|
Mapa OPM
|
|
26.03.2010, 12:32
Post: #31
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Wasza Cesarska Mość - ja jestem w Sarmacji jedynie senatorem, więc nie mogę się wypowiadać autorytatywnie, ale nie przypominam sobie aby władze sarmackie kiedykolwiek uznały zajęcie jakiegokolwiek fragmentu terytorium KS przez kogokolwiek.
diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
26.03.2010, 15:33
Post: #32
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Cóż - widocznie się pomyliłem, choć wydawało mi się, że było oświadczenie sarmackiej armii na ten temat.
|
|||
|
26.03.2010, 21:33
Post: #33
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Dalej nie ma chętnych?
(-)Thorgautr Gvandoya Książe Krwi Syn Sahary Asokwafo Konungr Osady Wikingów Jomsborg Wielki Generał Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty? |
|||
|
01.04.2010, 23:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.04.2010 23:38 przez MIvG.)
Post: #34
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
A propos secesji, wg mnie można by uznać koncepcję, a może i to jakoś skodyfikować, ale np. w drodze oświadczenia Państw-Członków czy deklaracji, że w warunkach wirtualnych nie może być mowy o secesji terytorialnej, bez zgody dwóch stron sporu (państwa macierzystego i państwa tworzącego się), co więcej wysyłanie roszczeńterytorialnych nie jest w ogóle możliwe, bo przecięz nie będziemy sobie zabierać pikseli, to zabranie komuś pikseli i domaowanie sobie, nie zmieni realnie, rzeczywiście w ogóle sytuacji. Wobec tego możnaby przyjąć ich secesja w rozumieniu naszego (wirtualnego) prawa międzynarodowego oznacza odłączenie się części obywateli i założenie przez nich nowego tworu państwowego, nawet o granicach podobnych do państwa macierzystego, ale nigdy nie będzie to to samo terytorium i leżące w tym samym miejscu. Wg mnie taka koncepcję należałoby przyjąć.
Państwo w naszym warunkach nie musi mieć terytorium (mapy) by było uznane za państwo, a co za tym idzie spór o piksele nic nie zmienia, podobnie jak spór w ogóle o położenie geograficzne jakiegoś państwa zważywszy fakt, że większość państw-członków to państwa wyspiarskie. Na koniec czy w ogóle jest potrzebne uznanie/stworzenie jednej mapy i stwierdzenie, że ta konkretna mapa jest jedyna i właściwa? Większość państw uznaje za wiodącą mapę surmeńska i naprawdę jest taka potrzeba czy stwierdzić: tak, tak wygląda wirtualny świat? Pierwotnie państwa wirtualne opierały się na "słowie", dlatego przez mapę mnożymy sobie problemy Nie jest chyba takie najważniejsze kto z kim sąsiaduje na mapie i to w dodatku wirtualnej Apeluję o racjonalność.
(-) Maksymilian I, Król Brugii |
|||
|
02.04.2010, 08:19
Post: #35
|
|||
|
|||
RE: Mapa OPM
(01.04.2010 23:29)MIvG napisał(a): Na koniec czy w ogóle jest potrzebne uznanie/stworzenie jednej mapy i stwierdzenie, że ta konkretna mapa jest jedyna i właściwa? Większość państw uznaje za wiodącą mapę surmeńska i naprawdę jest taka potrzeba czy stwierdzić: tak, tak wygląda wirtualny świat? Wasza Ekscelencjo! Dzisiaj kiedy mapa surmeńska straciła na aktualności, za najpełniejszy obraz v-świata można uznać mapę ekscelencji Michała O'Rhady. I myli się ekscelencja w sprawie mapy. Każde państwo chce być naniesione na mapę, prawdziwe i na pewno wirtualne. Znajdowanie się na mapie to jak posiadanie własnego rządu czy pieniędzy. Niby można się obejść bez tego, ale jednak jak to wygląda?
|
|||
|
02.04.2010, 11:21
Post: #36
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Ekscelencje,
Wiadomo, że państwo może obejść się bez wielu "zbędnych dodatków", jak kultura, armia, żandarmeria, dyrekcje policji, gospodarka, mapa... Ale to one dodają kolorytu naszemu światu i stanowią o pięknych różnicach między państwami. Wiadomo, że mikronacja mogłaby w sumie mieć tylko ustawę zasadniczą, kilka aktów prawnych i urzędników - ale co to by było za państwo? I jak długo by się utrzymało? |
|||
|
02.04.2010, 20:18
Post: #37
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Ekscelencja Grellenort się myli. Tylko kraje, które nie mają wiedzy geograficznej i kartograficznej chcą być naniesione na mapę. Inne radzą sobie świetnie tworząc własne. Jeśli mapa ma być mapą wielkich, którzy nie liczą się z mniejszymi to nie ma co się na takie cudo nanosić. Nawet gdyby to była tylko mapa organizacji, to jeśli nie będzie na niej np. Wolnej Republiki Morvan, Mandragorat jej nie uzna. A mapa OPM albo jest mapą nas wszystkich, albo jej nie ma.
dr net. Anarchia Napalm dekameron Perun |
|||
|
14.04.2010, 01:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.04.2010 01:28 przez zbbrow.)
Post: #38
|
|||
|
|||
RE: Mapa OPM
(26.03.2010 15:33)FJ II napisał(a): Cóż - widocznie się pomyliłem, choć wydawało mi się, że było oświadczenie sarmackiej armii na ten temat. Wasza Cesarska Mość, tak jak już napisał Szanowny Sekretarz, obywatel Sarmacki, Księstwo Sarmacji nigdy nie uznało zajęcia naszych ziem przez kogokolwiek. (21.03.2010 16:47)FJ II napisał(a): Ekscelencjo, jeżeli chodzi o Morvan - owszem, WRM istnieje i kontroluje pewne terytoria, co swego czasu chyba potwierdziło nawet oświadczenie władz sarmackich (być może się mylę), więc sposób zaznaczenia Republiki na mapie mógłby być omówiony w ramach prac nad ewentualną mapą. Oczywiście moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby to, o co już wielokrotnie zabiegałem - pomyślne negocjacje na linii Scrios atha Morvan - Grodzisk. Wasza Cesarska Mość, w obu tych przypadkach sytuacja jest bardzo skomplikowana. Wirtualny świat ma to do siebie, że wszystko praktycznie jest tu wymyślone i paru entuzjastów pewnego dnia wymyśliło sobie, że nazwiemy te ziemie naszymi. Zamierzony efekt osiągnęli, swój kraj założyli i w ich 'świecie' to oni są panami ziemi. Nie ma rzeczywistej możliwości odzyskania tych ziem z dwóch powodów: 1) ani Sarmacja ani Scholandia nigdy nie utraciły ziemi w ich mniemaniu, 2) i tak jest to v-świat, wymyślona i stworzona przez nas rzeczywistość. Jedynym rozwiązaniem jest dialog, który jak pokazuje czas i jak długo spory te istnieją, do najłatwiejszych w tym przypadku nie należy. Obie strony chcą tej samej ziemi czy też ujmując to nieco lepiej - tego samego kawałka mapy w tym samym miejscu. Zbyszko hrabia von Thorn-Broniek, Kanclerz Księstwa Sarmacji |
|||
|
15.04.2010, 12:48
Post: #39
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
"Jedynym rozwiązaniem jest dialog, który jak pokazuje czas i jak długo spory te istnieją, do najłatwiejszych w tym przypadku nie należy. Obie strony chcą tej samej ziemi czy też ujmując to nieco lepiej - tego samego kawałka mapy w tym samym miejscu."
Cóż, nazwałbym to jednak ziemią. Skoro mamy działać tak, że tworzymy swój świat, to nie musimy na każdym kroku podkreślać, że jest on wirtualny ;-). Zgodzę się jednak, że przede wszystkim najważniejszy jest dialog. |
|||
|
16.04.2010, 13:47
Post: #40
|
|||
|
|||
|
RE: Mapa OPM
Jedna osoba, to wciąż za mało.
(-)Thorgautr Gvandoya Książe Krwi Syn Sahary Asokwafo Konungr Osady Wikingów Jomsborg Wielki Generał Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty? |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




Pierwotnie państwa wirtualne opierały się na "słowie", dlatego przez mapę mnożymy sobie problemy