Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wspólna mapa - czy możliwa?
14.09.2011, 09:40
Post: #47
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Witam Ekselencje!

W związku z tym, że Zjednoczone Królestwo Samundy dotychczas uznaje "mapę O'Rhady" i jest zainteresowane tematem tu poruszonym, postanowiłam włączyć się do dyskusji o ile brak członkostwa OPM nie stanowi przeszkody.
Temat bardzo mnie zaintrygował i wzbudził pozytywne emocje, będąc jeszcze w strukturach OPM zgłaszaliśmy propozycję dyskusji nad tym tematem, uważamy iż mapa mikronacji to ważny temat.
Pytania wystosowane w pierwszym wpisie przez JCKM Franciszka II, są bardzo istotne.

Pragnę na początek odnieść się do kilku kwestii, a mianowicie:

Cytat:Cytat:
Naszym zdaniem, aby państwo było uznane, winno ono mieć co najmniej stronę internetową. Wasza Królewska Mość mija się z prawdą sądząc, że tylko dwa wspomniane państwa tak się zachowują. Niech Wasza Królewska Mość spróbuje założyć państwo wirtualne bez strony internetowej - żadne z dłużej istniejących państw go nie uzna.

Nie chce mi się wiercić w tym betonie poglądowym, ale uważam, że należy się większy szacunek osobom, które tworzą mikronacje bez strony internetowej. Ewidentnie zauważam fakt, że te starsze mikronacje traktują te młodsze jak takich bezdomnych ludzi nie mających gdzie mieszkać. Nie traktuje się na poważnie początku ich państwowości, uważa się ich często za gorszych i takich, którzy na pewno te starsze mikronacje wykorzystają. Ja się pytam w czym młode mikronacje mają wykorzystać te starsze? Proszę o odpowiedź WKM, bo taki zarzut od Państwa padł w naszym przypadku, jak się staraliśmy o uznanie. Czy mógłby WKM mi to wytłumaczyć, bo ja tego nie rozumiem...

Nie mam zamiaru wzbudzać niezdrowych emocji, ale powiem tak, kto wykopał ową piaskownicę, ma prawo do jej modernizacji, a osoby chcące razem w niej się bawić, to albo zaakceptują wenę twórczą protoplasy, albo sobie wykopią nową piaskownicę.
Każdy z nas miał podobną drogę "kariery", nikt nie był na wstępie chwalony, głaskany czy faworyzowany. Jednak w ówczesnym czasie, wśród starszych mikronacji, które stawiały pierwsze kroki było więcej pokory, powagi i kultury osobistej, obecna sytuacja, przynajmniej dla mnie jest nie do przyjęcia.
Powiem wprost, trzeba sobie zapracować na uznanie, szacunek i możliwość współistnienia, a nie stworzyć sobie forum Undecided i po tygodniu strugać chojraka, niestety aby coś mieć, trzeba najpierw dać.

Przedstawiciel Republiki Eskwilinii pisze:
Cytat:Oczywiście rozumiem ambicje państw które chcą się znaleźć na jednej z powszechnie używanych map. Moja rada dla takich państw- pokażcie, iż nie jesteście yoyonacją. Pokażcie, iż faktycznie możecie wnieść nową jakość do mikronacyjnego życia i uzbrójcie się w cierpliwość. Eskwilinia znalazła się na mapie mikroświata mimo, iż nie posiada strony internetowej (coś tam kiedyś ktoś zrobił, ale nie jest to nic pięknego i właściwie nie jest nawet owa strona aktualizowana). Ważne jest to by mieć coś do zaoferowania v-światu. Ważne by mieć wizję i chęć stworzenia czegoś nowego.
Właśnie o to chodzi, trzeba coś pokazać, zainteresować innych, stworzyć nie tylko drugą NK, ale mikronację, która pozostanie niezapomniana, będzie jedyna w swoim rodzaju. Dość już jest nowych "eksperymentów" będących praktycznie kopią istniejących już państw, przeszukajcie swoje szare komórki i stwórzcie coś, co wzbudzi ogólne zainteresowanie.
Sprawa mapy i umieszczenia tam młodych mikronacji naszym zdaniem powinna posiadać jasne zasady i stanowić warunek, a nie możliwość.

Z poważaniem

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Wspólna mapa - czy możliwa? - FJ II - 04.07.2011, 13:09
RE: Wspólna mapa - czy możliwa? - Meisande V Gvandoya - 14.09.2011 09:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości