|
Plan działania Biura ds. Uczelni Wyższych
|
|
21.08.2010, 02:38
Post: #39
|
|||
|
|||
RE: Plan działania Biura ds. Uczelni Wyższych
(20.08.2010 22:14)Robert I R napisał(a): Swoją ofertę pomocy podtrzymuję. Możemy również ustalić zakres ew. współpracy pomiędzy naszymi wydziałami prawa w zakresie, w jakim będzie to potrzebne. Szczegóły na priv. Serdecznie dziękuję - wiadomość otrzymałem, postaram się odpowiedzieć jak najszybciej. (21.08.2010 01:43)Mateusz Walczak napisał(a): Tak jak wspominałem wcześniej - dzięki temu można podjąć konkretne kroki, by uczelnia mogła zostać akredytowana. Cieszy mnie też, że Ekscelencja chce, by poziom KAN był rzeczywisty - stąd zdecydowane odebranie tytułów nieaktywnym oraz dokładne sprawdzenie posiadaczy. Profesjonalne podejście, naprawdę gratuluję Dziękuję :-) Generalnie, z tego co pamiętam z konwencji, nie stawia ona wymagań co do poziomu uczelni - więc moglibyśmy de facto "wejść jak jesteśmy" :-P Ale doskonale rozumiem, że nie o to chodzi - chodzi przecież o dołączenie do grona uczelni o wysokim poziomie - i w tym kierunku działamy. Przyznam, że sama akredytacja wydaje się mi nieco mało znacząca - ot, papierek do powieszenia w gabinecie Rektora (21.08.2010 01:43)Mateusz Walczak napisał(a): Cieszę się też, że niemal natychmiast wypływa pomoc z Dreamlandu. Liczę, że ogromna wiedza i doświadczenie JKM Roberta I przyczynią się do rozwoju KAN. Z mojej strony postaram się o kontakt do dwóch scholandzkich doktorów prawa. Nie orientuję się w ich sytuacji czasowej, jeśli będą mogli i tfu real im nie uniemożliwi - na pewno pomogą. Z JKM Robertem I skontaktuję się jak najszybciej. I dziękuję za pośrednictwo w kontakcie z kadrą scholandzką :-) Ponadto - mam małe pytanie względem konwencji. Otóż przewiduje ona tytuły z dodatkiem "net." - rozumiem, że to dlatego, że w Scholandii czy Dreamlandzie (nie wiem kto zapoczątkował tą "tradycję") są osoby z realnymi tytułami naukowymi, które wolą być "odróżniane". Czy byłoby to problemem, jeżeli w ramach zastrzeżeń, które można złożyć przy podpisywaniu konwencji umożliwilibyśmy sobie posługiwanie się tytułami bez tych dodatków? Nie wynika to z jakiegoś braku szacunku dla osób z realnymi tytułami naukowymi, czy też z chęci "porównywania" się z nimi - po prostu wydaje nam się, że jednak wirtual a real to dwie różne rzeczywistości - i ten dodatek w jakiś sposób wybija nas z rzeczywistości wirtualnej. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




