Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier
06.05.2010, 22:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.05.2010 22:40 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #14
RE: List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier
Myślę, że bardzo emocjonalna wypowiedź Pana Szücsa jest doskonałym dowodem na to, że nie należy się wystrzegać krytyki nawet bardzo ostrej, często nawet niesłusznej(zaznaczam jednak, że nie koniecznie w tym przypadku). I o to postulowałem już dawno temu, prosząc o zmiany w prawach Organizacji, które by dawały szansę wypowiedzi osób prywatnych, których głos nie jest przepuszczany przez grube ściany delegacji krajowych. A które zmuszają do proszenia innych państw, czy osób.
Sekretarz obiecał osobę odpowiedzialną za to, jednak odpowiedź na pytanie kiedy powoła była jedna:
Cytat:Na razie nie jest to dla mnie priorytetem, więc nie widzę powodów do pośpiechu.
A żeby taką osobę powołać, nie trzeba oddzielnego stanowiska. Po prostu wystarczy jakiś delegat.

Pozwolę sobie przypomnieć temat, który nie chciałem przepuszczać przez delegację Monarchii ponieważ od dłuższego czasu jestem Apatrydą (bezpaństwowościowcem). A pod koniec gdy wyraziłem swoje oburzenie brakiem minimalnych działań, zostałem zrównany z pierwszym lepszym krzykaczem: http://gmach.opm.org.pl/thread-189.html
(Poruszyłem tam także problem tego, iż mój głos w OPM pomimo wielu Prywatnych Wiadomości nawet nie spotkał się z komentarzem)

W temacie kontaktów do funkcyjnych Organizacji, pozwolę sobie przytoczyć pewien temat:
http://gmach.opm.org.pl/thread-239-post-...ml#pid3077
Tu się znajduje spis i kontakt mailowy do Sekretarza Generalnego, jednakże ogólnie temat jest dość biedny w formy kontaktów.

Osobiście ze wszech miar uważam, iż Pan Svensson po prostu nie nadaje się na stanowisko, które pełni, a powołanie go było tak dużym błędem, jak ewentualne powołanie imć Janusza Radziwiłła na jakiekolwiek stanowisko kierownicze w Organizacji (bynajmniej na dzień dzisiejszy). I uważam, iż powinien natychmiast być odwołany.
Przez szacunek do Brugii, oraz powagi instytucji Organizacji, powstrzymam się przed krytycznymi uwagami w moim stylu.

Problem widzę po wszystkich stronach. Zarządu, Członków, a nawet państw niezrzeszonych... Tak, Organizację budują jej Członkowie i to jak ona wygląda jest wynikiem działalności Członków, jednakże nie można zapominać, czy pomijać roli organów przewodniczących, roli na przykładzie Marszałka o której wspomniał Pan Szücs, ale nie uważam za słuszne obarczanie winą wyłącznie Sekretarza, ale winę widzę także po stronie samych pracowników Organizacji, którzy lekko mówiąc dali ciała pod każdym względem.

Organizację należy, albo kategorycznie zreformować, albo rozwiązać, ponieważ stan dzisiejszy po prostu się nie sprawdza. A pozostać w nim nie możemy, gdyż oznacza to wyłącznie śmieszność i bezsensowność dalszego Organizacji, jak i państw członkowskich. I tu chwała za temat Sekretarza dotyczący tego, jak Organizacja powinna wyglądać.

Na zakończenie podsumowując, myślę, że warto poczekać jeszcze trochę. A jeśli za miesiąc nie będzie zmian konkretnych.
Proponuję:
Głosowanie za odwołaniem Sekretarza Generalnego i jego zastępcy, oraz wszystkich pracowników Organizacji.
Zawsze zacząć trzeba od głowy, nie lewego palca u stopy...





(Zaznaczam, iż to jest moje prywatne zdanie, nie podzielane przez Zjednoczone Królestwo Brugii, a tym bardziej nie uznawane za oficjalne stanowisko.)

Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy:
"Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów"
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: List byłego szefa delegacji Monarchii Austro-Węgier - Otto von Rutelheld - 06.05.2010 22:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości