Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kandydatura Victorio Mortuusa
18.02.2011, 16:29
Post: #1
Kandydatura Victorio Mortuusa
Wasza Cesarska i Królewska Mość,
Wasze Królewskie Mości,
Wasze Ekscelencje,
Szanowni Państwo!


Na wstępie chciałbym przeprosić wszystkich, za tak późne wystąpienie związane z moim kandydowaniem na stanowisko Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji. Nic mnie w takiej sytuacji nie usprawiedliwia, zwłaszcza, że wcześniej deklarowałem dużą ilość wolnego czasu. Zdaję sobie sprawę, że takie działanie będzie miało swoje konsekwencje podczas głosowania. Mimo to, oraz w obliczu niemal oczywistych wyników glosowania, czuję się zobowiązany, przed Waszymi Ekscelencjami, do przedstawienia pokrótce swojej sylwetki oraz własnej wizji Organizacji Polskich Mikronacji w mikroświecie.
Oczywiście, gwoli ścisłości, potwierdzam chęć kandydowania na urząd Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji.

Ekscelencje,
Moja przygoda w wirtualnym świecie rozpoczęła się w marcu 2007 roku, kiedy to za sprawą Artura von Leznera, późniejszego premiera Królestw i Krajów w Radzie Państwa Reprezentowanych, trafiłem do Monarchii Austro-Węgier.
Niedługo po przybyciu, w wyniku pogłębiającego się ówcześnie kryzysu na Węgrzech, zostałem powołany na Ministra Rozwoju (przemianowany później na Ministra Polityki i Administracji) w rządzie Miklosa Vaya, zaś po jego rychłej dymisji już na początku kwietnia zostałem premierem Krajów Korony Świętego Stefana pełniąc ten urząd do czasu reformy centralizacyjnej, która dzięki zgodzie rządu Austryjackiego i Węgierskiego doprowadziła do stworzenia funkcjonującego po chwilę obecną centralnego Rządu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości.
11 stycznia 2008 roku zostałem powołany przez Jego Cesarską i Królewską Mość Franciszka Józefa II na urząd Premiera Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości i od tej pory funkcję tę, z przerwami, pełniłem pięciokrotnie. Dwukrotnie także byłem Ministrem Spraw Zagranicznych Rządu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości. Dzięki pełnieniu tak licznych funkcji państwowych zdobyłem nie mały bagaż doświadczeń, rozeznanie w sytuacji geopolitycznej zarówno w przeszłości jak i obecnie, ale przede wszystkim poznałem wielu ciekawych ludzi z różnych mikronacji oraz miałem okazję przyglądania się różnorodności w spojrzeniu na konkretne problemy polityczne w zależności od narodowości czy reprezentowanych interesów.
Swój rozdział w mojej historii ma również i Organizacja Polskich Mikronacji, z którą mam związek od przeszło czterech lat, kiedy to pierwszy raz wszedłem w skład Delegacji z ramienia Monarchii Austro-Węgier. Od tego momentu poznałem Organizację - mówiąc kolokwialnie - "jak własną kieszeń". Miałem okazję obserwować różne mechanizmy w niej działające, wszelkie występujące zależności, ale także i samą transformację OPM, kiedy to nastąpiła likwidacja "członków stałych".
Po ponownym wstąpieniu Monarchii w struktury Organizacji piastowałem niemalże bez przerwy funkcję Delegata. Ponadto, w marcu ubiegłego roku zostałem powołany na Dyrektora Departamentu Organizacyjnego, a wkrótce potem objąłem stanowisko Dyrektora Departamentu Politycznego, którym to jestem po dzień dzisiejszy.
Jak więc Ekscelencje widzą, OPM nie jest mi obce. Pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie, że jest moim drugim domem. A kto lepiej - wybaczą mi Ekscelencje, że nadal posłużę się tą alegorią - jak nie jego domownicy wiedzą, czego w tym domu brakuje? W gruncie rzeczy, tak jak i domownicy, pracujemy nad wspólnym wyglądem Organizacji i jej postrzeganiem na zewnątrz, odpowiadając za to jako jeden zespół. Pretendując na lidera takiego zespołu mam kilka pomysłów, które ulepszyłyby funkcjonowanie Organizacji oraz jej postrzeganie w mikroświecie - i tymi właśnie pomysłami chciałbym się z Państwem podzielić, poddając je (oraz moją kandydaturę) ocenie, jako mój program. Poniżej zebrałem najważniejsze pomysły, które pogrupowałem dla lepszej przejrzystości.

I. Charakter Organizacji

Szanowni Państwo,
W chwili obecnej w Gmachu wyróżnić możemy dwa główne stronnictwa - popierających wolność forum i jego swobodę oraz dugą grupę - preferującą stworzenie z OPM organizacji stricte międzynarodowej. I jeden i drugi pogląd znajdują uzasadnienie zarówno w dorobku historycznym, jak i praktyce działalności organizacji w wirtualnym świecie. Osobiście jednak twierdzę, że możemy - a wręcz: że jesteśmy zdolni do stworzenia z OPM organizacji międzynarodowej merytorycznie funkcjonującej w wirtualnym świecie, która kojarzona byłaby ze swobodą wypowiedzi i wolnością, jakie dostrzegamy na przeróżnych forach. Niezbędnym jednak do tego jest podjęcie kilku ważnych kroków. Pierwszy z nich to rozreklamowanie naszej Kawiarni pod Geoidą, do której dostęp posiada przecież każdy zarejestrowany w Gmachu użytkownik. Kolejnymi krokami są jasne określenie dostępu do obrad w Sali Plenarnej, znowelizowanie, a właściwie unormowanie statusu gościa akredytowanego i obserwatora oraz - co najważniejsze - skierowanie dyskusji z torów spraw wewnętrznych na ogólno mikronacyjną działalność Organizacji. Nie oznacza to bynajmniej, że mamy przestać zajmować się sobą i własnymi problemami. Chodzi jednak o to, by Organizacja przestała być ważna sama dla siebie oraz by jej głos i działalność była widoczna nawet w najdalszych zakątkach naszego wirtualnego świata. Mamy bowiem jednoczyć Polskie Mikronacje oraz stwarzać pomiędzy nimi nici dialogu i przyjaźni - wróćmy do naszej pierwotnej misji!

II. Członkowie Organizacji

Ekscelencje,
Jedną z głównych bolączek Organizacji w chwili obecnej jest z pewnością aktywność jej Państw Członkowskich. Wiele razy każdy z nas zetknął się z argumentem, że Organizacja nie prezentuje tematów, do których dane Państwo Członkowskie miałoby się odnieść a poziom dyskusji jest wysoce niezadowalający. Po części są argumenty jak najbardziej słuszne, jednakże tracą one na swoim silnym znaczeniu jeżeli uświadomimy sobie, że to My, jako Delegacje Członków OPM kreujemy poziom dyskusji i ich merytoryczność. Jednak niska aktywność tworzy większe problemy, a choćby blokowanie podejmowania jakichkolwiek decyzji, gdyż uzyskanie niezbędnej większości lub kworum niekiedy graniczy z cudem. Tym bardziej, że są to większości zazwyczaj tak wysokie, że często nieosiągalne. I w tym miejscu mam do zaproponowania 3 możliwe drogi, które możemy połączyć lub pomiędzy nimi wybrać. Pierwsza propozycja to „zmniejszenie progu decyzyjnego”, a mianowicie chodzi mi tu o to by w części głosowań, o ile to nie godzi w charakter tego głosowania, zmniejszyć wymaganą większość z większości kwalifikowanej na zwykłą, druga propozycja zaś jest analogiczna, jednak odnosi się nie do ilości oddanych głosów a Państw, w głosowaniu biorących udział. W chwili obecnej niemal we wszystkich głosowaniach, by było ono ważne, niezbędnym jest by głos oddało 2/3 wszystkich Państw Członkowskich (w domyśle – Członków Zwyczajnych). Wydaje mi się, że o ile wymóg ten jest jak najbardziej uzasadniony przy wyborze Sekretarza Generalnego, o tyle próg ten w przypadku głosowania nad uchwałą, w moim przekonaniu, jest stanowczo za wysoki. Czy zwyczajna większość by nie wystarczyła? Trzecie wyjście, to przyjęcie zasady, że do przegłosowania jakiegoś wniosku po raz pierwszy potrzebujmy zwyczajnych, pochodzących z Karty, większości, jednakże przy ponawianiu tego głosowania przyjmujemy, że wynik głosowania jest wiążący w chwili zakończenia głosowania niezależnie od ilości oddanych głosów.
Pozostałą kwestią są przede wszystkim państwa nieaktywne. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że właśnie ta nieaktywność utrudnia podjęcie jakiejkolwiek decyzji, gdyż z racji tego, że państwo takie nie oddaje głosu to mimo wszystko liczy się tak, jak by ten głos był potrzebny. Dlatego też uważam, że w tej materii musimy podejmować kroki stanowcze. Niezbędnym jest określenie jasno i klarownie kryteriów, swoistych podstaw, dla zawieszenia członkostwa (co poniekąd już mamy), jednak potrzebujemy też odwagi Sekretarza Generalnego, który nie będzie bał się, że zawieszenia państwa, które w przeszłości było ważne i wpływowe, choć dziś ledwie dogląda swych włości. Wierzę, że jest to w stanie znacząco poprawić sytuację w materii obradowania i głosowań w Organizacji.

III. Urzędnicy oraz instytucje Organizacji


Wasze Królewskie Mości,
Ekscelencje,
Na chwilę obecną stwierdzić możemy, że mnogość stanowisk urzędniczych w Organizacji przewyższa nasze możliwości lub potrzeby, gdyż z dostępnych stanowisk część albo pozostaje nieobsadzona albo nieaktywna. Jestem zdania, że taka ilość jest nam niepotrzebna, tym bardziej w sytuacji kiedy organy te nie mają jasno wyznaczonego zakresu działań, kompetencji i obowiązków. Dlatego też w odniesieniu do urzędników proponuję zlikwidowanie stanowiska Dyrektora Departamentu Politycznego i przeniesienie jego obowiązków na Zastępcę Sekretarza Generalnego oraz zlikwidowanie Dyrektora Departamentu Organizacyjnego i przeniesienie jego obowiązków na Dyrektora Gabinetu Sekretarza Generalnego. Ponadto należy zastanowić się nad potrzebą istnienia Dyrektora ds. Promocji i Informacji, którego to można byłoby powoływać jako urzędnika tylko przy konkretnych imprezach kulturalnych.
Trzeba też zwrócić uwagę, że w chwili obecnej stykamy się ze swoistym błędnym kołem, mianowicie Członkowie OPM myślą, że urzędnicy OPM będą inicjować działania i dyskusje w Gmachu, zaś urzędnicy albo nie wiedzą, albo nie mają kompetencji by takie działania inicjować. Niezbędnym zaś jest stworzenie zarządzenia, które regulowałoby zakres obowiązków i zadań poszczególnych urzędników.
Chciałbym się także, Wasze Ekscelencje, zastanowić nad formułą Trybunału Arbitrażowego. Wydaje mi się, że obecna się już wyczerpała co widać zarówno po częstotliwości działać TA oraz jego skuteczności. Dlatego też moja propozycja zakłada stworzenia Trybunału, któremu automatycznie podlegać będą wszyscy członkowie OPM, a którego wyroki będą wiążące dla każdego. Jednocześnie Trybunał zachowałby swoją formułę arbitrażu dla sporów pomiędzy członkiem OPM a państwem nie będącym członkiem OPM oraz między państwami nie będącymi członkami OPM. Oczywiście zakres kompetencji TA byłby do uzgodnienia – czy ma być to forma sądu odwoławczego od sądów krajowych, sąd dla sporów międzypaństwowych czy też jedno i drugie. Zmiana formuły wiązała by się z pewnymi zmianami proceduralnymi, mianowicie w formalny skład Trybunału wchodziliby sędziowie, oskarżyciel oraz ewentualnie wciąż rzecznik. Sędziowie trybunału, wobec większej wagi tego gremium, powoływani byliby przez Zgromadzenie Ogólne tak samo jak oskarżyciel TA, zaś rzecznik byłby powoływany spośród członków składu sędziowskiego TA w wyniku wewnętrznego głosowania i pełniłby funkcje stricte rzecznika oraz te, które wyznaczy mu sam TA.
Kolejny pomysł, który mógłby zbliżyć OPM do zwykłych obywateli nie mających związku z światową dyplomacją jest stworzenie swoistych organizacji wyspecjalizowanych OPM, które miałyby na celu zrzeszać ludzi kultury, nauki, prawa czy innych dziedzin, z których to następnie moglibyśmy powoływać ekspertów do OPM, jednakże przede wszystkim, którzy to w takich organizacjach wymienialiby się swoim doświadczeniem, zawierali nowe znajomości i inicjowali działania w swoich dziedzinach.
No i ostatnią kwestia to już stara dyskusja, chodzi mianowicie o siły zbrojne pod egidą OPM. Myślę, że warto wrócić do dyskusji w chwili, kiedy ustalamy jakiego OPM-u naprawdę chcemy.

IV. Działalność dyplomatyczna Sekretarza Generalnego

Szanowni Państwo,
Wszyscy zgodzimy się z niezaprzeczalnym faktem, że Sekretarz Generalny jest osobą szczególną nie tylko w samej Organizacji, ale także na zewnątrz. Powinien nie tylko reprezentować Organizację, ale także inicjować jej działania oraz zbliżanie OPM-u do zwykłych obywateli. Dlatego też wychodząc z przeświadczenia, że w tej materii potrzeba kilku ważnych zmian jestem gotów zaproponować po pierwsze – pewien „system szybkiego reagowania” oraz po drugie – działalność krajowych Biur OPM dla mieszkańców państw. Odnosząc się do pierwszego pomysłu: chodzi tu o to by w przypadku kiedy mamy do czynienia z nagłą i ważną sytuacją na arenie międzynarodowej Sekretarz Generalny podejmuje decyzję o jej priorytecie i w zależności od niej albo wydaje oświadczenie w danej sprawie (tylko w zakresie idei OPM zawartych w karcie czyli np. nawołuje strony konfliktu zbrojnego do zaprzestania działań i podjęcia pokojowych rozmów) poddając później Organizacji pod głosowanie projekt rezolucji w tej sprawie albo po prostu tworząc projekt rezolucji i poddając go pod głosowanie. Dzięki takiemu działaniu wykonujemy jednocześnie trzy zadania: pokazujemy, że SG rzeczywiście reprezentuje Organizację i jej ideały, pokazujemy, że Organizacja zajmuje się nie tylko swoimi problemami ale także sytuacją międzynarodową oraz inicjujemy merytoryczne działania Organizacji. Ponadto w przypadku kiedy Organizacja nie uchwali rezolucji w tej konkretnej sprawie to oświadczenie SG niczego nie zmienia i niczego nie narzuca, gdyż jest tylko oświadczeniem, które nie może stać w sprzeczności z ideami OPM.
Drugi pomysł dotyczy nie tylko zakładania Biur OPM, które w chwili obecnej są słabo rozpowszechnione, ale użytkowanie ich na wzór radioodbiorników OPM w każdym Państwie Członkowskim, tzn. to tam pojawiać by się mogły oświadczenia SG, ważne informacje dotyczące OPM czy danego kraju, informacje o konkursach i stażach (nad którymi warto się zastanowić bo czy staż w OPM nie jest idealnym przygotowaniem dyplomatycznym) czy też sprawozdania SG. Niewątpliwie zaktywizowałoby to Organizację na zewnątrz oraz pozwoliło nam wyjść „do ludzi”.
Zatrzymując się jednak jeszcze przez chwilę przy sprawozdaniach SG – wydaję mi się, że można byłoby wprowadzić okresowe sprawozdania z działalności Organizacji oraz planach na najbliższy czas składane przez Sekretarza Generalnego Zgromadzeniu Ogólnemu np. co 2-3 miesiące. Byłaby to zarówno kontrola urzędników Organizacji, doskonały raport z jej stanu oraz podstawa do oceny działalności Sekretarza Generalnego, które również mogłyby być publikowane w Biurach OPM.


V. Szczyt Organizacji Polskich Mikronacji

Ekscelencje,
Przed nami już piąty, jubileuszowy, szczyt Organizacji Polskich Mikronacji. Ze swojej strony mogę zapewnić, że oczywiście szczyt taki się odbędzie. Pytanie gdzie – to już jest kwestia całkowicie do ustalenia. Na chwilę obecną mogę wysunąć propozycję 3 miast – Warszawa, Toruń, Gdańsk. Liczę także, i jestem tu niezależnie od dokonanego przez Delegacje wyboru gotów do podjęcia działań, że uda się znaleźć środki na pokrycie zwrotów dla Ekscelencji – jak nie w całości to przynajmniej w części. Trzeba bowiem jasno stwierdzić, że jest to jubileusz wyjątkowy i trzeba go należycie uczcić. Wierzę także, że jeżeli wystarczająco wcześnie zabierzemy się za organizację to zdołamy osiągnąć zamierzony efekt, a nawet efekt, który przerośnie nasze oczekiwania. Mamy 18 luty, szczyt odbywał się zazwyczaj w czerwcu lub lipcu. Pozostało nam sporo czasu na przygotowania niezależnie od tego kto zostanie Sekretarzem Generalnym.


Szanowni Państwo,
Na ostatku chciałbym wyjść z niewielkim apelem do wszystkich Delegacji Państw Członkowskich Organizacji Polskich Mikronacji. Wierzę, że wszystkim nam leży na sercu dobro Organizacji dlatego też mam nadzieję, że oddacie Ekscelencje głosy tak, by można było zakończyć to głosowanie, głosy zgodne z Waszym sumieniem. Nie chodzi tu o konkretny wybór a o to byśmy zakończyli ten smutny okres „bezkrólewia”, byśmy mogli zacząć normalnie procedować, byśmy mogli zakończyć głosowanie.

Serdecznie Dziękuję.

[Obrazek: UB4.png]

/-/ Victorio Mortuus
Prezes Trybunału Sprawiedliwości OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości