<![CDATA[Nowy mieszkaniec Winktown (?)]]>Na początku wpisu, chciałabym podkreślić po raz kolejny, iż zmiana nazwy i adresu „Vinkamine” to zasługa Talerza i moich własnych przemyśleń, nie żadnych zażaleń ze strony bobrów ani Orzislava von Thorn-Todda. Jednocześnie, każde kolejne nazwanie „Vinkamine” szmatławcem nie jest wskazane, patrząc na to, iż „Dziennik Bobra” utrzymuje poziom taniego niepoczytnego brukowca, gdzie większość (jak nie wszystkie) faktów zostaje przekręcona, zmieniona lub po prostu zmyślona tak, by nie zaszkodzić „reputacji” „Dziennika…”. W związku z tym, po raz kolejny odżegnuję się od tego, jakoby mój projekt miał cokolwiek wspólnego z bobrzym „dziełem”.

Wracając do tematu, w kuluarach, mówi się o sprowadzeniu do kraju nowego mieszkańca. Wiadomo, że w życiu prywatnym znają go prezydent La Machette i Tommy Farciarz, także Bartold Frytka oraz Shade Cieniovski. Nowy mieszkaniec miałby zostać wprowadzony na zasadzie kontrastu, co prezydent tłumaczy poprzez jego normalność. Niestety panowie  nie mogli udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy potencjalny mieszkaniec miałby być przystojny. Pożyjemy – zobaczymy…

Miejmy nadzieję, że „najnormalniejszy człowiek, jaki chodzi po Ziemi” jak najszybciej zaszczyci nas swoją obecnością, dzięki czemu będziemy mogli poznać go bliżej.

Ponadto trzymajmy kciuki, by po zjawieniu, mógł zostać u nas na dłużej i że nie wystraszy się niektórych mieszkańców…

]]>