bo wywołały reakcję i przyniosły pozytywne skutki. Moje działania w stosunku do zachowania najwyższych władz Królestwa Wurstlandii nie są jedynie piękną manifestacją moralną i niczym więcej. Całej sprawie towarzyszą wielkie emocje. Proszę zauważyć ile delegatów państw członkowskich wyszło z cienia i wyraziło swoje oburzenie całą sytuacją. Podjęte przeze mnie działania są ściśle związane z naszym interesem, interesem Organizacji Polskich Mikronacji. Bo jak pozwolimy na werbalną przemoc, słowne groźby, chamstwo, bezczelność to nie będzie ani emocji, ani interesów. Wbrew temu, co wiele osób o mnie mówi, jestem osobą która dokładnie wie, czego chce i to realizuję.
Chciałem, żeby Królestwo Wurstlandii zostało w strukturach Organizacji Polskich Mikronacji. Chciałem, żeby JKM Markus I Vilander oraz inni przedstawiciele Wurstlandzkiej delegacji się cofnęli i zaczęli tak po polsku kulturalnie się zachowywać - szkoda tych miesięcy od przyjęcia Królestwa.
Po raz kolejny się okazało, że państwa członkowskie potrafią być solidarni wobec agresywnych postaw. Chcę powiedzieć wyraźnie, że ja nie mam głosu czy Królestwo Wurstlandii pozostanie nadal członkiem Organizacji Polskich Mikronacji. Mówienie, że mam jest śmieszne. Bo niby jaki to mam głos. Jeżeli ja prowadzę na forum Organizacji jakąś akcję, jeżeli się narażam różnym ludziom, to właśnie po to, żeby skończyć z sytuacją, w której podejmuje się decyzje bez konsultacji. Bez konsultacji z najbardziej zainteresowanymi krajami. Dowodzi tego obecna - ponowna(!) dyskusja.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):a) jakie to konkretnie wrogie działanie i jakie konkretne szkody wywołało dla Członka Organizacji (proszę wskazać tego Członka)?

Będę zmuszony się powtórzyć... chodzi o wulgarne zachowanie delegacji Królestwa Wurstlandii. W skardze Ekscelencji Johana Calgari podniesiona została sprawa udziału w głosowaniach przez Członków Organizacji, gdzie zarzucono nieodpowiedzialność, "olanie" wszystkich, brak szacunku, chamstwo, bezczelność, brak decyzji etc.etc. A to wszystko kwestionując suwerenność państw i prawo do podejmowania decyzji zgodnie z własną wolą. Nie wyobrażam sobie sytuacji aby jedno państwo członkowskie próbowało zastraszać innych członków Organizacji, aby się podporządkowali. To absurd, ale jak najbardziej możliwy do realizacji - bowiem miał już miejsce we wtorek.
Wurstlandczycy mają to do siebie, że używają mocnego języka. Słowa delegacji Królestwa Wurstlandii były za mocne, używany język nie ma związku z rzeczywistością. Złamanie tego języka jest przynajmniej moim obowiązkiem. Gdy mówimy o faktach, musimy mówić jasno. Wszystkie moje słowa są dokładnie przemyślane, nie ponoszą mnie emocje. Nie można by też mówić o przypisywaniu komukolwiek kierowania się emocjami bo to byłoby nieporozumieniem.
Nie wiem do końca czego Ekscelencja ode mnie oczekuje w udzieleniu odpowiedzi na to pytanie - odpowiedzi można znaleźć w tematach http://gmach.opm.org.pl/thread-605.html oraz http://gmach.opm.org.pl/thread-609.html
Wywieranie nacisków, poniżanie państw (wreszcie prawienie morałów), poniżanie osób, obraza całej Organizacji oraz konkretnych osób jest haniebne i rozumiane jako wrogie działanie. Szkody są oczywiste - samo uczestniczenie w tych rynsztokowych zagrywkach delegacji Wurstlandzkiej może człowieka przyprawić o ból głowy. W końcu nie dopuszczalne jest aby członek delegacji Królestwa Wurstlandii groził realnym pobiciem innego delegata! Chodzi mi tu o wypowiedź JKM Markusa I Vilander względem JE Tomasza Sokołowicza.
W ocenie Monarchy absolutnego JKM Markusa I Vilander Organizacja Polskich Mikronacji to:
- zadufani w sobie ludzie;
- osoby niezdystansowane, nie znające się na żartach, sztywne, gburowate,fałszywe społeczeństwo;
- osoby z nabrzmiałym ego;
- osoby zarozumiałe, zakłamane, egocentryczny i chory pępek mikroświata;
- wielka klika, burdel prowadzony przeze mnie (zarzut wobec mnie "żyrandolowego" urzędu);
- prowadzący stosunki homoseksualne;
- lubiący stosunki homoseksualne.
Oczywiście we wcześniejszych wypowiedziach nie jednego przedstawiciela Królestwa Wurstlandii było więcej inwektyw...pod różnym adresem. Większego poniżenia Organizacja Polskich Mikronacji nigdy wcześniej nie słyszała - nie była świadkiem!

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):b) w przypadku, jeżeli powyższych nie ma, to proszę wskazać groźbę użycia przemocy, którą skierowało Królestwo Wurstlandii wobec takiego Członka?
Na przykład groźba pobicia na Zjeździe Organizacji Polskich Mikronacji przedstawiciela Królestwa Trizondalu Tomasza Sokołowicza przez członka delegacji Królestwa Wurstlandii JKM Markusa I Vilander. Odnośnik http://sclavinia.com.pl/forum/viewtopic....d5fb9da23c

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):a) wskazanie działalności lub ideologii, którą to Królestwo Wurstlandii zakłócało prawidłową działalność Organizacji
Królestwo Wurstlandii w Organizacji Polskich Mikronacji prezentuje butną, chamską, niedyplomatyczną, skandaliczną (oby tylko taką...) podstawę, która swoją działalnością prowadzi do zadrażnienia stosunków z Organizacją Polskch Mikronacji - w tym jej członkami.
JKM Markus Vilander, Ekscelencja Johan Calgari już przedstawili czego oczekują: podporządkowania się. To jest sposób postawienia sprawy, którego sensu nieznający się na polityce międzynarodowej czytelnik być może nie rozumieć, ale każdy, kto polityką się zajmuje, rozumieć powinien, więcej: musi rozumieć, że polityka Wurstlandzka jest dziś w fazie, która uniemożliwia dobre stosunki z suwerennymi państwami Organizacji Polskich Mikronacji. Chyba że ktoś chce państw niesuwerennych. Tyle w tej sprawie. Może jeszcze to, że przyjdzie kiedyś inna faza tej polityki. Nie wiem tylko kiedy.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):b) wyszczególnienie, co dokładnie z owej "prawidłowej działalności Organizacji" Wurstlandia zakłóciła.

Zamiast skupić się na pakiecie reformującym Organizację który został zaprezentowany na Sali Plenarnej, większość uwagi skupia się na zachowaniu delegacji Królestwa Wurstlandii. Zostało zachwiane dobre imię Organizacji Polskich Mikronacji, które przed prawie trzymiesięczny okres próbowaliśmy wszyscy podbudować.

Sądzę, że reakcja powinna być zdecydowana. Trzeba jasno powiedzieć Wurstlandczykom, że czasy "laby" się skończyły, że jeśli nie chcą się znaleźć w międzynarodowej izolacji, to musi z takiej polityki zrezygnować. I koniec. Czy nie widzę dla Wurstlandii miejsca na świecie? Widzę. Królestwo Wurstlandii było, jest i będzie bardzo ważne. Tylko że nie jako imperium, które teraz próbuje tworzyć.
Wszystko ma swoje granice. Dla mnie ważna jest zaciekła walka o wartości w Organizacji Polskich Mikronacji. My musimy walczyć o to, by język i postawa była prawidłowa - nie odbiegała o standardów międzynarodowych, misji Organizacji. To jest trudna walka, ale przez ostatnie mimo, że było różnie nigdy nie było sytuacji jaka ma teraz miejsce.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Dlatego też proszę o wskazanie naruszenia zakazu stosowania przemocy przez Królestwo Wurstlandii.

Już wyżej Ekscelencjo wskazałem. Zarówno podałem przykład przemocy werbalne - słownej oraz próby przemocy fizycznej (tutaj to już podchodzi pod właściwy Paragraf Kodeksu Karnego Rzeczypospolitej Polskiej).

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.05.2011, 23:18
Post: #5
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Ekscelencjo,


Cytat:chodzi o wulgarne zachowanie delegacji Królestwa Wurstlandii
Przepraszam, za trywialne pytanie, ale: i co z tego?


Zarzuty nieodpowiedzialności, olania, braku szacunku, chamstwa, etc. nie są przemocą. Jeżeli Ekscelencja te przez siebie wymienione uznaje za przemoc, to ja proszę o wszczęcie takiej samej procedury wobec wszystkich państw, które zarzucały komuś nieodpowiedzialność, olanie wszystkich, brak szacunku, chamstwo, bezczelność, brak decyzji itd.


Cytat:jedno państwo członkowskie próbowało zastraszać innych członków Organizacji, aby się podporządkowali
Proszę mi wskazać owe zastraszenie (najlepiej link, cytat).


Cytat:Wywieranie nacisków, poniżanie państw (wreszcie prawienie morałów), poniżanie osób, obraza całej Organizacji oraz konkretnych osób jest haniebne i rozumiane jako wrogie działanie.
a) wywieranie nacisków: proszę wskazać, na jakiego Członka wywierała naciski
b) proszę wskazać, gdzie Wurstlandia poniżyła Członka Organizacji
c) poniżanie osób i konkretnych osób to nie wrogie działanie wobec Członka. Przypominam, że Członkiem jest państwo, a nie delegaci.
d) obraza całej Organizacji - OPM było obrażane wielokrotnie przez samych członków, jako organizacja niewydolna etc. Poza tym w obrazie OPM nadal nie widzę wrogiego działania wobec Członka.


Cytat:Szkody są oczywiste - samo uczestniczenie w tych rynsztokowych zagrywkach delegacji Wurstlandzkiej może człowieka przyprawić o ból głowy. W końcu nie dopuszczalne jest aby członek delegacji Królestwa Wurstlandii groził realnym pobiciem innego delegata! Chodzi mi tu o wypowiedź JKM Markusa I Vilander względem JE Tomasza Sokołowicza.
Myślę, że z bólem głowy (jeżeli ktoś taki miał) taka osoba powinna sie udać do lekarza. Natomiast jeżeli mam to traktować jako argument to jest on mówiąc wprost: śmieszny.
Członek Delegacji Królestwa groził realnym pobiciem innego delegata - o sprawie nic nie wiem, ale jeżeli to zrobił personalnie, to tutaj w żadnym wypadku Królestwo Wurstlandii nie groziło innemu Członkowi OPM. Liczę, że ma Ekscelencja nadal na uwadze to, że Członkiem jest państwo, nie osoby.



Cytat:W ocenie Monarchy absolutnego JKM Markusa I Vilander Organizacja Polskich Mikronacji to:
- zadufani w sobie ludzie;
- osoby niezdystansowane, nie znające się na żartach, sztywne, gburowate,fałszywe społeczeństwo;
- osoby z nabrzmiałym ego;
- osoby zarozumiałe, zakłamane, egocentryczny i chory pępek mikroświata;
- wielka klika, burdel prowadzony przeze mnie (zarzut wobec mnie "żyrandolowego" urzędu);
- prowadzący stosunki homoseksualne;
- lubiący stosunki homoseksualne.
Preambuła i Art. 1. Karty OPM mówią, że Celem Organizacji Polskich Mikronacji, zwanej dalej „Organizacją” jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami. Traktuję te słowa, jako pogląd JKM Markusa i Vilandera. A nawiasem: jeżeli chodzi o określenie "lubiący stosunki homoseksualne" - Wandystanowi to raczej nie uwłacza, Ekscelencjo. Taka kutlura.


Wobec powyższego nadal nie uzyskałem odpowiedzi jakie wrogie działania i szkody dla konkretnego Członka wywołało Królestwo Wurstlandii








[/quote]Na przykład groźba pobicia na Zjeździe Organizacji Polskich Mikronacji przedstawiciela Królestwa Trizondalu Tomasza Sokołowicza przez członka delegacji Królestwa Wurstlandii JKM Markusa I Vilander.[/quote]
To groźba podlegająca prawu karnemu realnemu. Natomiast nijak nie jest to groźba przemocy wobec Członka Organizacji. To groźba WOBEC DELEGATA wypowiedziana PRZEZ DELEGATA.

Tak więc i w tym wypadku oczekuję na odpowiedź.








Cytat:Królestwo Wurstlandii w Organizacji Polskich Mikronacji prezentuje butną, chamską, niedyplomatyczną, skandaliczną (oby tylko taką...) podstawę, która swoją działalnością prowadzi do zadrażnienia stosunków z Organizacją Polskch Mikronacji - w tym jej członkami.
Królestwo Wurstlandii jest państwem, natomiast taką postawę prezentuje jej delegacja. Nic mi nie jest wiadomo, aby podjeło jakieś uchwały, ustawy czy inne akty prawny, że mają prowadzić do zadrażnienia stosunków z OPM i jej członkami.







Cytat:Zamiast skupić się na pakiecie reformującym Organizację który został zaprezentowany na Sali Plenarnej, większość uwagi skupia się na zachowaniu delegacji Królestwa Wurstlandii. Zostało zachwiane dobre imię Organizacji Polskich Mikronacji, które przed prawie trzymiesięczny okres próbowaliśmy wszyscy podbudować.
Proszę mi wybaczyć mój uśmiech podczas czytania owego argumentu, ale... czy jeżeli większość uwagi będzie skupiona na Bramę Sarmacką i przez to nie będzie rzekomo zainteresowania pakietem reformującym, to Księstwo Sarmacji ma być równiez wyrzucone?
Ekscelencjo, to że delegacje nie zwracają uwagi na ów pakiet w żadnym wypadku nie jest winą Królestwa Wurstlandii. Ekscelencjo... tak zawsze było. A obarczając za ten stan KW po prostu Ekscelencja się - mówiąc wprost - ośmiesza. (Swoją drogą: OPM od dawien dawna nie ma dobrego imienia, więc nic nie zniszczono/stracono. Ale to tak nawiasem.)







Cytat:Już wyżej Ekscelencjo wskazałem. Zarówno podałem przykład przemocy werbalne - słownej oraz próby przemocy fizycznej (tutaj to już podchodzi pod właściwy Paragraf Kodeksu Karnego Rzeczypospolitej Polskiej).
Ja również się wypowiedziałem na ten temat, że Członkiem jest państwo, wobec czego nadal oczekuję odpowiedzi.









Ekscelencjo,
moje pytania mają na celu rozwianie wszelkich wątpliwości nad zasadnością owego wniosku, a takie posiadam. Cały czas są podawane przykłady personalne: delegat delegatowi, delegat państwu. Karta wyraźnie mówi, że ma to być CZŁONEK CZŁONKOWI, a więc państwo państwu. Aby jakieś państwo wywierało na inne przemoc psychiczną... No już pomijam fakt, jak to brzmi. Żeby tak było, potrzebne by było najpierw stosowne zbadanie sprawy przez odpowiednią komisję, która zrobiłaby rozpoznanie w obu państwach. Tak więc Księstwo Wurstlandii nie dopuściło się żadnego wrogiego działania wobec innego państwa, które jest w OPM, ani też żadne państwo nie odniosło szkód. Jeżeli się mylę, to proszę o przedstawienie mi tych szkód w danym państwie.





Ekscelencjo,
brak kultury to brak kultury i śmiesznie jest to nazywać przemocą. Jest to troszkę infantylne. Podobnież ma się do ideologii - z tego co wiem, Królestwo Wurstlandii nie wyznaje ideologii podobnej do BRC, która to przecież jest antysurmeńska (tak uogólniając), czyli takiej, która zamierza do zakłócenia prawidłowej działalności OPM, a tą własnie jest/była ideologia BRC.


Wykluczenie państwa z Organizacji jest karą dla państwa, natomiast karą dla delegatów jest odebranie im głosu. Nie powinniśmy tych kar mylić. Jest wyraźnie napisane, że SG może pozbawić reprezentanta możności wypowiedzi, gdy ten narusza idee Karty OPM - i to się dotyczy reprezentacji, to jest kara dla delegacji. Natomiast wykluczenie jest (chociaż teraz to już: "powinno być") stosowane, gdy te cele narusza państwo.

Stąd też uważam, że powinno się odbierać głos kolejnym delegatom aż do skutku, a nie wszczynać procedurę przeciwko państwu i to też nie mając do tego gruntownych argumentów.

Mówił Ekscelencja o dobrym imieniu Organizacji, mówił Ekscelencja o emocjach: czy takie wykluczenie nie naruszy tego dobrego imienia? Czy ten wniosek i szukanie uzasadnienia na siłę nie są emocjami? Mi również przeszkadza takie zachowanie Delegatów Królestwa Wurstlandii, ale dopóki mnie nie wyzywają (bo za obrazę to powinna tutaj połowa delegacji polecieć), to nie jest to powód też do odbierania głosów.

Proszę prześledzić dawne dyskusje, ale też i sporo niedawnych wypowiedzi - delegacje non-stop rzucały i rzucają pod swoimi adresami różnego rodzaju uszczypliwości, zarzucają sobie nieumiejętność czytania [ze zrozumieniem], mówią że ktoś jest chamski, nieodpowiedzialny itd.

Dlatego też zwracam się o przemyślenie owego wniosku, jego argumentacji. Ekscelencja Stefanosigos mowił, że jest to rozwiązanie jedyne - wcale nie, dopóki Wurstlandia nie prowadzi wobec żadnego z państw wrogiej działalności. Najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest odebranie głosu. Jeżeli tylko usłyszę argumentację, która nie będzie budziła wątpliwości, która rzeczywiście dotyczy Członka OPM, jakim jest państwo, a nie osób mieszkających w tym państwie, to gwarantuję Ekscelencji, że sam będę zabiegał o poparcie dla wykluczenia Królestwa Wurstlandii z OPM.






Ach, i PS: Ekscelencjo, proszę, aby na przyszłość w odpowiedzi na pytania Ekscelencja nie zamieszczał swoich wątków biograficznych oraz przemyśleń filozoficzno-egzystencjalnych. Zawsze wychodzi z tego przydługa lektura, a nie koniecznie jest ona przyjemna, zwłaszcza że wiemy, że studiuje Ekscelencja realnie prawo i był prokuratorem w grze RWŚ.

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
08.05.2011, 01:18
Post: #6
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę mi wskazać owe zastraszenie (najlepiej link, cytat).

Ekscelencja prosi, ja przedstawiam http://gmach.opm.org.pl/thread-605-page-3.html
Konkretyzując mam na myśli wypowiedź Ekscelencji Johana Calgari (piąty post strony, dwudziesty piąty całości) o treści:
"Panowie chyba sami nie do końca zdają sobie sprawę co oznacza głos "WSTRZYMUJĘ SIĘ". Głosujemy, albo i też nie bo jak nie to wypad!"

Równocześnie próbę nacisku dostrzegam we wniosku Królestwa Wurstlandii oznaczonego jako "Skarga". Każde państwo będące członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest suwerennym państwem i o tym czy weźmie udział w głosowaniu - co więcej jak zagłosuje, podejmuje suwerenną decyzję, ma do niej prawo jako kraj niepodległy, który sam decyduje o swojej polityce. Nikt nie może dyktować żadnemu państwu członkowskiemu, co ma robić. Jest to moja tylko i wyłącznie opinia, ale to kwestia odbioru i całościowej analizy. Każdy ma prawo do własnych ocen. W mojej ocenie, ten wniosek nie jest przesadzony. Ja rozumiem pewną wrażliwość pod tym względem, no ale coraz częściej Królestwo Wurstlandii naprawdę dawało dowody na to, żeby jakiekolwiek niebezpieczeństwo tutaj istniało. Na początku listopada 2010 roku mieliśmy sytuację w której JKM Markus I Vilander już groził Organizacji Polskich Mikronacji w prywatnej rozmowie z Michaelem diukiem von Lichtensteinem, na komunikatorze GG - cała sprawa została przedstawiona tutaj na forum Organizacji.
Wciąż nie dość powszechne są wzory postępowania i filozofia, która umożliwia reakcję na przemoc, a nie stawia w jednym rzędzie tych, co zastraszają i obrażają, z tymi, co są poniżani. Jeżeli w tym samym stopniu będziemy dbali o interesy nadużywających siły i ich ofiary, to niewiele uda nam się zrobić dla tego najbardziej pokrzywdzonego. Wobec nich nie możemy stosować jednej miary.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):a) wywieranie nacisków: proszę wskazać, na jakiego Członka wywierała naciski

Na całą Organizację Polskich Mikronacji, w szczególności na państwa które nie wzięły udziału w głosowaniu nad wnioskiem przyjęcia Królestwa Sclavinii w struktury Organizacji - ze szczególnym naciskiem na państwa które wzięły udział w głosowaniu nad wnioskiem Królestwa Trizondalu a nie oddały głosu nad wniosek Królestwa Sclavinii. Ja potrafię to dostrzec i można się spierać, ale indywidualny odbiór przysługuje każdemu.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):b) proszę wskazać, gdzie Wurstlandia poniżyła Członka Organizacji

To raczej pytanie-żart ze strony Ekscelencji, przynajmniej ja tak to odczytuję. Padło dziesiątki inwektyw które nie są przyjemne, wręcz haniebne.
Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):c) poniżanie osób i konkretnych osób to nie wrogie działanie wobec Członka. Przypominam, że Członkiem jest państwo, a nie delegaci.

Tutaj mam inny punkt widzenia. Organizacja Polskich Mikronacji to nie Forum Polskich Mikronacji. Delegacje państw członkowskich reprezentują państwo z którego pochodzą a znajdują się w delegacji. Członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest określone państwo które ma swoich przedstawicieli w randze ambasadorów.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Preambuła i Art. 1. Karty OPM mówią, że Celem Organizacji Polskich Mikronacji, zwanej dalej „Organizacją” jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami. Traktuję te słowa, jako pogląd JKM Markusa i Vilandera.
To już pogląd Waszej Ekscelencji. JKM Markus I Vilander jest władcą absolutnym który według Ustawy o Monarchii Absolutnej Królestwa Wurstlandii skupia w swojej ręce władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą a wreszcie reprezentuje Monarchię na zewnątrz. Ponownie kwestia oceny.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Tak więc i w tym wypadku oczekuję na odpowiedź.

Dla mnie grożenie drugiej osobie pobiciem, co w odbiorze takiej osoby może wzbudzić realną obawę - jest jak najbardziej wymowne. Mówię to w kontekście przemocy, którą potępiam. Takie zachowanie jest niedopuszczalne, nie wspominając już o osobie JKM Markusa I Vilandera, który jest autorem gróźb. Nie jest to pierwszy przypadek grożenia innym - ten pierwszy przedstawiłem wyżej (sytuacja z listopada 2010 r.) a śmiem podejrzewać, że i było więcej takich przypadków.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę mi wybaczyć mój uśmiech podczas czytania owego argumentu, ale... czy jeżeli większość uwagi będzie skupiona na Bramę Sarmacką i przez to nie będzie rzekomo zainteresowania pakietem reformującym, to Księstwo Sarmacji ma być równiez wyrzucone?
Ekscelencjo, to że delegacje nie zwracają uwagi na ów pakiet w żadnym wypadku nie jest winą Królestwa Wurstlandii.

Nie napisałem, że jest to tylko i wyłączna wina Królestwa Wurstlandii. Głośno po prostu się zastanawiam czy zwiększona aktywizacja delegacji państw członkowskich w tym czasie nie mogła być inaczej spożytkowana aniżeli na komentowaniu rzeczy do których ja osobiście podchodzę z obrzydzeniem.

Przede wszystkim zdecydowanie stoję po stronie ofiar (państw członkowskich) które czują się urażone oraz zniesmaczone ostatnimi wydarzeniami, a nie próbuję zrozumieć i usprawiedliwić tych, którzy sprawiają ból innym. Nie wierzę w cuda, że przemoc zupełnie zniknie. Ale im jest jej mniej, im bardziej nie wyraża się na nią zgody, tym lepiej. Wydaje mi się, że jest potrzeba powrotu do wartości: kultury zachowania, kultury słowa czy zwykłej codziennej obyczajowości. I niech to będzie moje podsumowanie.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Proszę prześledzić dawne dyskusje, ale też i sporo niedawnych wypowiedzi - delegacje non-stop rzucały i rzucają pod swoimi adresami różnego rodzaju uszczypliwości, zarzucają sobie nieumiejętność czytania [ze zrozumieniem], mówią że ktoś jest chamski, nieodpowiedzialny itd.

Ja jestem konsekwentnym człowiekiem i wobec każdego stosuję tę samą miarę, nie ma dla mnie równiejszych. Za brak reakcji ze strony poprzedniej Administracji Organizacji Polskich Mikronacji nie mogę wziąć odpowiedzialności.

Tivadar Zoltan Szücs napisał(a):Ekscelencjo, proszę, aby na przyszłość w odpowiedzi na pytania Ekscelencja nie zamieszczał swoich wątków biograficznych oraz przemyśleń filozoficzno-egzystencjalnych. Zawsze wychodzi z tego przydługa lektura, a nie koniecznie jest ona przyjemna, zwłaszcza że wiemy, że studiuje Ekscelencja realnie prawo i był prokuratorem w grze RWŚ.

Staram się pisać tak aby wszyscy mogli zrozumieć moje słowa i do czego zmierzam. Lepiej podawać przykłady, rozjaśniać sytuację aby później nie było wątpliwości "co miałem na myśli". Taki jest mój styl i nie zamierzam go zmieniać. Dziękuję za osobiste rady.
Nie ważne jest to gdzie byłem prokuratorem, a raczej to jak wykonywałem swoją pracę.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
08.05.2011, 21:40
Post: #7
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Proszę mi wskazać owe zastraszenie (najlepiej link, cytat).

Ekscelencja prosi, ja przedstawiam http://gmach.opm.org.pl/thread-605-page-3.html
Konkretyzując mam na myśli wypowiedź Ekscelencji Johana Calgari (piąty post strony, dwudziesty piąty całości) o treści:
"Panowie chyba sami nie do końca zdają sobie sprawę co oznacza głos "WSTRZYMUJĘ SIĘ". Głosujemy, albo i też nie bo jak nie to wypad!"
Mam swoją "teorię" co to miał by być za wypad (myślę, że podobną do WE), jednak nie można tego jednoznacznie stwierdzić.
Odbieram to jako: "wypad z OPM", czyli po prostu wyrzucenie.
Ekscelencjo, zastraszenie to wywołanie w kimś uczucia silnego, ciągłego zagrożenia (internetowy SJP PWN). Śmiem twierdzić, że w żadnym państwie nie zostało wywołane uczucie silnego, ciągłego zagrożenia. A może się mylę?





(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  Równocześnie próbę nacisku dostrzegam we wniosku Królestwa Wurstlandii oznaczonego jako "Skarga". Każde państwo będące członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest suwerennym państwem i o tym czy weźmie udział w głosowaniu - co więcej jak zagłosuje, podejmuje suwerenną decyzję, ma do niej prawo jako kraj niepodległy, który sam decyduje o swojej polityce. Nikt nie może dyktować żadnemu państwu członkowskiemu, co ma robić. Jest to moja tylko i wyłącznie opinia, ale to kwestia odbioru i całościowej analizy. Każdy ma prawo do własnych ocen. W mojej ocenie, ten wniosek nie jest przesadzony. Ja rozumiem pewną wrażliwość pod tym względem, no ale coraz częściej Królestwo Wurstlandii naprawdę dawało dowody na to, żeby jakiekolwiek niebezpieczeństwo tutaj istniało. (...)
Wciąż nie dość powszechne są wzory postępowania i filozofia, która umożliwia reakcję na przemoc, a nie stawia w jednym rzędzie tych, co zastraszają i obrażają, z tymi, co są poniżani. Jeżeli w tym samym stopniu będziemy dbali o interesy nadużywających siły i ich ofiary, to niewiele uda nam się zrobić dla tego najbardziej pokrzywdzonego. Wobec nich nie możemy stosować jednej miary.
Presji, tudzież przymusu nie widzę, bo niby jak miałoby KW kogoś zmusić... opanujmy się. Myślę, że przez większość państw ów (użyję hiperboli Ekscelencji) "przymus" zagłosowania został odebrany z uśmieszkiem na twarzy i myślą: "Oni robią z siebie xxx" (w miejsce xxx wstawić odpowiedni przymiotnik). KW chyba nie powiedziało, że albo dany Członek zagłosuje, albo na niego uderzy zbrojnie? Była tam manifestacja swojego niezadowolenia z powodu braku głosów. Tylko że... ta manifestacja jakoś nikomu nie zagroziła...
Obrażanie Delegatów to nie wrogie działanie państwa przeciw państwu...





Na początku listopada 2010 roku mieliśmy sytuację w której JKM Markus I Vilander już groził Organizacji Polskich Mikronacji w prywatnej rozmowie z Michaelem diukiem von Lichtensteinem, na komunikatorze GG - cała sprawa została przedstawiona tutaj na forum Organizacji.
Na początku listopada 2010 roku mieliśmy sytuację w której JKM Markus I Vilander już groził Organizacji Polskich Mikronacji w prywatnej rozmowie z Michaelem diukiem von Lichtensteinem, na komunikatorze GG - cała sprawa została przedstawiona tutaj na forum Organizacji. [/quote]
Już wówczas powinny zostać podjęte stosowne zmiany w Karcie OPM, a JKM Markusowi odebrane prawo głosu i nadanie statusu persona non grata przez wszystkie państwa, tudzież uchwalenie stosownej rezolucji. Pomijam już temat "prywatnej korespondencji"...




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):a) wywieranie nacisków: proszę wskazać, na jakiego Członka wywierała naciski

Na całą Organizację Polskich Mikronacji, w szczególności na państwa które nie wzięły udziału w głosowaniu nad wnioskiem przyjęcia Królestwa Sclavinii w struktury Organizacji - ze szczególnym naciskiem na państwa które wzięły udział w głosowaniu nad wnioskiem Królestwa Trizondalu a nie oddały głosu nad wniosek Królestwa Sclavinii. Ja potrafię to dostrzec i można się spierać, ale indywidualny odbiór przysługuje każdemu.
Jakie to niby były naciski? Primo: tego co mi wiadomo skargę Wurstlandia wniosła po zakończonym głosowaniu, więc nie mogła na żadnego z Członków naciskać, by zagłosował tak, jak by Wurstlandia chciała.
Secundo: Delegacja KW była oburzona tym, że część z Członków nie oddała głosu w obu głosowaniach równocześnie, tylko w jednym z nich. W sumie po części rozumiem to rozgoryczenie. Inną z goła sprawą jest fakt, że Delegacja KW nie rozumie, jak się do niej mówi, że nie ma przymusu głosowania i to od państwa zależy, czy zagłosuje (czasem może to być przecież po prostu taka strategia, by nie opowiedzieć się wyraźnie za, przeciw; głos wstrzymujący wszak też daje frekwencję, ale... to temat na inną rozprawkę).
Dlatego nadal nie rozumiem, jakie to niby miały być naciski?





(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a): b) proszę wskazać, gdzie Wurstlandia poniżyła Członka Organizacji

To raczej pytanie-żart ze strony Ekscelencji, przynajmniej ja tak to odczytuję. Padło dziesiątki inwektyw które nie są przyjemne, wręcz haniebne.
Nie, to nie pytanie-żart.




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):c) poniżanie osób i konkretnych osób to nie wrogie działanie wobec Członka. Przypominam, że Członkiem jest państwo, a nie delegaci.
Tutaj mam inny punkt widzenia. Organizacja Polskich Mikronacji to nie Forum Polskich Mikronacji. Delegacje państw członkowskich reprezentują państwo z którego pochodzą a znajdują się w delegacji. Członkiem Organizacji Polskich Mikronacji jest określone państwo które ma swoich przedstawicieli w randze ambasadorów.
Proszę wybaczyć, ale nie obchodzi mnie punkt widzenia Ekscelencji Sekretarza Generalnego. Karta wyraźnie mówi o wrogim działaniu wobec Członka - Członkiem jest państwo. Dane inwektywy między wysoko postawionymi osobami z dwóch różnych państw są podstawą do zerwania wszelkich stosunków łączących oba państwa, ale to jest ich sprawa prywatna i OPM nie powinna się wtrącać, dopóki nie ma realnego zagrożenia tudzież wrogiego działania jednego państwa skierowanego przeciw drugiemu (no chyba, że obie strony poproszą o jakieś mediacje wcześniej).




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Preambuła i Art. 1. Karty OPM mówią, że Celem Organizacji Polskich Mikronacji, zwanej dalej „Organizacją” jest zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami. Traktuję te słowa, jako pogląd JKM Markusa i Vilandera.
To już pogląd Waszej Ekscelencji. JKM Markus I Vilander jest władcą absolutnym który według Ustawy o Monarchii Absolutnej Królestwa Wurstlandii skupia w swojej ręce władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą a wreszcie reprezentuje Monarchię na zewnątrz. Ponownie kwestia oceny.
Oczywiście, że kwestia oceny. Jednak zazwyczaj oficjalne stanowiska danego kraju są podkreślane - że jest to stanowisko całego kraju. Tutaj pomijam fakt zachowania Króla Wurstlandii, gdyż całkowicie się zgadzam z Ekscelencją, że było to zachowanie, które eufemistycznie pozwolę sobie określić, jako dziecinne.




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Tak więc i w tym wypadku oczekuję na odpowiedź.

Dla mnie grożenie drugiej osobie pobiciem, co w odbiorze takiej osoby może wzbudzić realną obawę - jest jak najbardziej wymowne. Mówię to w kontekście przemocy, którą potępiam. Takie zachowanie jest niedopuszczalne, nie wspominając już o osobie JKM Markusa I Vilandera, który jest autorem gróźb. Nie jest to pierwszy przypadek grożenia innym - ten pierwszy przedstawiłem wyżej (sytuacja z listopada 2010 r.) a śmiem podejrzewać, że i było więcej takich przypadków.
Ekscelencjo, po raz kolejny przypominam, że nie groziło państwo, a konkretna osoba. Jeżeli jakiś tam Zenek z Demokracji Surmeńskiej groził by jakiemuś Benkowi z Monarchii Austro-Węgier (czy odwrotnie), to w żadnym wypadku nie jest to powód do wykluczania jednego z nich (państwa) z OPM - to prywatne porachunki tych dwóch osób i to prywatnie państwa powinny to rozstrzygać: np. nadanie statusu persona non grata dla jednego, tudzież ściganie go na terenie własnego kraju.
I tak jak powyżej - zgadzam się z tymi realnymi obawami, etc. Jednak musimy tutaj rozpatrywać to, co mówi Karta, a nie prywatne zatargi dwóch osób.




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Proszę mi wybaczyć mój uśmiech podczas czytania owego argumentu, ale... czy jeżeli większość uwagi będzie skupiona na Bramę Sarmacką i przez to nie będzie rzekomo zainteresowania pakietem reformującym, to Księstwo Sarmacji ma być równiez wyrzucone?
Ekscelencjo, to że delegacje nie zwracają uwagi na ów pakiet w żadnym wypadku nie jest winą Królestwa Wurstlandii.

Nie napisałem, że jest to tylko i wyłączna wina Królestwa Wurstlandii. Głośno po prostu się zastanawiam czy zwiększona aktywizacja delegacji państw członkowskich w tym czasie nie mogła być inaczej spożytkowana aniżeli na komentowaniu rzeczy do których ja osobiście podchodzę z obrzydzeniem.
Te słowa można teraz odebrać dwojako. Pierwsze co pomyślałem, to że uznaje Ekscelencja państwa członkowskie i ich Delegacje za takie stadko baranków, które idzie gdzie ich pokierować i same nic nie myślą. Jednak chyba tego Ekscelencja nie chciał przez to powiedzieć.
Tak czy owak - państwa członkowskie są niezależne i prowadzą niezależna politykę zagraniczną (to reguluje Karta - inaczej nie mogłyby być Członkiem OPM). Delegacje gdyby tylko chciały mogłyby śledzić oba wątki na raz, bądź - kolokwialnie mówiąc - olać sobie Wurstlandię. Proszę zważyć na fakt, że Ekscelencja Stefanosigos, Ekscelencja Sekretarz Generalny czy chociażby - troszkę nieskromnie - ja nie mieliśmy problemu, aby wypowiadać się również w sali plenarnej Smile




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  Przede wszystkim zdecydowanie stoję po stronie ofiar (państw członkowskich) które czują się urażone oraz zniesmaczone ostatnimi wydarzeniami, a nie próbuję zrozumieć i usprawiedliwić tych, którzy sprawiają ból innym. Nie wierzę w cuda, że przemoc zupełnie zniknie. Ale im jest jej mniej, im bardziej nie wyraża się na nią zgody, tym lepiej. Wydaje mi się, że jest potrzeba powrotu do wartości: kultury zachowania, kultury słowa czy zwykłej codziennej obyczajowości. I niech to będzie moje podsumowanie.
Ja równiez stoję po stronie ofiar, stąd też proponowałbym po prostu odebrać możliwość wypowiedzi tymże Delegatom. Nie usprawiedliwiam Delegatów Wurstlandii - sam wielokrotnie powtarzałem, że ich zachowanie daleko odbiega od ogólnie przyjętych standardów. Zabiegam jedynie o zgodne z prawem rozwiązanie owej kwestii; rozwiązanie jej w sposób nie budzący wątpliwości. Nie może bowiem wykluczenie Wurstlandii stać się precedensem do wykluczania kolejnych państw tylko dlatego, że będą mówiły coś, co nie podoba się większości, co większość boli (jak chociażby brak aktywności Członków OPM). A tak się może stać, jeżeli sobie skrócimy drogę wykluczając natychmiastowo Królestwo bez wykorzystania wszelkich innych dostępnych środków. Wykluczenie powinno być ostatnim krokiem podjętym przez Organizację, gdy już naprawdę nie można nic innego zrobić.




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Proszę prześledzić dawne dyskusje, ale też i sporo niedawnych wypowiedzi - delegacje non-stop rzucały i rzucają pod swoimi adresami różnego rodzaju uszczypliwości, zarzucają sobie nieumiejętność czytania [ze zrozumieniem], mówią że ktoś jest chamski, nieodpowiedzialny itd.
Ja jestem konsekwentnym człowiekiem i wobec każdego stosuję tę samą miarę, nie ma dla mnie równiejszych. Za brak reakcji ze strony poprzedniej Administracji Organizacji Polskich Mikronacji nie mogę wziąć odpowiedzialności.
Te słowa Ekscelencji zanotuję sobie i będę trzymał pod ręką. Liczę, że w wyniku owej konsekwencji i stosowania tej samej miary będzie Ekscelencja wyjaśniał ewentualny brak reakcji w stosunku do danych Członków Organizacji w przyszłości?




(08.05.2011 01:18)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  
"Tivadar Zoltan Szücs" napisał(a):Ekscelencjo, proszę, aby na przyszłość w odpowiedzi na pytania Ekscelencja nie zamieszczał swoich wątków biograficznych oraz przemyśleń filozoficzno-egzystencjalnych. Zawsze wychodzi z tego przydługa lektura, a nie koniecznie jest ona przyjemna, zwłaszcza że wiemy, że studiuje Ekscelencja realnie prawo i był prokuratorem w grze RWŚ.
Staram się pisać tak aby wszyscy mogli zrozumieć moje słowa i do czego zmierzam. Lepiej podawać przykłady, rozjaśniać sytuację aby później nie było wątpliwości "co miałem na myśli". Taki jest mój styl i nie zamierzam go zmieniać. Dziękuję za osobiste rady.
Nie ważne jest to gdzie byłem prokuratorem, a raczej to jak wykonywałem swoją pracę.
Z tego co mi się zdaje, to nic nie mówiłem na temat bycia prokuratorem przez Waszą Ekscelencję. Podkreśliłem po prostu, że historię i biografię Waszej Ekscelencji Delegacje znają już prawie na pamięć, zwłaszcza ten wątek o byciu studentem "prawa".
Co do pisania tak, aby wszyscy mogli zrozumieć słowa - to może celem zaoszczędzenia czasu proponuję dzielić każdorazowo wypowiedź na "przemyślenia/rozprawy własne" oraz na "wątek właściwy". Naprawdę ułatwiłoby to lekturę odpowiedzi.

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
11.05.2011, 23:31
Post: #8
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
(11.05.2011 23:15)Kryspin von Lichtenstein napisał(a):  Od piątku trwa dyskusja (...) o cztery dni przedłużyłem dyskusję nad złożonym przeze mnie w piątek, wnioskiem. Nadal czekam.

Ja również cierpliwie czekam.

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
12.05.2011, 00:30
Post: #9
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
Poniekąd zostałem przywołany do tablicy przez Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji Kryspina von Lichtenstein. Nie chciałem się tutaj wypowiadać, wolałem abyście sami doszli do jak najlepszego wniosku. Ostatecznie zawrę tutaj swój głos. Z góry przepraszam jeśli moja wypowiedź będzie zbyt długa, zazwyczaj staram się pisać treściwie, ale nie wiem jak mi to wyjdzie tym razem.

Zacznijmy od początku...

Po zakończeniu glosowań nad kandydaturami Sclavini i Trizolandu, wystąpiłem ze skargą, jakoby państwa głosujące tylko w jednym z dwóch równorzędnie toczących się glosowań zachowały się nieodpowiedzialnie i arogancko wzgledem Organizacji Polskich Mikronacji. Pojawiło się wtedy wiele głosów, jakoby skarga ta jest bezużyteczna. Jak widzimy, aktualnie toczy się, a przynajmniej powinna toczyć się dyskusja nt. nowelizacji karty, która nakłada obowiązek głosowania. Patrząc na opustoszały wątek, rodzi się pytanie: Gdzie są te państwa, które krzyczały o bezużyteczności wniosku, które uważały, ze nie można nakazywać państwom glosować, bowiem mają one wolny wybór? Okazuję się, ze nikogo tam nie ma. Ale nie o tym miałem pisać... podczas dyskusji we wątku skargi padło wiele niepotrzebnych słów, wiele zbyt ostrych, wiele uderzających w inne państwa. Padały one z różnych frontów i były najprawdopodobniej przyczyną napływu dużej dawki emocji. Trzech reprezentantów Królestwa Wurstlandii otrzymało kary od Sekretarza Generalnego, za słowa, które kierowali do innych. Czasami zdarza się, że ludzie powiedzą za dużo, ale powinno się to zrozumieć, że kogoś poniosły emocje. Niewątpliwie słowa kierowane przez większość osób bioracych udział w tej wymianie zdań pisała swoje prywatne spostrzeżenia, wyrażali osobiste odczucia na dany temat...tak też było z reprezentantami Królestwa Wurstlandii.

Następnie pojawił się wniosek o wykluczenie.
Emocje powoli zaczęły opadać, ale cały czas padały nieprzyjemne słowa i dalsze prowokacje, nadal z obu stron. Patrząc na to już z odległej perspektywy wydaje się, ze ta dyskusja sensu nie miała bo i merytorycznej dyskusji powoli zaczynało tam brakować. Również i tam toczyły się prywatne dyskusje i nigdzie nie padały słowa, która miały być opinią całego społeczeństwa danego członka Organizacji Polskich Mikronacji.

Przejdźmy teraz do samej dyskusji, w której i teraz się znajdujemy. Ekscelencja Tivadar Zoltan Szücs rownież zauważa, że Królestwo Wurstlandii nie powinno być karane za prywatne opinie reprezentantów. Sekretarz Generalny utrzymuje się przy swoim twierdzeniu, które jest jednoznaczne: Słowa Króla Markusa Vilandera są opinią całego Narodu wurstlandzkiego. I ja się z tym wnioskiem nie zgadzam, dlatego wnioskowałem o powołanie komisji, która zbada tę sytuację, tak, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Niestety Sekretarz Generalny pozostaje nieugięty i głuchy na poglądy sprzeczne z jego własnymi.

To prawda, że Król Markus wypowiadał się fragmentami w imieniu całego Królestwa Wurstlandii, ale były to fragmenty, które omawiały raczej poszanowanie innych osób, przez Wurstlandczyków. Nie padały tam obraźliwe słowa pod adresem kogokolwiek... Także Królestwo Wurstlandii nie zawiniło tylko jednostki, które zostały ukarane.

Nie wiem, jak można odbierać brak odzewu innych państw, które nie zgadzały się z moją skargą...czyżby zrozumiały one, że nie należy wyrzucać KW za słowa jednostek? Czy może po prostu zabrakło im argumentów?

[Obrazek: 114432456964142cb013eb9.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
12.05.2011, 01:03
Post: #10
RE: Wniosek w sprawie naruszenia Karty OPM przez Królestwo Wurstlandii
(12.05.2011 00:30)Johan Calgari napisał(a):  Niestety Sekretarz Generalny pozostaje nieugięty i głuchy na poglądy sprzeczne z jego własnymi.

Czegoś tutaj nie rozumiem. Zechce mi Ekscelencja wyjaśnić na czym polega sprzeczność w moich poglądach. Ja swoje stanowisko wyraziłem, którego się trzymam i zmuszony jestem udzielać odpowiedzi na interpelacje ze strony Ekscelencji.
Nie zgadzam się z tym co zostało napisane przez Ekscelencję (odnoszę się do fragmentu przeze mnie przytoczonego), jest to zarzut pod moim adresem więc upraszam o wyjaśnienie. Proszę nie odbijać piłeczki i nie zarzucać mi sprzeczności w poglądach które są akurat bardzo wyraziste.

Ekscelencjo Zoltan Szücs. Gdy trwa dyskusja - dyskutujemy. Kto nie głosuje i nie dyskutuje - ten staje przed widmem usunięcia z naszego grona. Równolegle personel OPM realizuje przydzielone mu zadania, których się podjął. Nie zauważyłem, by ktokolwiek narzekał na nadmiar obowiązków. Wniosek został przeze mnie złożony - uzasadniłem. Pojawiły się pytania - udzieliłem dwukrotnie odpowiedzi i nie mam nic więcej do dodania. Dyskusja wynika z umocowania w Karcie OPM. I w tym kierunku zmierza ta dyskusja. Bardzo bym chciał aby inne delegacje wzięły w debacie nad wnioskiem, swój udział, ale nikogo się nie zmusi.

Nie będzie dalej dyskusji, przedstawię konkluzje - rozpoczniemy głosowanie i zamykamy temat.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości