Liliana van der Stern la Machette: Witaj Haroldzie
Harold Radioactiv III: Siemasz Liliano… Jak leci ?
A dziękuję dobrze… A jak u Ciebie ?
Powoli… jak zawsze…
Zacznijmy od ciekawej sprawy. Jesteś ghoulem. Pamiętasz dobrze czasy przedwojenne. Mógłbyś jakoś opisać tamten czas ?
Czy dobrze pamiętam ? raczej jak przez mgłę… miałem wtedy 15 lub 18 lat…
A czym zajmował się w tamtych czasach Harold – 18latek ?
Cóż, zakończyłem wtedy szkołę, trochę się imprezowało… bawiło, byłem hipisem wtedy świat był piękny tyle nowych rzeczy technika, muzyka… niestety… ludzie nie doceniali tego co mieli… dlatego większość wymarła…
Jako Winek, jesteś właśnie kojarzony ze słynnymi alkoholami od Uranowe C.O. Czemu właśnie zdecydowałeś się na przemysł alkoholowy ?
Bo to właśnie od niego wszystko się zaczęło, a popyt rósł wraz z ilością mieszkańców… cóż… łatwy i dobry interes.
Wielu uważa Cię za najlepszego barmana świata. Masz jakąś technikę ? Jeśli tak to jaką ?
Hmmm, wszystko się opiera na braku czucia w rękach… niestety, nikt inny tak nie potrafi.
Dzięki Tobie, powstał również inny popularny przybytek Winktown – Klub 40 WATT. Wiąże się z nim wiele historii i plotek. Po pierwsze, jak duży zysk przynosi taki przybytek, a po drugie, kim są naprawdę te tańczące laski ?
Tańczące laski pochodzą z Nordii, a zysk przynoszą dość spory… Winkowie są głodni… uhm.. zabawy ?
Oprócz tego, krążą legendy o Twoich małżeństwach. Czy po tylu przejściach chciałbyś kontynuować swoje podboje ?
Oczywiście… lecz trudno znaleźć kobietę godną mnie i mojego GIGANTYCZNEGO majątku
Jeśli można zapytać, na co Harold Radioactiv wydaje swoje oszczędności ?
Przeważnie na auta… ale też np. na wojsko… ekspedycje… itp.
Co do aut, wiadomo, że posiadasz ich sporo. Ile masz ich w swojej kolekcji i jakie są to auta ?
Aktualnie jest ich 230, ale cały czas powiększam swoją kolekcję… Są to auta często pospolite, przedwojenne w jakimś stopniu zniszczone, ale w mojej kolekcji znajdują się także takie rarytasy jak w 90% oryginalny Buick GNX z ’85, lub powojenny winkowej produkcji G-T Talladega, czyli sedan monstrum z 60 litrowym 24 cylindrowym silnikiem o mocy ponad 7000 koni mechanicznych.
Na koniec, luźne pytanie, co robisz najchętniej po godzinach pracy ?
Przechadzam się z Bob’em po pustkowiach, czasem dołącza do mnie Xsenon i Skeeter. W ten sposób odnalazłem kosmodrom.
Chciałbyś kogoś pozdrowić ?
Hmmm. Mutantów, ale także Winków i tych typów z Samundy… mam nadzieję że kiedyś zbudują koło…
W takim razie, dzięki za rozmowę 😉
Nie ma sprawy, tylko następnym razem nie właźcie mi do pokoju, i nie budźcie mnie w środku nocy… Dobranoc.
]]>