Ostatnio rozgorzała kłótnia pomiędzy Tyreńczykami a Ligocjanami , powód – zamieszanie wokół odejścia Publiusa Gratiusa Ligotus (Adama Kieżgajły-Ligockiego)
Kłótnia rozgorzała po krytycznych artykułach opublikowanych na łamach naszej gazety , oceniających Adama jako „zdrajcę narodu”.
Ze swojej strony , uważam owe oskarżenia za mocne przesadzone , owszem , odejście takiego człowieka jak Adam godzi w interesy P.A Ligocji , ale czy można uznać ją za zdradę?
W moim odczuciu…. nie. Adam chciał (i nadal chce ) przyczynić się do rozwoju całości Republiki Tyrencji (oby jej długo służył jako Dux) , tym samym , rozwój całości Republiki prawdopodobnie pomoże rozwinąć P.A Ligocji.
Owszem , reaktywacja Luminatu to konkurencja dla Ligocji , jednak konkurencja zawsze jest zdrowa . Popatrzmy na taką gospodarkę czy politykę! Konkurencja stymuluje rozwój! Dlatego w moim odczuciu konkurencja między Prefekturami wywrze większy nacisk na samorządy , które będą się starały rozwijać Prefektury by były jak najatrakcyjniejsze dla mieszkańców.
Odnośnie Senatu – czytamy , że Ligocjan brak. W praktyce jest to prawda , bo Adam jako obywatel Luminatu będzie zapewne reprezentował interesy swojej Prefektury. Co zaś się tyczy kwestii świadomości narodowej – to pozostawiam Adamowi , najważniejsze kim on się czuje. Ze swojej strony , mam nadzieję że wciąż uważa się za Ligocjanina i być może kiedyś powróci do naszej prefektury… przynajmniej ja żywię taką nadzieję.
I na zakończenie apeluję , Panie Prefekcie Alexusie , Duxie Publisie , zażegnajmy te śmieszne konflikty , wszak każdy ma prawo do krytyki , a śmiem przypuszczać że autor tamtych dwóch tekstów był przepełniony żalem z powodu odejścia tak ważnego człowieka , ktokolwiek je pisał. Pax , dla dobra Republiki.
Gaius Cornelius Ligotus (Jaksa Templarowicz Ligocki)
]]>