Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wspólna mapa - czy możliwa?
04.07.2011, 13:09
Post: #1
Wspólna mapa - czy możliwa?
Ekscelencje,

Miałem ostatnio nieprzyjemność oglądać mapę Pela Nandera - wraz z umieszczonymi na niej jednoosobowymi mikronacjami, których zawiłość i wielość wprawia mnie w osłupienie. Nie ukrywam zresztą, że moje zainteresowanie tematem powróciło właśnie po wymianie zdań z Pelem Nanderem.

Kiedy mapą "zarządzał" dzisiejszy Archont Surmenii czy dzisiejszy Sekretarz Generalny OPM, nie było mowy, żeby nowe państwo umieszczono u czyichś granic, nawet morskich, bez zgody istniejącego już państwa. Pel Nander sobie zamiast "umieszczać" na mapie państwa, jedynie je "oznacza", a więc państwa, niezgodnie z dotychczas utartymi zwyczajami, mogą po prostu same wymyślić sobie lokalizację - i tak arcyciekawe Księstwo Hibijost (mam jeszcze jego hymn na dysku, bardzo mi poprawia humor...) dodano u granic Surmenii mimo jej sprzeciwu, a i u naszych granic pojawił się jakiś dziwny twór, którego nikt nigdy nie widział.

Taki stan rzeczy jest moim zdaniem nie do przyjęcia. O ile jeszcze nie tak dawno byłem przeciwny ustalaniu wspólnej mapy, o tyle dziś, kiedy standardy umieszczania państw na mapie uległy wyraźnemu pogorszeniu, jestem zmuszony zrewidować swoje poglądu.

Stąd pomysł tego tematu. Myślę, że mapa mikronacji winna być dostępna także dla innych państw, spoza OPM, w tym także tych, które były do tej pory do Organizacji nastawione co najmniej negatywnie - Al Rajn, Mikrosławii czy Samundy.

Ostatnie negocjacje w sprawie mapy utknęły, kiedy okazało się, że nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć sytuacji Sarmacji i Wolnego Morvanu oraz Scholandii i Gnomii. Dziś Morvan ani Gnomia nie istnieją. Morvan oficjalnie ogłosił upadek, Gnomia zaś straciła wszelkie znamiona państwowości. Wznawianie tematyki Gnomii co jakiś czas w Wandystanie moim zdaniem nie wystarczy choćby do pretendowania Gnomii do roli secesjonistów.

Dziś jedyną z takich republik jest Biedna Republika Ciprofloksji, w konflikcie z Surmenią. BRC otwarcie zaznacza wrogość wobec Surmenii, tym bardziej że ogłosiła bezprawne zajęcie dużej części surmeńskiego terytorium.

Nie widzę podstaw do uznawania ciprofloksjańskich roszczeń terytorialnych w żadnej formie. Biedna Republika Ciprofloksji nie może być traktowania w dyplomacji poważnie, jeżeli większość jej mieszkańców to także obywatele sarmaccy, którzy po prostu chcieli się w coś innego pobawić, w dodatku w prostacki i mało śmieszny sposób.

Myślę, że powinniśmy sobie odpowiedzieć wobec tego na kilka pytań:
1. Czy istnieją jakieś roszczenia terytorialne w świecie mikronacji, które przeszkodzą nam w formułowaniu mapy?
2. Jaka mapa będzie mapą bazową? Nam wydaje się najsensowniejsza morvańska mapa, której twórcą jest obecny Sekretarz Generalny OPM. Nawet, jeżeli mielibyśmy korzystać jedynie z konturów kontynentów.
3. Jakie powinny być zasady umieszczania państw na mapie? Czy po prostu mocujemy prawnie dotychczasowy porządek - że państwa muszą zgadzać się na sąsiedztwo nowych państw, czy tworzymy jeszcze obszerniejsze systemy?
4. I wreszcie - czy jest ktoś, kto byłby chętny i zdolny stworzyć taką mapę?

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Wspólna mapa - czy możliwa? - FJ II - 04.07.2011 13:09

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości