<![CDATA[Sen … oby się kiedyś spełnił.]]>„Z życia forum”

…Sen.

Kilka dni temu obudziłem się w swojej chacie w Kakutach. Jak zawsze umyłem się w zimnej wodzie (ciepła jest tylko latem), ubrałem i wyszedłem na poranny spacer. Już zbliżając się do drzwi coś mi zaczęło nie pasować.  Usłyszałem zgiełk. Hmmm pomyślałem, może znów złapali jakiegoś miastowego a może ktoś z władz przyjechał … Otworzyłem drzwi i zamarłem. Na drodze przed chatą zobaczyłem setki ludzi! Ba setki, tysiące! Bogowie co się dzieje? Złapałem za rękę pierwszą z brzegu osobę – była to młoda dziewczyna (w wieku gimnazjalnym). Co tu się dzieję? Zapytałem. Odpowiedziała że jest nową mieszkanką Dreamlandu, a że w miastach już jest za ciasno wprowadziła się do Kakut. Za ciasno? A tu nie jest za ciasno? Odpowiedziała że tutaj to jest luz, można się ruszać itd. W miastach już jest tak ciasno że wszyscy stoją w miejscach i tylko na przedmieściach jest trochę luźniej. O bogowie pomyślałem, gdzie my ich wszystkich pomieścimy?. Widać nie tylko ja się tym przejąłem w moją stronę przeciskał się z mozołem KSArtur – hej ilu masz w chacie ludzi? Zaczął nawet się nie witając. Eeee no ten tylko ja jestem czasem wieczorem córka Karczmarza wstąpi na ten no herbatę … Dobra to masz 40-stu nie 50-ciu dobra 75-ciu  ty, ty , ty i wy do chaty! …Jak 40-stu, ja nie mam tyle miejsca … nie 40-stu ale 75-ciu powiedział KSArtur i już przepychał się dalej przez tłum. Ja wróciłem do chaty … hej co to jest Hobbit jakiś czy co? to moja spiżarnia! Nie, nie na łóżku śpię ja! Co otwierasz te szafki? Skarpetki? w torbie sobie noś szafka jest moja! …jasna cholera aaaaaaarrrrrggrgggghhh …..

Na szczęście po chwili przebudziłem się spocony i drżący – co się stało? zapytała córka karczmarza … popijając herbatę … a nic już dobrze miałem tylko straszny sen.

20 minut później wyszedłem na poranny spacer:

pusta droga

Ta sama ulica w śnie:

Generated by  IJG JPEG Library

]]>