<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - Wydział Teologiczny]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/</link>
		<description><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum]]></description>
		<pubDate>Sun, 07 Jun 2026 04:05:49 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Badanie nt. realiozy - ANKIETA]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=3224</link>
			<pubDate>Mon, 06 Feb 2023 16:09:37 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=126">Aurelio de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=3224</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Reverendissimi Domini atque Dominae,</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">w związku z moim żywym zainteresowaniem medycyną pastoralną, chciałbym rozpocząć badania w tym zakresie. Na samym początku tej drogi, pragnę zajęć się badaniem choroby, która zbiera w mikroświecie najstraszliwsze żniwo - realiozy (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">morbus realiosis</span>). Celem badania jest zgromadzenie bardzo podstawowych informacji nt. epidemiologii realiozy w Rotrii. Podkreślam lokalny i próbny charakter badania, bowiem docelowo chciałbym przeprowadzić je na znacznie większej i globalnej grupie, tj. na mieszkańcach różnych państw. </span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Badanie ma formę ankiety. Wszystkie pytania są dobrowolne, zaś sama ankieta anonimowa. Uzupełnienie jest nie powinno zająć więcej niż kilka minut. Po zebraniu danych, przystąpię do napisania publikacji, która oczywiście zostanie Państwu zaprezentowana. Zależy mi również na udoskonalaniu formy badania, więc będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie. </span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Będę bardzo wdzięczny wszystkim, którzy uzupełnią ankietę. </span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://forms.gle/sWnLYEwwAzJKkkhL9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Link do ankiety</span></span></span><br />
</a></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Cum debita reverentia</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color">dr net. Aurelius card. de Medieces et Zepp</span></span></span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Reverendissimi Domini atque Dominae,</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">w związku z moim żywym zainteresowaniem medycyną pastoralną, chciałbym rozpocząć badania w tym zakresie. Na samym początku tej drogi, pragnę zajęć się badaniem choroby, która zbiera w mikroświecie najstraszliwsze żniwo - realiozy (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">morbus realiosis</span>). Celem badania jest zgromadzenie bardzo podstawowych informacji nt. epidemiologii realiozy w Rotrii. Podkreślam lokalny i próbny charakter badania, bowiem docelowo chciałbym przeprowadzić je na znacznie większej i globalnej grupie, tj. na mieszkańcach różnych państw. </span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Badanie ma formę ankiety. Wszystkie pytania są dobrowolne, zaś sama ankieta anonimowa. Uzupełnienie jest nie powinno zająć więcej niż kilka minut. Po zebraniu danych, przystąpię do napisania publikacji, która oczywiście zostanie Państwu zaprezentowana. Zależy mi również na udoskonalaniu formy badania, więc będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie. </span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Będę bardzo wdzięczny wszystkim, którzy uzupełnią ankietę. </span></span><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://forms.gle/sWnLYEwwAzJKkkhL9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Link do ankiety</span></span></span><br />
</a></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Cum debita reverentia</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color">dr net. Aurelius card. de Medieces et Zepp</span></span></span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sukcesja apostolska w Mikroświecie oraz legitymacja Świętego Kościoła Rotryjskiego]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=3205</link>
			<pubDate>Tue, 31 Jan 2023 22:46:51 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=126">Aurelio de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=3205</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio apostolica in Micromundo atque legitimatio Sanctae Ecclesiae Rotrianae</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sukcesja apostolska w Mikroświecie oraz legitymacja Świętego Kościoła Rotryjskiego</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Praca doktorska pod kierunkiem prof. Piusa Marii Cezarego de Medici, to jest Jego Świątobliwości Piusa VIII</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">XXXI I MMXXIII A.D.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Praefatio</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sukcesja apostolska (łac. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">succesio apostolica</span>) jest definiowana przez Słownik Języka Polskiego PWN jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">nieprzerwane następstwo biskupów (począwszy od apostołów) prawnie wybranych i ważnie konsekrowanych, którzy strzegą i przekazują tzw. depozyt wiary (z tej racji biskupi są określani następcami apostołów). Sukcesja apostolska wyraża ciągłość w sprawach wiary i praktyk religijnych w Kościele. </span>Szczególną potrzebą v-teologii jest przełożenie tej definicji na warunki mitkronacyjne, które wymagają trzymania się dogmatów i Pisma Świętego jedynie na warstwie narracyjnej. Przede wszystkim, są to warunki, w których nigdy nie zaistniały faktycznie wydarzenia działalności Jezusa oraz jego uczniów. Nie można zatem wywodzić w Mikroświecie sukcesji apostolskiej od Apostołów, którzy nigdy mikronautami nie byli i żadnym innym mikronautom nie przekazali swej władzy przez gest nałożenia rąk, a zatem konsekrację. Kościół Rotryjski zachowuje wobec realnych dogmatów pozycję neutralną i obojętną w sensie realnym i pozostawia te kwestie indywidualnemu rozeznaniu jego członków, a uznaje je jedynie na warstwie narracyjnej. Pozwala to zatem jak najbardziej na wykorzystanie realnej dogmatyki w charakterze pomocy przy definiowaniu mikronacyjnej sukcesji apostolskiej, przy jednoczesnym braku oczekiwania, aby Kościół wirtualny głosił prawdy wiary w sposób taki sam, jak czyni to jego realny odpowiednik. Zasadniczym problemem pozostaje zatem zdefiniowanie mikronacyjnych odpowiedników dwóch warunków zachowania sukcesji apostolskiej - następstwa biskupów nieprzerwanie od apostołów oraz depozytu wiary. Na końcu zaś rozpatrzymy w świetle naszych wniosków ostatni problem, tj. legitymację Kościoła Rotryjskiego. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio episcoporum </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Jak wyjaśniliśmy we wstępie, realni Apostołowie nie byli nigdy mikronautami i nie stworzyli Kościoła w Mikroświecie, co w sposób oczywisty wyklucza wywodzenie od nich jakiejkolwiek sukcesji czy legitymacji v-władz kościelnych. Również żadni realni ważnie wyświęceni biskupi nie przekazali swej sukcesji biskupom wirtualnym, co zresztą nie byłoby i tak możliwe, z uwagi na funkcjonowanie w zupełnie innych warunkach. Uznać zatem należy, że mikronacyjna sukcesja apostolska jest czymś zupełnie odrębnym niż ta realna i wywodzić ją należy z innego źródła. Koniecznym zatem staje się odkrycie ludzi, którzy w warunkach mikronacyjnych spełnili taką samą rolę, jak w świecie realnym Apostołowie. Wpierw skupić się należy na samej definicji słowa „apostoł”.  Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN jest to <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">jeden z dwunastu uczniów Chrystusa;</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">propagator chrześcijaństwa, przenośnie: krzewiciel jakiejś idei, nauki, jakichś poglądów itp. </span>Uznając pierwszą definicję za niemożliwą do spełnienia, należy oprzeć się na dwóch następnych i stwierdzić, że wirtualnymi odpowiednikami Apostołów będą ludzie, którzy chrześcijaństwo do Mikroświata przynieśli i je tu krzewili, oczywiście na sposób do mikronacji adekwatny. Ktoś mógłby spytać, którzy głosiciele chrześcijaństwa będą tymi właściwymi, skoro wielu już ich było? Otóż, prócz warunku bycia pierwszymi, winni oni spełnić warunek wyrażony w rozdziale 7. Ewangelii św. Mateusza: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. (Mt 7, 15-20). </span>Jakich zaś owoców oczekujemy od założycieli v-religii? Po pierwsze, że głoszona przez nich nauka w sposób nieskażony i niepomniejszony przetrwa mimo zawirowań historii. Po drugie zaś, że przekazywana przez nich sukcesja władzy nie zostanie przerwana. Ostatecznie zaś, że z ich działalności wyniknie coś dobrego, np. w aspekcie kulturowego rozwoju Mikroświata. Reasumując, wirtualnymi odpowiednikami Apostołów będą zatem najdawniejsi spośród tych ludzi, których nauka i nieprzerwana sukcesja władzy przetrwały do dziś. Od tych ludzi wywodziła się będzie sukcesja apostolska, którą uznać należy za ważną i dającą legitymację do określania się prawdziwym v-Kościołem. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio doctrinae seu traditionis </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wiele sporów i nieporozumień narosło wokół rozumienia pojęcia nauki v-Kościoła. Niejeden bowiem oczekuje, iż Kościół wirtualny, na wzór realnego, głosił będzie dogmaty chrześcijańskie i ewangelizował. Inni zaś głoszą, że Kościół - zupełnie przeciwnie - winien być instytucją wyłącznie fabularną, rozmytą i nieostrą. Nie taka jest jednak rola mikronacyjnego Kościoła, który pełni - jak wszystkie inne organizmy Mikroświata - funkcję areny rozrywkowej i edukacyjnej. Doktryną zatem v-Kościoła, specyficznie rozumianą, będzie sposób rozumienia istoty Kościoła, odwołującego się do tradycji i dziedzictwa chrześcijaństwa katolickiego, zorganizowanego w sposób podobny i do niego nawiązującego, będącego przy tym instytucją w pełni wirtualną. Tak Kościół widzieli pierwsi v-chrześcijanie i tak widzą go ich następcy. Zdecydowanie lepiej niż „doktryna” pasuje tu zatem określenie „tradycja”.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Quis?</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Priorytetowym zdaje się pytanie o to, których poprzedników naszych w Mikroświecie można uznać za spełniających te warunki, a zatem będących źródłem prawdziwej sukcesji apostolskiej. Poszukiwania te należy jednak rozpocząć w czasach zupełnie współczesnych, systematyzując obecnie działające wyznania chrześcijańskie w mikronacjach. Natrafimy zatem pierwej na Kościół Rotryjski, który jako jedyny chyba utarł się w świadomości mikronautów jako naturalne skojarzenie, gdy mowa o wirtualnym Kościele. Po wtóre, szukając głębiej, trafimy jeszcze na tzw. Kościół Powszechny Pollinu, aktualną emanację opozycji antyrotryjskiej. Skupmy się najpierw na tej drugie wspólnocie. Ma ona metrykę liczoną w kilkunastu dniach i wyrosła na gruncie dawnych, ekskomunikowanych duchownych rotryjskich (Krzysztof Windsor) oraz innych działaczy, chcących wykorzystać chwilę słabości Rotrii. Należy do nurtu alternatywnego v-chrześcijaństwa, do którego należały w przeszłości m. in.  Mikronacyjna Wspólnota Chrześcijańska (na fali buntu w lutym 2021 r.), Kościół Ekumeniczny (2018 r.), Państwo Kościelne Piza, Kościół Kalrykański, Kościół w Akwizgranie, Kościół Piusowy, Surmeński, Aguriański, Kościół Orientyki, Kościół Ewangeliczny, Kościół Obediencji Galicyjskiej i dziesiątki innych. Wszystkie je łączy to, że upadły, a ich prowodyrzy wrócili skruszeni do Rotrii lub przepadli. Skupmy się jednak na istniejącym jeszcze KPP, którego egzystencja jest dla nas bardzo fortunnym i wygodnym przykładem. Poddajmy go swoistej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">próbie na sukcesję apostolską </span>i rozważmy, czy ją posiada. Czy jest to grono pierwszych krzewicieli chrześcijaństwa w Mikroświecie? Nie. Czy posiada instytucjonalną ciągłość z pierwszymi chrześcijanami w v-świecie? Nie, instytucja ta wywodzi się sama z siebie. Czy posiada ciągłość tradycji z pierwszymi chrześcijanami w mikroświecie? Nie. Czy poprzez wieloletnie istnienie dowiódł, iż daje dobre owoce? Nie, działa od kilkunastu dni. KPP nie spełnia żadnego warunku, by uznać go za wspólnotę posiadającą sukcesję apostolską. Jest wobec tego instytucją samozwańczą. Przejdźmy zatem do omówienia Kościoła Rotryjskiego. Istnieje nieprzerwanie (choć z okresami marazmu, które wyznaczają tradycyjne granice I, II i III Rotrii) od 2007 roku, zachowując ciągłość instytucjonalną, a przede wszystkim ciągłość sukcesji władzy biskupiej. Uznaje niezmienną doktrynę (czy też tradycję) dotyczącą istoty Kościoła i celu jego istnienia od samego początku, przez ponad piętnaście lat krzewiąc v-chrześcijaństwo w całym Mikroświecie, dowodząc jednocześnie, że potrafi przynosić dobre owoce. Gdy prześledzimy sukcesję dzisiejszych biskupów rotryjskich, trafimy do sięgających 2007 r. Surmeńskiego Kościoła Chrześcijańskiego i Katolickiego Kościoła Tyrencji, które łącząc się - na pojednaniu i zgodzie, dążąc do jedności, właśnie na zasadach życia chrześcijańskiego - utworzyły Kościół Rotryjski. Na takim fundamencie wyrosła Rotria - z pojednania, zgody i dążenia do jedności. Nie tylko dała dobre owoce, ale sama jest dobrym owocem. Wyrosła z dwóch najdawniejszych wspólnot wczesnochrześcijańskich w Mikroświecie, których tradycja wciąż nieprzerwanie w Rotrii trwa. Ustaliliśmy zatem, iż od współcześnie istniejących wspólnot v-chrześcijańskich można wywieść wywód przynajmniej do 2007 roku, do Surmeńskiego Kościoła Chrześcijańskiego i Katolickiego Kościoła Tyrencji, najwcześniejszych wspólnot v-chrześcijańskich, których tradycja wciąż trwa. Można zatem uznać, że mikronacyjnymi odpowiednikami Apostołów byli ci ludzie, którzy wyżej wymienione kościoły stworzyli i połączyli w Kościół Rotryjski.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Consecratio seu nominatio</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Istotnym warunkiem zachowania sukcesji apostolskiej przez daną wspólnotę jest odpowiednie przekazywanie urzędu następcom. W mikronacjach nie funkcjonuje pojęcie sakramentu, a zatem nie ma też sakramentalnego i niezbywalnego kapłaństwa, które przekazuje się na drodze święceń i nałożenia rąk. Kapłaństwo, również episkopat, jest wobec tego urzędem sprawowanym na mocy nominacji i zawsze w imieniu Kościoła, w komunii z nim, a zatem z poprzednimi pokoleniami v-chrześcijan, a przez to również z pierwszymi ojcami - założycielami.  W mikronacjach nie będzie zatem biskup stawał się biskupem poprzez nałożenie rąk i nie może być do godności tej wyniesiony <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ważnie, lecz niegodnie, </span>ani nie może się za biskupa wciąż uważać, pomimo zerwania komunii z Kościołem, jak jest to możliwe w świecie realnym, gdzie kapłaństwo (a zatem również i episkopat) nie są sprawowane w imieniu kogoś i na mocy dekretu, a na mocy święceń działających <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ex opere operato. </span>Ciągłość ważnego sprawowania urzędu apostolskiego aż od założycieli do czasów obecnych wynika zatem z nieprzerwanej sekwencji nominacji biskupich ważnie udzielanych przez kolejnych uprawnionych do tego biskupów (zwyczajnie zatem Patriarchów), którzy oczywiście pozostają w komunii z Kościołem, rozumianym jako wspólnota żywych wiernych oraz ponadczasowa wspólnota tradycji od czasów założycieli. Nadto, ponieważ biskupi urząd jest sprawowany w imieniu Kościoła i z jego pełnomocnictwa, staje się udziałem wiernego, póki mu go nie odebrano. Jest zatem ważnie v-biskupem ten, kto został nań publicznie nominowany przez Patriarchę Rotrii, pozostaje w komunii z Rotrią i póki go z tego urzędu Patriarcha Rotrii nie zdjął. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Legitimatio Sanctae Ecclesiae Rotrianae</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Z wyższych naszych ustaleń można wyciągnąć bardzo ważkie wnioski. Ponieważ wprost od pierwotnej gminy chrześcijańskiej w Mikroświecie wywód swój bierze jedynie Kościół Rotryjski i jako jedyny, co dowiedliśmy, posiada on wciąż ważną sukcesję apostolską, jest jedyną wspólnotą v-chrześcijańską, która posiada legitymację do bycia Kościołem. Jest zatem jednym prawdziwym v-Kościołem, a zatem jedynym v-Kościołem w ogóle. Daje mu to zatem szczególną misję wśród mikronautów, jaką jest kultywowanie piękna chrześcijańskiej, zwłaszcza zaś katolickiej tradycji w warunkach państw wirtualnych. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Summa</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sukcesja apostolska w mikroświecie wywodzi się bezpośrednio od pierwszych gmin chrześcijańskich, które swą władzę i tradycję przekazały swoim następcom, od których wywodzi się obecny Kościół Rotryjski, będący jedynym jej dzierżycielem. Jest przez to jedynym v-Kościołem posiadającym legitymację, a zatem w ogólności jedynym v-Kościołem, szczególnie posłanym i posiadającym przez to nie tylko przywilej, ale i obowiązek symulowania w warunkach państw wirtualnych tradycji, doktryny i struktury realnego Kościoła katolickiego.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Konflikt interesów</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Autor nie deklaruje konfliktu interesów.</span></div>
</div>
</div>
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Bibliografia</span>:</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Słownik Języka Polskiego PWN</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Micropedia  <a href="https://micropedia.fandom.com/wiki/Pa%C5%84stwo_Ko%C5%9Bcielne_Rotria_II" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 4.</a></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Forum Państwa Kościelnego Rotria, <a href="https://forum.rotria.pl/showthread.php?tid=1143&amp;highlight=ko%C5%9Bcio%C5%82a+piusowego" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 1.</a> </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Forum Rzeczypospolitej Obojga Narodów <a href="https://rzeczpospolitaobojganarodow.pl/forum/viewtopic.php?f=364&amp;t=6379&amp;hilit=synod+warszawski" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 2.</a></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Strona internetowa Księstwa Sarmacji <a href="https://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/13513/3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 3.</a>, </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Codex Iuris Canonici </span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio apostolica in Micromundo atque legitimatio Sanctae Ecclesiae Rotrianae</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Sukcesja apostolska w Mikroświecie oraz legitymacja Świętego Kościoła Rotryjskiego</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">mgr net. Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Praca doktorska pod kierunkiem prof. Piusa Marii Cezarego de Medici, to jest Jego Świątobliwości Piusa VIII</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">XXXI I MMXXIII A.D.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Praefatio</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sukcesja apostolska (łac. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">succesio apostolica</span>) jest definiowana przez Słownik Języka Polskiego PWN jako <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">nieprzerwane następstwo biskupów (począwszy od apostołów) prawnie wybranych i ważnie konsekrowanych, którzy strzegą i przekazują tzw. depozyt wiary (z tej racji biskupi są określani następcami apostołów). Sukcesja apostolska wyraża ciągłość w sprawach wiary i praktyk religijnych w Kościele. </span>Szczególną potrzebą v-teologii jest przełożenie tej definicji na warunki mitkronacyjne, które wymagają trzymania się dogmatów i Pisma Świętego jedynie na warstwie narracyjnej. Przede wszystkim, są to warunki, w których nigdy nie zaistniały faktycznie wydarzenia działalności Jezusa oraz jego uczniów. Nie można zatem wywodzić w Mikroświecie sukcesji apostolskiej od Apostołów, którzy nigdy mikronautami nie byli i żadnym innym mikronautom nie przekazali swej władzy przez gest nałożenia rąk, a zatem konsekrację. Kościół Rotryjski zachowuje wobec realnych dogmatów pozycję neutralną i obojętną w sensie realnym i pozostawia te kwestie indywidualnemu rozeznaniu jego członków, a uznaje je jedynie na warstwie narracyjnej. Pozwala to zatem jak najbardziej na wykorzystanie realnej dogmatyki w charakterze pomocy przy definiowaniu mikronacyjnej sukcesji apostolskiej, przy jednoczesnym braku oczekiwania, aby Kościół wirtualny głosił prawdy wiary w sposób taki sam, jak czyni to jego realny odpowiednik. Zasadniczym problemem pozostaje zatem zdefiniowanie mikronacyjnych odpowiedników dwóch warunków zachowania sukcesji apostolskiej - następstwa biskupów nieprzerwanie od apostołów oraz depozytu wiary. Na końcu zaś rozpatrzymy w świetle naszych wniosków ostatni problem, tj. legitymację Kościoła Rotryjskiego. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio episcoporum </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Jak wyjaśniliśmy we wstępie, realni Apostołowie nie byli nigdy mikronautami i nie stworzyli Kościoła w Mikroświecie, co w sposób oczywisty wyklucza wywodzenie od nich jakiejkolwiek sukcesji czy legitymacji v-władz kościelnych. Również żadni realni ważnie wyświęceni biskupi nie przekazali swej sukcesji biskupom wirtualnym, co zresztą nie byłoby i tak możliwe, z uwagi na funkcjonowanie w zupełnie innych warunkach. Uznać zatem należy, że mikronacyjna sukcesja apostolska jest czymś zupełnie odrębnym niż ta realna i wywodzić ją należy z innego źródła. Koniecznym zatem staje się odkrycie ludzi, którzy w warunkach mikronacyjnych spełnili taką samą rolę, jak w świecie realnym Apostołowie. Wpierw skupić się należy na samej definicji słowa „apostoł”.  Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN jest to <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">jeden z dwunastu uczniów Chrystusa;</span> <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">propagator chrześcijaństwa, przenośnie: krzewiciel jakiejś idei, nauki, jakichś poglądów itp. </span>Uznając pierwszą definicję za niemożliwą do spełnienia, należy oprzeć się na dwóch następnych i stwierdzić, że wirtualnymi odpowiednikami Apostołów będą ludzie, którzy chrześcijaństwo do Mikroświata przynieśli i je tu krzewili, oczywiście na sposób do mikronacji adekwatny. Ktoś mógłby spytać, którzy głosiciele chrześcijaństwa będą tymi właściwymi, skoro wielu już ich było? Otóż, prócz warunku bycia pierwszymi, winni oni spełnić warunek wyrażony w rozdziale 7. Ewangelii św. Mateusza: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> </span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. (Mt 7, 15-20). </span>Jakich zaś owoców oczekujemy od założycieli v-religii? Po pierwsze, że głoszona przez nich nauka w sposób nieskażony i niepomniejszony przetrwa mimo zawirowań historii. Po drugie zaś, że przekazywana przez nich sukcesja władzy nie zostanie przerwana. Ostatecznie zaś, że z ich działalności wyniknie coś dobrego, np. w aspekcie kulturowego rozwoju Mikroświata. Reasumując, wirtualnymi odpowiednikami Apostołów będą zatem najdawniejsi spośród tych ludzi, których nauka i nieprzerwana sukcesja władzy przetrwały do dziś. Od tych ludzi wywodziła się będzie sukcesja apostolska, którą uznać należy za ważną i dającą legitymację do określania się prawdziwym v-Kościołem. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Succesio doctrinae seu traditionis </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wiele sporów i nieporozumień narosło wokół rozumienia pojęcia nauki v-Kościoła. Niejeden bowiem oczekuje, iż Kościół wirtualny, na wzór realnego, głosił będzie dogmaty chrześcijańskie i ewangelizował. Inni zaś głoszą, że Kościół - zupełnie przeciwnie - winien być instytucją wyłącznie fabularną, rozmytą i nieostrą. Nie taka jest jednak rola mikronacyjnego Kościoła, który pełni - jak wszystkie inne organizmy Mikroświata - funkcję areny rozrywkowej i edukacyjnej. Doktryną zatem v-Kościoła, specyficznie rozumianą, będzie sposób rozumienia istoty Kościoła, odwołującego się do tradycji i dziedzictwa chrześcijaństwa katolickiego, zorganizowanego w sposób podobny i do niego nawiązującego, będącego przy tym instytucją w pełni wirtualną. Tak Kościół widzieli pierwsi v-chrześcijanie i tak widzą go ich następcy. Zdecydowanie lepiej niż „doktryna” pasuje tu zatem określenie „tradycja”.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Quis?</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Priorytetowym zdaje się pytanie o to, których poprzedników naszych w Mikroświecie można uznać za spełniających te warunki, a zatem będących źródłem prawdziwej sukcesji apostolskiej. Poszukiwania te należy jednak rozpocząć w czasach zupełnie współczesnych, systematyzując obecnie działające wyznania chrześcijańskie w mikronacjach. Natrafimy zatem pierwej na Kościół Rotryjski, który jako jedyny chyba utarł się w świadomości mikronautów jako naturalne skojarzenie, gdy mowa o wirtualnym Kościele. Po wtóre, szukając głębiej, trafimy jeszcze na tzw. Kościół Powszechny Pollinu, aktualną emanację opozycji antyrotryjskiej. Skupmy się najpierw na tej drugie wspólnocie. Ma ona metrykę liczoną w kilkunastu dniach i wyrosła na gruncie dawnych, ekskomunikowanych duchownych rotryjskich (Krzysztof Windsor) oraz innych działaczy, chcących wykorzystać chwilę słabości Rotrii. Należy do nurtu alternatywnego v-chrześcijaństwa, do którego należały w przeszłości m. in.  Mikronacyjna Wspólnota Chrześcijańska (na fali buntu w lutym 2021 r.), Kościół Ekumeniczny (2018 r.), Państwo Kościelne Piza, Kościół Kalrykański, Kościół w Akwizgranie, Kościół Piusowy, Surmeński, Aguriański, Kościół Orientyki, Kościół Ewangeliczny, Kościół Obediencji Galicyjskiej i dziesiątki innych. Wszystkie je łączy to, że upadły, a ich prowodyrzy wrócili skruszeni do Rotrii lub przepadli. Skupmy się jednak na istniejącym jeszcze KPP, którego egzystencja jest dla nas bardzo fortunnym i wygodnym przykładem. Poddajmy go swoistej <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">próbie na sukcesję apostolską </span>i rozważmy, czy ją posiada. Czy jest to grono pierwszych krzewicieli chrześcijaństwa w Mikroświecie? Nie. Czy posiada instytucjonalną ciągłość z pierwszymi chrześcijanami w v-świecie? Nie, instytucja ta wywodzi się sama z siebie. Czy posiada ciągłość tradycji z pierwszymi chrześcijanami w mikroświecie? Nie. Czy poprzez wieloletnie istnienie dowiódł, iż daje dobre owoce? Nie, działa od kilkunastu dni. KPP nie spełnia żadnego warunku, by uznać go za wspólnotę posiadającą sukcesję apostolską. Jest wobec tego instytucją samozwańczą. Przejdźmy zatem do omówienia Kościoła Rotryjskiego. Istnieje nieprzerwanie (choć z okresami marazmu, które wyznaczają tradycyjne granice I, II i III Rotrii) od 2007 roku, zachowując ciągłość instytucjonalną, a przede wszystkim ciągłość sukcesji władzy biskupiej. Uznaje niezmienną doktrynę (czy też tradycję) dotyczącą istoty Kościoła i celu jego istnienia od samego początku, przez ponad piętnaście lat krzewiąc v-chrześcijaństwo w całym Mikroświecie, dowodząc jednocześnie, że potrafi przynosić dobre owoce. Gdy prześledzimy sukcesję dzisiejszych biskupów rotryjskich, trafimy do sięgających 2007 r. Surmeńskiego Kościoła Chrześcijańskiego i Katolickiego Kościoła Tyrencji, które łącząc się - na pojednaniu i zgodzie, dążąc do jedności, właśnie na zasadach życia chrześcijańskiego - utworzyły Kościół Rotryjski. Na takim fundamencie wyrosła Rotria - z pojednania, zgody i dążenia do jedności. Nie tylko dała dobre owoce, ale sama jest dobrym owocem. Wyrosła z dwóch najdawniejszych wspólnot wczesnochrześcijańskich w Mikroświecie, których tradycja wciąż nieprzerwanie w Rotrii trwa. Ustaliliśmy zatem, iż od współcześnie istniejących wspólnot v-chrześcijańskich można wywieść wywód przynajmniej do 2007 roku, do Surmeńskiego Kościoła Chrześcijańskiego i Katolickiego Kościoła Tyrencji, najwcześniejszych wspólnot v-chrześcijańskich, których tradycja wciąż trwa. Można zatem uznać, że mikronacyjnymi odpowiednikami Apostołów byli ci ludzie, którzy wyżej wymienione kościoły stworzyli i połączyli w Kościół Rotryjski.</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Consecratio seu nominatio</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Istotnym warunkiem zachowania sukcesji apostolskiej przez daną wspólnotę jest odpowiednie przekazywanie urzędu następcom. W mikronacjach nie funkcjonuje pojęcie sakramentu, a zatem nie ma też sakramentalnego i niezbywalnego kapłaństwa, które przekazuje się na drodze święceń i nałożenia rąk. Kapłaństwo, również episkopat, jest wobec tego urzędem sprawowanym na mocy nominacji i zawsze w imieniu Kościoła, w komunii z nim, a zatem z poprzednimi pokoleniami v-chrześcijan, a przez to również z pierwszymi ojcami - założycielami.  W mikronacjach nie będzie zatem biskup stawał się biskupem poprzez nałożenie rąk i nie może być do godności tej wyniesiony <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ważnie, lecz niegodnie, </span>ani nie może się za biskupa wciąż uważać, pomimo zerwania komunii z Kościołem, jak jest to możliwe w świecie realnym, gdzie kapłaństwo (a zatem również i episkopat) nie są sprawowane w imieniu kogoś i na mocy dekretu, a na mocy święceń działających <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ex opere operato. </span>Ciągłość ważnego sprawowania urzędu apostolskiego aż od założycieli do czasów obecnych wynika zatem z nieprzerwanej sekwencji nominacji biskupich ważnie udzielanych przez kolejnych uprawnionych do tego biskupów (zwyczajnie zatem Patriarchów), którzy oczywiście pozostają w komunii z Kościołem, rozumianym jako wspólnota żywych wiernych oraz ponadczasowa wspólnota tradycji od czasów założycieli. Nadto, ponieważ biskupi urząd jest sprawowany w imieniu Kościoła i z jego pełnomocnictwa, staje się udziałem wiernego, póki mu go nie odebrano. Jest zatem ważnie v-biskupem ten, kto został nań publicznie nominowany przez Patriarchę Rotrii, pozostaje w komunii z Rotrią i póki go z tego urzędu Patriarcha Rotrii nie zdjął. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Legitimatio Sanctae Ecclesiae Rotrianae</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Z wyższych naszych ustaleń można wyciągnąć bardzo ważkie wnioski. Ponieważ wprost od pierwotnej gminy chrześcijańskiej w Mikroświecie wywód swój bierze jedynie Kościół Rotryjski i jako jedyny, co dowiedliśmy, posiada on wciąż ważną sukcesję apostolską, jest jedyną wspólnotą v-chrześcijańską, która posiada legitymację do bycia Kościołem. Jest zatem jednym prawdziwym v-Kościołem, a zatem jedynym v-Kościołem w ogóle. Daje mu to zatem szczególną misję wśród mikronautów, jaką jest kultywowanie piękna chrześcijańskiej, zwłaszcza zaś katolickiej tradycji w warunkach państw wirtualnych. </span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Summa</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sukcesja apostolska w mikroświecie wywodzi się bezpośrednio od pierwszych gmin chrześcijańskich, które swą władzę i tradycję przekazały swoim następcom, od których wywodzi się obecny Kościół Rotryjski, będący jedynym jej dzierżycielem. Jest przez to jedynym v-Kościołem posiadającym legitymację, a zatem w ogólności jedynym v-Kościołem, szczególnie posłanym i posiadającym przez to nie tylko przywilej, ale i obowiązek symulowania w warunkach państw wirtualnych tradycji, doktryny i struktury realnego Kościoła katolickiego.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Konflikt interesów</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Autor nie deklaruje konfliktu interesów.</span></div>
</div>
</div>
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Bibliografia</span>:</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Słownik Języka Polskiego PWN</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Micropedia  <a href="https://micropedia.fandom.com/wiki/Pa%C5%84stwo_Ko%C5%9Bcielne_Rotria_II" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 4.</a></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Forum Państwa Kościelnego Rotria, <a href="https://forum.rotria.pl/showthread.php?tid=1143&amp;highlight=ko%C5%9Bcio%C5%82a+piusowego" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 1.</a> </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Forum Rzeczypospolitej Obojga Narodów <a href="https://rzeczpospolitaobojganarodow.pl/forum/viewtopic.php?f=364&amp;t=6379&amp;hilit=synod+warszawski" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 2.</a></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Strona internetowa Księstwa Sarmacji <a href="https://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/13513/3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link 3.</a>, </span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Codex Iuris Canonici </span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Licencjat. O śmierci Bogurodzicy]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2356</link>
			<pubDate>Mon, 04 Jan 2021 21:20:51 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=401">Gagik Bagratyda</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2356</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O śmierci Bogurodzicy</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Autor: Gagik Bagratyda</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Promotor: Stanisław Dmowski</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego<br />
</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Anno Domini MMXXI </span></span><br />
</div>
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">1. Wstęp</span></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O ile nie ulega wątpliwości, że "Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały",</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jak to określił jako dogmat w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" ojciec święty </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Pius XII(1), o tyle kwestia zakończenia życia NMP, to jest śmierci Bogurodzicy lub jej braku</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> od wieków był dyskutowana przez teologów; jedni, zwani mortalistami, uznawali, że umarła,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">a następnie zmartwychwstała i została wzięta do nieba wraz z ciałem i duszą, natomiast </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">immortaliści, począwszy od św. Grzegorza z Nyssy i św. Epifaniusza z Salaminy zaprzeczali</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">temu, twierdząc, że przeszła do wiecznej chwały nigdy nie umierając(2). W dalszej części </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">mojej pracy postaram się wykazać obecność o śmierci Maryi w różnych epokach i na </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">różnych obszarach oraz przedstawię teologiczne argumenty świadczące na korzyść</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> mortalizmu, a także spróbuję dać odpór argumentom przeciwnym.</span></span><br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">2. Tradycja</span></span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">a) Wschód</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Tradycja mówiąca o śmierci i wniebowzięciu Bogurodzicy jest bardzo stara; święto </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">upamiętniające te wydarzenia obchodzone jest od V w.(3) Natomiast Bazylika Grobu NMP w </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Jerozolimie została poświęcona w 451 r. przez patriarchę Jerozolimy Juvenalisa(4). </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podnoszony jest argument, że tradycja ta nie była znana do czasów soboru efeskiego w</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">431, który miał przełomowe znaczenie dla kultu maryjnego; w każdym razie św. Epifaniusz z </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Salaminy nic o tym nie wie, pisząc, iż "Nikt nie zna Jej końca", dopuszcza jednak możliwość </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jej śmierci(5). Benedykt XVI w swojej autobiografii daje odpór takim zarzutom,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zauważając"Argument ten jest przekonujący, jeśli postrzega się tradycję w sensie ścisłym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jako przekazywanie konkretnych tekstów i treści już ukształtowanych. (...) Jeśli jednak</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> rozumiemy tradycję jako żywy proces, w którym Duch Święty wprowadza nas w całą prawdę</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> i uczy nas rozumieć to, czego wcześniej nie mogliśmy pojąć (por. J 16, 12n), musimy</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> przyjąć, że owo późniejsze „przypomnienie” (por. J 16, 4) może umożliwić dostrzeżenie</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> tego, czego wcześniej nie widzieliśmy, chociaż było to już nam przekazane w pierwotnym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">słowie"(6); poza tym znany jest nam pochodzący wprawdzie z czasów późniejszych apokryf</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">" Transitus Mariae", którego korzenie według E. Testy sięgają tradycji judeochrześcijańskiej z </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">II w(7). Natomiast znacznie późniejszy, bo XIV w. autor, jakim jest Nicefor Kallistos,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">powołuje się na autorytet św. Melitona z Sardes, żyjącego w II w(8). W późniejszych </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">wiekach pogląd o śmierci Bogurodzicy nie ulega już wątpliwości - pisze o nim np. św. Jan</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Damasceński(9), zaś samo święto przypadające 15 sierpnia jest jednym z dwunastu wielkich </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">świąt obrządku bizantyjskiego. Niektórzy odróżniają zaśnięcie od śmierci, jednak przeczy </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">temu zarówno nauczanie Cerkwi, jak i praktyka liturgiczna, w której w obchodach tego</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> święta obecna jest płaszczenica - płótno z wizerunkiem zmarłej Bogurodzicy, podobna do</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wielkopiątkowej płaszczenicy z wizerunkiem Chrystusa. Płaszczenicę wykorzystuje się</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> podczas symbolicznego pogrzebu Matki Bożej(10). Sam termin "zaśnięcie" jest</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> chrześcijańskim określeniem śmierci wierzących w Chrystusa, występującym także w Piśmie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Świętym, np. w Mt 27,52 (11).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Znajdujemy jednak w Tradycji wschodniej także głos przeciwny, i to wielkiej wagi, gdyż</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> starożytny i pochodzący od jednego z Ojców Kościoła. Św. Grzegorz z Nyssy pisze tak:</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">„Było rzeczą niemożliwą, by śmierć ustała pośród rodzaju ludzkiego, który wywodzi się z</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> małżeństwa. Śmierć doskakuje niejako do ludzi każdego wieku, nawet z tymi przybiega,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">którzy dopiero w życie wkraczają. Ale w dziewictwie znalazła kres swojej działalności; dalej</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> już trudno jest jej pójść. Śmierć rozprzestrzeniła swoje panowanie od Adama aż do czasów </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Maryi, Matki Boga. Siła dziewictwa to sprawiła, że gdy śmierć natarła na owoc panieństwa,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">rozbiła się jakby o jakiś kamień i została zniszczona.” (12) Głos ten jednak pozostaje </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">odosobniony; na wschodzie twierdzenie o śmierci Maryi zdecydowanie dominuje, zwłaszcza </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">w wiekach następnych.</span></span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">b) Zachód</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Spór między mortalistami a immortalistami jest czasem postrzegany jako jedna z różnic między chrześcijańskim wschodem a zachodem. W rzeczywistości przekonanie wśród</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wiernych Kościoła łacińskiego, że Matka Boża nigdy nie umarła, jest raczej stosunkowo </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">nowe i wynika z błędnej interpretacji dogmatu o wniebowzięciu(13) lub z pewnej interpretacji</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> dogmatu o niepokalanym poczęciu(14). Natomiast przekonanie o śmierci Najświętszej </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Dziewicy wyrażone jest zarówno w łacińskiej sztuce sakralnej, jak i lokalnych tradycjach. </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Przykładem tego jest choćby słynny ołtarz Wita Stwosza w kościele mariackim w</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Krakowie(15) czy symboliczne pogrzeby Matki Bożej, jakie mają miejsce w Kalwarii</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Zebrzydowskiej, Kalwarii Pacławskiej i innych polskich miejscowościach(16). Jeśli zaś</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> odrzucimy przykłady z ziem polskich, ponieważ mogły tu odegrać pewną rolę wpływy</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wschodnie, od wieków występujące w polskim Kościele, o obecnej na zachodzie tradycji o </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">śmierci NMP nadal będą świadczyć takie zwyczaje jak Misterium w hiszpańskim Elche, </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">gdzie odgrywane są śmierć i pogrzeb Maryi(17).</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Również liturgia Kościoła zachodniego opowiada się za śmiercią Bogurodzicy. W</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> sakramentarzu Gregoriańskim, którego kopię papież Hadrian I przesłał Karolowi Wielkiemu</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> jako wzorzec dla dokonywania odpisów i podstawę reformy liturgii, czytamy: "Panie, we czci </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jest u nas obchód tego dnia, w którym Święta Boża Rodzicielka zaznała śmierci doczesnej,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">ale nie mogła podlegać więzom śmierci Ta, która z siebie zrodziła Wcielonego Syna Twego</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> a Pana naszego"(18). To przekonanie o śmierci NMP obecne w ludowych zwyczajach, w </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">sztuce i w liturgii niejako zatwierdza Katechizm Katolicki Piusa X, stanowczo opowiadając</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> się po stronie mortalistów:</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">"77. Co utrzymuje Kościół o zejściu Najśw. Maryi Panny z tego świata?</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O zejściu Najśw. Maryi Panny z tego świata utrzymuje Kościół Katolicki, że się Jej ciało </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">oddzieliło od duszy, na czym polega śmierć, ale dusza Jej na nowo została połączona z</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> ciałem nienaruszonym, i Najśw. Maryja Panna przez Aniołów została wzięta do nieba i </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">wywyższona nad wszystkie chóry anielskie."(19)</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">3. Teologia</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Jak wykazałem, zarówno wschodnia, jak i zachodnia tradycja jednoznacznie opowiada się </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">za śmiercią Bogurodzicy. Czy jednak jest to zgodne z nauką Kościoła, czy nie przeczy temu </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">teologia? Dogmat o Wniebowzięciu tego nie rozstrzyga, a czy dogmat o Niepokalanym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Poczęciu zajmuje się tą sprawą? Otóż bezpośrednio w treści bulli "Ineffabilis Deus" nigdzie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">nie ma mowy o śmierci Najświętszej Maryi Panny, jest jednak stwierdzenie: "błogosławiona <span style="font-size: large;" class="mycode_size">ta Dziewica dzięki łasce pozostała nieskażona grzechem i wolna od wszelkiej zmazy na</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> ciele i duszy, i umyśle", a także: "ciało Dziewicy wzięte z Adama, skazy Adamowej nie </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">przyjęło"(20). Skutkiem zaś cielesnym grzechu pierworodnego jest, zgodnie z Rdz 3,19 i 1</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Kor 15,22 śmierć. Wątpliwości są tym większe, że prawosławie twierdzenie o śmierci</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> Bogurodzicy argumentuje właśnie grzechem pierworodnym(21). Wydawało by się, że tekst</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">"Ineffabilis Deus" oraz opieranie się prawosławnego uzasadnienia Zaśnięcia na odrzuceniu</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> katolickiego dogmatu stanowi rozstrzygający argument na rzecz immortalistów. Wysuwana</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> niekiedy przeciw temu teza, że wolność od grzechu pierworodnego nie stanowi wolności od </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">jego skutków - przecież bezgrzeszny Chrystus także umarł(22), nie jest przekonująca,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> ponieważ oddał życie za nasze grzechy, zaś nawet wtedy śmierć nie mogła nad nim</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> panować (23).</span></span></span><br />
<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Problem nie jest jednak jeszcze rozstrzygnięty. Zgodnie z Rdz 3,16 także bóle i cierpienia</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> okołoporodowe są skutkiem grzechu pierworodnego, tych zaś NMP doświadczyła, jak wiemy </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">z Ap 12,2. Jak pogodzić to ze słowami papieskiej bulli? Jest to możliwe, jeśli uznamy</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> cierpienia i śmierć nie za zmazę czy skazę, ale za część powszechnego losu ludzkości,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">konieczną przy wydaniu na świat nowego życia czy przejściu do wiecznej chwały. W tej</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> perspektywie śmierć staje się jedynym możliwym, powszechnym dopełnieniem życia </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">ludzkiego, zaś naturalna nieśmiertelność właściwa tylko Bogu i duchom bezcielesnym(24).</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> Potwierdzają to Dz 2,32 i 3,15, z których dowiadujemy się, że Chrystus zmartwychwstał </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">boską, a nie ludzką, choć bezgrzeszną mocą. Również Eliasz najprawdopodobniej umarł,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">gdyż opis jego odejścia interpretuje się jako wizję daną Elizeuszowi, ukazującą śmierć</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> sprawiedliwego z Boskiej perspektywy(25).</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Pozostaje jeszcze pytanie, czy możliwe jest zmartwychwstanie umarłych przed Sądem </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Ostatecznym. Odpowiedzieć na nie trzeba pozytywnie: jest to możliwe i znamy takie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">przypadki: Łazarz (J 11,1-44) czy zmarli zmartwychwstali przy śmierci Chrystusa (Mt</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">27,52-53). Wprawdzie w przypadku Łazarza nie mamy tu do czynienia z ciałem </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">uwielbionym, o czym świadczy fakt jego ponownej śmierci, zaś w przypadku zmarłych</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> zmartwychwstałych przy śmierci Chrystusa nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić, jednak</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> NMP z pewnością musiała zostać obdarzona takim ciałem, aby zostać wniebowziętą,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zgodnie z 1 Kor 15,50-51. Skoro zarówno zmartwychwstanie i przemiana ciała w uwielbione są </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">możliwe przed powszechnym zmartwychwstaniem ciał, nie ma powodu, by odrzucać</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> możliwość wystąpienia ich równocześnie w przypadku Bogurodzicy.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">4. Podsumowanie</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Zarówno Tradycja Kościoła, jak i teologia czynią bardziej prawdopodobnym twierdzenie, że</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Najświętsza Dziewica umarła, zmartwychwstała i z ciałem i duszą została wzięta do nieba,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">niż że nigdy nie zaznała śmierci. Niewystarczalność argumentów świadczących za tą </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">pierwszą tezą oraz nieliczne głosy przeciwne w Tradycji nie pozwalają nam na pewność, ale</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> gdzie nie ma absolutnej pewności, tam jest miejsce na wiarę. Wszyscy będziemy mieć</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> udział w zwycięstwie nad śmiercią, które odniósł Chrystus; jednak jako pierwsza otrzymała </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">go Jego Błogosławiona Matka, we wszystkim będąca dla nas wzorem. Pięknie wyraża to</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Akatyst ku czci Przenajświętszej Bogurodzicy w następujących słowach: "Raduj się, światły</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> prawzorze naszego zmartwychwstania"(26).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Przypisy:</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(1)Pius XII, konstytucja apostolska "Munificentissimus Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(2)<a href="https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla-zasnela-co-oznacza-wniebowziecie-maryi/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla...cie-maryi/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(3)ks. Tarsycjusz Sinka CM, "Zarys Liturgiki", Gościkowo-Paradyż 1988, str. 153.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(4)ks. Stanisław Jankowski SDB, "Przewodnik po Ziemi Świętej", Rzym 1983, str. 172.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(5)Epifaniusz z Salaminy, Panarion, III, 78 "Przeciw antydikomarianitom"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(6)Józef Ratzinger/Benedykt XVI, "Moje życie. Autobiografia", Święty Paweł, wydanie</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">trzecie, poszerzone, 2013, s. 70.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(7)Bogusław Kochaniewicz OP, "Uwagi na temat łacińskiego apokryfuTransitus</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">MariaePseudo-Józefa z Arymatei", Salvatoris Mater 7/1, 263-287, 2005</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(8)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/422-swieto-zasniec" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...to-zasniec</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">ia-przenajswietszej-bogurodzicy</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(9)S. Ioannes Damasc., Encomium in dormitionem Dei Genitricis semperque Virginis Mariae,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">hom 2, 14; por. tamże nr 3.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(10)<a href="http://archive.fo/eDprE#selection-208.13-227.184" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://archive.fo/eDprE#selection-208.13-227.184</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(11)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(12)De virginitate 13; Patrologia Graeca 46, 377</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(13)<a href="https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla-zasnela-co-oznacza-wniebowziecie-maryi/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla...cie-maryi/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(14)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(15)<a href="https://www.zabytkikrakowa.com.pl/oltarz-wita-stwosza/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.zabytkikrakowa.com.pl/oltarz-wita-stwosza/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(16)<a href="https://www.gosc.pl/doc/1230746.Polskie-pogrzeby-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.gosc.pl/doc/1230746.Polskie-...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(17)<a href="https://www.misteridelx.com/en/misteri/#formbsc" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.misteridelx.com/en/misteri/#formbsc</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(18)Sacramentarium Gregorianum, cyt. za Pius XII, konstytucja apostolska</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">"Munificentissimus Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(19)<a href="https://www.piusx.org.pl/katechizm/3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.piusx.org.pl/katechizm/3</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(20)Bł. Pius IX, bulla "Ineffabilis Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(21)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/41-o-swiecie-zasn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...iecie-zasn</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">iecia-najswietszej-marii-panny</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(22)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(23)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/41-o-swiecie-zasn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...iecie-zasn</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">iecia-najswietszej-marii-panny</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(24)<a href="http://teologkatolicki.blogspot.com/2020/10/czy-marija-podlegaa-grzechowi-i-jego.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://teologkatolicki.blogspot.com/2020...-jego.html</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(25)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(26)<a href="https://akatystarz.wordpress.com/2014/08/20/akatyst-ku-czci-przenaswietszej-bogurodzi" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://akatystarz.wordpress.com/2014/08...-bogurodzi</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">cy-zwiastowania-wielki-akatyst/</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O śmierci Bogurodzicy</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Autor: Gagik Bagratyda</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Promotor: Stanisław Dmowski</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego<br />
</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Anno Domini MMXXI </span></span><br />
</div>
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: sans-serif;" class="mycode_font"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">1. Wstęp</span></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O ile nie ulega wątpliwości, że "Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały",</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jak to określił jako dogmat w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" ojciec święty </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Pius XII(1), o tyle kwestia zakończenia życia NMP, to jest śmierci Bogurodzicy lub jej braku</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> od wieków był dyskutowana przez teologów; jedni, zwani mortalistami, uznawali, że umarła,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">a następnie zmartwychwstała i została wzięta do nieba wraz z ciałem i duszą, natomiast </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">immortaliści, począwszy od św. Grzegorza z Nyssy i św. Epifaniusza z Salaminy zaprzeczali</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">temu, twierdząc, że przeszła do wiecznej chwały nigdy nie umierając(2). W dalszej części </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">mojej pracy postaram się wykazać obecność o śmierci Maryi w różnych epokach i na </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">różnych obszarach oraz przedstawię teologiczne argumenty świadczące na korzyść</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> mortalizmu, a także spróbuję dać odpór argumentom przeciwnym.</span></span><br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">2. Tradycja</span></span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">a) Wschód</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Tradycja mówiąca o śmierci i wniebowzięciu Bogurodzicy jest bardzo stara; święto </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">upamiętniające te wydarzenia obchodzone jest od V w.(3) Natomiast Bazylika Grobu NMP w </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Jerozolimie została poświęcona w 451 r. przez patriarchę Jerozolimy Juvenalisa(4). </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podnoszony jest argument, że tradycja ta nie była znana do czasów soboru efeskiego w</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">431, który miał przełomowe znaczenie dla kultu maryjnego; w każdym razie św. Epifaniusz z </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Salaminy nic o tym nie wie, pisząc, iż "Nikt nie zna Jej końca", dopuszcza jednak możliwość </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jej śmierci(5). Benedykt XVI w swojej autobiografii daje odpór takim zarzutom,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zauważając"Argument ten jest przekonujący, jeśli postrzega się tradycję w sensie ścisłym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jako przekazywanie konkretnych tekstów i treści już ukształtowanych. (...) Jeśli jednak</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> rozumiemy tradycję jako żywy proces, w którym Duch Święty wprowadza nas w całą prawdę</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> i uczy nas rozumieć to, czego wcześniej nie mogliśmy pojąć (por. J 16, 12n), musimy</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> przyjąć, że owo późniejsze „przypomnienie” (por. J 16, 4) może umożliwić dostrzeżenie</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> tego, czego wcześniej nie widzieliśmy, chociaż było to już nam przekazane w pierwotnym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">słowie"(6); poza tym znany jest nam pochodzący wprawdzie z czasów późniejszych apokryf</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">" Transitus Mariae", którego korzenie według E. Testy sięgają tradycji judeochrześcijańskiej z </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">II w(7). Natomiast znacznie późniejszy, bo XIV w. autor, jakim jest Nicefor Kallistos,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">powołuje się na autorytet św. Melitona z Sardes, żyjącego w II w(8). W późniejszych </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">wiekach pogląd o śmierci Bogurodzicy nie ulega już wątpliwości - pisze o nim np. św. Jan</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Damasceński(9), zaś samo święto przypadające 15 sierpnia jest jednym z dwunastu wielkich </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">świąt obrządku bizantyjskiego. Niektórzy odróżniają zaśnięcie od śmierci, jednak przeczy </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">temu zarówno nauczanie Cerkwi, jak i praktyka liturgiczna, w której w obchodach tego</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> święta obecna jest płaszczenica - płótno z wizerunkiem zmarłej Bogurodzicy, podobna do</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wielkopiątkowej płaszczenicy z wizerunkiem Chrystusa. Płaszczenicę wykorzystuje się</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> podczas symbolicznego pogrzebu Matki Bożej(10). Sam termin "zaśnięcie" jest</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> chrześcijańskim określeniem śmierci wierzących w Chrystusa, występującym także w Piśmie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Świętym, np. w Mt 27,52 (11).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Znajdujemy jednak w Tradycji wschodniej także głos przeciwny, i to wielkiej wagi, gdyż</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> starożytny i pochodzący od jednego z Ojców Kościoła. Św. Grzegorz z Nyssy pisze tak:</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">„Było rzeczą niemożliwą, by śmierć ustała pośród rodzaju ludzkiego, który wywodzi się z</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> małżeństwa. Śmierć doskakuje niejako do ludzi każdego wieku, nawet z tymi przybiega,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">którzy dopiero w życie wkraczają. Ale w dziewictwie znalazła kres swojej działalności; dalej</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> już trudno jest jej pójść. Śmierć rozprzestrzeniła swoje panowanie od Adama aż do czasów </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Maryi, Matki Boga. Siła dziewictwa to sprawiła, że gdy śmierć natarła na owoc panieństwa,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">rozbiła się jakby o jakiś kamień i została zniszczona.” (12) Głos ten jednak pozostaje </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">odosobniony; na wschodzie twierdzenie o śmierci Maryi zdecydowanie dominuje, zwłaszcza </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">w wiekach następnych.</span></span><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">b) Zachód</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Spór między mortalistami a immortalistami jest czasem postrzegany jako jedna z różnic między chrześcijańskim wschodem a zachodem. W rzeczywistości przekonanie wśród</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wiernych Kościoła łacińskiego, że Matka Boża nigdy nie umarła, jest raczej stosunkowo </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">nowe i wynika z błędnej interpretacji dogmatu o wniebowzięciu(13) lub z pewnej interpretacji</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> dogmatu o niepokalanym poczęciu(14). Natomiast przekonanie o śmierci Najświętszej </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Dziewicy wyrażone jest zarówno w łacińskiej sztuce sakralnej, jak i lokalnych tradycjach. </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Przykładem tego jest choćby słynny ołtarz Wita Stwosza w kościele mariackim w</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Krakowie(15) czy symboliczne pogrzeby Matki Bożej, jakie mają miejsce w Kalwarii</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Zebrzydowskiej, Kalwarii Pacławskiej i innych polskich miejscowościach(16). Jeśli zaś</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> odrzucimy przykłady z ziem polskich, ponieważ mogły tu odegrać pewną rolę wpływy</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> wschodnie, od wieków występujące w polskim Kościele, o obecnej na zachodzie tradycji o </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">śmierci NMP nadal będą świadczyć takie zwyczaje jak Misterium w hiszpańskim Elche, </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">gdzie odgrywane są śmierć i pogrzeb Maryi(17).</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Również liturgia Kościoła zachodniego opowiada się za śmiercią Bogurodzicy. W</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> sakramentarzu Gregoriańskim, którego kopię papież Hadrian I przesłał Karolowi Wielkiemu</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> jako wzorzec dla dokonywania odpisów i podstawę reformy liturgii, czytamy: "Panie, we czci </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">jest u nas obchód tego dnia, w którym Święta Boża Rodzicielka zaznała śmierci doczesnej,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">ale nie mogła podlegać więzom śmierci Ta, która z siebie zrodziła Wcielonego Syna Twego</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> a Pana naszego"(18). To przekonanie o śmierci NMP obecne w ludowych zwyczajach, w </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">sztuce i w liturgii niejako zatwierdza Katechizm Katolicki Piusa X, stanowczo opowiadając</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> się po stronie mortalistów:</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">"77. Co utrzymuje Kościół o zejściu Najśw. Maryi Panny z tego świata?</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O zejściu Najśw. Maryi Panny z tego świata utrzymuje Kościół Katolicki, że się Jej ciało </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">oddzieliło od duszy, na czym polega śmierć, ale dusza Jej na nowo została połączona z</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> ciałem nienaruszonym, i Najśw. Maryja Panna przez Aniołów została wzięta do nieba i </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">wywyższona nad wszystkie chóry anielskie."(19)</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">3. Teologia</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Jak wykazałem, zarówno wschodnia, jak i zachodnia tradycja jednoznacznie opowiada się </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">za śmiercią Bogurodzicy. Czy jednak jest to zgodne z nauką Kościoła, czy nie przeczy temu </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">teologia? Dogmat o Wniebowzięciu tego nie rozstrzyga, a czy dogmat o Niepokalanym </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Poczęciu zajmuje się tą sprawą? Otóż bezpośrednio w treści bulli "Ineffabilis Deus" nigdzie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">nie ma mowy o śmierci Najświętszej Maryi Panny, jest jednak stwierdzenie: "błogosławiona <span style="font-size: large;" class="mycode_size">ta Dziewica dzięki łasce pozostała nieskażona grzechem i wolna od wszelkiej zmazy na</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> ciele i duszy, i umyśle", a także: "ciało Dziewicy wzięte z Adama, skazy Adamowej nie </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">przyjęło"(20). Skutkiem zaś cielesnym grzechu pierworodnego jest, zgodnie z Rdz 3,19 i 1</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Kor 15,22 śmierć. Wątpliwości są tym większe, że prawosławie twierdzenie o śmierci</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> Bogurodzicy argumentuje właśnie grzechem pierworodnym(21). Wydawało by się, że tekst</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">"Ineffabilis Deus" oraz opieranie się prawosławnego uzasadnienia Zaśnięcia na odrzuceniu</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> katolickiego dogmatu stanowi rozstrzygający argument na rzecz immortalistów. Wysuwana</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> niekiedy przeciw temu teza, że wolność od grzechu pierworodnego nie stanowi wolności od </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">jego skutków - przecież bezgrzeszny Chrystus także umarł(22), nie jest przekonująca,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> ponieważ oddał życie za nasze grzechy, zaś nawet wtedy śmierć nie mogła nad nim</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> panować (23).</span></span></span><br />
<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Problem nie jest jednak jeszcze rozstrzygnięty. Zgodnie z Rdz 3,16 także bóle i cierpienia</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> okołoporodowe są skutkiem grzechu pierworodnego, tych zaś NMP doświadczyła, jak wiemy </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">z Ap 12,2. Jak pogodzić to ze słowami papieskiej bulli? Jest to możliwe, jeśli uznamy</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> cierpienia i śmierć nie za zmazę czy skazę, ale za część powszechnego losu ludzkości,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">konieczną przy wydaniu na świat nowego życia czy przejściu do wiecznej chwały. W tej</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> perspektywie śmierć staje się jedynym możliwym, powszechnym dopełnieniem życia </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">ludzkiego, zaś naturalna nieśmiertelność właściwa tylko Bogu i duchom bezcielesnym(24).</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> Potwierdzają to Dz 2,32 i 3,15, z których dowiadujemy się, że Chrystus zmartwychwstał </span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">boską, a nie ludzką, choć bezgrzeszną mocą. Również Eliasz najprawdopodobniej umarł,</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size">gdyż opis jego odejścia interpretuje się jako wizję daną Elizeuszowi, ukazującą śmierć</span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"> sprawiedliwego z Boskiej perspektywy(25).</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Pozostaje jeszcze pytanie, czy możliwe jest zmartwychwstanie umarłych przed Sądem </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Ostatecznym. Odpowiedzieć na nie trzeba pozytywnie: jest to możliwe i znamy takie </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">przypadki: Łazarz (J 11,1-44) czy zmarli zmartwychwstali przy śmierci Chrystusa (Mt</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">27,52-53). Wprawdzie w przypadku Łazarza nie mamy tu do czynienia z ciałem </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">uwielbionym, o czym świadczy fakt jego ponownej śmierci, zaś w przypadku zmarłych</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> zmartwychwstałych przy śmierci Chrystusa nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić, jednak</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> NMP z pewnością musiała zostać obdarzona takim ciałem, aby zostać wniebowziętą,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">zgodnie z 1 Kor 15,50-51. Skoro zarówno zmartwychwstanie i przemiana ciała w uwielbione są </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">możliwe przed powszechnym zmartwychwstaniem ciał, nie ma powodu, by odrzucać</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> możliwość wystąpienia ich równocześnie w przypadku Bogurodzicy.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">4. Podsumowanie</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Zarówno Tradycja Kościoła, jak i teologia czynią bardziej prawdopodobnym twierdzenie, że</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Najświętsza Dziewica umarła, zmartwychwstała i z ciałem i duszą została wzięta do nieba,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">niż że nigdy nie zaznała śmierci. Niewystarczalność argumentów świadczących za tą </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">pierwszą tezą oraz nieliczne głosy przeciwne w Tradycji nie pozwalają nam na pewność, ale</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> gdzie nie ma absolutnej pewności, tam jest miejsce na wiarę. Wszyscy będziemy mieć</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> udział w zwycięstwie nad śmiercią, które odniósł Chrystus; jednak jako pierwsza otrzymała </span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">go Jego Błogosławiona Matka, we wszystkim będąca dla nas wzorem. Pięknie wyraża to</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> Akatyst ku czci Przenajświętszej Bogurodzicy w następujących słowach: "Raduj się, światły</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"> prawzorze naszego zmartwychwstania"(26).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Przypisy:</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(1)Pius XII, konstytucja apostolska "Munificentissimus Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(2)<a href="https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla-zasnela-co-oznacza-wniebowziecie-maryi/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla...cie-maryi/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(3)ks. Tarsycjusz Sinka CM, "Zarys Liturgiki", Gościkowo-Paradyż 1988, str. 153.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(4)ks. Stanisław Jankowski SDB, "Przewodnik po Ziemi Świętej", Rzym 1983, str. 172.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(5)Epifaniusz z Salaminy, Panarion, III, 78 "Przeciw antydikomarianitom"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(6)Józef Ratzinger/Benedykt XVI, "Moje życie. Autobiografia", Święty Paweł, wydanie</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">trzecie, poszerzone, 2013, s. 70.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(7)Bogusław Kochaniewicz OP, "Uwagi na temat łacińskiego apokryfuTransitus</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">MariaePseudo-Józefa z Arymatei", Salvatoris Mater 7/1, 263-287, 2005</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(8)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/422-swieto-zasniec" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...to-zasniec</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">ia-przenajswietszej-bogurodzicy</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(9)S. Ioannes Damasc., Encomium in dormitionem Dei Genitricis semperque Virginis Mariae,</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">hom 2, 14; por. tamże nr 3.</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(10)<a href="http://archive.fo/eDprE#selection-208.13-227.184" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://archive.fo/eDprE#selection-208.13-227.184</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(11)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(12)De virginitate 13; Patrologia Graeca 46, 377</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(13)<a href="https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla-zasnela-co-oznacza-wniebowziecie-maryi/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://pl.aleteia.org/2017/08/15/umarla...cie-maryi/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(14)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(15)<a href="https://www.zabytkikrakowa.com.pl/oltarz-wita-stwosza/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.zabytkikrakowa.com.pl/oltarz-wita-stwosza/</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(16)<a href="https://www.gosc.pl/doc/1230746.Polskie-pogrzeby-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.gosc.pl/doc/1230746.Polskie-...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(17)<a href="https://www.misteridelx.com/en/misteri/#formbsc" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.misteridelx.com/en/misteri/#formbsc</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(18)Sacramentarium Gregorianum, cyt. za Pius XII, konstytucja apostolska</span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">"Munificentissimus Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(19)<a href="https://www.piusx.org.pl/katechizm/3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.piusx.org.pl/katechizm/3</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(20)Bł. Pius IX, bulla "Ineffabilis Deus"</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(21)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/41-o-swiecie-zasn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...iecie-zasn</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">iecia-najswietszej-marii-panny</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(22)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(23)<a href="http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-prawoslawiu/swieta-prawoslawne/41-o-swiecie-zasn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://prawoslawie.pl/prawoslawie/o-praw...iecie-zasn</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">iecia-najswietszej-marii-panny</span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(24)<a href="http://teologkatolicki.blogspot.com/2020/10/czy-marija-podlegaa-grzechowi-i-jego.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://teologkatolicki.blogspot.com/2020...-jego.html</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(25)<a href="https://www.niedziela.pl/artykul/43582/nd/Smierc-Matki-Bozej" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.niedziela.pl/artykul/43582/n...atki-Bozej</a></span></span><br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">(26)<a href="https://akatystarz.wordpress.com/2014/08/20/akatyst-ku-czci-przenaswietszej-bogurodzi" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://akatystarz.wordpress.com/2014/08...-bogurodzi</a></span></span><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">cy-zwiastowania-wielki-akatyst/</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rzecz o scholandzkim v-chrześcijaństwie - przyczynek do analizy mikroreligii]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2079</link>
			<pubDate>Thu, 23 Apr 2020 10:15:20 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=137">Stanisław Dmowski</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2079</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rzecz o scholandzkim v-chrześcijaństwie. </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przyczynek do analizy istnienia mikroreligii.</span><br />
</span><br />
</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wstęp</span></span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
Do napisania tejże pracy zainspirowała mnie myśl o tym, że należy nie tylko skupić się w badaniach mikronacyjnej teologii nad zagadnieniami czysto realnymi, które są rozstrząsane przez prawdziwych profesorów, ale rozszerzyć wachlarz tematyczny "mikroteologii" także o wiedzę na temat innych wyznań, które istnieją lub historycznie istniały w mikronacjach. Takie tematy pozwolą nam z pewnością w jakimś stopniu poszerzyć horyzonty, ale i kto wie, być może zapalić do nowych pomysłów, idei, które być może kiedyś zostaną przez Państwo Kościelne wykorzystane.<br />
<br />
Tematem dzisiejszym będzie szeroko rozumiane scholandzkie chrześcijaństwo a mówiąc dokładniej działalność Chrześcijańskiego Kościoła Scholandii (którego też w pracy określał będę w formie skrótowej CKS lub ChKS).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
Confessio Scholopolitana</span><br />
<br />
Zaczątkiem historii CKS jest wrzesień 2002 roku, kiedy to odbył się tzw. Wielki Synod Założycielski Kościoła. Zostało na nim uchwlaone ostateczne kościelne wyznanie wiary zwane Confessio Scholopolitana. Czytamy w nim m.in. :<br />
<br />
<br />
</span></span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Nie powinniśmy kłócić się o wiarę, bo to z pewnością Bogu najmniej się podoba. Jezus modlił się o naszą jedność, a przecież jednak Bóg dał nam wszystkim własny rozum i zdolność refleksji. Widocznie więc różnice między nami są czymś przez Niego dopuszczanym, czymś może wręcz oczekiwanym. To nasze różne spojrzenia na Niego, a każdy przecież patrzy z punktu, w którym stoi. Czyż i Ewangeliści nie akcentowali tych cech Jezusa, które szczególnie wyraźnie dostrzegali oni i ich źródła? Czy nie interpretowali? Co nas ma dziś łączyć? Oprzyjmy się na tym najbardziej podstawowym, tym, co pierwsi chrześcijanie wysłuchali z ust Jezusa, co inni wyczytali z Pisma, czym żyli przez pierwsze wieki. O co się także kłócili (Ariusz, Nestoriusz i inni), ale co do czego ostatecznie w swej ogromnej większości są zgodni i dziś: Trzy największe odłamy chrześcijaństwa wspólnie uznają tzw. CREDO, starożytne wyznanie wiary. Dwa główne jego teksty to tzw. skład apostolski (krótkie wyznanie wiary, pochodzące z III wieku) i tzw. tekst nicejsko-konstantynopolitański, ustalony ostatecznie na dwóch soborach powszechnych: w Nicei (325) i w Konstantynopolu (381). Zgodzono się wówczas, że każdy, kto z czystym sumieniem może podpisać się pod tymi słowami, jest prawowiernym chrześcijaninem. Także po rozłamie chrześcijaństwa najpierw między Wschód i Zachód (polowa XI wieku), potem zaś na samym już Zachodzie (XVI wiek, Reformacja) wszystkie ważne wspólnoty nadal uznawały te teksty za podstawowe. Potem Kościół Katolicki dokładał do nich swoje dogmaty, naturalnie bez konsultacji z braćmi odłączonymi, jak ich nazywał. Jeśli więc coś może leżeć u podstaw jedności, jeśli coś nas musi łączyć, to są te teksty, określające podstawy. Czemuż miałyby i dziś nie łączyć nas w tym, co najważniejsze, pozostawiając resztę własnej refleksji, interpretacji czy opinii wierzącej jednostki czy grupy? Na tej platformie zawsze się porozumiemy, na niej też możemy ustalić kryterium jedności, tak jak nasi starożytni bracia w wierze. Jest chrześcijaninem, kto się z tym zgadza. Wszystko inne jest drugorzędne, nikt nie powinien odsądzać innych od prawowierności, jeśli tego nie przyjmują. Przeczytajmy więc CREDO, zamyślmy się nad nim wspólnie, przypomnijmy sobie, co nam powiedział o Bogu Jezus, któremu wierzymy.</span></span></span></blockquote>
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
W dalszej części streszczono credo, dokonując interpretacji każdego wyrażenia w nim zawartego. Czytając już powyższy tekst, możemy odnieść wrażenie, że twórcy CKS niejako odchodzili od pozycjonowania się na konkretnym wyznaniu realnym, skupiając się na tzw. pierwotnym chrześcijaństwie, chociaż po frazie "naturalnie bez konsultacji z braćmi odłączonymi" może sugerować, że autorzy z pewnością nie będą się kreować na wyznanie katolickie. Jak zresztą zobaczymy później, CKS będzie czerpał praktycznie ze wszystkich wyznań, tworząc niezwykle synkretyczny, bardzo ciekawy twór. <br />
<br />
Kościół oparł się na strukturze hierarchicznej. Na jej szczycie stał patriarcha, tytułowany podobnie jak w Rotrii "Jego Świątobliwością". Nie jest mi znana niestety osoba pierwszego patriarchy, jednak z notatek historycznych wiemy, że jednym z dłużej panujących był Filip książe von Rohrscheidt-Schwaben, wnuk założyciela Scholandii Armina Fryderyka, syn króla Dariusza. Kompetencje patriarsze były podobne do tych rotryjskich, choć z pewnymi różnicami,  JŚ odpowiadał za reprezentanie kościoła na zewnątrz, przewodniczył Wielkiemu Synodowi, kreował biskupów, zatwierdzał akty prawne, kreował normy liturgiczne. <br />
<br />
Niżej stał tzw. konsystorz, który moglibyśmy uznać za parlament kościelny. Posiadał on inicjatywę ustawodawczą, przedstawiał patriarsze do podpisu akty prawo-liturgiczne, tworzył i znosił struktury kościelne, strzegł finansów kościelnych i dbał o prawidłowość przeprowadzanej liturgii.<br />
<br />
Obok konsystorzu egzystował tzw. urząd kaznodziejski zajmujący się kształceniem narybku kapłańskiego, kontrolą wydawnictw kościelnych oraz kreowaniem życia diecezjalnego.<br />
<br />
Jeśli idzie o podział terytorialny, kościół dzielił się na diecezje zarządzane przez biskupa i konsystorz biskupi oraz parafię lub tzw. zbory zarządzane przez prezbitera i radę parafialną.<br />
<br />
Możemy tutaj pokusić się o ekstrakt następujący, CKS opierał się na drabinie złożonej z trzech rodzajów duchownych - patriarchy, biskupa i prezbitera, na dużej demokratyzacji struktur, o czym świadczy funkcjonowanie konsystorzy i rad parafialnych (jest to z pewnością rozwiązanie ciekawe, jednak wymagające udziału i zaangażowania duże liczby duchownych). Patriarcha CKS nie był władcą absolutnym, bo ograniczony był przez konsystorz. Stanowił niejako godność prezydenta wyznania, sygnującego akty konsystorza i posiadającego prerogatywę kreowania biskupów (wchodzących w skład konsystorza). Kościół czerpał rozwiązania zarówno z katolicyzmu (istnienie głowy wyznania zamiast kolegialnego organu) jak i z protestantyzmu (autonomie diecezjalne, konsystorz pełniący rolę administracyjną).</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Działalność</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">CKS działał na terenie Królestwa Scholandii, z tego względu więc stosował wiele ciekawych rozwiązań urozmaicających, będę je wymieniał punktowo:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">działalność naukowa: Kościół był bardzo nastawiony na edukację prezbiterów i świeckich teologów (należy w tym miejscu nadmienić, świeccy stanowili niezwykle ważny komponent CKS, zwłaszcza mowa tutaj o tych, którzy zdobyli tytuł magistra netowego teologii), przy Królewskim Uniwersytecie Scholandii został specjalnie na potrzeby CKS założony Autonomiczny Wydział Teologiczny. Zajmowano się na nim roztrząsaniem realnych zagadnień teologicznych (przykładowe tytuły prac to "Modlitwa Ojcze Nasz", "Czym jest słowo w Biblii" itp.)</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">działalność liturgiczna: Kościół starał się o regularne sprawowanie liturgii, w której to centralnym punktem było kazanie. Przemówienia te, poświęcone danemu fragmentowi Pisma Świętego, okraszane były odniesieniami do realnej sytuacji Scholandii, wezwaniami do zgody i pokoju. Niekiedy zdarzało się, że omawiane fragmenty biblijne podawane były w obcym języku lub były samodzielne tłumaczone z Septuaginty czy Wulgaty przez samych prezbiterów (dla ćwiczenia językowego), istniała możliwość zamówienia liturgii w swojej intencji, co było z pewnością ciekawym udogodnieniem, umożliwiającym zyskanie finansów przez parafie. Kościół angażował się także w pogrzeby (na stronie Kościoła istniała możliwość wirtualnego zapalenia znicza danemu Scholandczykowi, który odszedł do reala)</span></span><br />
</li>
</ul>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kościół drogą do rozrywki czy ewangelizacji?</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wiele osób tworząc internetowe wyznania i w jakimś stopniu utożsamiając się z danym wyznaniem, które kalkują do mikroświata (adnotacja o częściowym utożsamianiu się jest tu istotna) często zastanawia się nad tym, czy aby ich działalność nie jest pewnego rodzaju bluźnierstwem, wyszydzaniem w świecie wirtualnym danej religii lub idei. Jak sami wiemy, mikroświat opiera się głównie na rozrywce. Z tym zagadnieniem zmagali się także twórcy scholandzkiego kościoła. Odpowiedź na te filozoficzne zagwozdki, które ich nurtowały możemy znaleźć w jednym z wywiadów z patriarchą Filipem Schwaben, jaki został przeprowadzony dnia 3 grudnia 2005 roku. Jakże to dla nas odległa data. Na pytania o cele istnienia CKS odpowiedział on tak:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Kościół to Kościół. Zadania takiej instytucji (a raczej wspólnoty) nie zmieniają się z roku na rok. Inne są tylko środki, strategie. Kościół internetowy głosi przesłanie Boga i wezwanie do przemieniani świata na lepszy – jak każdy inny chrześcijański Kościół. Czyni to tam, gdzie jest i gdzie czuje się posłany, czyli w naszym wypadku w  przestrzeni wirtualnej. Zadaniem naszym jest pobudzić tych, którzy są obecni w tej przestrzeni do refleksji nad sobą samymi, nad swoim życiem i jego najważniejszymi celami, oraz skonfrontować tę refleksję z Ewangelią Jezusa, którą uważamy za najszlachetniejszy i najbardziej sensowny drogowskaz dla ludzkości. „Idźcie na cały świat – i głoście” to przesłanie. Na cały świat znaczy wszędzie, gdzie są ludzie – także w Internecie. Jeśli zaś chodzi o środki – postaramy się w najbliższym czasie skupić wokół Kościoła osoby, które w Scholandii i może w innych państwach i społecznościach  wirtualnych przyznając się – chcą się przyznawać – do szeroko rozumianego chrześcijaństwa.</span></span></span></blockquote>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Natomiast na pytanie o to, czy CKS uprawia ewangelizację tak:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Sądzę, że już powyżej  zostało ukazane, iż robimy to na poważnie, choć może nie zawsze mamy czas, by poświęcać się tej działalności jako naszemu jedynemu powołaniu. Myślę nawet, że istnienie i działanie takiego wolnego i w swych strukturach luźnego  Kościoła w Internecie niesie z sobą pewne szanse: można tu właśnie na ogólnej bazie chrześcijaństwa swobodnie rozmawiać na tematy religijne, nikt nie odczuwa żadnego przymusu ani nie jest nakłaniany do akceptacji zobowiązujących przepisów, dogmatów czy interpretacji. To ta właśnie inność naszej wspólnoty może być dla wielu szansą spotkania Ewangelii w innej okładce, niż ją w realnym świecie podają instytucjonalne Kościoły.</span></span></span></blockquote>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Co nam się nasuwa po przeczytaniu tychże zdań? Z pewnością powaga rozmówcy. Twórcy CKS wyznaczyli sobie niezwykle ambitne, ale jakże trudne zadanie. Nie traktowali istnienia swojego v-wyznania jako środka do zwiększenia zabawy, jako płaszczyzny do nowych hucp czy narracji, ale po pierwsze jako element kolorytu państwa (jeśli odwzorowuje się państwa w internecie to należy je tworzyć ze wszystkimi komponentami a jednym z nich jest właśnie religia jego mieszkańców) a także i to należy podkreślić, jako forum wymiany myśli. Kościół miał być płaszczyzną dla wzajemnych dyskusji o sensie życia, religii, w której to zwykli ludzie, Polacy ukryci pod niemieckobrzmiącymi nazwiskami mieli dzielić się swoimi wątpliwościami w kwestiach wiary. Zatem kazania, wszelakie nabożeństwa służyły tylko i wyłącznie aspektom kulturalnym i poznawczym.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Kościół przyznał się do tego, że jest nastawiony na ewangelizację, jednak nie była ona zabarwiona przez konkretne wyznanie chrześcijańskie, lecz traktowana ogólnie. W jednym z poprzednich wywiadów patriarcha Schwaben ujawniał, że CKS stanowią w większości katolicy, kilku prawosławnych i jeden ewangelik. W dobie dzisiejszej Rotrii, która jasno opowiedziała się za odwzorowywaniem kościoła na płaszczyźnie narracji, kultury, klimatu i urzędów, jest to z pewnością warta adnotacji ciekawostka, że takowe wyznanie kiedyś istniało. </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Scholandzcy chrześcijanie zniknęli jednak w odmętach reala, przepadli, nie znalazłszy kontynuatorów swojej idei. Mikroświat idzie obecnie coraz bardziej w stronę kreatywnej narracji aniżeli kalk realowych (z pewnymi wyjątkami). </span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rzecz o scholandzkim v-chrześcijaństwie. </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przyczynek do analizy istnienia mikroreligii.</span><br />
</span><br />
</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wstęp</span></span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
Do napisania tejże pracy zainspirowała mnie myśl o tym, że należy nie tylko skupić się w badaniach mikronacyjnej teologii nad zagadnieniami czysto realnymi, które są rozstrząsane przez prawdziwych profesorów, ale rozszerzyć wachlarz tematyczny "mikroteologii" także o wiedzę na temat innych wyznań, które istnieją lub historycznie istniały w mikronacjach. Takie tematy pozwolą nam z pewnością w jakimś stopniu poszerzyć horyzonty, ale i kto wie, być może zapalić do nowych pomysłów, idei, które być może kiedyś zostaną przez Państwo Kościelne wykorzystane.<br />
<br />
Tematem dzisiejszym będzie szeroko rozumiane scholandzkie chrześcijaństwo a mówiąc dokładniej działalność Chrześcijańskiego Kościoła Scholandii (którego też w pracy określał będę w formie skrótowej CKS lub ChKS).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
Confessio Scholopolitana</span><br />
<br />
Zaczątkiem historii CKS jest wrzesień 2002 roku, kiedy to odbył się tzw. Wielki Synod Założycielski Kościoła. Zostało na nim uchwlaone ostateczne kościelne wyznanie wiary zwane Confessio Scholopolitana. Czytamy w nim m.in. :<br />
<br />
<br />
</span></span><br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Nie powinniśmy kłócić się o wiarę, bo to z pewnością Bogu najmniej się podoba. Jezus modlił się o naszą jedność, a przecież jednak Bóg dał nam wszystkim własny rozum i zdolność refleksji. Widocznie więc różnice między nami są czymś przez Niego dopuszczanym, czymś może wręcz oczekiwanym. To nasze różne spojrzenia na Niego, a każdy przecież patrzy z punktu, w którym stoi. Czyż i Ewangeliści nie akcentowali tych cech Jezusa, które szczególnie wyraźnie dostrzegali oni i ich źródła? Czy nie interpretowali? Co nas ma dziś łączyć? Oprzyjmy się na tym najbardziej podstawowym, tym, co pierwsi chrześcijanie wysłuchali z ust Jezusa, co inni wyczytali z Pisma, czym żyli przez pierwsze wieki. O co się także kłócili (Ariusz, Nestoriusz i inni), ale co do czego ostatecznie w swej ogromnej większości są zgodni i dziś: Trzy największe odłamy chrześcijaństwa wspólnie uznają tzw. CREDO, starożytne wyznanie wiary. Dwa główne jego teksty to tzw. skład apostolski (krótkie wyznanie wiary, pochodzące z III wieku) i tzw. tekst nicejsko-konstantynopolitański, ustalony ostatecznie na dwóch soborach powszechnych: w Nicei (325) i w Konstantynopolu (381). Zgodzono się wówczas, że każdy, kto z czystym sumieniem może podpisać się pod tymi słowami, jest prawowiernym chrześcijaninem. Także po rozłamie chrześcijaństwa najpierw między Wschód i Zachód (polowa XI wieku), potem zaś na samym już Zachodzie (XVI wiek, Reformacja) wszystkie ważne wspólnoty nadal uznawały te teksty za podstawowe. Potem Kościół Katolicki dokładał do nich swoje dogmaty, naturalnie bez konsultacji z braćmi odłączonymi, jak ich nazywał. Jeśli więc coś może leżeć u podstaw jedności, jeśli coś nas musi łączyć, to są te teksty, określające podstawy. Czemuż miałyby i dziś nie łączyć nas w tym, co najważniejsze, pozostawiając resztę własnej refleksji, interpretacji czy opinii wierzącej jednostki czy grupy? Na tej platformie zawsze się porozumiemy, na niej też możemy ustalić kryterium jedności, tak jak nasi starożytni bracia w wierze. Jest chrześcijaninem, kto się z tym zgadza. Wszystko inne jest drugorzędne, nikt nie powinien odsądzać innych od prawowierności, jeśli tego nie przyjmują. Przeczytajmy więc CREDO, zamyślmy się nad nim wspólnie, przypomnijmy sobie, co nam powiedział o Bogu Jezus, któremu wierzymy.</span></span></span></blockquote>
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
W dalszej części streszczono credo, dokonując interpretacji każdego wyrażenia w nim zawartego. Czytając już powyższy tekst, możemy odnieść wrażenie, że twórcy CKS niejako odchodzili od pozycjonowania się na konkretnym wyznaniu realnym, skupiając się na tzw. pierwotnym chrześcijaństwie, chociaż po frazie "naturalnie bez konsultacji z braćmi odłączonymi" może sugerować, że autorzy z pewnością nie będą się kreować na wyznanie katolickie. Jak zresztą zobaczymy później, CKS będzie czerpał praktycznie ze wszystkich wyznań, tworząc niezwykle synkretyczny, bardzo ciekawy twór. <br />
<br />
Kościół oparł się na strukturze hierarchicznej. Na jej szczycie stał patriarcha, tytułowany podobnie jak w Rotrii "Jego Świątobliwością". Nie jest mi znana niestety osoba pierwszego patriarchy, jednak z notatek historycznych wiemy, że jednym z dłużej panujących był Filip książe von Rohrscheidt-Schwaben, wnuk założyciela Scholandii Armina Fryderyka, syn króla Dariusza. Kompetencje patriarsze były podobne do tych rotryjskich, choć z pewnymi różnicami,  JŚ odpowiadał za reprezentanie kościoła na zewnątrz, przewodniczył Wielkiemu Synodowi, kreował biskupów, zatwierdzał akty prawne, kreował normy liturgiczne. <br />
<br />
Niżej stał tzw. konsystorz, który moglibyśmy uznać za parlament kościelny. Posiadał on inicjatywę ustawodawczą, przedstawiał patriarsze do podpisu akty prawo-liturgiczne, tworzył i znosił struktury kościelne, strzegł finansów kościelnych i dbał o prawidłowość przeprowadzanej liturgii.<br />
<br />
Obok konsystorzu egzystował tzw. urząd kaznodziejski zajmujący się kształceniem narybku kapłańskiego, kontrolą wydawnictw kościelnych oraz kreowaniem życia diecezjalnego.<br />
<br />
Jeśli idzie o podział terytorialny, kościół dzielił się na diecezje zarządzane przez biskupa i konsystorz biskupi oraz parafię lub tzw. zbory zarządzane przez prezbitera i radę parafialną.<br />
<br />
Możemy tutaj pokusić się o ekstrakt następujący, CKS opierał się na drabinie złożonej z trzech rodzajów duchownych - patriarchy, biskupa i prezbitera, na dużej demokratyzacji struktur, o czym świadczy funkcjonowanie konsystorzy i rad parafialnych (jest to z pewnością rozwiązanie ciekawe, jednak wymagające udziału i zaangażowania duże liczby duchownych). Patriarcha CKS nie był władcą absolutnym, bo ograniczony był przez konsystorz. Stanowił niejako godność prezydenta wyznania, sygnującego akty konsystorza i posiadającego prerogatywę kreowania biskupów (wchodzących w skład konsystorza). Kościół czerpał rozwiązania zarówno z katolicyzmu (istnienie głowy wyznania zamiast kolegialnego organu) jak i z protestantyzmu (autonomie diecezjalne, konsystorz pełniący rolę administracyjną).</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Działalność</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">CKS działał na terenie Królestwa Scholandii, z tego względu więc stosował wiele ciekawych rozwiązań urozmaicających, będę je wymieniał punktowo:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">działalność naukowa: Kościół był bardzo nastawiony na edukację prezbiterów i świeckich teologów (należy w tym miejscu nadmienić, świeccy stanowili niezwykle ważny komponent CKS, zwłaszcza mowa tutaj o tych, którzy zdobyli tytuł magistra netowego teologii), przy Królewskim Uniwersytecie Scholandii został specjalnie na potrzeby CKS założony Autonomiczny Wydział Teologiczny. Zajmowano się na nim roztrząsaniem realnych zagadnień teologicznych (przykładowe tytuły prac to "Modlitwa Ojcze Nasz", "Czym jest słowo w Biblii" itp.)</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">działalność liturgiczna: Kościół starał się o regularne sprawowanie liturgii, w której to centralnym punktem było kazanie. Przemówienia te, poświęcone danemu fragmentowi Pisma Świętego, okraszane były odniesieniami do realnej sytuacji Scholandii, wezwaniami do zgody i pokoju. Niekiedy zdarzało się, że omawiane fragmenty biblijne podawane były w obcym języku lub były samodzielne tłumaczone z Septuaginty czy Wulgaty przez samych prezbiterów (dla ćwiczenia językowego), istniała możliwość zamówienia liturgii w swojej intencji, co było z pewnością ciekawym udogodnieniem, umożliwiającym zyskanie finansów przez parafie. Kościół angażował się także w pogrzeby (na stronie Kościoła istniała możliwość wirtualnego zapalenia znicza danemu Scholandczykowi, który odszedł do reala)</span></span><br />
</li>
</ul>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kościół drogą do rozrywki czy ewangelizacji?</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wiele osób tworząc internetowe wyznania i w jakimś stopniu utożsamiając się z danym wyznaniem, które kalkują do mikroświata (adnotacja o częściowym utożsamianiu się jest tu istotna) często zastanawia się nad tym, czy aby ich działalność nie jest pewnego rodzaju bluźnierstwem, wyszydzaniem w świecie wirtualnym danej religii lub idei. Jak sami wiemy, mikroświat opiera się głównie na rozrywce. Z tym zagadnieniem zmagali się także twórcy scholandzkiego kościoła. Odpowiedź na te filozoficzne zagwozdki, które ich nurtowały możemy znaleźć w jednym z wywiadów z patriarchą Filipem Schwaben, jaki został przeprowadzony dnia 3 grudnia 2005 roku. Jakże to dla nas odległa data. Na pytania o cele istnienia CKS odpowiedział on tak:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Kościół to Kościół. Zadania takiej instytucji (a raczej wspólnoty) nie zmieniają się z roku na rok. Inne są tylko środki, strategie. Kościół internetowy głosi przesłanie Boga i wezwanie do przemieniani świata na lepszy – jak każdy inny chrześcijański Kościół. Czyni to tam, gdzie jest i gdzie czuje się posłany, czyli w naszym wypadku w  przestrzeni wirtualnej. Zadaniem naszym jest pobudzić tych, którzy są obecni w tej przestrzeni do refleksji nad sobą samymi, nad swoim życiem i jego najważniejszymi celami, oraz skonfrontować tę refleksję z Ewangelią Jezusa, którą uważamy za najszlachetniejszy i najbardziej sensowny drogowskaz dla ludzkości. „Idźcie na cały świat – i głoście” to przesłanie. Na cały świat znaczy wszędzie, gdzie są ludzie – także w Internecie. Jeśli zaś chodzi o środki – postaramy się w najbliższym czasie skupić wokół Kościoła osoby, które w Scholandii i może w innych państwach i społecznościach  wirtualnych przyznając się – chcą się przyznawać – do szeroko rozumianego chrześcijaństwa.</span></span></span></blockquote>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Natomiast na pytanie o to, czy CKS uprawia ewangelizację tak:</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">Sądzę, że już powyżej  zostało ukazane, iż robimy to na poważnie, choć może nie zawsze mamy czas, by poświęcać się tej działalności jako naszemu jedynemu powołaniu. Myślę nawet, że istnienie i działanie takiego wolnego i w swych strukturach luźnego  Kościoła w Internecie niesie z sobą pewne szanse: można tu właśnie na ogólnej bazie chrześcijaństwa swobodnie rozmawiać na tematy religijne, nikt nie odczuwa żadnego przymusu ani nie jest nakłaniany do akceptacji zobowiązujących przepisów, dogmatów czy interpretacji. To ta właśnie inność naszej wspólnoty może być dla wielu szansą spotkania Ewangelii w innej okładce, niż ją w realnym świecie podają instytucjonalne Kościoły.</span></span></span></blockquote>
</div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Co nam się nasuwa po przeczytaniu tychże zdań? Z pewnością powaga rozmówcy. Twórcy CKS wyznaczyli sobie niezwykle ambitne, ale jakże trudne zadanie. Nie traktowali istnienia swojego v-wyznania jako środka do zwiększenia zabawy, jako płaszczyzny do nowych hucp czy narracji, ale po pierwsze jako element kolorytu państwa (jeśli odwzorowuje się państwa w internecie to należy je tworzyć ze wszystkimi komponentami a jednym z nich jest właśnie religia jego mieszkańców) a także i to należy podkreślić, jako forum wymiany myśli. Kościół miał być płaszczyzną dla wzajemnych dyskusji o sensie życia, religii, w której to zwykli ludzie, Polacy ukryci pod niemieckobrzmiącymi nazwiskami mieli dzielić się swoimi wątpliwościami w kwestiach wiary. Zatem kazania, wszelakie nabożeństwa służyły tylko i wyłącznie aspektom kulturalnym i poznawczym.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Kościół przyznał się do tego, że jest nastawiony na ewangelizację, jednak nie była ona zabarwiona przez konkretne wyznanie chrześcijańskie, lecz traktowana ogólnie. W jednym z poprzednich wywiadów patriarcha Schwaben ujawniał, że CKS stanowią w większości katolicy, kilku prawosławnych i jeden ewangelik. W dobie dzisiejszej Rotrii, która jasno opowiedziała się za odwzorowywaniem kościoła na płaszczyźnie narracji, kultury, klimatu i urzędów, jest to z pewnością warta adnotacji ciekawostka, że takowe wyznanie kiedyś istniało. </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Scholandzcy chrześcijanie zniknęli jednak w odmętach reala, przepadli, nie znalazłszy kontynuatorów swojej idei. Mikroświat idzie obecnie coraz bardziej w stronę kreatywnej narracji aniżeli kalk realowych (z pewnymi wyjątkami). </span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wizja antychrysta w myśli filozoficznej Włodzimierza Sołowiowa]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2000</link>
			<pubDate>Mon, 16 Mar 2020 16:23:59 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=137">Stanisław Dmowski</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2000</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wizja antychrysta w myśli filozoficznej Włodzimierza Siergiejewicza Sołowjowa</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Praca doktorska autorstwa ks. Stanisława Dmowskiego</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Promotor: ks. bp Pio Maria Cesare de Medici</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Wstęp</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Przyznać muszę, że na ślad istnienia rzeczonego autora, którego dotąd nie znałem, trafiłem przypadkiem, słuchając wykładu pewnego "paulina". Sołowjow przez 100 lat był praktycznie zapomniany w myśli filozoficznej. Jego myśli wróciły w XXI wieku do łask, głównie za sprawą dostrzeżenia przez czytelników celności, z jaką tenże rosyjski filozof przepowiadał przyszłość oraz działalności papieskiej, w szczególności mowa tu o Benedykcie XVI. To za jego pontyfikatu w 2007 r. kard. Giacomo Biffi wygłosił tzw. rekolekcje papieskie, których to tematem był właśnie problem antychrysta w oparciu o filozofię "sołowjowską". Celem niniejszej pracy chciałbym uczynić przede wszystkim ukazanie, podkreślenie oryginalności myśli tego autora a zwłaszcza tematu antychrysta, jaki się on zajmował, nie uzurpuję sobie natomiast prawa do definitywnego stwierdzenia cech owej osoby. Polegał będę na dziele: "Kratkaja powiest’ o Antichristie", którą rzeczony napisał rok przed swoją śmiercią tj. w 1899.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1.1 Życie</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Po lekturze jego żywotu można bezapelacyjnie powiedzieć, że filozofii poświęcił całe swoje życie. W młodości ateista, ostatecznie po przemyśleniach wrócił na ścieżkę wiary. Zdał filozofię na Uniwersytecie Moskiewskim, tematem jego pracy magisterskiej był "kryzys zachodniej filozofii", w której jednoznacznie stał na pozycji dychotomii wiedzy spekulatywnej (teorii) oraz wiedzy empirycznej. Wykładał w Moskwie i Petersburgu, wiele też podróżował. W czasie tych wojaży (m.in. pracował w British Museum a także odbył podróż wzdłuż Nilu) zapoznał się z spirytyzmem, kabałą, filozofią gnostycką i średniowieczną, myśli te odcisnęły duże piętno na jego filozofię. Głosił ekumenizm i konieczność syntezy wiary i rozumu, jednoznacznie opowiadał się przeciwko indywidualistycznemu liberalizmowi i marksizmowi, postulował realizację zasad chrześcijańskich w życiu społecznym, zanim jeszcze wydano Rerum Novarum Leona XIII. Czerpał z jego filozofii m.in. Bierdajew. Nie miał rodziny ani domu, tułał się całe życie. Zmarł w roku 1900 na skutek zatrucia terpentyną. Sołowjow był wielkim entuzjastą tego specyfiku, któremu przypisywał magiczny charakter, dlatego też pryskał swoje ubrania i ciało, co mogło w konsekwencji doprowadzić m.in. do spustoszenia nerek. Sołowjow uznawany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli rosyjskiej myśli prawosławnej.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Antychryst według chrześcijaństwa</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Etymologia tego słowa dla wszystkich jest oczywista, z greckiego antichristos, czyli anti (przeciw, zamiast) christos (pomazaniec) to zaprzeczenie Chrystusa, Szatan, duch zły, książę ciemności, upadły duch. W zależności jednak od wyznania, następuje odmienne określenie jego cech, lub kategoryczne wskazanie. Większość wyznań protestanckich "sugeruje" antychrystyczny charakter instytucji rzymskiego papiestwa (1). W katolicyzmie i prawosławiu wiążąca jest interpretacja o podłożu biblijnym. Przytoczę kilka cytatów:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem?</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. (1 J 2, 22)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. (2 J 1, 7)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. (2 Tes 2, 3-4)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12.). Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię (Por. Łk 21,12; J 15,19-20.), odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele (675 pkt KKK)</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na podstawie tychże wersetów biblijnych możemy wysnuć krótki wniosek: antychryst będzie kimś, kto 1) będzie zaprzeczał boskości Jezusa z Nazaretu 2) zaprzeczał istnieniu Jedynego Boga 3) będzie sam uważał się za bóstwo. W toku historii chrześcijanie "typowali" wielu antychrystów m.in. Nerona, Napoleona Bonaparte, Adolfa Hitlera czy też Józefa Stalina. Zatem możemy w tym miejscu określić cechy wedle chrześcijan, definiujące antychrysta tj. despocja, próba wprowadzenia kultu jednostki, walka z chrześcijaństwem</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Włodzimierz Sołowjow w swoim dziele dokonuje znaczącego przeformatowania tego spojrzenia, w którym główną rolę mają grać aspekty pozytywne (!!!).</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Wstępna treść utworu</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Utwór, o którym wspomniałem wyżej tj. "Krótka powieść o antychryście" ma charakter dialogu, który prowadzi Dama oraz nieznany P. Z. Tenże drugi sekundant rozmowy czyta znaleziony list z rękopisem o wydarzeniach, które się wydarzą w XX wieku. Początek dzieła, który dla głównego tematu nie jest istotny, jednak jak sądzę, jest on niezmiernie ciekawy i proroczy, pozwolę sobie streścić:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- XX wiek będzie areną wielkiej wojny (sic!), wywołanej przez żywioł japoński. Pod hasłami panmongolizmu Japonia rządzona przez "bogdychana" opanowuje Chiny, wypiera z Indochin Francuzów, Anglików z Hongkongu i rozpoczyna marsz na zachód. Następuje zajęcie Azji Środkowej. Dyplomaci japońscy oszukują rosyjskich przedstawicieli, zapewniając ich o pokojowym nastawieniu. Armia "mongolska" wkracza za Ural, gromi każde napotkane siły rosyjskie. Nie pomagają pułki fińskie, polskie i węgierskie. Bogdychan wkracza wreszcie do Niemiec. Tu opór jest większy. Na pomoc Mongołom przychodzą jednak Francuzi, żądni zemsty za Sedan. Niemcy kapitulują upokorzone przez alians francusko-japoński. Nie trwa on jednak zbyt długo, Japończycy wykorzystując zaangażowanie francuskich oddziałów w łupienie Niemiec zajmują Paryż, wycinają co do nogi stawiających opór. Bogdychan szykuje się do desantu na Anglię, ta jednak jest dobrze przygotowana. Mongołowie zatem postanawiają wycofać się do Azji, zostawiając w Europie kontyngenty wojskowe. Europa pogrąża się w mroku panowania azjatyckiego.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- po półwieczu w wyniku powstania europejczyków zawiązanego przez lokalne rządy reżim mongolski zostaje obalony, następuje kres istnienia partykularnych państw, zawiązują się stany zjednoczone europy (sic!), następuje odbudowa kontynentu, rozwój kultury</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.1 Będzie kochał siebie</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Doświadczając w sobie samym ogromnej siły ducha, był niezmiennie przekonanym spirytualistą a jasny umysł ukazywał mu zawsze prawdę, w którą należy wierzyć: dobro, Boga, Mesjasza. I wierzył w to, ale kochał tylko siebie samego. Wierzył w Boga, ale w głębi duszy mimo woli i instynktownie dawał pierwszeństwo przed Nim sobie"</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„A jeśli?… A nuż to nie ja, tylko ten… Galilejczyk… A nuż nie jest On mym zwiastunem, lecz prawdziwym, pierwszym i ostatnim? Ale przecież w takim razie powinien być żyw… Gdzie On jest? A jeśli przyjdzie do mnie… teraz, tutaj… Co mu powiem? Przecież będę musiał oddać mu pokłon jak ostatni głupi chrześcijanin, jak jakiś rosyjski mużyk mamrocząc bez sensu: Panie Jezusie Chryste, zmiłuj się nade mną grzesznym, albo niczym polska baba paść krzyżem. Ja, świetlany geniusz, nadczłowiek. Nie, nigdy!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Muszę przyznać, że trochę zaskoczyło mnie istnienie w XIX-wiecznym rosyjskim słownictwie określenia "polska baba" wobec kogoś pobożnego (?), być może jest to ówczesne określenie dewotki. </span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.2 W łączności z szatanem</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„(mówi szatan) Synu mój umiłowany, w tobie całe moje upodobanie. Czemuś nie wybrał mnie? Dlaczego czciłeś tamtego, nędznego, i jego ojca? Jam bóg i ojciec twój. A tamten, ukrzyżowany nędzarz, jest obcy mnie i tobie. Nie mam innego syna prócz ciebie. Tyś jedyny, jedno rodzony, równy mnie. Miłuję cię i niczego od Ciebie nie żądam. I tak jesteś piękny, wielki, potężny. Czyń swoje dzieło w imię twoje, nie moje. Nie żywię ku tobie zazdrości. Miłuję cię. Niczego od ciebie nie potrzebuję. Tamten, którego uważałeś za boga, żądał od swego syna posłuszeństwa, i to posłuszeństwa bez granic – aż do śmierci krzyżowej – a kiedy był on na krzyżu, nie przyszedł mu z pomocą. Ja niczego od ciebie nie żądam, a pomogę ci. Dla ciebie samego, dla twej własnej wolności i wyższości i gwoli mojej czystej, bezinteresownej ku tobie miłości – pomogę ci."</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.3 Uzna się za następcę Chrystusa</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Początkowo nie czuł nawet do Chrystusa wrogości. Uznawał Jego mesjańską rolę i godność, ale tak naprawdę to widział w nim tylko swojego największego poprzednika Rozumował on tak: „Chrystus przyszedł przede mną; ja jestem drugi; ale przecież to, co w porządku czasowym jest późniejsze, w istocie jest pierwsze. Przychodzę jako ostatni, u kresu dziejów, właśnie dlatego, że jestem doskonałym, ostatecznym zbawicielem. Ów Chrystus jest moim zwiastunem. Jego misją było poprzedzenie i przygotowanie mojego przyjścia”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sam autor nawet zauważył w owym wyznaniu Złego analogię do Mahometa, który również uznał Jezusa z Nazaretu tylko za zapowiedź swojego przyjścia.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.4 Będzie pacyfistą</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Ten punkt chciałbym rozbudować, ponieważ w tym miejscu następuje rozjazd z utartymi przewidywaniami, które zazwyczaj wiązały antychrysta z człowiekiem zamętu, wojny, mordu. Antychryst wedle tekstu zostanie wolą tajnych stowarzyszeń wybrany na wieczystego prezydenta "europejskich stanów zjednoczonych", zwany będzie od tej pory imperatorem. Został nim wybrany z powodu nieprzebranej sławy w świecie spowodowanej swoją książką, w której zapowiadał pokój i wieczną pomyślność świata. </span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"wielki wybraniec wydał manifest zaczynający się od: Narody świata! Pokój mój daję wam!”, a kończący się tak: „Narody świata! Spełniły się obietnice! Wieczny powszechny pokój nastał. Wszelka próba jego zakłócenia spotka się natychmiast z bezwzględnym i skutecznym przeciwdziałaniem. Odtąd bowiem – jest na ziemi jedna centralna władza, silniejsza od wszystkich pozostałych władz – każdej z osobna i razem wziętych. To wszechpotężna, nad wszystkim górująca władza należy do mnie pełnomocnego wybrańca Europy, imperatora wszystkich jej sił. Prawo międzynarodowe ma wreszcie brakującą mu dotychczas sankcję. I odtąd żadne państwo nie odważy się powiedzieć: wojna, kiedy ja mówię: pokój. Narody świata – pokój wam!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Chrystus przyniósł na ziemię "miecz", rolą zatem antychrysta jest ostateczne i definitywne ustanowienie na ziemi pokoju. Wykorzystując swoją sławę imperator zmusza rządy wszystkich państw na świecie do złożenia mu pokłonu, nad zhołdowanymi już krajami ustanawia namiestników z osób wykształconych wedle europejskiego sznytu i podporządkowanych sobie. Nieliczne ogniska oporu w Afryce i Azji zostają zdławione siłą rusko-polskich batalionów. Następuje ustanowienie monarchii światowej, w której to imperator jest najwyższym bogiem.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.5 Będzie filantropem</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">„Narody świata! Obiecałem wam pokój i dałem go wam. Ale nie ma uroku pokój bez dobrobytu. Komu w czas pokoju grozi nieszczęście nędzy, temu i pokój nie daje radości. Przyjdźcież do mnie teraz wszyscy, którzy cierpicie głód i chłód, a ja was nasycę i ogrzeję”.</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">"A potem ogłasza prostą i powszechną reformę społeczną, której projekt był już zarysowany w jego dziele i już tam zachwycił wszystkie szlachetne i trzeźwe umysły. Teraz dzięki skupieniu w swoich rękach światowych finansów i kolosalnych majątków rolnych może on zrealizować tę reformę zgodnie z życzeniem ubogich, a bez namacalnej krzywdy dla bogatych. Każdy zaczyna otrzymywać według swoich zdolności, a każda zdolność według swego trudu i zasług."</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Nowy władca ziemi był przede wszystkim litościwym filantropem – i nie tylko filantropem, lecz także filozofem. Sam będąc wegetarianinem, zakazał wiwisekcji, wprowadził surowy nadzór nad rzeźniami i popierał na wszelkie sposoby towarzystwa opieki nad zwierzętami."</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Kolejne odstępstwo od stereotypowego konstruktu. Antychryst ma być kimś, kto "kupi duszę" ludzi poprzez poprawienie ich sytuacji materialnej. Nasuwają się w tym miejscu pewne analogie do XIX-wiecznych doktryn utopijnych oraz poglądów futurystycznych, snujących wizję przyszłego świata, w którym zasadniczą pracę wykonywać będą maszyny, praca stanie się dla człowieka luksusem i będzie sposobem na zabicie nudy a nie zdobycie potrzebnych do życia funduszy, które zostaną zapewnione poprzez redystrybucję państwową. Antychryst będzie przyjacielem zwierząt (w tym miejscu należy się krótka adnotacja, ponieważ sam termin "przyjaciel zwierząt" rodzi pozytywne skojarzenia kogoś miłego tych stworzeniom, w znaczeniu utworu można sądzić, że przyjaciel zwierząt dążył będzie do zrównania ich praw z prawami ludzi), zakaże wykonywania na nich eksperymentów, promował będzie model żywienia bezmięsnego tj. wegetariańskiego, stopniowo wygaszał będzie działalność rzeźni.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Sytuacja chrześcijaństwa w czasach antychrysta</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na skutek wielkiej popularności imperatora chrześcijaństwo drastycznie się skurczyło (do 45 milionów ludzi na całym świecie), zyskało jednak na swojej jakości:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- katolicyzm, papiestwo zostało wypędzone z Rzymu, nową siedzibą papieża został Petersburg (autor był wielkim orędownikiem ekumenizmu oraz stworzenia z Rosji centrum światowego chrześcijaństwa), przejęło większość wyznawców kościoła anglikańskiego, wyzbyto się wielu niepotrzebnych rytuałów i ceremoniału, nadal największe wyznanie chrześcijańskie</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- protestantyzm, w wyniku działań imperatora obnażone zostało jako najsłabsze wyznanie chrześcijańskie, które utraciło najwięcej wiernych, utrzymało się w formie ewangelikalnej w Niemczech</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- prawosławie, wzmocniło się w wierze i modlitwie, powrócili do niego starowiercy i inne sekty prawosławne</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Chrześcijanie z początku byli mile nastawieni do osoby Imperatora, stawili go jako wielkiego dobroczyńcę i miłośnika pokoju. Z czasem jednak widząc, że na jego dworze coraz więcej kręci się podejrzanych magów i okultystów, poczęli wątpić w jego chrystusowe następstwo. Dostrzegając to Imperator postanowił reagować i zwołał do Jerozolimy sobór powszechny, na który zaprosił wszystkie wyznania chrześcijańskie. </span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">W tym miejscu pozwolę sobie na pewną dygresję. Otóż imperator postanowił uczynić z Jerozolimy stolicę świata i centrum swojego kultu. W tym celu wzniósł w tym mieście ogromną budowlę, mieszczącą w sobie swoją świątynie, pomniejsze meczety i kościółki. Dochodzimy tutaj do kolejnej cechy antychrysta sołowiowskiego, otóż postuluje on synkretyzm religijny (!).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sobór jerozolimski stał się areną wielkiego przekupstwa imperatora. Zażądał on od wszystkich chrześcijan uznania go za wodza świata. Katolikom obiecał zwrócenie Rzymu i utraconych kosztowności, prawosławnym utworzeniem muzeum w Konstantynopolu, protestantom założenie instytutu badań nad Pismem Świętym w Tybindze. Zachęta podziałała na większość ojców soborowych, którzy z radością oddali pokłon imperatorowi i przyłączyli się do jego świty. Na sali pozostała garstka nieposłusznych w tym papież Piotr II, prawosławny kaznodzieja Jan i profesor teologii Ernst Pauli. </span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"zwrócił się do nich imperator: „Cóż jeszcze mogę dla was uczynić? Dziwni ludzie! Czego ode mnie chcecie? Nie wiem. Powiedzcie mi więc sami – wy, chrześcijanie, porzuceni przez większość swoich braci i przywódców, potępieni w odczuciu ludu: co jest dla was najdroższe w chrześcijaństwie? W tym momencie podniósł się, niczym biała świeca, starzec Jan i odrzekł łagodnie: „Miłościwy panie! Najdroższy jest dla nas w chrześcijaństwie sam Chrystus – On sam i wszystko, co od Niego, wiemy bowiem, że w Nim zamieszkuje cieleśnie cała pełnia Bóstwa. Ale i od ciebie, panie, gotowi jesteśmy przyjąć wszelkie dobro, jeśli tylko w szczodrej twej dłoni rozpoznamy świętą dłoń Chrystusa. I na pytanie twoje, co możesz dla nas uczynić, taka jest oto nasza prosta odpowiedź: wyznaj tutaj, teraz, przed nami Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który przyszedł w cielesnej postaci, zmartwychwstał i ponownie przyjdzie – wyznaj Go, a my z miłością przyjmiemy cię jako prawdziwego zwiastuna Jego drugiego przyjścia w chwale”</span></span></span></div>
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Imperator konsekwentnie milczał i wtedy doszło do olśnienia:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">"Starzec Jan nie spuszczał zdumionych i przerażonych oczu z oblicza milczącego imperatora. Nagle cofnął się ze zgrozą, odwrócił do tyłu i krzyknął zdławionym głosem: </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dzieci, to Antychryst!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wykorzystując magię pomocnik imperatora, kardynał Apoloniusz raził piorunem Jana. Na sali zapanował popłoch, papieża Piotra ogarnął niespotykany nigdy strach, nałożył na imperatora anatemę, po czym padł także rażony błyskawicą. Jedynym, który zachował zimną krew był profesor Pauli, zdołał wyprowadzić na noszach ciała obu duchownych i wraz z garstką chrześcijan uszedł nad Jordan. Imperator przekonuje padłych mu na kolana chrześcijan, by obrali na swojego papieża kardynała Apoloniusza, swojego pomocnika i okultystę. Zostaje on w końcu wybrnay i ogłasza się przywódcą wszystkich chrześcijan, składa również pokłon imperatorowi.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5. Ostateczne starcie o świat</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Nie wszystko jednak idzie jak "po maśle". W nieoczekiwanym momencie dochodzi do buntu żydowskiego w Palestynie. Żydzi byli jednym z czynników, który doprowadził do dotychczasowych zwycięstw antychrysta, uznali go za zapowiadanego w Biblii Mesjasza. Zmiana przychodzi jednak z chwilą, gdy dowiadują się, że antychryst nie jest nawet obrzezany (sic!). Dochodzi do wielkiego powstania w Palestynie, armia żydowska oblega pałac imperatorski. Imperator w furii nakazuje wymordować wszystkich chrześcijan z Jerozolimy. Krew leje się po uliczkach strumieniami. Na skutek magii Apoloniusza imperator wraz z gasrtką gwardii wymyka się z oblężenia i pośpiesza do Syrii, gdzie formuje złożoną z pogan i muzułmanów armię. W tym czasie profesor Pauli wraca do Jerozolimy odszukać zwłok zmarłego Piotra i Jana. Nastaje wielka światłość, zwłoki ożywają. Duchowni napełnieni radością podają sobie ręcę, przebaczają sobie wcześniejsze przewiny i wyruszają na Górę Synaj. </span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Decydująca bitwa rozgrywa się we wspomnianej wcześniej Syrii. Gdy górę zaczęły brać oddziały imperatora, pod jego armią zaczyna ruszać się grunt. Następuje wielkie trzęsienie ziemi. Z nieba zstępuje Chrystus...</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Jak zapewne zaprezentowałem, wizja antychrystyczna według Włodzimierza Sołowiowa uznaje oczywiście biblijny przekaz o księciu świata, uzupełniając go o swoje przemyślenia, swoje spojrzenia, z których to należy wypunktować te najważniejsze tj. filantropia, pacyfizm, promocja synkretyzmu religijnego, dotąd nie podnoszone we wcześniejszych przekazach. Antychryst z ziejącego nienawiścią i żądnego krwi dyktatora stał się miłośnikiem pokoju, likwidującym biedę przez powszechne rozdawnictwo, szanującym każdą religię z zastrzeżeniem oczywiście uznania pierwszeństwa własnego kultu. Antychryst jest emanacją pragnień ludzkich, który zyskuje sławę i wieczystą władzę, jednak do czasu... </span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">1. Odesłanie do polskiego tłumaczenia Konfesji Westminsterskiej <a href="http://archive.is/20120914145631/http://www.teologia.protestanci.org/artykuly/art56.php" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://archive.is/20120914145631/http://.../art56.php</a> oraz Londyńskiego Wyznania Wiary <a href="https://proteologia.com/2008/03/05/londynskie-wyznanie-wiary-z-1689-r-baptystyczne/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://proteologia.com/2008/03/05/londy...tystyczne/</a></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">2. Krótka powieść o antychryście, W. Sołowiow</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
Zapomniałem dodać, proszę tym samym o rozpoczęcie przewodu doktorskiego, pytania itd., w wypadku potrzeby, zamieszczę link do pracy lub przedrukuję ją jeszcze raz. Zapraszam do czytania i komentowania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wizja antychrysta w myśli filozoficznej Włodzimierza Siergiejewicza Sołowjowa</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Praca doktorska autorstwa ks. Stanisława Dmowskiego</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Promotor: ks. bp Pio Maria Cesare de Medici</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Wstęp</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Przyznać muszę, że na ślad istnienia rzeczonego autora, którego dotąd nie znałem, trafiłem przypadkiem, słuchając wykładu pewnego "paulina". Sołowjow przez 100 lat był praktycznie zapomniany w myśli filozoficznej. Jego myśli wróciły w XXI wieku do łask, głównie za sprawą dostrzeżenia przez czytelników celności, z jaką tenże rosyjski filozof przepowiadał przyszłość oraz działalności papieskiej, w szczególności mowa tu o Benedykcie XVI. To za jego pontyfikatu w 2007 r. kard. Giacomo Biffi wygłosił tzw. rekolekcje papieskie, których to tematem był właśnie problem antychrysta w oparciu o filozofię "sołowjowską". Celem niniejszej pracy chciałbym uczynić przede wszystkim ukazanie, podkreślenie oryginalności myśli tego autora a zwłaszcza tematu antychrysta, jaki się on zajmował, nie uzurpuję sobie natomiast prawa do definitywnego stwierdzenia cech owej osoby. Polegał będę na dziele: "Kratkaja powiest’ o Antichristie", którą rzeczony napisał rok przed swoją śmiercią tj. w 1899.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1.1 Życie</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Po lekturze jego żywotu można bezapelacyjnie powiedzieć, że filozofii poświęcił całe swoje życie. W młodości ateista, ostatecznie po przemyśleniach wrócił na ścieżkę wiary. Zdał filozofię na Uniwersytecie Moskiewskim, tematem jego pracy magisterskiej był "kryzys zachodniej filozofii", w której jednoznacznie stał na pozycji dychotomii wiedzy spekulatywnej (teorii) oraz wiedzy empirycznej. Wykładał w Moskwie i Petersburgu, wiele też podróżował. W czasie tych wojaży (m.in. pracował w British Museum a także odbył podróż wzdłuż Nilu) zapoznał się z spirytyzmem, kabałą, filozofią gnostycką i średniowieczną, myśli te odcisnęły duże piętno na jego filozofię. Głosił ekumenizm i konieczność syntezy wiary i rozumu, jednoznacznie opowiadał się przeciwko indywidualistycznemu liberalizmowi i marksizmowi, postulował realizację zasad chrześcijańskich w życiu społecznym, zanim jeszcze wydano Rerum Novarum Leona XIII. Czerpał z jego filozofii m.in. Bierdajew. Nie miał rodziny ani domu, tułał się całe życie. Zmarł w roku 1900 na skutek zatrucia terpentyną. Sołowjow był wielkim entuzjastą tego specyfiku, któremu przypisywał magiczny charakter, dlatego też pryskał swoje ubrania i ciało, co mogło w konsekwencji doprowadzić m.in. do spustoszenia nerek. Sołowjow uznawany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli rosyjskiej myśli prawosławnej.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Antychryst według chrześcijaństwa</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Etymologia tego słowa dla wszystkich jest oczywista, z greckiego antichristos, czyli anti (przeciw, zamiast) christos (pomazaniec) to zaprzeczenie Chrystusa, Szatan, duch zły, książę ciemności, upadły duch. W zależności jednak od wyznania, następuje odmienne określenie jego cech, lub kategoryczne wskazanie. Większość wyznań protestanckich "sugeruje" antychrystyczny charakter instytucji rzymskiego papiestwa (1). W katolicyzmie i prawosławiu wiążąca jest interpretacja o podłożu biblijnym. Przytoczę kilka cytatów:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem?</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. (1 J 2, 22)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim.</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. (2 J 1, 7)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. (2 Tes 2, 3-4)</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12.). Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię (Por. Łk 21,12; J 15,19-20.), odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele (675 pkt KKK)</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na podstawie tychże wersetów biblijnych możemy wysnuć krótki wniosek: antychryst będzie kimś, kto 1) będzie zaprzeczał boskości Jezusa z Nazaretu 2) zaprzeczał istnieniu Jedynego Boga 3) będzie sam uważał się za bóstwo. W toku historii chrześcijanie "typowali" wielu antychrystów m.in. Nerona, Napoleona Bonaparte, Adolfa Hitlera czy też Józefa Stalina. Zatem możemy w tym miejscu określić cechy wedle chrześcijan, definiujące antychrysta tj. despocja, próba wprowadzenia kultu jednostki, walka z chrześcijaństwem</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Włodzimierz Sołowjow w swoim dziele dokonuje znaczącego przeformatowania tego spojrzenia, w którym główną rolę mają grać aspekty pozytywne (!!!).</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Wstępna treść utworu</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Utwór, o którym wspomniałem wyżej tj. "Krótka powieść o antychryście" ma charakter dialogu, który prowadzi Dama oraz nieznany P. Z. Tenże drugi sekundant rozmowy czyta znaleziony list z rękopisem o wydarzeniach, które się wydarzą w XX wieku. Początek dzieła, który dla głównego tematu nie jest istotny, jednak jak sądzę, jest on niezmiernie ciekawy i proroczy, pozwolę sobie streścić:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- XX wiek będzie areną wielkiej wojny (sic!), wywołanej przez żywioł japoński. Pod hasłami panmongolizmu Japonia rządzona przez "bogdychana" opanowuje Chiny, wypiera z Indochin Francuzów, Anglików z Hongkongu i rozpoczyna marsz na zachód. Następuje zajęcie Azji Środkowej. Dyplomaci japońscy oszukują rosyjskich przedstawicieli, zapewniając ich o pokojowym nastawieniu. Armia "mongolska" wkracza za Ural, gromi każde napotkane siły rosyjskie. Nie pomagają pułki fińskie, polskie i węgierskie. Bogdychan wkracza wreszcie do Niemiec. Tu opór jest większy. Na pomoc Mongołom przychodzą jednak Francuzi, żądni zemsty za Sedan. Niemcy kapitulują upokorzone przez alians francusko-japoński. Nie trwa on jednak zbyt długo, Japończycy wykorzystując zaangażowanie francuskich oddziałów w łupienie Niemiec zajmują Paryż, wycinają co do nogi stawiających opór. Bogdychan szykuje się do desantu na Anglię, ta jednak jest dobrze przygotowana. Mongołowie zatem postanawiają wycofać się do Azji, zostawiając w Europie kontyngenty wojskowe. Europa pogrąża się w mroku panowania azjatyckiego.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- po półwieczu w wyniku powstania europejczyków zawiązanego przez lokalne rządy reżim mongolski zostaje obalony, następuje kres istnienia partykularnych państw, zawiązują się stany zjednoczone europy (sic!), następuje odbudowa kontynentu, rozwój kultury</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.1 Będzie kochał siebie</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Doświadczając w sobie samym ogromnej siły ducha, był niezmiennie przekonanym spirytualistą a jasny umysł ukazywał mu zawsze prawdę, w którą należy wierzyć: dobro, Boga, Mesjasza. I wierzył w to, ale kochał tylko siebie samego. Wierzył w Boga, ale w głębi duszy mimo woli i instynktownie dawał pierwszeństwo przed Nim sobie"</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„A jeśli?… A nuż to nie ja, tylko ten… Galilejczyk… A nuż nie jest On mym zwiastunem, lecz prawdziwym, pierwszym i ostatnim? Ale przecież w takim razie powinien być żyw… Gdzie On jest? A jeśli przyjdzie do mnie… teraz, tutaj… Co mu powiem? Przecież będę musiał oddać mu pokłon jak ostatni głupi chrześcijanin, jak jakiś rosyjski mużyk mamrocząc bez sensu: Panie Jezusie Chryste, zmiłuj się nade mną grzesznym, albo niczym polska baba paść krzyżem. Ja, świetlany geniusz, nadczłowiek. Nie, nigdy!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Muszę przyznać, że trochę zaskoczyło mnie istnienie w XIX-wiecznym rosyjskim słownictwie określenia "polska baba" wobec kogoś pobożnego (?), być może jest to ówczesne określenie dewotki. </span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.2 W łączności z szatanem</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„(mówi szatan) Synu mój umiłowany, w tobie całe moje upodobanie. Czemuś nie wybrał mnie? Dlaczego czciłeś tamtego, nędznego, i jego ojca? Jam bóg i ojciec twój. A tamten, ukrzyżowany nędzarz, jest obcy mnie i tobie. Nie mam innego syna prócz ciebie. Tyś jedyny, jedno rodzony, równy mnie. Miłuję cię i niczego od Ciebie nie żądam. I tak jesteś piękny, wielki, potężny. Czyń swoje dzieło w imię twoje, nie moje. Nie żywię ku tobie zazdrości. Miłuję cię. Niczego od ciebie nie potrzebuję. Tamten, którego uważałeś za boga, żądał od swego syna posłuszeństwa, i to posłuszeństwa bez granic – aż do śmierci krzyżowej – a kiedy był on na krzyżu, nie przyszedł mu z pomocą. Ja niczego od ciebie nie żądam, a pomogę ci. Dla ciebie samego, dla twej własnej wolności i wyższości i gwoli mojej czystej, bezinteresownej ku tobie miłości – pomogę ci."</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.3 Uzna się za następcę Chrystusa</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Początkowo nie czuł nawet do Chrystusa wrogości. Uznawał Jego mesjańską rolę i godność, ale tak naprawdę to widział w nim tylko swojego największego poprzednika Rozumował on tak: „Chrystus przyszedł przede mną; ja jestem drugi; ale przecież to, co w porządku czasowym jest późniejsze, w istocie jest pierwsze. Przychodzę jako ostatni, u kresu dziejów, właśnie dlatego, że jestem doskonałym, ostatecznym zbawicielem. Ów Chrystus jest moim zwiastunem. Jego misją było poprzedzenie i przygotowanie mojego przyjścia”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sam autor nawet zauważył w owym wyznaniu Złego analogię do Mahometa, który również uznał Jezusa z Nazaretu tylko za zapowiedź swojego przyjścia.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.4 Będzie pacyfistą</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Ten punkt chciałbym rozbudować, ponieważ w tym miejscu następuje rozjazd z utartymi przewidywaniami, które zazwyczaj wiązały antychrysta z człowiekiem zamętu, wojny, mordu. Antychryst wedle tekstu zostanie wolą tajnych stowarzyszeń wybrany na wieczystego prezydenta "europejskich stanów zjednoczonych", zwany będzie od tej pory imperatorem. Został nim wybrany z powodu nieprzebranej sławy w świecie spowodowanej swoją książką, w której zapowiadał pokój i wieczną pomyślność świata. </span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"wielki wybraniec wydał manifest zaczynający się od: Narody świata! Pokój mój daję wam!”, a kończący się tak: „Narody świata! Spełniły się obietnice! Wieczny powszechny pokój nastał. Wszelka próba jego zakłócenia spotka się natychmiast z bezwzględnym i skutecznym przeciwdziałaniem. Odtąd bowiem – jest na ziemi jedna centralna władza, silniejsza od wszystkich pozostałych władz – każdej z osobna i razem wziętych. To wszechpotężna, nad wszystkim górująca władza należy do mnie pełnomocnego wybrańca Europy, imperatora wszystkich jej sił. Prawo międzynarodowe ma wreszcie brakującą mu dotychczas sankcję. I odtąd żadne państwo nie odważy się powiedzieć: wojna, kiedy ja mówię: pokój. Narody świata – pokój wam!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Chrystus przyniósł na ziemię "miecz", rolą zatem antychrysta jest ostateczne i definitywne ustanowienie na ziemi pokoju. Wykorzystując swoją sławę imperator zmusza rządy wszystkich państw na świecie do złożenia mu pokłonu, nad zhołdowanymi już krajami ustanawia namiestników z osób wykształconych wedle europejskiego sznytu i podporządkowanych sobie. Nieliczne ogniska oporu w Afryce i Azji zostają zdławione siłą rusko-polskich batalionów. Następuje ustanowienie monarchii światowej, w której to imperator jest najwyższym bogiem.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3.5 Będzie filantropem</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">„Narody świata! Obiecałem wam pokój i dałem go wam. Ale nie ma uroku pokój bez dobrobytu. Komu w czas pokoju grozi nieszczęście nędzy, temu i pokój nie daje radości. Przyjdźcież do mnie teraz wszyscy, którzy cierpicie głód i chłód, a ja was nasycę i ogrzeję”.</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">"A potem ogłasza prostą i powszechną reformę społeczną, której projekt był już zarysowany w jego dziele i już tam zachwycił wszystkie szlachetne i trzeźwe umysły. Teraz dzięki skupieniu w swoich rękach światowych finansów i kolosalnych majątków rolnych może on zrealizować tę reformę zgodnie z życzeniem ubogich, a bez namacalnej krzywdy dla bogatych. Każdy zaczyna otrzymywać według swoich zdolności, a każda zdolność według swego trudu i zasług."</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Nowy władca ziemi był przede wszystkim litościwym filantropem – i nie tylko filantropem, lecz także filozofem. Sam będąc wegetarianinem, zakazał wiwisekcji, wprowadził surowy nadzór nad rzeźniami i popierał na wszelkie sposoby towarzystwa opieki nad zwierzętami."</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Kolejne odstępstwo od stereotypowego konstruktu. Antychryst ma być kimś, kto "kupi duszę" ludzi poprzez poprawienie ich sytuacji materialnej. Nasuwają się w tym miejscu pewne analogie do XIX-wiecznych doktryn utopijnych oraz poglądów futurystycznych, snujących wizję przyszłego świata, w którym zasadniczą pracę wykonywać będą maszyny, praca stanie się dla człowieka luksusem i będzie sposobem na zabicie nudy a nie zdobycie potrzebnych do życia funduszy, które zostaną zapewnione poprzez redystrybucję państwową. Antychryst będzie przyjacielem zwierząt (w tym miejscu należy się krótka adnotacja, ponieważ sam termin "przyjaciel zwierząt" rodzi pozytywne skojarzenia kogoś miłego tych stworzeniom, w znaczeniu utworu można sądzić, że przyjaciel zwierząt dążył będzie do zrównania ich praw z prawami ludzi), zakaże wykonywania na nich eksperymentów, promował będzie model żywienia bezmięsnego tj. wegetariańskiego, stopniowo wygaszał będzie działalność rzeźni.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Sytuacja chrześcijaństwa w czasach antychrysta</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na skutek wielkiej popularności imperatora chrześcijaństwo drastycznie się skurczyło (do 45 milionów ludzi na całym świecie), zyskało jednak na swojej jakości:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- katolicyzm, papiestwo zostało wypędzone z Rzymu, nową siedzibą papieża został Petersburg (autor był wielkim orędownikiem ekumenizmu oraz stworzenia z Rosji centrum światowego chrześcijaństwa), przejęło większość wyznawców kościoła anglikańskiego, wyzbyto się wielu niepotrzebnych rytuałów i ceremoniału, nadal największe wyznanie chrześcijańskie</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- protestantyzm, w wyniku działań imperatora obnażone zostało jako najsłabsze wyznanie chrześcijańskie, które utraciło najwięcej wiernych, utrzymało się w formie ewangelikalnej w Niemczech</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">- prawosławie, wzmocniło się w wierze i modlitwie, powrócili do niego starowiercy i inne sekty prawosławne</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Chrześcijanie z początku byli mile nastawieni do osoby Imperatora, stawili go jako wielkiego dobroczyńcę i miłośnika pokoju. Z czasem jednak widząc, że na jego dworze coraz więcej kręci się podejrzanych magów i okultystów, poczęli wątpić w jego chrystusowe następstwo. Dostrzegając to Imperator postanowił reagować i zwołał do Jerozolimy sobór powszechny, na który zaprosił wszystkie wyznania chrześcijańskie. </span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">W tym miejscu pozwolę sobie na pewną dygresję. Otóż imperator postanowił uczynić z Jerozolimy stolicę świata i centrum swojego kultu. W tym celu wzniósł w tym mieście ogromną budowlę, mieszczącą w sobie swoją świątynie, pomniejsze meczety i kościółki. Dochodzimy tutaj do kolejnej cechy antychrysta sołowiowskiego, otóż postuluje on synkretyzm religijny (!).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Sobór jerozolimski stał się areną wielkiego przekupstwa imperatora. Zażądał on od wszystkich chrześcijan uznania go za wodza świata. Katolikom obiecał zwrócenie Rzymu i utraconych kosztowności, prawosławnym utworzeniem muzeum w Konstantynopolu, protestantom założenie instytutu badań nad Pismem Świętym w Tybindze. Zachęta podziałała na większość ojców soborowych, którzy z radością oddali pokłon imperatorowi i przyłączyli się do jego świty. Na sali pozostała garstka nieposłusznych w tym papież Piotr II, prawosławny kaznodzieja Jan i profesor teologii Ernst Pauli. </span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"zwrócił się do nich imperator: „Cóż jeszcze mogę dla was uczynić? Dziwni ludzie! Czego ode mnie chcecie? Nie wiem. Powiedzcie mi więc sami – wy, chrześcijanie, porzuceni przez większość swoich braci i przywódców, potępieni w odczuciu ludu: co jest dla was najdroższe w chrześcijaństwie? W tym momencie podniósł się, niczym biała świeca, starzec Jan i odrzekł łagodnie: „Miłościwy panie! Najdroższy jest dla nas w chrześcijaństwie sam Chrystus – On sam i wszystko, co od Niego, wiemy bowiem, że w Nim zamieszkuje cieleśnie cała pełnia Bóstwa. Ale i od ciebie, panie, gotowi jesteśmy przyjąć wszelkie dobro, jeśli tylko w szczodrej twej dłoni rozpoznamy świętą dłoń Chrystusa. I na pytanie twoje, co możesz dla nas uczynić, taka jest oto nasza prosta odpowiedź: wyznaj tutaj, teraz, przed nami Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który przyszedł w cielesnej postaci, zmartwychwstał i ponownie przyjdzie – wyznaj Go, a my z miłością przyjmiemy cię jako prawdziwego zwiastuna Jego drugiego przyjścia w chwale”</span></span></span></div>
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Imperator konsekwentnie milczał i wtedy doszło do olśnienia:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">"Starzec Jan nie spuszczał zdumionych i przerażonych oczu z oblicza milczącego imperatora. Nagle cofnął się ze zgrozą, odwrócił do tyłu i krzyknął zdławionym głosem: </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dzieci, to Antychryst!”</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wykorzystując magię pomocnik imperatora, kardynał Apoloniusz raził piorunem Jana. Na sali zapanował popłoch, papieża Piotra ogarnął niespotykany nigdy strach, nałożył na imperatora anatemę, po czym padł także rażony błyskawicą. Jedynym, który zachował zimną krew był profesor Pauli, zdołał wyprowadzić na noszach ciała obu duchownych i wraz z garstką chrześcijan uszedł nad Jordan. Imperator przekonuje padłych mu na kolana chrześcijan, by obrali na swojego papieża kardynała Apoloniusza, swojego pomocnika i okultystę. Zostaje on w końcu wybrnay i ogłasza się przywódcą wszystkich chrześcijan, składa również pokłon imperatorowi.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5. Ostateczne starcie o świat</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Nie wszystko jednak idzie jak "po maśle". W nieoczekiwanym momencie dochodzi do buntu żydowskiego w Palestynie. Żydzi byli jednym z czynników, który doprowadził do dotychczasowych zwycięstw antychrysta, uznali go za zapowiadanego w Biblii Mesjasza. Zmiana przychodzi jednak z chwilą, gdy dowiadują się, że antychryst nie jest nawet obrzezany (sic!). Dochodzi do wielkiego powstania w Palestynie, armia żydowska oblega pałac imperatorski. Imperator w furii nakazuje wymordować wszystkich chrześcijan z Jerozolimy. Krew leje się po uliczkach strumieniami. Na skutek magii Apoloniusza imperator wraz z gasrtką gwardii wymyka się z oblężenia i pośpiesza do Syrii, gdzie formuje złożoną z pogan i muzułmanów armię. W tym czasie profesor Pauli wraca do Jerozolimy odszukać zwłok zmarłego Piotra i Jana. Nastaje wielka światłość, zwłoki ożywają. Duchowni napełnieni radością podają sobie ręcę, przebaczają sobie wcześniejsze przewiny i wyruszają na Górę Synaj. </span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Decydująca bitwa rozgrywa się we wspomnianej wcześniej Syrii. Gdy górę zaczęły brać oddziały imperatora, pod jego armią zaczyna ruszać się grunt. Następuje wielkie trzęsienie ziemi. Z nieba zstępuje Chrystus...</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Jak zapewne zaprezentowałem, wizja antychrystyczna według Włodzimierza Sołowiowa uznaje oczywiście biblijny przekaz o księciu świata, uzupełniając go o swoje przemyślenia, swoje spojrzenia, z których to należy wypunktować te najważniejsze tj. filantropia, pacyfizm, promocja synkretyzmu religijnego, dotąd nie podnoszone we wcześniejszych przekazach. Antychryst z ziejącego nienawiścią i żądnego krwi dyktatora stał się miłośnikiem pokoju, likwidującym biedę przez powszechne rozdawnictwo, szanującym każdą religię z zastrzeżeniem oczywiście uznania pierwszeństwa własnego kultu. Antychryst jest emanacją pragnień ludzkich, który zyskuje sławę i wieczystą władzę, jednak do czasu... </span></span><br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">1. Odesłanie do polskiego tłumaczenia Konfesji Westminsterskiej <a href="http://archive.is/20120914145631/http://www.teologia.protestanci.org/artykuly/art56.php" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">http://archive.is/20120914145631/http://.../art56.php</a> oraz Londyńskiego Wyznania Wiary <a href="https://proteologia.com/2008/03/05/londynskie-wyznanie-wiary-z-1689-r-baptystyczne/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://proteologia.com/2008/03/05/londy...tystyczne/</a></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">2. Krótka powieść o antychryście, W. Sołowiow</span></span><br />
<hr class="mycode_hr" />
Zapomniałem dodać, proszę tym samym o rozpoczęcie przewodu doktorskiego, pytania itd., w wypadku potrzeby, zamieszczę link do pracy lub przedrukuję ją jeszcze raz. Zapraszam do czytania i komentowania.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Toledot Jeszu - żydowska antyewangelia.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1911</link>
			<pubDate>Sat, 22 Feb 2020 18:33:49 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=137">Stanisław Dmowski</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1911</guid>
			<description><![CDATA[W porozumieniu z kierownikiem Katedry Teologii WT przesyłam swoją <a href="https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=745&amp;p=82641#p82641" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pracę magisterską</a>, znajduje się ona na innym forum z racji jej publikacji jako artykuł prasowy do pierwszego numeru pisma teologicznego "Lumen", które <a href="https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=387&amp;p=82640#p82629" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">zainaugurowałem</a>. Jeśli to będzie problem, przedrukuję tutaj. Każdy komentarz, czy to na dreamlandzkim forum czy tutaj będzie cenny. Miłego czytania!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W porozumieniu z kierownikiem Katedry Teologii WT przesyłam swoją <a href="https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=745&amp;p=82641#p82641" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pracę magisterską</a>, znajduje się ona na innym forum z racji jej publikacji jako artykuł prasowy do pierwszego numeru pisma teologicznego "Lumen", które <a href="https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic.php?f=387&amp;p=82640#p82629" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">zainaugurowałem</a>. Jeśli to będzie problem, przedrukuję tutaj. Każdy komentarz, czy to na dreamlandzkim forum czy tutaj będzie cenny. Miłego czytania!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Struktura Wydziału Teologicznego]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1896</link>
			<pubDate>Tue, 18 Feb 2020 19:42:44 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=190">Ludwik I</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1896</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://zapodaj.net/images/ee9001b973ef1.png" loading="lazy"  width="150" height="150" alt="[Obrazek: ee9001b973ef1.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W</span></span></span></span><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">ydział </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">T</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">eologiczny</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">U</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">niwersytetu </span><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">R</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">otryjskiego</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Władze Wydziału</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dziekan Wydziału Teologicznego</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dr net. Pio Maria Cesare de Medici</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">specjalizacja: liturgika, nauki biblijne</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Adiunkt</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dr net. Stanisław Dmowski</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">specjalizacja: biblistyka</span></span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://zapodaj.net/images/ee9001b973ef1.png" loading="lazy"  width="150" height="150" alt="[Obrazek: ee9001b973ef1.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W</span></span></span></span><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">ydział </span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">T</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">eologiczny</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">U</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">niwersytetu </span><span style="color: #c10300;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">R</span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">otryjskiego</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Władze Wydziału</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Dziekan Wydziału Teologicznego</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dr net. Pio Maria Cesare de Medici</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">specjalizacja: liturgika, nauki biblijne</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Adiunkt</span><br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dr net. Stanisław Dmowski</span></span><br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">specjalizacja: biblistyka</span></span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[(mgr net.) Przykazanie miłości - Matthew von Bleacher]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1525</link>
			<pubDate>Wed, 12 Jun 2019 09:54:56 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=162">Michelangelo Piccolomini</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1525</guid>
			<description><![CDATA[P<span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Poppins, sans-serif;" class="mycode_font">raca magisterska netowa napisana przez ks. dk. Matthewa von Bleachera w Katedrze Sztuk Wyzwolonych pod opieką ks. bpa dr net. prof. UR Michelangela Piccolominiego SJ, oceniona na ocenę bardzo dobrą.</span></span></span><br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Fundamentalizm chrześcijański jest jedynym w swoim rodzaju ekstremizmem który wyzbył się wszelkich form terroru i przemocy. Jedynym środkiem nacisku, stosowanym przez chrześcijan, jest miłość. Jezus Chrystus oddając ludzkości przykazanie miłości zdefiniował bezpośrednio czym i w jaki sposób ma walczyć każdy, kto w Niego wierzy.Przykazanie miłości stało się swoistym orężem chrześcijan w walce z własnymi słabościami, z własnymi ułomnościami, z własnymi lękami. Stało się lekarstwem dla skrzywdzonych dusz, umarłych pragnień, stęsknionych oczu.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pierwotne założenia i przekazy dot. pierwszej części przykazania miłości (tj. miłości do Boga) znajdziemy już w Pięcioksięgu; to właśnie w Księdze Powtórzonego Prawa, w żydowskiej Szemie, w codziennym wyznaniu wiary ortodoksyjnych wyznawców Boga, czytamy:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wszystkich swych sił. </span>(Pwt 6, 5).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Z kolei źródłem przykazania miłości bliźniego był fragment Księgi Kapłańskiej, zwany Kodeksem Świętości:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. </span>(Kpł 19, 8).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ustanowienie największego przykazania występuje w relacji ewangelii synoptycznych. W Ewangelii Mateusza Jezus został zapytany przez faryzeuszy, które przykazanie w Prawie jest największe. Jezus odpowiedział:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego:</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">się całe Prawo i Prorocy.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podobny epizod ma miejsce w Ewangelii Marka i w Ewangelii Łukasza. W relacji Mateusza i Marka Jezus odpowiada na dylemat prawny poruszany przez żydowskich nauczycieli, a dotyczący priorytetów w stosowaniu Prawa. Oba przykazania zacytowane przez Jezusa pochodzą z Pięcioksięgu, w przypadku Ewangelii Mateusza niemal dosłownie cytując Septuagintę.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jezus połączył oba przykazania zgodnie z rabiniczną zasadą <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">gezerach szawah</span>, która pozwala łączyć dwa wersety przy pomocy jednego słowa. W tym przypadku chodziło o czasownik <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">kochać</span>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przykazanie miłości występuje także w Ewangelii Jana; tam jednak Jezus nie cytował już Tory, ale wystąpił jako twórca własnego, nowego przykazania: </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. </span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W ujęciu Janowym przykazanie nawiązuje nie tyle do miłości innych ludzi, co do miłości samego Jezusa do uczniów. Wygłoszenie przykazania nastąpiło po obrzędzie umycia nóg i było skierowane wyłącznie do uczniów, co prawdopodobnie stanowiło odpowiedź na brak solidarności we wspólnocie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jezus nie ma na uwadze przykazania w sensie prawnym lecz moralnym, co dla pytającego uczonego w Prawie nie może stanowić zasady rozstrzygającej w spornych kwestiach. Pośrednio Jezus neguje z góry przyjęte założenie, że istnieje jakiś biblijny przepis, który pod względem ważności przewyższa inne normy i tym samym daje do zrozumienia, że właściwym sensem Księgi Prawa są ściśle religijne wymagania miłowania Boga. Ten duchowo-religijny wymiar przewyższa formalno-prawny.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Różne sytuacje kontrowersji, o których mowa w Ewangeliach, były dla Jezusa okazją do udzielenia wyjaśnień, w świetle Objawienia Bożego. Jezus nie dał się sprowokować do prawnej polemiki, lecz rozstrzygnął problem zgodnie z wolą Bożą. Odpowiedź Jezusa ma więc religijny charakter, co trzeba mieć na uwadze przy szukaniu rozwiązania kwestii relacji przykazania miłości Boga i przykazania miłości bliźniego.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Chrystus w swojej ludzkiej postaci stał się fizycznym łącznikiem pomiędzy Starym a Nowym Przymierzem; Przymierzem Miłości pomiędzy Bogiem a człowiekiem.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Wyjątkową posługę względem Przykazania Miłości pełnią diakoni; ich posługa wynika z przyjętych święceń, gdzie jako orędownik Słowa Bożego diakon ma obowiązek szerzyć miłość i pokój. Służą oni Kościołowi poprzez szczególne posługi miłości.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
Reasumując: Kwestia miłowania bliźniego otrzymała definitywną odpowiedź od Chrystusa, który praktykowanie miłości wskazał jako warunek posiadania życia wiecznego i jako przejaw woli Bożej zawartej w najważniejszym z przykazań. W nauce Jezusa znajdujemy ścisłe połączenie dwóch przykazań, występujących w Starym Testamencie w odrębnych kontekstach. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Miłość do Boga dotyka najbardziej duchowej strony człowieka, który z pełnym zaangażowaniem, przy pomocy swoich emocji i czynów, czyni z siebie dar Bogu. Miłość do drugiego człowieka, będąca w swoim zasięgu uniwersalna, nie niweluje różnic między ludźmi lecz jest akceptacją drugiej osoby na wzór samego siebie, czym potwierdza się stwórczą wolę Boga. Przykazanie miłości posiada swoje istotne odniesienie do sylwetki i postępowania Jezusa, w którym w pełni objawia się wola Boża i przez którego ludzie mają dostęp do zbawienia.</div></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[P<span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Poppins, sans-serif;" class="mycode_font">raca magisterska netowa napisana przez ks. dk. Matthewa von Bleachera w Katedrze Sztuk Wyzwolonych pod opieką ks. bpa dr net. prof. UR Michelangela Piccolominiego SJ, oceniona na ocenę bardzo dobrą.</span></span></span><br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Fundamentalizm chrześcijański jest jedynym w swoim rodzaju ekstremizmem który wyzbył się wszelkich form terroru i przemocy. Jedynym środkiem nacisku, stosowanym przez chrześcijan, jest miłość. Jezus Chrystus oddając ludzkości przykazanie miłości zdefiniował bezpośrednio czym i w jaki sposób ma walczyć każdy, kto w Niego wierzy.Przykazanie miłości stało się swoistym orężem chrześcijan w walce z własnymi słabościami, z własnymi ułomnościami, z własnymi lękami. Stało się lekarstwem dla skrzywdzonych dusz, umarłych pragnień, stęsknionych oczu.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pierwotne założenia i przekazy dot. pierwszej części przykazania miłości (tj. miłości do Boga) znajdziemy już w Pięcioksięgu; to właśnie w Księdze Powtórzonego Prawa, w żydowskiej Szemie, w codziennym wyznaniu wiary ortodoksyjnych wyznawców Boga, czytamy:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wszystkich swych sił. </span>(Pwt 6, 5).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Z kolei źródłem przykazania miłości bliźniego był fragment Księgi Kapłańskiej, zwany Kodeksem Świętości:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. </span>(Kpł 19, 8).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ustanowienie największego przykazania występuje w relacji ewangelii synoptycznych. W Ewangelii Mateusza Jezus został zapytany przez faryzeuszy, które przykazanie w Prawie jest największe. Jezus odpowiedział:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego:</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">się całe Prawo i Prorocy.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podobny epizod ma miejsce w Ewangelii Marka i w Ewangelii Łukasza. W relacji Mateusza i Marka Jezus odpowiada na dylemat prawny poruszany przez żydowskich nauczycieli, a dotyczący priorytetów w stosowaniu Prawa. Oba przykazania zacytowane przez Jezusa pochodzą z Pięcioksięgu, w przypadku Ewangelii Mateusza niemal dosłownie cytując Septuagintę.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jezus połączył oba przykazania zgodnie z rabiniczną zasadą <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">gezerach szawah</span>, która pozwala łączyć dwa wersety przy pomocy jednego słowa. W tym przypadku chodziło o czasownik <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">kochać</span>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przykazanie miłości występuje także w Ewangelii Jana; tam jednak Jezus nie cytował już Tory, ale wystąpił jako twórca własnego, nowego przykazania: </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. </span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W ujęciu Janowym przykazanie nawiązuje nie tyle do miłości innych ludzi, co do miłości samego Jezusa do uczniów. Wygłoszenie przykazania nastąpiło po obrzędzie umycia nóg i było skierowane wyłącznie do uczniów, co prawdopodobnie stanowiło odpowiedź na brak solidarności we wspólnocie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jezus nie ma na uwadze przykazania w sensie prawnym lecz moralnym, co dla pytającego uczonego w Prawie nie może stanowić zasady rozstrzygającej w spornych kwestiach. Pośrednio Jezus neguje z góry przyjęte założenie, że istnieje jakiś biblijny przepis, który pod względem ważności przewyższa inne normy i tym samym daje do zrozumienia, że właściwym sensem Księgi Prawa są ściśle religijne wymagania miłowania Boga. Ten duchowo-religijny wymiar przewyższa formalno-prawny.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Różne sytuacje kontrowersji, o których mowa w Ewangeliach, były dla Jezusa okazją do udzielenia wyjaśnień, w świetle Objawienia Bożego. Jezus nie dał się sprowokować do prawnej polemiki, lecz rozstrzygnął problem zgodnie z wolą Bożą. Odpowiedź Jezusa ma więc religijny charakter, co trzeba mieć na uwadze przy szukaniu rozwiązania kwestii relacji przykazania miłości Boga i przykazania miłości bliźniego.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Chrystus w swojej ludzkiej postaci stał się fizycznym łącznikiem pomiędzy Starym a Nowym Przymierzem; Przymierzem Miłości pomiędzy Bogiem a człowiekiem.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Wyjątkową posługę względem Przykazania Miłości pełnią diakoni; ich posługa wynika z przyjętych święceń, gdzie jako orędownik Słowa Bożego diakon ma obowiązek szerzyć miłość i pokój. Służą oni Kościołowi poprzez szczególne posługi miłości.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
Reasumując: Kwestia miłowania bliźniego otrzymała definitywną odpowiedź od Chrystusa, który praktykowanie miłości wskazał jako warunek posiadania życia wiecznego i jako przejaw woli Bożej zawartej w najważniejszym z przykazań. W nauce Jezusa znajdujemy ścisłe połączenie dwóch przykazań, występujących w Starym Testamencie w odrębnych kontekstach. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Miłość do Boga dotyka najbardziej duchowej strony człowieka, który z pełnym zaangażowaniem, przy pomocy swoich emocji i czynów, czyni z siebie dar Bogu. Miłość do drugiego człowieka, będąca w swoim zasięgu uniwersalna, nie niweluje różnic między ludźmi lecz jest akceptacją drugiej osoby na wzór samego siebie, czym potwierdza się stwórczą wolę Boga. Przykazanie miłości posiada swoje istotne odniesienie do sylwetki i postępowania Jezusa, w którym w pełni objawia się wola Boża i przez którego ludzie mają dostęp do zbawienia.</div></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Magisterium. Upadli Aniołowie.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1290</link>
			<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 18:57:16 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=126">Aurelio de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1290</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Upadli aniołowie</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Autro: Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Promotor: Carlo Lorenzo de Medici y Zep</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Anno Domini MMXVIII </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Abstrakt</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Aniołowie, podobnie jak ludzie, na wzór samego Boga, otrzymali dar wolnej woli, pozwalający im na rozeznanie i dokonanie wyboru pomiędzy dobrem i złem. Część aniołów, wykorzystując ów dar, sprzeciwiła się Bożej Miłości, a ponieważ aniołowie żyją poza czasem, ich decyzja jest ostateczna i nieodwracalna. Sprawia to, że anioł, który choćby raz odmówił Bogu posłuszeństwa, już na zawsze pozostanie upadłym, oddalonym od Nieba. W zależności od źródła, postaci takie są określane diabłami, demonami, złymi duchami i szatanami. W poniższej pracy omówię kwestię upadłych aniołów na podstawie dziewiąciu przykładów, każdy demon z innego chóru anielskiego. Opierając się będę na pracach Pseudo-Dionizego Areopagity i Tomasza z Akwinu, którzy zajmowali się angelologią, a także na księgach <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Lemegeton</span> oraz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum</span>. Sporadycznie będę korzystał z dorobku innych prac. Oczywiście ilość informacji na temat każdego z upadłych aniołów będzie dostosowana do obfitości dostępnych źródeł wiedzy. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Serafy</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szatan</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szatan to upadły anioł występujący zarówno w judaizmie i chrześcijaństwie, jak również w islamie. Często utożsamia się go z Lucyferem lub Belzebubem. Uznawany jest za najwyższego rangą demona, przywódcę złych duchów, a także tego, który jako pierwszy sprzeciwił się Bogu. Również w kontekście niereligijnym, stanowi symbol i uosobienie zła. W Biblii pojawia się niezwykle często, pierwszy raz wspomniany jest w Księdze Liczb, gdzie pełni funkcję oskarżyciela, a także, stosując symbol miecza, grozi człowiekowi śmiercią. Ponownie pojawia się w Nowym Testamencie, gdzie Faryzeusze wspominali o jego postaci, a Jezus temu nie zaprzeczał. Wspomniany jest również w wizji Sądu Ostatecznego: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ogień przygotowany diabłu i jego aniołom. </span>Nowy i Stary Testament różnią się jednak w przedstawianiu jego postaci, w kontekście jego osoby. Podczas kiedy Stary Testament opisuje go jako ściśle określoną personę, Nowy Testament mówi o nim jako o funkcji, przeciwniku człowieka na drodze do zbawienia, wrogu Boga i źródle wszelkiego zła. W Nowym Testamencie nazywany jest „oskarżycielem”, „władcą tego świata”, „władcą mocarstw powietrza”, „diabłem”, „nieprzyjacielem”, „Złym”, „Belzebubem”, „złym duchem”, „duchem nieczystym”, „kłamcą”, „ojcem kłamstwa”, „zabójcą”, „Wężem”, „wężem starodawnym”, „Smokiem”, „władcą ognia piekielnego”. Kościół naucza, że może on stanowić źródło dręczeń, opętań oraz życiowych komplikacji. Można się przed nim bronić poprzez modlitwę, zwłaszcza za wstawiennictwem Maryi oraz Świętego Michała Archanioła, a także z użyciem sakramentaliów, tj. wody i soli egzorcyzmowanej, medalików (zwłaszcza Medalika św. Benedykta oraz Cudownego Medalika św. Katarzyny Laboure), również przez post, sakramenty i lekturę Pisma Świętego. W sytuacjach nadzwyczajnych uprawniony kapłan odprawia egzorcyzmy.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Cheruby</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Berith</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Większość demonów przypisywanych do Cherubów jest tożsama z Szatanem, toteż chcąc uniknąć zbędnych powtórzeń, postanowiłem opisać w tym rozdziale postać Beritha. Biblia nie wspomina o nim wcale, a jedynym źródłem wiedzy o nim są zapisy tradycji okultystycznej. Według źródeł, jest potężnym, straszliwym i wielkim księciem piekła, władającym dwudziestoma sześcioma legionami demonów. Przypisuje się mu kuszenie ludzi do bluźnierstw przeciw Bogu, a także do morderstw. Tradycja głosi, że zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, udzielając informacji na ich temat. Posiada zdolność przekształcania każdego metalu w złoto, obdarza godnościami oraz upiększa głos śpiewaka. Można się bronić przed jego mocą poprzez modlitwę za wstawiennictwem św. Barnaby. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Trony</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Fokalor </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Podczas przeszukiwania źródeł dotyczących upadłych aniołów, dostrzec można, iż im niższy chór, tym mniej informacji znajdziemy. Tak też jest w przypadku Fokalora, wywodzącego się z Chóru Tronów. Również nie wspomina o nim Biblia, a jedynie tradycja okultystyczna. Głosi ona, że jest on silnym i potężnym księciem, generałem piekła, zarządzającym trzema lub trzydziestoma legionami złych duchów, posiadającym władzę nad wiatrem i wodą, wrzucającym ludzi w morskie fale, a okręty w otchłanie. Tradycja informuje także, że Fokalor wierzy, iż w ciągu tysiąca lat zdoła powrócić do nieba. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Panowania </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Pajmon</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Również o Pajmonie nie wspomina Pismo Święte. Pisma średniowiecznych okultystów informują, iż jest on królem piekła i wiernym sługą Lucyfera, zarządzającym aż dwustoma legionami upadłych aniołów. Zgodnie z przekazami tradycyjnymi, posiada wiedzę na temat sztuki, nauki i spraw tajemnych. Doskonale zna geografię, rozdaje zaszczyty, zarządza również innymi duchami, które posiadają dużą wiedzę oraz umiejętności. Gdy przyjmuje fizyczną postać, można go dostrzec jako mężczyznę siedzącego na wielbłądzie, z diademem na głowie. Ukazuje się w towarzystwie 25 legionów duchów, którymi zarządza, a także dwóch królów piekła: Abalama i Labali. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Moce </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Agares</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Demon znany w realnej popkulturze, był głównym antagonistą w horrorze pt. „Krucyfiks”. Nie jest wymieniany w Biblii, aczkolwiek wspominają o nim dzieła takie jak <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Lemageton </span>oraz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum. </span>Przypisuje się mu władzę nad wszystkimi duchami, które egzystują na ziemii. Określany jest także jako demon odwagi, władca 31 legionów duchów piekielnych. Wspomniane wyżej pisma uważają, że Agares posiada zdolność wywoływania trzęsień ziemi oraz zmieniania biegu zdarzeń. Uważa się także, że posiada on moc, która może zostać uznana za pozytywną, Agares może bowiem jednoczyć rozbite armie oraz przywracać im wiarę w zwycięstwo. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Potęgi </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Balam</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Reprezentantem Potęg w niniejszej pracy jest Balam, według księgi <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dictionnaire Infernal</span> książę piekieł. Dawni demonolodzy twierdzili, że potrafi on nauczyć niezwykle praktycznych umiejętności. Posiada wiedzę na temat całego czasu, tj. przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Może też obdarzyć podstępem, sprytem, a nawet niewidzialnością. Gdy przyjmuje fizyczną postać, można go dostrzec jako nagiego człowieka, który dosiada niedźwiedzia, a w dłoni trzyma krogulca. Ma też płomienne oczy i ogon podobny do węża. Podobno niejednokrotnie ukazuje się z trzema głowami, spośród których pierwsza jest głową byka, druga ludzką, a trzecia baranią. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Księstwa</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Belfegor</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Belfegor to przedstawiciel chóru Księstw, do którego należał, zanim został strącony z Niebios. Tradycja okultystyczna uważa go za demona genialnych pomysłów i odkryć, a demonologia chrześcijańska przypisuje mi kuszenie do jednego z grzechów głównych - lenistwa. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Pierwotnie był czczony przez Moabitów jako bóg rozpusty. Rufin z Akwilei i św. Hieronim uważali, że jest on tożsamy z Baal-Peorem z Księgi Liczb (25, 2-6). Pojawiały się nawet teorie, że że Belfegor jest akredytowanym ambasadorem piekła we Francji. Jego dawny kult może przyprawić o obrzydzenie. Obrzędy były sprawowane na kulawym stołku, a za ofiary służyły produkty defekacji. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Archaniołowie </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Barbiel</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Informacji na temat Barbiela nie jest dostępnych zbyt wiele. Wiadomo tylko, że zanim upadł, należał do chóru Archaniołów. Jest określany jako anioł października. Jest jednym z siedmiu piekielnych elektorów i służy Zelfialowi, tj. władcy planety Saturn. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Aniołowie </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Amy</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">W niniejszej pracy przedstawicielem chóru Aniołów jest Amy. Uważa się go a prezydenta, a czasem  również za księcia piekła. Istnieje legenda, według której Amy zapewnił Salomona, że po 1200 latach powróci do Nieba. Teoria ta jest jednak podważana. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dictionnaire Infernal </span>uważa, że nastąpi to za 200 000 lat, a Johann Weyer, autor <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum, </span>twierdzi, że nie nastąpi to nigdy. Demonolodzy twierdzą, że posiada ogromną wiedzę z zakresu nauk wyzwolonych i astronomii. Przedstawiany jest jako ogień, który przyjmuje postać ludzką.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Zakończenie</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na podstawie powyższej przykładowej listy upadłych aniołów, każdego z innego chóru, można śmiało stwierdzić, że pomimo wielu istotnych różnic i ogromnej różnorodności, mają one wiele cech wspólnych. Każdy jest czyimś podwładnym, ale również czyimś przełożonym. Każdy posiada też swą specjalną umiejętność, której może nauczyć człowieka oraz swój specjalny sposób ukazywania się i przyjmowaną postać. Można wnioskować, że ta niejako hierarchiczna i pozornie uporządkowana struktura świata upadłych aniołów jest pozostałością po czasach, gdy przebywali oni w Niebie, które pełne jest porządku i hierarchii. </span></span></div></blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Serdecznie dziękuję przy tej okazji mojemu promotorowi, Jego Magnificencji Karolowi Medyceuszowi! </span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Upadli aniołowie</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Autro: Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Promotor: Carlo Lorenzo de Medici y Zep</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Anno Domini MMXVIII </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Abstrakt</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Aniołowie, podobnie jak ludzie, na wzór samego Boga, otrzymali dar wolnej woli, pozwalający im na rozeznanie i dokonanie wyboru pomiędzy dobrem i złem. Część aniołów, wykorzystując ów dar, sprzeciwiła się Bożej Miłości, a ponieważ aniołowie żyją poza czasem, ich decyzja jest ostateczna i nieodwracalna. Sprawia to, że anioł, który choćby raz odmówił Bogu posłuszeństwa, już na zawsze pozostanie upadłym, oddalonym od Nieba. W zależności od źródła, postaci takie są określane diabłami, demonami, złymi duchami i szatanami. W poniższej pracy omówię kwestię upadłych aniołów na podstawie dziewiąciu przykładów, każdy demon z innego chóru anielskiego. Opierając się będę na pracach Pseudo-Dionizego Areopagity i Tomasza z Akwinu, którzy zajmowali się angelologią, a także na księgach <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Lemegeton</span> oraz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum</span>. Sporadycznie będę korzystał z dorobku innych prac. Oczywiście ilość informacji na temat każdego z upadłych aniołów będzie dostosowana do obfitości dostępnych źródeł wiedzy. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Serafy</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szatan</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szatan to upadły anioł występujący zarówno w judaizmie i chrześcijaństwie, jak również w islamie. Często utożsamia się go z Lucyferem lub Belzebubem. Uznawany jest za najwyższego rangą demona, przywódcę złych duchów, a także tego, który jako pierwszy sprzeciwił się Bogu. Również w kontekście niereligijnym, stanowi symbol i uosobienie zła. W Biblii pojawia się niezwykle często, pierwszy raz wspomniany jest w Księdze Liczb, gdzie pełni funkcję oskarżyciela, a także, stosując symbol miecza, grozi człowiekowi śmiercią. Ponownie pojawia się w Nowym Testamencie, gdzie Faryzeusze wspominali o jego postaci, a Jezus temu nie zaprzeczał. Wspomniany jest również w wizji Sądu Ostatecznego: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ogień przygotowany diabłu i jego aniołom. </span>Nowy i Stary Testament różnią się jednak w przedstawianiu jego postaci, w kontekście jego osoby. Podczas kiedy Stary Testament opisuje go jako ściśle określoną personę, Nowy Testament mówi o nim jako o funkcji, przeciwniku człowieka na drodze do zbawienia, wrogu Boga i źródle wszelkiego zła. W Nowym Testamencie nazywany jest „oskarżycielem”, „władcą tego świata”, „władcą mocarstw powietrza”, „diabłem”, „nieprzyjacielem”, „Złym”, „Belzebubem”, „złym duchem”, „duchem nieczystym”, „kłamcą”, „ojcem kłamstwa”, „zabójcą”, „Wężem”, „wężem starodawnym”, „Smokiem”, „władcą ognia piekielnego”. Kościół naucza, że może on stanowić źródło dręczeń, opętań oraz życiowych komplikacji. Można się przed nim bronić poprzez modlitwę, zwłaszcza za wstawiennictwem Maryi oraz Świętego Michała Archanioła, a także z użyciem sakramentaliów, tj. wody i soli egzorcyzmowanej, medalików (zwłaszcza Medalika św. Benedykta oraz Cudownego Medalika św. Katarzyny Laboure), również przez post, sakramenty i lekturę Pisma Świętego. W sytuacjach nadzwyczajnych uprawniony kapłan odprawia egzorcyzmy.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Cheruby</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Berith</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Większość demonów przypisywanych do Cherubów jest tożsama z Szatanem, toteż chcąc uniknąć zbędnych powtórzeń, postanowiłem opisać w tym rozdziale postać Beritha. Biblia nie wspomina o nim wcale, a jedynym źródłem wiedzy o nim są zapisy tradycji okultystycznej. Według źródeł, jest potężnym, straszliwym i wielkim księciem piekła, władającym dwudziestoma sześcioma legionami demonów. Przypisuje się mu kuszenie ludzi do bluźnierstw przeciw Bogu, a także do morderstw. Tradycja głosi, że zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, udzielając informacji na ich temat. Posiada zdolność przekształcania każdego metalu w złoto, obdarza godnościami oraz upiększa głos śpiewaka. Można się bronić przed jego mocą poprzez modlitwę za wstawiennictwem św. Barnaby. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Trony</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Fokalor </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Podczas przeszukiwania źródeł dotyczących upadłych aniołów, dostrzec można, iż im niższy chór, tym mniej informacji znajdziemy. Tak też jest w przypadku Fokalora, wywodzącego się z Chóru Tronów. Również nie wspomina o nim Biblia, a jedynie tradycja okultystyczna. Głosi ona, że jest on silnym i potężnym księciem, generałem piekła, zarządzającym trzema lub trzydziestoma legionami złych duchów, posiadającym władzę nad wiatrem i wodą, wrzucającym ludzi w morskie fale, a okręty w otchłanie. Tradycja informuje także, że Fokalor wierzy, iż w ciągu tysiąca lat zdoła powrócić do nieba. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Panowania </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Pajmon</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Również o Pajmonie nie wspomina Pismo Święte. Pisma średniowiecznych okultystów informują, iż jest on królem piekła i wiernym sługą Lucyfera, zarządzającym aż dwustoma legionami upadłych aniołów. Zgodnie z przekazami tradycyjnymi, posiada wiedzę na temat sztuki, nauki i spraw tajemnych. Doskonale zna geografię, rozdaje zaszczyty, zarządza również innymi duchami, które posiadają dużą wiedzę oraz umiejętności. Gdy przyjmuje fizyczną postać, można go dostrzec jako mężczyznę siedzącego na wielbłądzie, z diademem na głowie. Ukazuje się w towarzystwie 25 legionów duchów, którymi zarządza, a także dwóch królów piekła: Abalama i Labali. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Moce </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Agares</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Demon znany w realnej popkulturze, był głównym antagonistą w horrorze pt. „Krucyfiks”. Nie jest wymieniany w Biblii, aczkolwiek wspominają o nim dzieła takie jak <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Lemageton </span>oraz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum. </span>Przypisuje się mu władzę nad wszystkimi duchami, które egzystują na ziemii. Określany jest także jako demon odwagi, władca 31 legionów duchów piekielnych. Wspomniane wyżej pisma uważają, że Agares posiada zdolność wywoływania trzęsień ziemi oraz zmieniania biegu zdarzeń. Uważa się także, że posiada on moc, która może zostać uznana za pozytywną, Agares może bowiem jednoczyć rozbite armie oraz przywracać im wiarę w zwycięstwo. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Potęgi </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Balam</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Reprezentantem Potęg w niniejszej pracy jest Balam, według księgi <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dictionnaire Infernal</span> książę piekieł. Dawni demonolodzy twierdzili, że potrafi on nauczyć niezwykle praktycznych umiejętności. Posiada wiedzę na temat całego czasu, tj. przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Może też obdarzyć podstępem, sprytem, a nawet niewidzialnością. Gdy przyjmuje fizyczną postać, można go dostrzec jako nagiego człowieka, który dosiada niedźwiedzia, a w dłoni trzyma krogulca. Ma też płomienne oczy i ogon podobny do węża. Podobno niejednokrotnie ukazuje się z trzema głowami, spośród których pierwsza jest głową byka, druga ludzką, a trzecia baranią. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Księstwa</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Belfegor</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Belfegor to przedstawiciel chóru Księstw, do którego należał, zanim został strącony z Niebios. Tradycja okultystyczna uważa go za demona genialnych pomysłów i odkryć, a demonologia chrześcijańska przypisuje mi kuszenie do jednego z grzechów głównych - lenistwa. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Pierwotnie był czczony przez Moabitów jako bóg rozpusty. Rufin z Akwilei i św. Hieronim uważali, że jest on tożsamy z Baal-Peorem z Księgi Liczb (25, 2-6). Pojawiały się nawet teorie, że że Belfegor jest akredytowanym ambasadorem piekła we Francji. Jego dawny kult może przyprawić o obrzydzenie. Obrzędy były sprawowane na kulawym stołku, a za ofiary służyły produkty defekacji. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Archaniołowie </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Barbiel</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Informacji na temat Barbiela nie jest dostępnych zbyt wiele. Wiadomo tylko, że zanim upadł, należał do chóru Archaniołów. Jest określany jako anioł października. Jest jednym z siedmiu piekielnych elektorów i służy Zelfialowi, tj. władcy planety Saturn. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Aniołowie </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Amy</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">W niniejszej pracy przedstawicielem chóru Aniołów jest Amy. Uważa się go a prezydenta, a czasem  również za księcia piekła. Istnieje legenda, według której Amy zapewnił Salomona, że po 1200 latach powróci do Nieba. Teoria ta jest jednak podważana. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Dictionnaire Infernal </span>uważa, że nastąpi to za 200 000 lat, a Johann Weyer, autor <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Pseudomonarchia Daemonum, </span>twierdzi, że nie nastąpi to nigdy. Demonolodzy twierdzą, że posiada ogromną wiedzę z zakresu nauk wyzwolonych i astronomii. Przedstawiany jest jako ogień, który przyjmuje postać ludzką.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Zakończenie</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Na podstawie powyższej przykładowej listy upadłych aniołów, każdego z innego chóru, można śmiało stwierdzić, że pomimo wielu istotnych różnic i ogromnej różnorodności, mają one wiele cech wspólnych. Każdy jest czyimś podwładnym, ale również czyimś przełożonym. Każdy posiada też swą specjalną umiejętność, której może nauczyć człowieka oraz swój specjalny sposób ukazywania się i przyjmowaną postać. Można wnioskować, że ta niejako hierarchiczna i pozornie uporządkowana struktura świata upadłych aniołów jest pozostałością po czasach, gdy przebywali oni w Niebie, które pełne jest porządku i hierarchii. </span></span></div></blockquote>
<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Serdecznie dziękuję przy tej okazji mojemu promotorowi, Jego Magnificencji Karolowi Medyceuszowi! </span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przypowieść o talentach jako tryptyk o Bożej sprawiedliwości, miłości i łasce]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1182</link>
			<pubDate>Mon, 07 May 2018 21:45:10 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=140">Tomasz von Habsburg</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1182</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Przypowieść o talentach jako tryptyk o Bożej sprawiedliwości, miłości i łasce</span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size">Tomasz von Habsburg<br />
Promotor: JM prof. dr net. Carlo Lorenzo kardynał de Medici y Zep<br />
Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego<br />
AD MMXVIII</span></div>
<br />
Przedmiotem niniejszego referatu jest przypowieść o talentach (Mt 25, 14-30). Daje ona niezwykle szerokie możliwości interpretacyjne (np. w dziedzinie nauki społecznej Kościoła). Ja jednak postaram się przeanalizować ten fragment, zwracając szczególnie uwagę na Bożą sprawiedliwość i związaną z nią miłość oraz łaskę, a następnie przedstawić teologiczne wnioski, które można z niego wyprowadzić.<br />
<br />
Przypowieść o talentach jest tryptykiem - da się wyróżnić trzy jej części (przestrzenie): moment przed rozpoczęciem podróży pana, jego nieobecność oraz powrót. Można przyjąć co najmniej dwie ich interpretacje: kolektywną - początek rodzaju ludzkiego, czas pomiędzy jego stworzeniem a Sądem Ostatecznym i Sąd Ostateczny lub indywidualną - poczęcie człowieka, jego życie, sąd szczegółowy. Ogólnie natomiast są to: czas stworzenia, czas, w którym Bóg pozornie w mniejszy sposób wpływa na bieg historii oraz czas “rozliczenia”. W celu zachowania szczątkowej chronologii tryptyk nie będzie omawiany w kolejności, w której przyjęto dzieła tego typu omawiać (rozpoczynając od części centralnej).<br />
<br />
Główne przesłanie odnośnie Bożej sprawiedliwości znajduje się już w drugim wersecie przypowieści, zaraz po wstępie, gdzie jest wprost napisane: “[...] każdemu [dał] według jego zdolności [...]”. Powyższy fragment ukazuje, że Bóg w rozdzielaniu swoich darów nie kieruje się fałszywą ideą całkowitej równości, acz zdolnością obdarowanego do wykorzystania danych mu darów (co nie byłoby możliwe bez Jego wszechwiedzy). Niektóre osoby mogą się nie zgadzać co do tego, że sługa, któremu został dany jeden talent, a nie wykorzystał go należycie, nie został potraktowany według wyżej wymienionej zasady sprawiedliwości. Wola jednak nie jest tym samym co zdolność (doskonałość). Wolę można symbolicznie przedstawić jako matematyczną lub informatyczną funkcję, która przy konkretnych danych wejściowych zwraca konkretną decyzję. Doskonałość jest natomiast stopniem podobieństwa natury bytu w danej chwili i jego natury doskonałej (takiej, którą dał mu Bóg). Są jednak one powiązane - wola przy odpowiednich okolicznościach może powodować zwiększenie lub zmniejszenie doskonałości, a doskonałość wpływa na podejmowane decyzje. Tak więc trzeci sługa w momencie obdarowywania przez pana talentami posiadał zdolność do pomnożenia darowanego mu majątku, a osłabił (lub całkowicie utracił, na co wskazywałoby jego ostateczne potępienie) ją dopiero w momencie podjęcia decyzji o niewykorzystaniu ich. Fragment ten świadczy również o nieskończonej Bożej miłości - Bóg daje ludziom wszystko (“[...] przekazał im swój majątek”), co zdolni są przyjąć. Dostarcza on tudzież informacje odnośnie łaski. Przedstawiona jest ona jako uprzedzająca ludzkie czyny (słudzy otrzymali talenty przed ich wykorzystaniem) i domagająca się wolnej odpowiedzi człowieka (słudzy musieli podjąć decyzję, co uczynią z danymi im talentami, a pan, będąc w podróży, nie wymuszał na nich, jaka ma ona być). Można również dopatrywać się przekazu o jej darmowości. Pan powiedział do pierwszego i drugiego sługi “Byłeś wierny w rzeczach niewielu [...]” - przypuszczalnie wcześniej nie uczynili dla niego większych przysług, więc faworyzowanie ich podczas rozdzielania majątku byłoby bezzasadne.<br />
<br />
W przypowieści ukazane jest również, że do zaistnienia grzechu potrzebna jest wola uczynienia danego czynu i świadomość jego zła. Trzeci sługa spełnił te warunki poprzez dobrowolne zakopanie danego mu talentu przy świadomości, że jego pan oczekuje od niego jego wykorzystania. Nie wiadomo natomiast, czy dwaj pierwsi słudzy posiadali taką wiedzę, jednak na podstawie sądów własnych sumień i “zdrowego rozsądku” potrafili dociec, że dla ich pana miłe będzie rozmnożenie jego majątku. Na podstawie tego można sformułować elementy (jedne z kilku) konstytuujące moralność czynów ludzkich: wolę uczynienia danego czynu oraz świadomość jego poprawności moralnej (dobra albo zła).<br />
<br />
Kolejne, bardzo ważne przesłanie jest zawarte w przedostatnim wersecie przypowieści (“Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”). Odnosi się ono do rzeczywistości eschatologicznej - według niego ci, którzy “mają” (zbawieni), w niebie otrzymają dary przewyższające domysły grzesznego człowieka. Ci zaś, którzy “nie mają” (potępieni), oprócz tego, że swych darów nie pomnożyli, to odrzucili to, co zostało im dane. Rozwiązuje to problem pewnego typu predestynacji (który to temat można opisowo określić mianem “zbawienia zasługujących na potępienie”). Wydawać by się mogło, że Bóg w swojej wszechmocy mógłby zbawić wszystkich - nawet tych, którzy zasługują na potępienie. Jednak takie działanie naruszyłoby ich wolną wolę, skutkiem czego próba ich zbawienia nie byłaby skuteczna, bowiem byłaby sprzeczna z ludzką naturą doskonałą, której istotnym elementem jest wolność, w związku z czym byliby niedoskonali. Ponadto tylko byt wolnie piękny (według roboczej definicji obiektywnego piękna - doskonały) może być uznany za szczególnie piękny (por. Mt 18, 12-14 i Łk 15, 1-7), a pełne zjednoczenie bytu transcendentnego będącego szczególnie pięknym (Boga) z nietranscendentnym (człowiekiem bez wolnej woli, a więc niedoskonałym) w życiu trynitarnym jest niemożliwe (takie połączenie byłoby wewnętrznie sprzeczne i pozbawiałoby Boga atrybutu boskości). Problem ten wynika niejednokrotnie ze zbyt naiwnego postrzegania zbawienia jako przebywania w jakimś miejscu. Na podstawie tego fragmentu można też ustalić, że Bóg nie udziela radości życia wiecznego ludziom, którzy wykorzystując dane im dary, zyskali powyżej określonej ilości “talentów”, ani ustalonej liczbie osób z najwyższym “współczynnikiem wykorzystania”, ale wszystkim, którzy “mają”. Stanowi to niesłychane świadectwo Bożej miłości.<br />
<br />
Podsumowując, przypowieść o talentach z Ewangelii według św. Mateusza zawiera przesłania o jednych z najważniejszych przymiotów Boga i pojęciach z Nim związanych: sprawiedliwości, miłości i łasce. Ukazane jest w niej, że Bóg w udzielaniu swoich darów kieruje się zdolnością danego człowieka do ich przyjęcia. Łaska Boża została w niej scharakteryzowana jako uprzedzająca ludzkie czyny, domagająca się wolnej odpowiedzi człowieka i darmowa. Jego miłość objawia się natomiast w dawaniu ludziom wszystkiego, co zdolni są przyjąć, oraz zbawieniu wszystkich, którzy “mają”. Krótka przypowieść zawiera więc obszerne, bardzo istotne przesłanie.<br />
<br />
Bibliografia:<ul class="mycode_list"><li>Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych [Biblia Tysiąclecia]. Pr. zbior. pod red. ks. Kazimierza Dynarskiego SAC (✝). Wyd. 5. Poznań 2005. ISBN 83-7031-530-5. Mt 25, 14-30, s. 1173.<br />
</li>
</ul>
</blockquote>
<br />
<br />
Bardzo dziękuję za współpracę Jego Arcykatolickiej i Wielkoksiążęcej Mości (a właściwie już teraz Jego Magnificencji) Carlosowi Lorenzo kardynałowi de Medici y Zepowi za współpracę, której owocem jest niniejsza praca. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Deo gratias!</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">(-) Tomasz von Habsburg</span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Przypowieść o talentach jako tryptyk o Bożej sprawiedliwości, miłości i łasce</span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size">Tomasz von Habsburg<br />
Promotor: JM prof. dr net. Carlo Lorenzo kardynał de Medici y Zep<br />
Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego<br />
AD MMXVIII</span></div>
<br />
Przedmiotem niniejszego referatu jest przypowieść o talentach (Mt 25, 14-30). Daje ona niezwykle szerokie możliwości interpretacyjne (np. w dziedzinie nauki społecznej Kościoła). Ja jednak postaram się przeanalizować ten fragment, zwracając szczególnie uwagę na Bożą sprawiedliwość i związaną z nią miłość oraz łaskę, a następnie przedstawić teologiczne wnioski, które można z niego wyprowadzić.<br />
<br />
Przypowieść o talentach jest tryptykiem - da się wyróżnić trzy jej części (przestrzenie): moment przed rozpoczęciem podróży pana, jego nieobecność oraz powrót. Można przyjąć co najmniej dwie ich interpretacje: kolektywną - początek rodzaju ludzkiego, czas pomiędzy jego stworzeniem a Sądem Ostatecznym i Sąd Ostateczny lub indywidualną - poczęcie człowieka, jego życie, sąd szczegółowy. Ogólnie natomiast są to: czas stworzenia, czas, w którym Bóg pozornie w mniejszy sposób wpływa na bieg historii oraz czas “rozliczenia”. W celu zachowania szczątkowej chronologii tryptyk nie będzie omawiany w kolejności, w której przyjęto dzieła tego typu omawiać (rozpoczynając od części centralnej).<br />
<br />
Główne przesłanie odnośnie Bożej sprawiedliwości znajduje się już w drugim wersecie przypowieści, zaraz po wstępie, gdzie jest wprost napisane: “[...] każdemu [dał] według jego zdolności [...]”. Powyższy fragment ukazuje, że Bóg w rozdzielaniu swoich darów nie kieruje się fałszywą ideą całkowitej równości, acz zdolnością obdarowanego do wykorzystania danych mu darów (co nie byłoby możliwe bez Jego wszechwiedzy). Niektóre osoby mogą się nie zgadzać co do tego, że sługa, któremu został dany jeden talent, a nie wykorzystał go należycie, nie został potraktowany według wyżej wymienionej zasady sprawiedliwości. Wola jednak nie jest tym samym co zdolność (doskonałość). Wolę można symbolicznie przedstawić jako matematyczną lub informatyczną funkcję, która przy konkretnych danych wejściowych zwraca konkretną decyzję. Doskonałość jest natomiast stopniem podobieństwa natury bytu w danej chwili i jego natury doskonałej (takiej, którą dał mu Bóg). Są jednak one powiązane - wola przy odpowiednich okolicznościach może powodować zwiększenie lub zmniejszenie doskonałości, a doskonałość wpływa na podejmowane decyzje. Tak więc trzeci sługa w momencie obdarowywania przez pana talentami posiadał zdolność do pomnożenia darowanego mu majątku, a osłabił (lub całkowicie utracił, na co wskazywałoby jego ostateczne potępienie) ją dopiero w momencie podjęcia decyzji o niewykorzystaniu ich. Fragment ten świadczy również o nieskończonej Bożej miłości - Bóg daje ludziom wszystko (“[...] przekazał im swój majątek”), co zdolni są przyjąć. Dostarcza on tudzież informacje odnośnie łaski. Przedstawiona jest ona jako uprzedzająca ludzkie czyny (słudzy otrzymali talenty przed ich wykorzystaniem) i domagająca się wolnej odpowiedzi człowieka (słudzy musieli podjąć decyzję, co uczynią z danymi im talentami, a pan, będąc w podróży, nie wymuszał na nich, jaka ma ona być). Można również dopatrywać się przekazu o jej darmowości. Pan powiedział do pierwszego i drugiego sługi “Byłeś wierny w rzeczach niewielu [...]” - przypuszczalnie wcześniej nie uczynili dla niego większych przysług, więc faworyzowanie ich podczas rozdzielania majątku byłoby bezzasadne.<br />
<br />
W przypowieści ukazane jest również, że do zaistnienia grzechu potrzebna jest wola uczynienia danego czynu i świadomość jego zła. Trzeci sługa spełnił te warunki poprzez dobrowolne zakopanie danego mu talentu przy świadomości, że jego pan oczekuje od niego jego wykorzystania. Nie wiadomo natomiast, czy dwaj pierwsi słudzy posiadali taką wiedzę, jednak na podstawie sądów własnych sumień i “zdrowego rozsądku” potrafili dociec, że dla ich pana miłe będzie rozmnożenie jego majątku. Na podstawie tego można sformułować elementy (jedne z kilku) konstytuujące moralność czynów ludzkich: wolę uczynienia danego czynu oraz świadomość jego poprawności moralnej (dobra albo zła).<br />
<br />
Kolejne, bardzo ważne przesłanie jest zawarte w przedostatnim wersecie przypowieści (“Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”). Odnosi się ono do rzeczywistości eschatologicznej - według niego ci, którzy “mają” (zbawieni), w niebie otrzymają dary przewyższające domysły grzesznego człowieka. Ci zaś, którzy “nie mają” (potępieni), oprócz tego, że swych darów nie pomnożyli, to odrzucili to, co zostało im dane. Rozwiązuje to problem pewnego typu predestynacji (który to temat można opisowo określić mianem “zbawienia zasługujących na potępienie”). Wydawać by się mogło, że Bóg w swojej wszechmocy mógłby zbawić wszystkich - nawet tych, którzy zasługują na potępienie. Jednak takie działanie naruszyłoby ich wolną wolę, skutkiem czego próba ich zbawienia nie byłaby skuteczna, bowiem byłaby sprzeczna z ludzką naturą doskonałą, której istotnym elementem jest wolność, w związku z czym byliby niedoskonali. Ponadto tylko byt wolnie piękny (według roboczej definicji obiektywnego piękna - doskonały) może być uznany za szczególnie piękny (por. Mt 18, 12-14 i Łk 15, 1-7), a pełne zjednoczenie bytu transcendentnego będącego szczególnie pięknym (Boga) z nietranscendentnym (człowiekiem bez wolnej woli, a więc niedoskonałym) w życiu trynitarnym jest niemożliwe (takie połączenie byłoby wewnętrznie sprzeczne i pozbawiałoby Boga atrybutu boskości). Problem ten wynika niejednokrotnie ze zbyt naiwnego postrzegania zbawienia jako przebywania w jakimś miejscu. Na podstawie tego fragmentu można też ustalić, że Bóg nie udziela radości życia wiecznego ludziom, którzy wykorzystując dane im dary, zyskali powyżej określonej ilości “talentów”, ani ustalonej liczbie osób z najwyższym “współczynnikiem wykorzystania”, ale wszystkim, którzy “mają”. Stanowi to niesłychane świadectwo Bożej miłości.<br />
<br />
Podsumowując, przypowieść o talentach z Ewangelii według św. Mateusza zawiera przesłania o jednych z najważniejszych przymiotów Boga i pojęciach z Nim związanych: sprawiedliwości, miłości i łasce. Ukazane jest w niej, że Bóg w udzielaniu swoich darów kieruje się zdolnością danego człowieka do ich przyjęcia. Łaska Boża została w niej scharakteryzowana jako uprzedzająca ludzkie czyny, domagająca się wolnej odpowiedzi człowieka i darmowa. Jego miłość objawia się natomiast w dawaniu ludziom wszystkiego, co zdolni są przyjąć, oraz zbawieniu wszystkich, którzy “mają”. Krótka przypowieść zawiera więc obszerne, bardzo istotne przesłanie.<br />
<br />
Bibliografia:<ul class="mycode_list"><li>Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych [Biblia Tysiąclecia]. Pr. zbior. pod red. ks. Kazimierza Dynarskiego SAC (✝). Wyd. 5. Poznań 2005. ISBN 83-7031-530-5. Mt 25, 14-30, s. 1173.<br />
</li>
</ul>
</blockquote>
<br />
<br />
Bardzo dziękuję za współpracę Jego Arcykatolickiej i Wielkoksiążęcej Mości (a właściwie już teraz Jego Magnificencji) Carlosowi Lorenzo kardynałowi de Medici y Zepowi za współpracę, której owocem jest niniejsza praca. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Deo gratias!</span><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">(-) Tomasz von Habsburg</span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bakalaureat. Zestawienie podejścia do angelologii  w augustynizmie i tomizmie]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1099</link>
			<pubDate>Fri, 26 Jan 2018 17:01:23 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=126">Aurelio de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1099</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zestawienie podejścia do angelologii </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">w augustynizmie i tomizmie</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">x. Aurelio Bentini</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Promotor: <span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">prof. UR Carlo Lorenzo de Medici y Zep</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Anno Domini MMXVIII </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Abstrakt </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Aniołowie to istoty spotykane w wierzeniach bardzo wielu religii. Występują pod wieloma wyobrażeniami i pełnią najróżniejsze funkcje. Tak samo istotne są one w tradycji judeochrześcijańskiej. Niezwykle często wspominane są w Biblii, zwłaszcza zaś w Starym Testamencie. Biblia wspomina między innymi, że aniołowie zostali stworzeni wcześniej niż człowiek i są istotami nadrzędnymi względem niego, żyją w stanie podobnym do celibatu, nie należy ich wielbić, służą Jezusowi i ludziom, a także, że spośród ich ogromnej liczby, część sprzeciwiła się Bogu i upadła. Mimo to, Biblia nie wyjaśnia tego, jaka w rzeczywistości jest ich natura, przez co stały się one przedmiotem dociekań i rozważań Ojców Kościoła. Nieprzeceniony jest wkład do angelologii jednych z  najwybitniejszych filozofów chrześcijańskich - św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu. W pracy niniejszej przedstawię i poruszę najistotniejsze aspekty natury tych duchowych istot, w oparciu o filozofię augustynizmu i tomizmu właśnie. Nie jest to jednak rzeczą oczywistą, gdyż Augustyn nie poświęcił aniołom żadnej osobnej pracy, a wiedzę na temat jego poglądu w tej dziedzinie możemy czerpać ze wzmianek w najróżniejszych traktatach jego autorstwa.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">W przeciwieństwie do św. Augustyna, św. Tomasz z Akwinu poświęcił angelologii bardzo wiele uwagi, czym zaskarbił sobie pośmiertny, nieoficjalny tytuł honorowy <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">doctor angelicus. </span>To właśnie dzięki temu filozofowi angelologia zyskała rangę nauki. Podejście Tomasza z Akwinu do tematu aniołów było niezmiernie drobiazgowe, charakteryzowało się użyciem wielu rozmaitych kontekstów i wszechstronnością myślenia w tej dziedzinie. Dla św. Tomasza angelologia nie stanowiła dodatku, czy tematu mniej istotnego. Była niezwykle istotnym elementem filozofii tomizmu. Filozof ten poszukiwał wiedzy w najróżniejszych źródłach, tj. w filozofii starogreckiej, nauczaniu Ojców Kościoła, czy nawet myśli arabskiej. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podstawy natury aniołów wg. św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Św. Augustyn uważał, iż anioł to nie natura, a funkcja. Zatem aniołowie są duchami, które wykonują określone polecenia Boże. Augustyn napisał: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Aniołowie są duchami, a jako duchy nie są samo przez się aniołami, dopiero kiedy są posyłani stają się aniołami. Bowiem słowo "anioł" oznacza funkcje a nie naturę. Pytasz, jak nazywa się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcje? - Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to, co wypełnia, jest aniołem.</span> Oznacza to, że aniołowie są bezcielesnymi istotami, żyjącymi poza naszym wymiarem, ale wykorzystywanymi przez Boga do ingerowania w rzeczywistość doczesną. Można na tej podstawie wnioskować, że jedynie dobre duchy, posłuszne Stwórcy, mogą być określone mianem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">aniołów</span>. Mimo to, w stosunku do demonów stosujemy określenie <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">upadłe anioły. </span>Nie jest to jednak określenie błędne i nie sugeruje ono, że zostali oni wysłani na Ziemię w celu pełnienia określonej funkcji według zamysłu Bożego. Nie są oni przez Boga przysłani, ale Bóg zezwala im na wystawianie ludzi na próbę. Ponadto, sam Chrystus określił złe duchy mianem aniołów w Ewangelii św. Mateusza, mówiąc: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. </span>(Mt. 25,41)</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podobnie św. Tomasz z Akwinu sądził, iż aniołowie są bytami niematerialnymi. W efekcie długotrwałej polemiki z żydowskim filozofem Awicebronem, doszedł do wniosku, że składają się oni z <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">formy, </span>tj. ich duszy, a także z samego aktu istnienia, który ostanowi o tym, że w ogóle istnieją, gdyż ich istnienie nie jest nijak wyrażone w sposób materialny, jak to jest w otaczającym człowieka świecie. Zważywszy na ten fakt, iż aniołowie są bytami koniecznymi, tj. nie posiadają w sobie materii, są niezniszczalne i niezmienne, co czyni je wyżej postawionymi od człowieka, który z wielu przyczyn może ulec uszkodzeniu, a nawet fizycznemu zniszczeniu. Skoro zatem anioł złożony jest z formy, a formie istnienie przysługuje z konieczności, nie można anioła zniszczyć inaczej, niż poprzez oddzielenie jego formy od aktu istnienia. Nie można jednak oddzielić formy od aktu istnienia. Próbę taką można by porównać do próby odebrania kołu okrągłości. Przestaje ono być wtedy kołem, zatem próba taka jest pozbawiona sensu. Zatem, jak uważa św. Tomasz z Akwinu, istnienie anioła jest całkowicie zależne od Boga i tylko On, jako przyczyna, może anioła tegoż istnienia pozbawić. </span></span></div>
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kwestia istnienia i powstania aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Według św. Augustyna istnienie aniołów zostało człowiekowi oznajmione za pośrednictwem Bożego objawienia, gdyż o tychże istotach Pismo Święte wspomina wielokrotnie. Twierdzi on, że informacja o akcie stworzenia tych bytów jest pośrednio zawarta w Księdze Rodzaju, a konkretnie we wzmiance o tym, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (Rdz,l). Interpretuje on ziemię jako widzialny i materialny świat, a niebo jako świat pełen istot wyższych, lepszych i doskonalszych od człowieka, obdarzonych inteligencją, zdolnością poznawania Boga, wolną wolą, zdolnych do wchodzenia wraz z Bogiem w głęboką miłość i zażyłość. Zbiór tych istot, św. Augustyn nazywa<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> miastem Bożym, </span>w którym Bóg jest źródłem wszelkiego szczęścia i istnienia. Wobec tego, aniołowie, jako istoty obdarzone wolną wolą, podobnie jak człowiek, mają prawo i możliwość trwać przy Bogu, wybierając tym samym wieczną szczęśliwość, bądź też odejść od niego, wzgardzić jego przykazaniami i żyć w oddaleniu od niego. Augustyn przyjmował założenie, iż na początku wszyscy aniołowie byli stworzeni przez Boga jako istoty dobre, lecz część z nich, korzystając z wolnej woli zbuntowała się przeciw Niemu stając się upadłymi aniołami. Tak też na nauczaniu i filozofii św. Augustyna oparł się Sobór Laterański IV, przyjmując, że: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi</span>.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział III </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wyższość aniołów nad człowiekiem </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">W opinii św. Augustyna, aniołowie są bezsprzecznie wyżsi od człowieka w hierarchii stworzenia, zwłaszcza zaś pod względem inteligencji i poznania, co przejawia się zwłaszcza w innym, mniej doskonałym sposobie wykorzystywania tych darów przez człowieka. Myśl tę wyraża pisząc: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ludzkie poznanie przebiega stopniowo, za pomocą zmysłów, następnie posługując się myśleniem pojęciowym, osądzamy i wnioskujemy. W ten sposób zdobywamy poznanie, ale nie jest ono pozbawione niebezpieczeństw, pomyłek i błędów. Chociaż nasze poznanie jest ograniczone, ale jak naucza św. Paweł z dzieci stworzonych człowiek jest zdolny choć częściowo poznawać swego Stwórcę</span>. Ponieważ ostatecznym celem egzystencji człowieka jest osiągnięcie poznania Boga, nie może się on równać z aniołami, które stale doświadczają Jego obecności i wciąż przebywają wraz z Nim. Nie rozwijają się oni zatem w tym względzie, gdyż już osiągnęli doskonałe poznanie Boga. Ponadto, w poznaniu rzeczy, tj. stworzenia, również są doskonalsze, gdyż w przeciwieństwie do ludzi, którzy poznają stworzenie przez skutki, aniołowie poznają je przez jego przyczynę - Stwórcę. W związku z tym, pod względem inteligencji, a także poznania stworzenia i Boga, znacznie przewyższają człowieka. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Zupełnie inaczej do tematu podchodzi św. Tomasz z Akwinu, który za kryterium rozróżnienia przyjmuje najgłębsze różnice natury człowieka i anioła. Podzielił on byty na możliwe, tj. posiadające możność materialną oraz konieczne, czyli takie, które tejże możności nie posiadają. Człowieka określił bytem możliwym, zaś aniołów, wraz z Bogiem, bytami koniecznymi. Zaznaczył jednakże, iż aniołowie, choć są bytami koniecznymi, posiadają przyczynę konieczną z zewnątrz, gdyż musiało zajść nadanie im cech konieczności. Bóg rzecz jasna, jako źródło i przyczyna wszechrzeczy, nie musi takiej przyczyny posiadać. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział IV</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Organizacja społeczna aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Św. Augustyn powstrzymuje się od jednoznacznego rozwiązania kwestii organizacji społecznej aniołów, powołując się na naszą ograniczoną wiedzę w tym zakresie. W związku z tym, nigdy nie wypowiedział się na temat liczby aniołów. Wierzył jednak mocno, że aniołowie różnią się między sobą tworząc tzw. chóry anielskie, m. in. Trony, Panowania, Księstwa i Moce. Interesujące są natomiast poglądy św. Augustyna odnośnie sposobu porozumiewania się aniołów. Twierdzi on bowiem, że stosują oni coś, co określił <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">mową</span>. Owa <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">mowa</span>, ma być sposobem porozumiewania się, niewymagającym jakiegokolwiek fizycznego, zewnętrznego środka, z czym człowiek spotyka się w swym życiu codziennym, stosując język, korespondencję pisemną, a nawet stosując najróżniejsze wynalazki techniczne opierające się na telekomunikacji. Komunikacja aniołów ma polegać na wzajemnym otwarciu się na siebie i zwróceniu się do siebie, przez co aniołowie mogą uczestniczyć w życiu swoich towarzyszy, co pozwala na ubogacenie duchów niższych. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O ile św. Tomasz z Akwinu oszczędnie podchodzi do tematu organizacji społecznej aniołów, znacznie chętniej niż św. Augustyn wypowiada się na temat ich liczby. Jak zawsze w jego przypadku, do finalnego wniosku dochodzi w wyjątkowo błyskotliwy sposób. Ażeby bowiem zachować naturalny porządek rzeczy, to co bardziej doskonałe, musi stać ponad tym, co mniej doskonałe. Jeżeli zatem człowiek jest najdoskonalszym stworzeniem materialnym, a aniołowie są bardziej doskonali od człowieka, aniołów musi być znacznie więcej niż wszelkich bytów materialnych. Ponadto stwierdza, że skoro zamierzona doskonałość świata opiera się na doskonałości istnienia, a za rzecz doskonalszą uznajemy rzecz bardziej zbliżoną do swojej przyczyny, to aniołów musi być więcej niż ludzi, gdyż świat może być doskonały tylko wtedy, kiedy liczba bytów bardziej doskonałych przewyższa liczbę bytów mniej doskonałych. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział V</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Upadek części aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Intuicyjnie dla wielu ludzi staje się niezrozumiałe, że byty obdarzone tak wysoką inteligencją, umiejętnością jej praktycznego zastosowania, tak zaawansowanym poznaniem Boga, powiązane z nim głęboką miłością, zdecydowały się wypowiedzieć mu posłuszeństwo i prowadzić egzystencję w oderwaniu od niego. Św. Augustyn uważa, że każda miłość musi być poddana próbie, zatem Bóg, wtajemniczając aniołów w swój plan stworzenia człowieka, jako istoty fizycznej i cielesnej, a potem przyjęcia jego natury, poddał ich miłość swego rodzaju testowi. Wtedy część aniołów, niechętna do służby stworzeniu, zbuntowała się, porzucając Bożą miłość, skazując się tym samym na wieczną karę piekła. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Choć św. Augustyn nie poświęcił aniołom żadnej osobnej pracy, wypowiedział się na ich temat tak obszernie, że można jego poglądy złożyć w spójną całość. Reasumując, uznawał on aniołów za istoty duchowe, niematerialne, wyższe od człowieka, obdarzone wolną wolą, pozwalającą im na podejmowanie ostatecznych decyzji, a także uznał je za istoty różniące się od siebie i wewnętrznie zorganizowane. Uważał także, iż upadek części aniołów był efektem niepomyślnej dla nich próby miłości wobec Boga, okazały się bowiem niechętne do służby jego stworzeniu. Zdecydowanie wkład św. Augustyna do angelologii jest nieprzeceniony i współczesna teologia zawdzięcza temu wybitnemu Ojcowi Kościoła wiele wspaniałych myśli. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Zaś św. Tomasz z Akwinu, wybitny myśliciel średniowiecza, podchodzi do angelologii w sposób zupełnie nowatorski i stosując najrozmaitsze drogi myślowe odpowiada na pytania, które dotychczas nie znalazły jeszcze odpowiedzi. Niewątpliwie był to jeden z najlepszych angelologów w dziejach teologii i filozofii.  </span></span></div></blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
Serdecznie dziękuję mojemu Promotorowi, Jego Wielkoksiążęcej i Arcykatolickiej Mości </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">prof. UR Carlo Lorenzo de Medici y Zep, za czuwanie nad moim początkiem naukowej drogi, za wartościowe uwagi, a także za cierpliwość w oczekiwaniu na nadesłanie pracy. <br />
Jeszcze raz wielkie Bóg zapłać!</span></span></div></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zestawienie podejścia do angelologii </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">w augustynizmie i tomizmie</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">x. Aurelio Bentini</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Promotor: <span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">prof. UR Carlo Lorenzo de Medici y Zep</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Wydział Teologii Uniwersytetu Rotryjskiego</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Anno Domini MMXVIII </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Abstrakt </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Aniołowie to istoty spotykane w wierzeniach bardzo wielu religii. Występują pod wieloma wyobrażeniami i pełnią najróżniejsze funkcje. Tak samo istotne są one w tradycji judeochrześcijańskiej. Niezwykle często wspominane są w Biblii, zwłaszcza zaś w Starym Testamencie. Biblia wspomina między innymi, że aniołowie zostali stworzeni wcześniej niż człowiek i są istotami nadrzędnymi względem niego, żyją w stanie podobnym do celibatu, nie należy ich wielbić, służą Jezusowi i ludziom, a także, że spośród ich ogromnej liczby, część sprzeciwiła się Bogu i upadła. Mimo to, Biblia nie wyjaśnia tego, jaka w rzeczywistości jest ich natura, przez co stały się one przedmiotem dociekań i rozważań Ojców Kościoła. Nieprzeceniony jest wkład do angelologii jednych z  najwybitniejszych filozofów chrześcijańskich - św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu. W pracy niniejszej przedstawię i poruszę najistotniejsze aspekty natury tych duchowych istot, w oparciu o filozofię augustynizmu i tomizmu właśnie. Nie jest to jednak rzeczą oczywistą, gdyż Augustyn nie poświęcił aniołom żadnej osobnej pracy, a wiedzę na temat jego poglądu w tej dziedzinie możemy czerpać ze wzmianek w najróżniejszych traktatach jego autorstwa.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">W przeciwieństwie do św. Augustyna, św. Tomasz z Akwinu poświęcił angelologii bardzo wiele uwagi, czym zaskarbił sobie pośmiertny, nieoficjalny tytuł honorowy <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">doctor angelicus. </span>To właśnie dzięki temu filozofowi angelologia zyskała rangę nauki. Podejście Tomasza z Akwinu do tematu aniołów było niezmiernie drobiazgowe, charakteryzowało się użyciem wielu rozmaitych kontekstów i wszechstronnością myślenia w tej dziedzinie. Dla św. Tomasza angelologia nie stanowiła dodatku, czy tematu mniej istotnego. Była niezwykle istotnym elementem filozofii tomizmu. Filozof ten poszukiwał wiedzy w najróżniejszych źródłach, tj. w filozofii starogreckiej, nauczaniu Ojców Kościoła, czy nawet myśli arabskiej. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział I</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podstawy natury aniołów wg. św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Św. Augustyn uważał, iż anioł to nie natura, a funkcja. Zatem aniołowie są duchami, które wykonują określone polecenia Boże. Augustyn napisał: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Aniołowie są duchami, a jako duchy nie są samo przez się aniołami, dopiero kiedy są posyłani stają się aniołami. Bowiem słowo "anioł" oznacza funkcje a nie naturę. Pytasz, jak nazywa się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcje? - Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to, co wypełnia, jest aniołem.</span> Oznacza to, że aniołowie są bezcielesnymi istotami, żyjącymi poza naszym wymiarem, ale wykorzystywanymi przez Boga do ingerowania w rzeczywistość doczesną. Można na tej podstawie wnioskować, że jedynie dobre duchy, posłuszne Stwórcy, mogą być określone mianem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">aniołów</span>. Mimo to, w stosunku do demonów stosujemy określenie <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">upadłe anioły. </span>Nie jest to jednak określenie błędne i nie sugeruje ono, że zostali oni wysłani na Ziemię w celu pełnienia określonej funkcji według zamysłu Bożego. Nie są oni przez Boga przysłani, ale Bóg zezwala im na wystawianie ludzi na próbę. Ponadto, sam Chrystus określił złe duchy mianem aniołów w Ewangelii św. Mateusza, mówiąc: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. </span>(Mt. 25,41)</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Podobnie św. Tomasz z Akwinu sądził, iż aniołowie są bytami niematerialnymi. W efekcie długotrwałej polemiki z żydowskim filozofem Awicebronem, doszedł do wniosku, że składają się oni z <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">formy, </span>tj. ich duszy, a także z samego aktu istnienia, który ostanowi o tym, że w ogóle istnieją, gdyż ich istnienie nie jest nijak wyrażone w sposób materialny, jak to jest w otaczającym człowieka świecie. Zważywszy na ten fakt, iż aniołowie są bytami koniecznymi, tj. nie posiadają w sobie materii, są niezniszczalne i niezmienne, co czyni je wyżej postawionymi od człowieka, który z wielu przyczyn może ulec uszkodzeniu, a nawet fizycznemu zniszczeniu. Skoro zatem anioł złożony jest z formy, a formie istnienie przysługuje z konieczności, nie można anioła zniszczyć inaczej, niż poprzez oddzielenie jego formy od aktu istnienia. Nie można jednak oddzielić formy od aktu istnienia. Próbę taką można by porównać do próby odebrania kołu okrągłości. Przestaje ono być wtedy kołem, zatem próba taka jest pozbawiona sensu. Zatem, jak uważa św. Tomasz z Akwinu, istnienie anioła jest całkowicie zależne od Boga i tylko On, jako przyczyna, może anioła tegoż istnienia pozbawić. </span></span></div>
<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział II</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kwestia istnienia i powstania aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Według św. Augustyna istnienie aniołów zostało człowiekowi oznajmione za pośrednictwem Bożego objawienia, gdyż o tychże istotach Pismo Święte wspomina wielokrotnie. Twierdzi on, że informacja o akcie stworzenia tych bytów jest pośrednio zawarta w Księdze Rodzaju, a konkretnie we wzmiance o tym, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (Rdz,l). Interpretuje on ziemię jako widzialny i materialny świat, a niebo jako świat pełen istot wyższych, lepszych i doskonalszych od człowieka, obdarzonych inteligencją, zdolnością poznawania Boga, wolną wolą, zdolnych do wchodzenia wraz z Bogiem w głęboką miłość i zażyłość. Zbiór tych istot, św. Augustyn nazywa<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> miastem Bożym, </span>w którym Bóg jest źródłem wszelkiego szczęścia i istnienia. Wobec tego, aniołowie, jako istoty obdarzone wolną wolą, podobnie jak człowiek, mają prawo i możliwość trwać przy Bogu, wybierając tym samym wieczną szczęśliwość, bądź też odejść od niego, wzgardzić jego przykazaniami i żyć w oddaleniu od niego. Augustyn przyjmował założenie, iż na początku wszyscy aniołowie byli stworzeni przez Boga jako istoty dobre, lecz część z nich, korzystając z wolnej woli zbuntowała się przeciw Niemu stając się upadłymi aniołami. Tak też na nauczaniu i filozofii św. Augustyna oparł się Sobór Laterański IV, przyjmując, że: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi</span>.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział III </span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wyższość aniołów nad człowiekiem </span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">W opinii św. Augustyna, aniołowie są bezsprzecznie wyżsi od człowieka w hierarchii stworzenia, zwłaszcza zaś pod względem inteligencji i poznania, co przejawia się zwłaszcza w innym, mniej doskonałym sposobie wykorzystywania tych darów przez człowieka. Myśl tę wyraża pisząc: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ludzkie poznanie przebiega stopniowo, za pomocą zmysłów, następnie posługując się myśleniem pojęciowym, osądzamy i wnioskujemy. W ten sposób zdobywamy poznanie, ale nie jest ono pozbawione niebezpieczeństw, pomyłek i błędów. Chociaż nasze poznanie jest ograniczone, ale jak naucza św. Paweł z dzieci stworzonych człowiek jest zdolny choć częściowo poznawać swego Stwórcę</span>. Ponieważ ostatecznym celem egzystencji człowieka jest osiągnięcie poznania Boga, nie może się on równać z aniołami, które stale doświadczają Jego obecności i wciąż przebywają wraz z Nim. Nie rozwijają się oni zatem w tym względzie, gdyż już osiągnęli doskonałe poznanie Boga. Ponadto, w poznaniu rzeczy, tj. stworzenia, również są doskonalsze, gdyż w przeciwieństwie do ludzi, którzy poznają stworzenie przez skutki, aniołowie poznają je przez jego przyczynę - Stwórcę. W związku z tym, pod względem inteligencji, a także poznania stworzenia i Boga, znacznie przewyższają człowieka. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Zupełnie inaczej do tematu podchodzi św. Tomasz z Akwinu, który za kryterium rozróżnienia przyjmuje najgłębsze różnice natury człowieka i anioła. Podzielił on byty na możliwe, tj. posiadające możność materialną oraz konieczne, czyli takie, które tejże możności nie posiadają. Człowieka określił bytem możliwym, zaś aniołów, wraz z Bogiem, bytami koniecznymi. Zaznaczył jednakże, iż aniołowie, choć są bytami koniecznymi, posiadają przyczynę konieczną z zewnątrz, gdyż musiało zajść nadanie im cech konieczności. Bóg rzecz jasna, jako źródło i przyczyna wszechrzeczy, nie musi takiej przyczyny posiadać. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział IV</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Organizacja społeczna aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Św. Augustyn powstrzymuje się od jednoznacznego rozwiązania kwestii organizacji społecznej aniołów, powołując się na naszą ograniczoną wiedzę w tym zakresie. W związku z tym, nigdy nie wypowiedział się na temat liczby aniołów. Wierzył jednak mocno, że aniołowie różnią się między sobą tworząc tzw. chóry anielskie, m. in. Trony, Panowania, Księstwa i Moce. Interesujące są natomiast poglądy św. Augustyna odnośnie sposobu porozumiewania się aniołów. Twierdzi on bowiem, że stosują oni coś, co określił <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">mową</span>. Owa <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">mowa</span>, ma być sposobem porozumiewania się, niewymagającym jakiegokolwiek fizycznego, zewnętrznego środka, z czym człowiek spotyka się w swym życiu codziennym, stosując język, korespondencję pisemną, a nawet stosując najróżniejsze wynalazki techniczne opierające się na telekomunikacji. Komunikacja aniołów ma polegać na wzajemnym otwarciu się na siebie i zwróceniu się do siebie, przez co aniołowie mogą uczestniczyć w życiu swoich towarzyszy, co pozwala na ubogacenie duchów niższych. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">O ile św. Tomasz z Akwinu oszczędnie podchodzi do tematu organizacji społecznej aniołów, znacznie chętniej niż św. Augustyn wypowiada się na temat ich liczby. Jak zawsze w jego przypadku, do finalnego wniosku dochodzi w wyjątkowo błyskotliwy sposób. Ażeby bowiem zachować naturalny porządek rzeczy, to co bardziej doskonałe, musi stać ponad tym, co mniej doskonałe. Jeżeli zatem człowiek jest najdoskonalszym stworzeniem materialnym, a aniołowie są bardziej doskonali od człowieka, aniołów musi być znacznie więcej niż wszelkich bytów materialnych. Ponadto stwierdza, że skoro zamierzona doskonałość świata opiera się na doskonałości istnienia, a za rzecz doskonalszą uznajemy rzecz bardziej zbliżoną do swojej przyczyny, to aniołów musi być więcej niż ludzi, gdyż świat może być doskonały tylko wtedy, kiedy liczba bytów bardziej doskonałych przewyższa liczbę bytów mniej doskonałych. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rozdział V</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Upadek części aniołów</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Intuicyjnie dla wielu ludzi staje się niezrozumiałe, że byty obdarzone tak wysoką inteligencją, umiejętnością jej praktycznego zastosowania, tak zaawansowanym poznaniem Boga, powiązane z nim głęboką miłością, zdecydowały się wypowiedzieć mu posłuszeństwo i prowadzić egzystencję w oderwaniu od niego. Św. Augustyn uważa, że każda miłość musi być poddana próbie, zatem Bóg, wtajemniczając aniołów w swój plan stworzenia człowieka, jako istoty fizycznej i cielesnej, a potem przyjęcia jego natury, poddał ich miłość swego rodzaju testowi. Wtedy część aniołów, niechętna do służby stworzeniu, zbuntowała się, porzucając Bożą miłość, skazując się tym samym na wieczną karę piekła. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Choć św. Augustyn nie poświęcił aniołom żadnej osobnej pracy, wypowiedział się na ich temat tak obszernie, że można jego poglądy złożyć w spójną całość. Reasumując, uznawał on aniołów za istoty duchowe, niematerialne, wyższe od człowieka, obdarzone wolną wolą, pozwalającą im na podejmowanie ostatecznych decyzji, a także uznał je za istoty różniące się od siebie i wewnętrznie zorganizowane. Uważał także, iż upadek części aniołów był efektem niepomyślnej dla nich próby miłości wobec Boga, okazały się bowiem niechętne do służby jego stworzeniu. Zdecydowanie wkład św. Augustyna do angelologii jest nieprzeceniony i współczesna teologia zawdzięcza temu wybitnemu Ojcowi Kościoła wiele wspaniałych myśli. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Zaś św. Tomasz z Akwinu, wybitny myśliciel średniowiecza, podchodzi do angelologii w sposób zupełnie nowatorski i stosując najrozmaitsze drogi myślowe odpowiada na pytania, które dotychczas nie znalazły jeszcze odpowiedzi. Niewątpliwie był to jeden z najlepszych angelologów w dziejach teologii i filozofii.  </span></span></div></blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><br />
Serdecznie dziękuję mojemu Promotorowi, Jego Wielkoksiążęcej i Arcykatolickiej Mości </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">prof. UR Carlo Lorenzo de Medici y Zep, za czuwanie nad moim początkiem naukowej drogi, za wartościowe uwagi, a także za cierpliwość w oczekiwaniu na nadesłanie pracy. <br />
Jeszcze raz wielkie Bóg zapłać!</span></span></div></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kim jest Dobry Pasterz, jaka jest jego rola i czym różni się od najemnika?]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1083</link>
			<pubDate>Thu, 11 Jan 2018 17:14:06 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=54">Marcin von Biberstein</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=1083</guid>
			<description><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #6699cc;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kim jest Dobry Pasterz, jaka jest jego rola i czym różni się od najemnika?</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Marcin von Biberstein-Krasicki</span></div>
<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Kim jest Dobry Pasterz?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Gdy Jezus mówi: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ja jestem dobrym pasterzem!</span> (J 10,11.14), jest to potwierdzeniem zapowiadanych cech prawowitego pasterza. On wchodził przez bramę. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Dobry Pasterz</span></span> nie tylko wchodzi oficjalnym wejściem, ale sam jest bramą: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko"</span> (J 10,9). Tylko taka droga zapewnia życie wieczne i udział w Królestwie Bożym.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Dobry Pasterz</span></span> idzie znacznie dalej, ponieważ oddaje życie swoje za owce : <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Nikt Mi go [życia] nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca"</span> (J 10,18). Owocem ofiarnej miłości i posłuszeństwa woli Ojca jest ocalenie i pozyskanie innych, zagubionych owiec oraz ustanowienie <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"jednej owczarni i jednego pasterza"</span> (J 10,16).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Ewangelii Jana</span> wielokrotnie pojawia się wzmianka o <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"słuchaniu głosu pasterza"</span>. Owce rozpoznają głos, który nie fałszuje i nie nudzi, a idą za tym pasterzem, który jest autentycznym <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"świadkiem i sługą słowa"</span>. Za słowem jednak muszą iść czyny, stąd tak wymowna jest troska<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Dobrego Pasterza </span>o owce zagubione, głodne, skaleczone i chore. Zadajmy sobie tylko jedno pytanie: czy warto zostawić dziewięćdziesiąt dziewięć wiernych owiec, by szukać tej zagubionej i potrzebującej innej formy pomocy?</div>
 <br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jaka jest rola pasterza?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Święty Augustyn</span> sam swoim postępowaniem, jako kapłan i biskup pokazuje jaka jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">rola pasterza</span></span>: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„sprawuje świętą ofiarę i inne obrzędy kościelne, przygotowuje katechumenów do chrztu, pracuje nad nawróceniem pogan i heretyków, dba o dobro doczesne swych owieczek, wstawia się za nimi do miejscowych i zamiejscowych władz i wyzyskuje swoją wielką powagę i znaczenie dla dobra drugich. Bardzo wiele czasu zabierają mu sprawy sądowe: zwyczajem ówczesnych biskupów jest on sędzią-arbitrem w sprawach spornych swych owieczek, a wierni tak często pukają do drzwi swego pasterza, iż uskarża się, że brak mu czasu na czytanie i modlitwę i że na te najważniejsze i najmilsze swemu sercu sprawy musi poświęcać noce”</span><a href="http://#_ftn1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[1]</span></span></a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ksiądz Adam Eckmann w artykule na temat <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">św. Augustyna - duszpasterza</span> pisze: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz</span> jest budowniczym budującym na skale, skałą jest Chrystus, rolnikiem uprawiającym winnicę Bożą, sługą Boga i Kościoła”</span><a href="http://#_ftn2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[2]</span></span></a> i dalej: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz</span> będąc sługą jest szafarzem, zarządcą, rozdawcą i dawcą pokarmu potrzebującym współsługom. Jest rybakiem dusz, strażnikiem, jest dozorującym, bo z podwyższenia patrzy na swój lud, zgodnie z przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie jest właścicielem gospody, nauczycielem wiernych, a wraz z nimi współuczniem w szkole Chrystusa, ojcem i światłością, która oświeca ludzi światłem słowa prawdy”</span><a href="http://#_ftn3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[3]</span></span></a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Gorliwy duszpasterz powinien być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiernym naśladowcą</span> Chrystu­sa Dobrego Pasterza, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">trwać w głębokim zjednoczeniu</span> z Chrystusem (tak, jak apostołowie: byli oni <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„członkami pasterza”</span>, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Cieszyli się Nim jako Głową, pod ową głową zgodnie postępowali, jednym duchem żyli złączeni w jednym ciele i przez to wszyscy do jednego pasterza należeli</span><a href="http://#_ftn4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[4]</a>”), powinien być przekonany, że do pasterskiej posługi <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">został powołany osobiście</span> przez Chrystusa, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pałać żarliwą miłością</span> do Zbawi­ciela, powinna charaktery­zować go także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">cnota pokory</span>, która pozwoli mu zawsze stanąć w cieniu Chrystu­sa. Powinien również <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">posiadać dar łaski Bożej</span>: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Złymi będziemy pasterzami, jeśli Chrystus z nami nie będzie. Sami z siebie będziemy złymi pasterzami; dobrymi zaś wtedy, gdy On będzie przy nas, pa­miętajmy, iż bez jego łaski nic nie uczynimy…”</span><a href="http://#_ftn5" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[5]</a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Według <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">doktora Łaskiego</span> <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rola pasterza</span> sprowadza się do takich zadań: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Umacniać</span> należy słabych w wierze; małodusznych należy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pocieszać</span>, cho­rych należy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nawiedzać</span>, należy sprzeciwiających się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powstrzymać</span>, ludzi pod­stępnych należy się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wystrzegać</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pouczajcie</span> niedoświadczonych, leniwych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pobudzajcie do pracy</span>, ludzi kłótliwych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wystrzegajcie się</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tępcie</span> pyszałków, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uśmierzajcie</span> spory wiodących, ubogim <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pomagajcie</span>, będących w ucisku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sta­rajcie się uwolnić</span>, dobrych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pochwalajcie</span>, złych cierpliwie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">znoście</span>”</span><a href="http://#_ftn6" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[6]</a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przejdźmy w końcu do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">listy obowiązków</span> duszpasterskich ułożona przez samego Augustyna:</div><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">umacnianie</span> wier­nych w wierze ( jest to wg niego pierwszym obowiązkiem duszpasterza, co jest zgodne z tradycyjnym nauczaniem Kościoła);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">charytatywna</span> (odwiedziny chorych, pomoc ubogim i wszyst­kim pozostającym w jakiejkolwiek potrzebie);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wychowawcza</span> (zachęcanie leniwych do pracy, uczenie nie­doświadczonych);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mediacyjna</span> (uśmierzanie sporów)<a href="http://#_ftn7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[7]</span></span></a>.<br />
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pamiętajmy iż całe to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaangażowanie</span> w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">roli pasterza</span>, podejmowanie wszelakich <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ofiar dla dobra wiernych</span> – które jest jednocześnie owocem i wyrazem miłości do Chrystusa – <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„nie zależy tylko i wyłącznie od poświęcenia się kapłana. Będzie on bezsilny w swojej działalności, <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">jeśli owce nie odpowiedzą na jego działania i zlekceważą</span> głoszone im słowo”</span>.<a href="http://#_ftn8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[8]</a></div>
 <br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Czym różni się pasterz od najemnika?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pasterz</span> jest <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">powszechnie znany</span>, stąd odźwierny od razu otwiera mu bramę; <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">rozpoznają go</span> przede wszystkim owce, które <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">słuchają jego głosu</span> i <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">idą za nim</span>. On zaś <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zna je po imieniu</span>, <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">wyprowadza</span> je na pastwisko i <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">staje na czele</span> stada. Wszystkie te cechy wskazują na bezpośrednie i serdeczne <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">relacje</span>: z jednej strony <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wierność</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">troska</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">życzliwość</span>, a z drugiej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaufanie</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">posłuszeństwo</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">poczucie bezpieczeństwa</span>. Przeciwieństwem jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz-najemnik</span>, nazywany ponadto obcym, złodziejem i rozbójnikiem.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najemnicy</span> w swojej posłudze <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">szukali tylko i wyłącznie samych siebie</span>, nie zaś tego, co należy do Chrystusa. <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Nie upominali</span> więc grzeszników z lęku, aby nie ściągnąć na siebie ludzkiej nienawiści, nie stracić przyjaciół, nie narazić się na utratę spokojnego i wygodnego życia. Ponadto <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pragnęli jedynie własnej chwały</span>, dążyli do <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zdo­bycia władzy i ziemskich zaszczytów</span>, nagromadzenia <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pieniędzy</span> i osiągnięcia wszelkich możliwych <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">korzyści</span>. A zatem <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie miłowali Boga</span>, a jedynie siebie samych. Jego <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">postawa</span> jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaprzeczeniem</span> wszystkiego, do czego kapłan został przez Chrystusa powołany, a więc przede wszystkim do <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">troski o powierzone sobie owce</span>. Na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">negatywną ocenę</span> zasługuje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">najemnik</span> również dlatego, że <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie</span> zawsze <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">naucza zgodnie</span> z oficjalną doktryną Kościoła. Dzieje się tak dlatego, że <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie zna Ewangelii</span>.<a href="http://#_ftn9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[9]</a></div>
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Augustyn</span> jednoznacznie potępiał postawę <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterzy „najemników”</span>, ale dopuszczał też możliwość <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pozytywnych efektów ich posługi</span>. Przez głos niegodnych głosicieli Bożego Słowa wierni <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mogą poznać nauczanie</span> Zbawiciela. Powinni jednak pamiętać o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zasadzie</span> pozostawionej Kościołowi przez samego Chrystusa: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie”</span><a href="http://#_ftn10" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[10]</a> (Mt 23, 2-3). Wierni świeccy powinni też wiedzieć, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie będą usprawiedliwieni</span>, jeśli będą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">naśladowali postępowanie</span> niegodnych kapłanów.<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[1]</a></span> </span><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ks. A. Gerstmann „Św. Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek”; Ultra Montes; Kraków 2013; str. 8.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[2]</a></span> Ks. A. Eckmann „Św. Augustyn – duszpasterz” w: „Vox Patrum” 7 (1987); t. 12-13; str. 137.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[3]</a></span> Tamże; str. 138.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[4]</a></span> Ks. P. Wygralak „Obraz duszpasterza w komentarzach św. Augustyna do j 10, 1-17 i 21, 15-17” w: „Vox patrum” 33 (2013); t. 60; str. 488.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref5" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[5]</a></span> Tamże; str. 490.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref6" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[6]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[7]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[8]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[9]</a></span> Tamże; str. 492.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref10" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[10]</a></span> Tamże; str. 494.</span></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="color: #6699cc;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kim jest Dobry Pasterz, jaka jest jego rola i czym różni się od najemnika?</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Marcin von Biberstein-Krasicki</span></div>
<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Kim jest Dobry Pasterz?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Gdy Jezus mówi: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ja jestem dobrym pasterzem!</span> (J 10,11.14), jest to potwierdzeniem zapowiadanych cech prawowitego pasterza. On wchodził przez bramę. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Dobry Pasterz</span></span> nie tylko wchodzi oficjalnym wejściem, ale sam jest bramą: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko"</span> (J 10,9). Tylko taka droga zapewnia życie wieczne i udział w Królestwie Bożym.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Dobry Pasterz</span></span> idzie znacznie dalej, ponieważ oddaje życie swoje za owce : <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"Nikt Mi go [życia] nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca"</span> (J 10,18). Owocem ofiarnej miłości i posłuszeństwa woli Ojca jest ocalenie i pozyskanie innych, zagubionych owiec oraz ustanowienie <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"jednej owczarni i jednego pasterza"</span> (J 10,16).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Ewangelii Jana</span> wielokrotnie pojawia się wzmianka o <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"słuchaniu głosu pasterza"</span>. Owce rozpoznają głos, który nie fałszuje i nie nudzi, a idą za tym pasterzem, który jest autentycznym <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">"świadkiem i sługą słowa"</span>. Za słowem jednak muszą iść czyny, stąd tak wymowna jest troska<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Dobrego Pasterza </span>o owce zagubione, głodne, skaleczone i chore. Zadajmy sobie tylko jedno pytanie: czy warto zostawić dziewięćdziesiąt dziewięć wiernych owiec, by szukać tej zagubionej i potrzebującej innej formy pomocy?</div>
 <br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jaka jest rola pasterza?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Święty Augustyn</span> sam swoim postępowaniem, jako kapłan i biskup pokazuje jaka jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">rola pasterza</span></span>: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„sprawuje świętą ofiarę i inne obrzędy kościelne, przygotowuje katechumenów do chrztu, pracuje nad nawróceniem pogan i heretyków, dba o dobro doczesne swych owieczek, wstawia się za nimi do miejscowych i zamiejscowych władz i wyzyskuje swoją wielką powagę i znaczenie dla dobra drugich. Bardzo wiele czasu zabierają mu sprawy sądowe: zwyczajem ówczesnych biskupów jest on sędzią-arbitrem w sprawach spornych swych owieczek, a wierni tak często pukają do drzwi swego pasterza, iż uskarża się, że brak mu czasu na czytanie i modlitwę i że na te najważniejsze i najmilsze swemu sercu sprawy musi poświęcać noce”</span><a href="http://#_ftn1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[1]</span></span></a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ksiądz Adam Eckmann w artykule na temat <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">św. Augustyna - duszpasterza</span> pisze: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz</span> jest budowniczym budującym na skale, skałą jest Chrystus, rolnikiem uprawiającym winnicę Bożą, sługą Boga i Kościoła”</span><a href="http://#_ftn2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[2]</span></span></a> i dalej: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz</span> będąc sługą jest szafarzem, zarządcą, rozdawcą i dawcą pokarmu potrzebującym współsługom. Jest rybakiem dusz, strażnikiem, jest dozorującym, bo z podwyższenia patrzy na swój lud, zgodnie z przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie jest właścicielem gospody, nauczycielem wiernych, a wraz z nimi współuczniem w szkole Chrystusa, ojcem i światłością, która oświeca ludzi światłem słowa prawdy”</span><a href="http://#_ftn3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[3]</span></span></a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Gorliwy duszpasterz powinien być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wiernym naśladowcą</span> Chrystu­sa Dobrego Pasterza, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">trwać w głębokim zjednoczeniu</span> z Chrystusem (tak, jak apostołowie: byli oni <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„członkami pasterza”</span>, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Cieszyli się Nim jako Głową, pod ową głową zgodnie postępowali, jednym duchem żyli złączeni w jednym ciele i przez to wszyscy do jednego pasterza należeli</span><a href="http://#_ftn4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[4]</a>”), powinien być przekonany, że do pasterskiej posługi <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">został powołany osobiście</span> przez Chrystusa, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pałać żarliwą miłością</span> do Zbawi­ciela, powinna charaktery­zować go także <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">cnota pokory</span>, która pozwoli mu zawsze stanąć w cieniu Chrystu­sa. Powinien również <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">posiadać dar łaski Bożej</span>: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Złymi będziemy pasterzami, jeśli Chrystus z nami nie będzie. Sami z siebie będziemy złymi pasterzami; dobrymi zaś wtedy, gdy On będzie przy nas, pa­miętajmy, iż bez jego łaski nic nie uczynimy…”</span><a href="http://#_ftn5" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[5]</a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Według <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">doktora Łaskiego</span> <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rola pasterza</span> sprowadza się do takich zadań: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Umacniać</span> należy słabych w wierze; małodusznych należy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pocieszać</span>, cho­rych należy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nawiedzać</span>, należy sprzeciwiających się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powstrzymać</span>, ludzi pod­stępnych należy się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wystrzegać</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pouczajcie</span> niedoświadczonych, leniwych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pobudzajcie do pracy</span>, ludzi kłótliwych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wystrzegajcie się</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">tępcie</span> pyszałków, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uśmierzajcie</span> spory wiodących, ubogim <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pomagajcie</span>, będących w ucisku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sta­rajcie się uwolnić</span>, dobrych <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pochwalajcie</span>, złych cierpliwie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">znoście</span>”</span><a href="http://#_ftn6" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[6]</a>.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przejdźmy w końcu do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">listy obowiązków</span> duszpasterskich ułożona przez samego Augustyna:</div><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">umacnianie</span> wier­nych w wierze ( jest to wg niego pierwszym obowiązkiem duszpasterza, co jest zgodne z tradycyjnym nauczaniem Kościoła);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">charytatywna</span> (odwiedziny chorych, pomoc ubogim i wszyst­kim pozostającym w jakiejkolwiek potrzebie);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wychowawcza</span> (zachęcanie leniwych do pracy, uczenie nie­doświadczonych);<br />
</li>
<li>działalność <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mediacyjna</span> (uśmierzanie sporów)<a href="http://#_ftn7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">[7]</span></span></a>.<br />
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Pamiętajmy iż całe to <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaangażowanie</span> w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">roli pasterza</span>, podejmowanie wszelakich <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ofiar dla dobra wiernych</span> – które jest jednocześnie owocem i wyrazem miłości do Chrystusa – <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„nie zależy tylko i wyłącznie od poświęcenia się kapłana. Będzie on bezsilny w swojej działalności, <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">jeśli owce nie odpowiedzą na jego działania i zlekceważą</span> głoszone im słowo”</span>.<a href="http://#_ftn8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[8]</a></div>
 <br />
<br />
<span style="color: #333366;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Czym różni się pasterz od najemnika?</span></span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pasterz</span> jest <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">powszechnie znany</span>, stąd odźwierny od razu otwiera mu bramę; <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">rozpoznają go</span> przede wszystkim owce, które <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">słuchają jego głosu</span> i <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">idą za nim</span>. On zaś <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zna je po imieniu</span>, <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">wyprowadza</span> je na pastwisko i <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">staje na czele</span> stada. Wszystkie te cechy wskazują na bezpośrednie i serdeczne <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">relacje</span>: z jednej strony <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wierność</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">troska</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">życzliwość</span>, a z drugiej <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaufanie</span>, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">posłuszeństwo</span> i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">poczucie bezpieczeństwa</span>. Przeciwieństwem jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterz-najemnik</span>, nazywany ponadto obcym, złodziejem i rozbójnikiem.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najemnicy</span> w swojej posłudze <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">szukali tylko i wyłącznie samych siebie</span>, nie zaś tego, co należy do Chrystusa. <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Nie upominali</span> więc grzeszników z lęku, aby nie ściągnąć na siebie ludzkiej nienawiści, nie stracić przyjaciół, nie narazić się na utratę spokojnego i wygodnego życia. Ponadto <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pragnęli jedynie własnej chwały</span>, dążyli do <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">zdo­bycia władzy i ziemskich zaszczytów</span>, nagromadzenia <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pieniędzy</span> i osiągnięcia wszelkich możliwych <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">korzyści</span>. A zatem <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie miłowali Boga</span>, a jedynie siebie samych. Jego <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">postawa</span> jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zaprzeczeniem</span> wszystkiego, do czego kapłan został przez Chrystusa powołany, a więc przede wszystkim do <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">troski o powierzone sobie owce</span>. Na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">negatywną ocenę</span> zasługuje <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">najemnik</span> również dlatego, że <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie</span> zawsze <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">naucza zgodnie</span> z oficjalną doktryną Kościoła. Dzieje się tak dlatego, że <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">nie zna Ewangelii</span>.<a href="http://#_ftn9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[9]</a></div>
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Augustyn</span> jednoznacznie potępiał postawę <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pasterzy „najemników”</span>, ale dopuszczał też możliwość <span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">pozytywnych efektów ich posługi</span>. Przez głos niegodnych głosicieli Bożego Słowa wierni <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mogą poznać nauczanie</span> Zbawiciela. Powinni jednak pamiętać o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zasadzie</span> pozostawionej Kościołowi przez samego Chrystusa: <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">„Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie”</span><a href="http://#_ftn10" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[10]</a> (Mt 23, 2-3). Wierni świeccy powinni też wiedzieć, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie będą usprawiedliwieni</span>, jeśli będą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">naśladowali postępowanie</span> niegodnych kapłanów.<br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref1" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[1]</a></span> </span><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ks. A. Gerstmann „Św. Augustyn jako teolog, duszpasterz, człowiek”; Ultra Montes; Kraków 2013; str. 8.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref2" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[2]</a></span> Ks. A. Eckmann „Św. Augustyn – duszpasterz” w: „Vox Patrum” 7 (1987); t. 12-13; str. 137.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref3" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[3]</a></span> Tamże; str. 138.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref4" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[4]</a></span> Ks. P. Wygralak „Obraz duszpasterza w komentarzach św. Augustyna do j 10, 1-17 i 21, 15-17” w: „Vox patrum” 33 (2013); t. 60; str. 488.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref5" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[5]</a></span> Tamże; str. 490.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref6" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[6]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref7" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[7]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref8" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[8]</a></span> Tamże; str. 491.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref9" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[9]</a></span> Tamże; str. 492.</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="http://#_ftnref10" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">[10]</a></span> Tamże; str. 494.</span></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład programowy - magisterium, V.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=953</link>
			<pubDate>Wed, 09 Aug 2017 21:35:44 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=4">Carlo Lorenzo de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=953</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład V</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Co to jest Kościół?</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Można wyróżnić co najmniej trzy znaczenia terminu kościół</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">kościół – w chrześcijaństwie budynek przeznaczony dla celów kultu</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Kościół – religijna organizacja wyznawców i ich duchowieństwa</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Kościół – w teologii chrześcijańskiej to wspólnota wiernych założona przez Jezusa Chrystusa</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Na niniejszym wykładzie interesuje nas trzecie znaczenie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Definicja</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół /(gr.) </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> - zgromadzenie obywatelskie/  w teologii chrześcijańskiej jest to wspólnota ludzi ze wszystkich narodów, zwołanych przez Apostołów, którzy zostali posłani przez Jezusa Chrystusa, by utworzyć zgromadzenie wybranych, stających się wolnymi obywatelami Królestwa niebieskiego. Wspólnota Kościoła ma cztery zasadnicze cechy, sformułowane w Nicejsko-konstantynopolitańskim wyznaniu wiary (381 r.): jedność, świętość, powszechność i apostolskość. Pierwszym zadaniem Ludu Bożego, jako wspólnoty /(gr.) </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">koinonia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">/ wiary i sakramentów poprzez chrzest, jest bycie sakramentem wewnętrznej jedności ludzi z Bogiem oraz jedności całej ludzkości, która ma się zrealizować. Tajemnicą Kościoła zajmuje się gałąź teologii - eklezjologia.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kerygmatyczne początki Kościoła</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Powstanie Kościoła wiąże się z kerygmatem, głoszonym po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa przez Apostołów - wybranych, uformowanych i posłanych przez Niego. Kerygmat był tym, co od początku tworzyło zgromadzenie chrześcijan, zwane po hebrajsku </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, po grecku </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">. Podobnie jak w starożytnych Atenach oficjalne zebranie obywateli, zwane </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, było zwoływane w imieniu uprawnionych władz miasta przez heroldów zwanych </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">kerykes</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, tak też działo się w świętym mieście Jerozolimie. Lud Izraela stanowił </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> - zgromadzenie. W Nowym Testamencie Apostołowie określali się za heroldów króla Izraela, których zadaniem było poprzez Słowo Jezusa zbieranie po całym świecie nowych wybranych Boga i wyjaśnianie, nauczanie tego Słowa.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Poprzednikiem takiego głoszenia było w Starym Testamencie odczytywanie Prawa na zgromadzeniu zwanym </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">. W Biblii są trzy przykłady takiego świętego zgromadzenia Izraela: zgromadzenie pod Synajem opisane w Księdze Wyjścia rozdz. 19; Zgromadzenie odnowienia przymierza synajskiego, opisane w 2-ej Księdze Królewskiej 23, 1-2 oraz zgromadzenie po powrocie z niewoli babilońskiej opisane w Księdze Nehemiasza rozdz. 8 oraz 13,1. To znaczenie </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">kontynuował Kościół chrześcijański od samego początku, owocem głoszenia-kerygmatu Apostołów było zgromadzenie wiernych, którzy trwali w ich nauce:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymioty Kościoła</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">1. Jeden</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymiot ten oznacza, że Chrystus założył jeden Kościół. Kościoły lokalne uobecniają w danym miejscu jedną wspólnotę Kościoła, której głową jest Chrystus.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Katolickie rozumienie tego przymiotu precyzuje ogłoszony w 2000 r. przez ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Józefa Ratzingera i zatwierdzony przez papieża Jana Pawła II dokument deklaracja </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dominus Iesus</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Deklaracja w p. 17 wyjaśnia wyrażenie Konstytucji Soborowej </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Lumen gentium</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, że jeden Kościół «subsistit in» (trwa) w Kościele katolickim oraz uściśla status eklezjalny prawosławia oraz protestantyzmu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Deklaracja spotkała się z wieloma sprzecznymi reakcjami, np. ówczesny prawosławny metropolita smoleński i kaliningradzki, a obecny patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl powiedział w wywiadzie, że deklaracja jest uczciwym dokumentem, lepszym niż tzw. "kościelna dyplomacja". Pokazuje jak blisko jesteśmy, albo, przeciwnie, jak jesteśmy podzieleni.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Stanowisko prawosławia na temat Kościoła jest prawie identyczne z katolickim, z wyjątkiem rozumienia roli biskupa Rzymu. Uzgodnienie stanowisk wobec prymatu Piotrowego jest przedmiotem kolejnych sesji Międzynarodowej Komisji Wspólnej do spraw Dialogu Teologicznego między Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem prawosławnym.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przewodniczący Wspólnoty Protestanckich Kościołów w Europie, nie zgadzając się z deklaracją co do definicji Kościoła, stwierdził równocześnie, że dokument może prowadzić do większej jasności w dialogu ekumenicznym].</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W teologii protestanckiej (ewangelickiej i ewangelicznej) jeden Kościół jest pojmowany jako duchowa wspólnota wierzących z różnych kościołów chrześcijańskich (denominacji).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">2. Święty</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jako wspólnota mistyczna jest doskonałym Mistycznym Ciałem Chrystusa, Ludem Bożym (co nie oznacza świętości wszystkich członków Kościoła ani kapłanów), w którym działa Duch Święty. Z przymiotem tym wiąże się Obcowanie świętych (łac. communio sanctorum).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">3. Powszechny</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół jest sakramentem zbawienia całej ludzkości i obejmuje tym działaniem wszystkich ludzi niezależnie od płci, stanu, majątku, narodowości oraz od popełnionych grzechów. Kościół czerpie ten przymiot z faktu, że jest Ciałem Chrystusa, jedynego pośrednika zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Refleksję teologiczną na temat powszechności Ojcowie Kościoła budowali na danych Pisma Świętego Nowego Testamentu. Odczytywali w nim następujące obrazy Kościoła: lud, ciało, świątynia, dom, oblubienica-małżonka, stado, winnica, królestwo, pole i sieć. Odczytywali też figuralnie Stary Testament, dostrzegając w nim zapowiedzi Kościoła.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół był dla nich rzeczywistością eschatologiczną, przynoszącą zbawienie i życie wieczne, która realizuje się poprzez:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">moc Ducha Świętego i Eucharystię</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">duchowe macierzyństwo całej wspólnoty Kościoła poprzez wiarę, miłość, modlitwę, pokutę i świadectwo</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">miłosierdzie, pokój i zgodę między kościołami lokalnymi</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">kolegialność biskupów</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">posługę jedności Biskupa Rzymu jako strażnika komunii miłości Kościoła powszechnego</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W tym okresie pojawiły się też ważne eklezjologiczne prawdy. Ireneusz z Lyonu (ok. 140-202) nauczał o naturze apostolskiej Kościoła, realizowanej w sukcesji apostolskiej; Cyprian z Kartaginy (zm. 258) o episkopacie; Augustyn z Hippony nauczał o katolickości (powszechność), o ważności obrzędów sakramentalnych niezależnie od osobistej świętości szafarza, o trwałym skutku sakramentu w duszy wierzącego zwanym charakterem sakramentalnym.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Już w okresie między III i V wiekiem papieże, wśród nich Leon Wielki, potwierdzali swą rolę jako biskupa całego Kościoła oraz swój unikalny autorytet odnośnie magisterium i jurysdykcji.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W Kościele katolickim odpowiednikiem kościoła lokalnego jest diecezja, gdzie biskup jest widzialnym źródłem i fundamentem jedności w swoim kościele partykularnym i podziela też troskę o wszystkie kościoły, gdyż Kościół powszechny jako Mistyczne Ciało Chrystusa jest «ciałem kościołów». Sąsiadujące kościoły lokalne, powiązane ze sobą np. poprzez kulturę, tworzą prowincje kościelne, patriarchaty lub regiony. Biskupi spotykają się na synodach lub soborach prowincjalnych. Ciałem, które służy jedności biskupów w tych większych skupiskach kościołów lokalnych jest tzw. Konferencja Episkopatu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wspólnoty i denominacje protestanckie mają różne rozumienie powszechności Kościoła. U podstaw eklezjologii protestanckiej stoją pisma reformatorów, Marcina Lutra i Kalwina. Odchodząc od koncepcji Kościoła hierarchicznego, w rozumieniu władzy widzialnej, odwołali się do pojęcia Kościoła niewidzialnego, który rozumieli jako </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Communio sanctorum</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> (Społeczność świętych). Kalwin pisał o tym w swym dziele Institutio religionis christianae (Strasburg, 1536 r.). Ale za Lutrem i Melanchtonem uznawał on ziemską obecność tego Kościoła, którą zaświadcza słowo Boże. Według P. Tillicha, kościół powszechny jest zawsze aktualnie obecny w konkretnych wspólnotach kościoła, dlatego można mówić tak o historii całego kościoła, jak i o historii poszczególnych kościołów.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">4. Apostolski</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymiot ten oznacza, że Kościół funkcjonuje i naucza tak, jak za czasów apostolskich. Wiążą się z tym Sukcesja apostolska, tzn. o Kościele apostolskim mówi się wtedy, gdy są w nim biskupi diecezjalni, których święcenia pochodzą od któregoś z Apostołów, oraz Tradycja Apostolska, czyli przechowywanie wiernie nauki Jezusa przekazanej apostołom. Przymiot apostolskości Kościoła był tak rozumiany na Soborze konstantynopolskim (381 r.) w czasach Kościoła niepodzielonego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zgodnie z Katechizmem n. 857, w katolicyzmie rozumie się przez to trzy elementy:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">zbudowany na "fundamencie Apostołów" (Ef 2, 20; Ap 21, 14), posłanych przez samego Chrystusa.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">zachowywanie i przekazywanie za pomocą Ducha Świętego (por. Dz 2, 42) apostolskiego depozytu wiary.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">jest nauczany, uświęcany i prowadzony przez następców grona Dwunastu Apostołów, czyli Kolegium Biskupów i ich prezbiterów w jedności z następcą Piotra Apostoła, jako głowy kolegium. Istotnym elementem apostolskości jest więc posługa prymatu Piotrowego.</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W prawosławiu w pierwszym tysiącleciu uznawało autorytet biskupa Rzymu jako następcy św. Piotra. Po schizmie uznało, że papiestwo sprzeniewierzyło się tej roli.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Niektórzy prawosławni teolodzy, jak P. Evdokimov tłumaczą, że każdy biskup ma władzę Piotrową w swoim kościele lokalnym, która polega na sprawowaniu Eucharystii. Cytuje on powiedzenie M. Kabasillasa (XIV w.): Piotr jest nauczycielem świata, papież jest biskupem Rzymu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Protestantyzm odszedł od sukcesji apostolskiej, zawężając rozumienie przymiotu Apostolski do trwania w wierności nauce apostołów.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład V</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Co to jest Kościół?</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Można wyróżnić co najmniej trzy znaczenia terminu kościół</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">kościół – w chrześcijaństwie budynek przeznaczony dla celów kultu</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Kościół – religijna organizacja wyznawców i ich duchowieństwa</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Kościół – w teologii chrześcijańskiej to wspólnota wiernych założona przez Jezusa Chrystusa</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Na niniejszym wykładzie interesuje nas trzecie znaczenie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Definicja</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół /(gr.) </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> - zgromadzenie obywatelskie/  w teologii chrześcijańskiej jest to wspólnota ludzi ze wszystkich narodów, zwołanych przez Apostołów, którzy zostali posłani przez Jezusa Chrystusa, by utworzyć zgromadzenie wybranych, stających się wolnymi obywatelami Królestwa niebieskiego. Wspólnota Kościoła ma cztery zasadnicze cechy, sformułowane w Nicejsko-konstantynopolitańskim wyznaniu wiary (381 r.): jedność, świętość, powszechność i apostolskość. Pierwszym zadaniem Ludu Bożego, jako wspólnoty /(gr.) </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">koinonia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">/ wiary i sakramentów poprzez chrzest, jest bycie sakramentem wewnętrznej jedności ludzi z Bogiem oraz jedności całej ludzkości, która ma się zrealizować. Tajemnicą Kościoła zajmuje się gałąź teologii - eklezjologia.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kerygmatyczne początki Kościoła</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Powstanie Kościoła wiąże się z kerygmatem, głoszonym po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa przez Apostołów - wybranych, uformowanych i posłanych przez Niego. Kerygmat był tym, co od początku tworzyło zgromadzenie chrześcijan, zwane po hebrajsku </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, po grecku </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">. Podobnie jak w starożytnych Atenach oficjalne zebranie obywateli, zwane </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ekklesia</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, było zwoływane w imieniu uprawnionych władz miasta przez heroldów zwanych </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">kerykes</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, tak też działo się w świętym mieście Jerozolimie. Lud Izraela stanowił </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> - zgromadzenie. W Nowym Testamencie Apostołowie określali się za heroldów króla Izraela, których zadaniem było poprzez Słowo Jezusa zbieranie po całym świecie nowych wybranych Boga i wyjaśnianie, nauczanie tego Słowa.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Poprzednikiem takiego głoszenia było w Starym Testamencie odczytywanie Prawa na zgromadzeniu zwanym </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">. W Biblii są trzy przykłady takiego świętego zgromadzenia Izraela: zgromadzenie pod Synajem opisane w Księdze Wyjścia rozdz. 19; Zgromadzenie odnowienia przymierza synajskiego, opisane w 2-ej Księdze Królewskiej 23, 1-2 oraz zgromadzenie po powrocie z niewoli babilońskiej opisane w Księdze Nehemiasza rozdz. 8 oraz 13,1. To znaczenie </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">qahal</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">kontynuował Kościół chrześcijański od samego początku, owocem głoszenia-kerygmatu Apostołów było zgromadzenie wiernych, którzy trwali w ich nauce:</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymioty Kościoła</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">1. Jeden</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymiot ten oznacza, że Chrystus założył jeden Kościół. Kościoły lokalne uobecniają w danym miejscu jedną wspólnotę Kościoła, której głową jest Chrystus.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Katolickie rozumienie tego przymiotu precyzuje ogłoszony w 2000 r. przez ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Józefa Ratzingera i zatwierdzony przez papieża Jana Pawła II dokument deklaracja </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dominus Iesus</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Deklaracja w p. 17 wyjaśnia wyrażenie Konstytucji Soborowej </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Lumen gentium</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, że jeden Kościół «subsistit in» (trwa) w Kościele katolickim oraz uściśla status eklezjalny prawosławia oraz protestantyzmu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Deklaracja spotkała się z wieloma sprzecznymi reakcjami, np. ówczesny prawosławny metropolita smoleński i kaliningradzki, a obecny patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl powiedział w wywiadzie, że deklaracja jest uczciwym dokumentem, lepszym niż tzw. "kościelna dyplomacja". Pokazuje jak blisko jesteśmy, albo, przeciwnie, jak jesteśmy podzieleni.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Stanowisko prawosławia na temat Kościoła jest prawie identyczne z katolickim, z wyjątkiem rozumienia roli biskupa Rzymu. Uzgodnienie stanowisk wobec prymatu Piotrowego jest przedmiotem kolejnych sesji Międzynarodowej Komisji Wspólnej do spraw Dialogu Teologicznego między Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem prawosławnym.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przewodniczący Wspólnoty Protestanckich Kościołów w Europie, nie zgadzając się z deklaracją co do definicji Kościoła, stwierdził równocześnie, że dokument może prowadzić do większej jasności w dialogu ekumenicznym].</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W teologii protestanckiej (ewangelickiej i ewangelicznej) jeden Kościół jest pojmowany jako duchowa wspólnota wierzących z różnych kościołów chrześcijańskich (denominacji).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">2. Święty</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Jako wspólnota mistyczna jest doskonałym Mistycznym Ciałem Chrystusa, Ludem Bożym (co nie oznacza świętości wszystkich członków Kościoła ani kapłanów), w którym działa Duch Święty. Z przymiotem tym wiąże się Obcowanie świętych (łac. communio sanctorum).</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">3. Powszechny</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół jest sakramentem zbawienia całej ludzkości i obejmuje tym działaniem wszystkich ludzi niezależnie od płci, stanu, majątku, narodowości oraz od popełnionych grzechów. Kościół czerpie ten przymiot z faktu, że jest Ciałem Chrystusa, jedynego pośrednika zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Refleksję teologiczną na temat powszechności Ojcowie Kościoła budowali na danych Pisma Świętego Nowego Testamentu. Odczytywali w nim następujące obrazy Kościoła: lud, ciało, świątynia, dom, oblubienica-małżonka, stado, winnica, królestwo, pole i sieć. Odczytywali też figuralnie Stary Testament, dostrzegając w nim zapowiedzi Kościoła.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Kościół był dla nich rzeczywistością eschatologiczną, przynoszącą zbawienie i życie wieczne, która realizuje się poprzez:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">moc Ducha Świętego i Eucharystię</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">duchowe macierzyństwo całej wspólnoty Kościoła poprzez wiarę, miłość, modlitwę, pokutę i świadectwo</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">miłosierdzie, pokój i zgodę między kościołami lokalnymi</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">kolegialność biskupów</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">posługę jedności Biskupa Rzymu jako strażnika komunii miłości Kościoła powszechnego</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W tym okresie pojawiły się też ważne eklezjologiczne prawdy. Ireneusz z Lyonu (ok. 140-202) nauczał o naturze apostolskiej Kościoła, realizowanej w sukcesji apostolskiej; Cyprian z Kartaginy (zm. 258) o episkopacie; Augustyn z Hippony nauczał o katolickości (powszechność), o ważności obrzędów sakramentalnych niezależnie od osobistej świętości szafarza, o trwałym skutku sakramentu w duszy wierzącego zwanym charakterem sakramentalnym.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Już w okresie między III i V wiekiem papieże, wśród nich Leon Wielki, potwierdzali swą rolę jako biskupa całego Kościoła oraz swój unikalny autorytet odnośnie magisterium i jurysdykcji.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W Kościele katolickim odpowiednikiem kościoła lokalnego jest diecezja, gdzie biskup jest widzialnym źródłem i fundamentem jedności w swoim kościele partykularnym i podziela też troskę o wszystkie kościoły, gdyż Kościół powszechny jako Mistyczne Ciało Chrystusa jest «ciałem kościołów». Sąsiadujące kościoły lokalne, powiązane ze sobą np. poprzez kulturę, tworzą prowincje kościelne, patriarchaty lub regiony. Biskupi spotykają się na synodach lub soborach prowincjalnych. Ciałem, które służy jedności biskupów w tych większych skupiskach kościołów lokalnych jest tzw. Konferencja Episkopatu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wspólnoty i denominacje protestanckie mają różne rozumienie powszechności Kościoła. U podstaw eklezjologii protestanckiej stoją pisma reformatorów, Marcina Lutra i Kalwina. Odchodząc od koncepcji Kościoła hierarchicznego, w rozumieniu władzy widzialnej, odwołali się do pojęcia Kościoła niewidzialnego, który rozumieli jako </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Communio sanctorum</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font"> (Społeczność świętych). Kalwin pisał o tym w swym dziele Institutio religionis christianae (Strasburg, 1536 r.). Ale za Lutrem i Melanchtonem uznawał on ziemską obecność tego Kościoła, którą zaświadcza słowo Boże. Według P. Tillicha, kościół powszechny jest zawsze aktualnie obecny w konkretnych wspólnotach kościoła, dlatego można mówić tak o historii całego kościoła, jak i o historii poszczególnych kościołów.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">4. Apostolski</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Przymiot ten oznacza, że Kościół funkcjonuje i naucza tak, jak za czasów apostolskich. Wiążą się z tym Sukcesja apostolska, tzn. o Kościele apostolskim mówi się wtedy, gdy są w nim biskupi diecezjalni, których święcenia pochodzą od któregoś z Apostołów, oraz Tradycja Apostolska, czyli przechowywanie wiernie nauki Jezusa przekazanej apostołom. Przymiot apostolskości Kościoła był tak rozumiany na Soborze konstantynopolskim (381 r.) w czasach Kościoła niepodzielonego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zgodnie z Katechizmem n. 857, w katolicyzmie rozumie się przez to trzy elementy:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">zbudowany na "fundamencie Apostołów" (Ef 2, 20; Ap 21, 14), posłanych przez samego Chrystusa.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">zachowywanie i przekazywanie za pomocą Ducha Świętego (por. Dz 2, 42) apostolskiego depozytu wiary.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">jest nauczany, uświęcany i prowadzony przez następców grona Dwunastu Apostołów, czyli Kolegium Biskupów i ich prezbiterów w jedności z następcą Piotra Apostoła, jako głowy kolegium. Istotnym elementem apostolskości jest więc posługa prymatu Piotrowego.</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W prawosławiu w pierwszym tysiącleciu uznawało autorytet biskupa Rzymu jako następcy św. Piotra. Po schizmie uznało, że papiestwo sprzeniewierzyło się tej roli.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Niektórzy prawosławni teolodzy, jak P. Evdokimov tłumaczą, że każdy biskup ma władzę Piotrową w swoim kościele lokalnym, która polega na sprawowaniu Eucharystii. Cytuje on powiedzenie M. Kabasillasa (XIV w.): Piotr jest nauczycielem świata, papież jest biskupem Rzymu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Protestantyzm odszedł od sukcesji apostolskiej, zawężając rozumienie przymiotu Apostolski do trwania w wierności nauce apostołów.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład programowy - magisterium, IV.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=952</link>
			<pubDate>Wed, 09 Aug 2017 21:34:06 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=4">Carlo Lorenzo de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=952</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład IV</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty teologiczne</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnota jest to stała zdolność woli do czynienia dobrego a unikania złego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty dzieli się na:</span></span><ul class="mycode_list"><li>teologiczne (wiara, nadzieja, miłość)<br />
<br />
</li>
<li>kardynalne (roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie, męstwo)<br />
<br />
</li>
<li>inne (np. obyczjowe, obywatelskie)<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach teologicznych</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnota teologiczna (teologalna) jest to cnota, której przedmiotem bezpośrednim jest Bóg jako cel nadprzyrodzony, i która człowieka wprost do Niego prowadzi.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnót teologicznych jest trzy: wiara, nadzieja i miłość.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie można nabyć tych cnót przez działania czysto przyrodzone np. ćwiczenia, bo cnoty te z natury swej są nadprzyrodzone, i dlatego tylko Bóg wlewa je razem z łaską uświęcającą. Wlanie cnót teologicznych człowiekowi następuje w chwili dostąpienia usprawiedliwienia przez odpuszczenie grzechów albo na Chrzcie, albo przez akt żalu w Sakramencie Pokuty (w wyjątkowych sytuacjach przez sam akt żalu tzw. żal doskonały).</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty teologiczne są koniecznie potrzebne do zbawienia. Bez nich ani rozum ani wola nie może się należycie skierować do celu nadprzyrodzonego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Spośród cnót teologicznych największa jest miłość, która jest doskonałym wypełnieniem Bożego prawa i nie ustaje nawet w Niebie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach teologicznych w szczególności</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">1. Wiara</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara jest to cnota nadprzyrodzona, która pod natchnieniem i z pomocą łaski sprawia, ze przyjmujemy za prawdę to, co Bóg objawił a Kościół podaje do wierzenia. Przyjmujemy zaś to za prawdę nie dlatego, że przyrodzonym światłem rozumu jesteśmy w stanie objąć i poznać te prawdy , lecz przez wzgląd na powagę samego Boga, który to objawił, a który się ani mylić nie może ani w błąd wprowadzać. Musimy wierzyć we wszystkie prawdy objawione, przynajmniej ogólnie, np. wierzę we wszystko, co Bóg objawił, a Kościół do wierzenia podaje, albo krócej: wierze we wszystko, w co wierzy Kościół, Matka Święta. zczegółowo zaś i wyraźnie musimy wierzyć, że jest jest jeden Bóg, że za dobre nagradza, a za złe karze, ze jest Trójca Święta, że Jezus Chrystus stał się człowiekiem i umarł na krzyżu  dla naszego zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara, choć przewyższa rozum, w żaden sposób nie jest przeciwna rozumowi, ani też między wiarą a rozumem nigdy nie może zachodzić żadna sprzeczność. Ten sam Bóg, który objawia tajemnice i wlewa wiarę, dał duszy ludzkiej światło rozumu. Bóg siebie samego zaprzeczyć nie może, ani też jedna prawda nie może się sprzeciwiać drugiej.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara i rozum mogą sobie nieść wzajemną pomoc, gdy zdrowy rozum dowodzi podstaw wiary i oświecony jej światłem przyczynia się do rozwoju znajomości rzeczy Bożych, wiara zaś zachowuje rozum od błędów i broni go oraz ułatwia mu poznanie rzeczy.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiarę musimy publicznie wyznawać, ilekroć nasze milczenie, ociąganie się albo zamieszanie powodują pośrednio zaprzeczenie wiary, wzgardę religii, obrazę Boga czy zgorszenie bliźniego. Wiarę objawiamy na zewnątrz, wyznając ją słowem i uczynkiem, w razie potrzeby nawet dając ofiarę z życia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiarę traci się przez odstępstwo lub herezję, gdy mianowicie człowiek ochrzczony albo odrzuca bądź wszystkie, bądź niektóre prawdy wiary, albo też dobrowolnie podaje je w wątpliwość.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">2. Nadzieja</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieja jest to cnota nadprzyrodzona, która sprawia, że dla zasług Jezusa Chrystusa, oparci na dobroci, wszechmocy i wierności Boga, z ufnością oczekujemy życia wiecznego i łask potrzebnych do jego osiągnięcia. </span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieje objawiamy nie tylko słowem, lecz także uczynkami, gdy ufając szczerze obietnicom Boskim, cierpliwie znosimy dolegliwości i przykrości życia, a nawet prześladowania.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieję traci się przez grzech rozpaczy lub zuchwałej ufności oraz przez te grzechy, które pociągają za sobą utratę wiary.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Rozpacz jest to dobrowolny i świadomy brak ufności, by człowiek mógł otrzymać od Boga szczęście wieczne i środki, które do niego wiodą.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zuchwała ufność jest to lekkomyślne liczenie na to, że się dostąpi szczęścia w niebie bez uzyskania łaski Bożej albo bez dobrych uczynków.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">3. Miłość</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość jest to cnota nadprzyrodzona, która sprawia, że miłujemy Boga nade wszystko dla Niego samego, a siebie samych i bliźniego dla Boga.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość swą mamy Bogu okazywać przede wszystkim przez zachowanie jego przykazań. Możemy Bogu jeszcze ją okazać uczynkami nadobowiązkowymi, które wprawdzie nie są nakazane ale Bogu są miłe.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość ku Bogu przepada przez każdy grzech ciężki. Utrata łaski przez grzech ciężki niekoniecznie pociąga za sobą utratę wiary i nadziei.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Siebie samych winniśmy miłować, szukając we wszystkim chwały Bożej i naszego wiecznego zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Bliźniego winniśmy miłować aktami wewnętrznymi i zewnętrznymi, to jest darować urazy, wystrzegać się wyrządzania mu szkody i krzywdy i dawania mu zgorszenia, spieszyć mu według sił z pomocą w potrzebach, a zwłaszcza przez uczynki miłosierdzia co do duszy i co do ciała.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Uczynki miłosierne co do duszy są następujące:</span></span><ul class="mycode_list"><li>wątpiącym dobrze radzić;<br />
<br />
</li>
<li>nieumiejących pouczać;<br />
<br />
</li>
<li>grzeszących upominać;<br />
<br />
</li>
<li>strapionych pocieszać;<br />
<br />
</li>
<li>przykrych cierpliwie znosić;<br />
<br />
</li>
<li>za żywych i umarłych się modlić.<br />
<br />
</li>
<li>strapionych pocieszać;<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Uczynki miłosierne co do ciała są następujące:</span></span><ul class="mycode_list"><li>łaknącego nakarmić;<br />
<br />
</li>
<li>spragnionego napoić;<br />
<br />
</li>
<li>nagiego przyodziać;<br />
<br />
</li>
<li>podróżnego w dom przyjąć;<br />
<br />
</li>
<li>chorego odwiedzić;<br />
<br />
</li>
<li>więźnia nawiedzić;<br />
<br />
</li>
<li>umarłego pogrzebać.<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość, którą winniśmy miłować bliźniego, obejmuje także nieprzyjaciół, bo oni także są naszymi bliźnimi, a Bóg sam dał nam to przykazanie i zostawił nam przykład.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład IV</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty teologiczne</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnota jest to stała zdolność woli do czynienia dobrego a unikania złego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty dzieli się na:</span></span><ul class="mycode_list"><li>teologiczne (wiara, nadzieja, miłość)<br />
<br />
</li>
<li>kardynalne (roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie, męstwo)<br />
<br />
</li>
<li>inne (np. obyczjowe, obywatelskie)<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach teologicznych</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnota teologiczna (teologalna) jest to cnota, której przedmiotem bezpośrednim jest Bóg jako cel nadprzyrodzony, i która człowieka wprost do Niego prowadzi.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnót teologicznych jest trzy: wiara, nadzieja i miłość.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nie można nabyć tych cnót przez działania czysto przyrodzone np. ćwiczenia, bo cnoty te z natury swej są nadprzyrodzone, i dlatego tylko Bóg wlewa je razem z łaską uświęcającą. Wlanie cnót teologicznych człowiekowi następuje w chwili dostąpienia usprawiedliwienia przez odpuszczenie grzechów albo na Chrzcie, albo przez akt żalu w Sakramencie Pokuty (w wyjątkowych sytuacjach przez sam akt żalu tzw. żal doskonały).</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Cnoty teologiczne są koniecznie potrzebne do zbawienia. Bez nich ani rozum ani wola nie może się należycie skierować do celu nadprzyrodzonego.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Spośród cnót teologicznych największa jest miłość, która jest doskonałym wypełnieniem Bożego prawa i nie ustaje nawet w Niebie.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">O cnotach teologicznych w szczególności</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">1. Wiara</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara jest to cnota nadprzyrodzona, która pod natchnieniem i z pomocą łaski sprawia, ze przyjmujemy za prawdę to, co Bóg objawił a Kościół podaje do wierzenia. Przyjmujemy zaś to za prawdę nie dlatego, że przyrodzonym światłem rozumu jesteśmy w stanie objąć i poznać te prawdy , lecz przez wzgląd na powagę samego Boga, który to objawił, a który się ani mylić nie może ani w błąd wprowadzać. Musimy wierzyć we wszystkie prawdy objawione, przynajmniej ogólnie, np. wierzę we wszystko, co Bóg objawił, a Kościół do wierzenia podaje, albo krócej: wierze we wszystko, w co wierzy Kościół, Matka Święta. zczegółowo zaś i wyraźnie musimy wierzyć, że jest jest jeden Bóg, że za dobre nagradza, a za złe karze, ze jest Trójca Święta, że Jezus Chrystus stał się człowiekiem i umarł na krzyżu  dla naszego zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara, choć przewyższa rozum, w żaden sposób nie jest przeciwna rozumowi, ani też między wiarą a rozumem nigdy nie może zachodzić żadna sprzeczność. Ten sam Bóg, który objawia tajemnice i wlewa wiarę, dał duszy ludzkiej światło rozumu. Bóg siebie samego zaprzeczyć nie może, ani też jedna prawda nie może się sprzeciwiać drugiej.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiara i rozum mogą sobie nieść wzajemną pomoc, gdy zdrowy rozum dowodzi podstaw wiary i oświecony jej światłem przyczynia się do rozwoju znajomości rzeczy Bożych, wiara zaś zachowuje rozum od błędów i broni go oraz ułatwia mu poznanie rzeczy.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiarę musimy publicznie wyznawać, ilekroć nasze milczenie, ociąganie się albo zamieszanie powodują pośrednio zaprzeczenie wiary, wzgardę religii, obrazę Boga czy zgorszenie bliźniego. Wiarę objawiamy na zewnątrz, wyznając ją słowem i uczynkiem, w razie potrzeby nawet dając ofiarę z życia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wiarę traci się przez odstępstwo lub herezję, gdy mianowicie człowiek ochrzczony albo odrzuca bądź wszystkie, bądź niektóre prawdy wiary, albo też dobrowolnie podaje je w wątpliwość.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">2. Nadzieja</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieja jest to cnota nadprzyrodzona, która sprawia, że dla zasług Jezusa Chrystusa, oparci na dobroci, wszechmocy i wierności Boga, z ufnością oczekujemy życia wiecznego i łask potrzebnych do jego osiągnięcia. </span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieje objawiamy nie tylko słowem, lecz także uczynkami, gdy ufając szczerze obietnicom Boskim, cierpliwie znosimy dolegliwości i przykrości życia, a nawet prześladowania.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Nadzieję traci się przez grzech rozpaczy lub zuchwałej ufności oraz przez te grzechy, które pociągają za sobą utratę wiary.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Rozpacz jest to dobrowolny i świadomy brak ufności, by człowiek mógł otrzymać od Boga szczęście wieczne i środki, które do niego wiodą.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zuchwała ufność jest to lekkomyślne liczenie na to, że się dostąpi szczęścia w niebie bez uzyskania łaski Bożej albo bez dobrych uczynków.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">3. Miłość</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość jest to cnota nadprzyrodzona, która sprawia, że miłujemy Boga nade wszystko dla Niego samego, a siebie samych i bliźniego dla Boga.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość swą mamy Bogu okazywać przede wszystkim przez zachowanie jego przykazań. Możemy Bogu jeszcze ją okazać uczynkami nadobowiązkowymi, które wprawdzie nie są nakazane ale Bogu są miłe.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość ku Bogu przepada przez każdy grzech ciężki. Utrata łaski przez grzech ciężki niekoniecznie pociąga za sobą utratę wiary i nadziei.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Siebie samych winniśmy miłować, szukając we wszystkim chwały Bożej i naszego wiecznego zbawienia.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Bliźniego winniśmy miłować aktami wewnętrznymi i zewnętrznymi, to jest darować urazy, wystrzegać się wyrządzania mu szkody i krzywdy i dawania mu zgorszenia, spieszyć mu według sił z pomocą w potrzebach, a zwłaszcza przez uczynki miłosierdzia co do duszy i co do ciała.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Uczynki miłosierne co do duszy są następujące:</span></span><ul class="mycode_list"><li>wątpiącym dobrze radzić;<br />
<br />
</li>
<li>nieumiejących pouczać;<br />
<br />
</li>
<li>grzeszących upominać;<br />
<br />
</li>
<li>strapionych pocieszać;<br />
<br />
</li>
<li>przykrych cierpliwie znosić;<br />
<br />
</li>
<li>za żywych i umarłych się modlić.<br />
<br />
</li>
<li>strapionych pocieszać;<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Uczynki miłosierne co do ciała są następujące:</span></span><ul class="mycode_list"><li>łaknącego nakarmić;<br />
<br />
</li>
<li>spragnionego napoić;<br />
<br />
</li>
<li>nagiego przyodziać;<br />
<br />
</li>
<li>podróżnego w dom przyjąć;<br />
<br />
</li>
<li>chorego odwiedzić;<br />
<br />
</li>
<li>więźnia nawiedzić;<br />
<br />
</li>
<li>umarłego pogrzebać.<br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Miłość, którą winniśmy miłować bliźniego, obejmuje także nieprzyjaciół, bo oni także są naszymi bliźnimi, a Bóg sam dał nam to przykazanie i zostawił nam przykład.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład programowy - magisterium, III.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=951</link>
			<pubDate>Wed, 09 Aug 2017 21:32:33 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=4">Carlo Lorenzo de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=951</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład III</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dekalog</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dekalog (stgr. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">dekalogos</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, dziesięć słów) inaczej Dziesięć przykazań (w tradycji żydowskiej Dziesięć Oświadczeń, </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Aseret <br />
ha-Dibrot</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">) – zbiór podstawowych nakazów moralnych obowiązujących pierwotnie wyznawców judaizmu, a następnie przejęty przez chrześcijan, dla których spełnia się on w Jezusie Chrystusie (Por. Mt 5,17-19) poprzez tajemnicę paschalną.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Historia</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zgodnie z przekazem biblijnym oryginalny tekst dekalogu, zapisany w Księdze Wyjścia (Drugiej Księdze Mojżeszowej), słowo po słowie został podyktowany przez Boga Jahwe Mojżeszowi na górze Synaj (w Księdze Powtórzonego Prawa (Piątej Księdze Mojżeszowej) góra ta nazwana jest Horeb) w trakcie wędrówki Izraelitów z Egiptu do Kanaanu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Według Biblii, treść Dekalogu i innych słów Boga wygłoszonych na górze została spisana przez Mojżesza (Wj 24,4), natomiast to Bóg – nie Mojżesz – wyrył przykazania na kamiennych tablicach (Wj 24:12 oraz Wj 32:16 oraz Wj 34:1).</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst dekalogu musiał zostać wyryty na kamiennych tablicach dwukrotnie, gdyż pierwsze tablice z dekalogiem Mojżesz rozbił w gniewie widząc, jak lud zaczął pod jego nieobecność czcić złotego cielca (Wj 32:19) – za drugim razem Mojżesz musiał już sam sporządzić dwie tablice. Zgodnie z przekazem biblijnym drugie tablice z dekalogiem były przechowywane w Arce przymierza aż do czasu zburzenia pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Treść</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wyznawcy judaizmu, prawosławia i większości kościołów protestanckich oraz wschodnich twierdzą, że przyjmują oryginalny tekst Dekalogu z Księgi Wyjścia (Drugiej Księgi Mojżeszowej). Jednak zdaniem Kościoła katolickiego tekst z Księgi Wyjścia nie posiada szczególnej oryginalności, skoro tekst z Księgi Powtórzonego Prawa, także znajdujący się w Biblii, różni się w pewnym stopniu od tekstu Księgi Wyjścia (główne różnice dotyczą motywacji nakazu obchodzenia szabatu oraz wyeksponowania żony w zakazie pożądania). </span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Mimo to w Katechizmie Kościoła Katolickiego cytowana i omówiona jest wersja biblijna, nie skrócona.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst biblijny i sposób podziału</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst Dekalogu został zachowany w Biblii w dwóch, nieznacznie różniących się wersjach:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">z Księgi Wyjścia (2 Mojżeszowej) 20, 2-17 oraz</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">z Księgi Powtórzonego Prawa (5 Mojżeszowej) 5, 6-21.</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zasadniczy podział przykazań to podział na przykazania określające stosunek ludzi do Boga oraz na przykazania regulujące zasady życia we wspólnocie.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Sposób podziału biblijnego tekstu na konkretne przykazania zależy od przyjętej tradycji. Zasadniczo wyróżnia się ich cztery:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział filoński uznawany jest za n</span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ajstarszy, był stosowany w czasach Chrystusa; używali go już w I wieku m.in. Józef Flawiusz i Filon z Aleksandrii. Charakteryzuje się rozdzieleniem przykazania dotyczącego posiadania innych bogów od przykazania dotyczącego kultu przedmiotów. Choć obecnie porzucony przez judaizm na rzecz późniejszego podziału talmudycznego, jego tradycja pozostaje wciąż żywa w większości wyznań chrześcijańskich. Za obowiązujący uznają go Cerkiew prawosławna, Kościoły orientalne, protestanckie (z wyjątkiem luteran), anglikańskie i restoracjonistyczne.</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział talmudyczny jest powszechnie uznanym we współczesnym judaizmie; jego tradycja sięga III wieku po Ch.</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział augustyński, wywodzący się od św. Augustyna z Hippony, sięga tradycją V wieku po Ch. Charakteryzuje się sposobem podziału, który eksponuje różnicę między pożądaniem cielesnym a pożądaniem dóbr drugiego człowieka oraz włączeniem przykazania dotyczącego zakazu kultu przedmiotów do przykazania dotyczącego zakazu posiadania innych bogów. Stosowany jest w Kościele katolickim i kościołach starokatolickich.</span>augustyński (katolicki)</span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział luterański, wywodzący się z piśmiennictwa Marcina Lutra, pochodzi z XVI wieku. Stanowi niewielką modyfikację podziału augustyńskiego. Jedyna różnica leży w sposobie podziału przykazania dziewiątego i dziesiątego, gdzie dziewiąte dotyczy pożądania domu drugiego człowieka, a dziesiąte obejmuje pozostałe rodzaje pożądania.</span></span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Katolicka wersja katechetyczna</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W Kościele katolickim, oprócz opublikowanej i omówionej w Katechizmie Kościoła Katolickiego wersji biblijnej (KKK 2083-2534), najczęściej stosowaną jest jednak tzw. wersja katechetyczna dekalogu, opublikowana m.in. w katechizmie kardynała Gasparriego oraz w katechizmie dla dzieci:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Czcij ojca swego i matkę swoją.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie zabijaj.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie cudzołóż.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie kradnij.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie pożądaj żony bliźniego swego.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ani żadnej rzeczy, która jego jest.</span><br />
</li>
</ul>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wykład III</span></span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dekalog</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Dekalog (stgr. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">dekalogos</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">, dziesięć słów) inaczej Dziesięć przykazań (w tradycji żydowskiej Dziesięć Oświadczeń, </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Aseret <br />
ha-Dibrot</span></span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">) – zbiór podstawowych nakazów moralnych obowiązujących pierwotnie wyznawców judaizmu, a następnie przejęty przez chrześcijan, dla których spełnia się on w Jezusie Chrystusie (Por. Mt 5,17-19) poprzez tajemnicę paschalną.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Historia</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zgodnie z przekazem biblijnym oryginalny tekst dekalogu, zapisany w Księdze Wyjścia (Drugiej Księdze Mojżeszowej), słowo po słowie został podyktowany przez Boga Jahwe Mojżeszowi na górze Synaj (w Księdze Powtórzonego Prawa (Piątej Księdze Mojżeszowej) góra ta nazwana jest Horeb) w trakcie wędrówki Izraelitów z Egiptu do Kanaanu.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Według Biblii, treść Dekalogu i innych słów Boga wygłoszonych na górze została spisana przez Mojżesza (Wj 24,4), natomiast to Bóg – nie Mojżesz – wyrył przykazania na kamiennych tablicach (Wj 24:12 oraz Wj 32:16 oraz Wj 34:1).</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst dekalogu musiał zostać wyryty na kamiennych tablicach dwukrotnie, gdyż pierwsze tablice z dekalogiem Mojżesz rozbił w gniewie widząc, jak lud zaczął pod jego nieobecność czcić złotego cielca (Wj 32:19) – za drugim razem Mojżesz musiał już sam sporządzić dwie tablice. Zgodnie z przekazem biblijnym drugie tablice z dekalogiem były przechowywane w Arce przymierza aż do czasu zburzenia pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Treść</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Wyznawcy judaizmu, prawosławia i większości kościołów protestanckich oraz wschodnich twierdzą, że przyjmują oryginalny tekst Dekalogu z Księgi Wyjścia (Drugiej Księgi Mojżeszowej). Jednak zdaniem Kościoła katolickiego tekst z Księgi Wyjścia nie posiada szczególnej oryginalności, skoro tekst z Księgi Powtórzonego Prawa, także znajdujący się w Biblii, różni się w pewnym stopniu od tekstu Księgi Wyjścia (główne różnice dotyczą motywacji nakazu obchodzenia szabatu oraz wyeksponowania żony w zakazie pożądania). </span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Mimo to w Katechizmie Kościoła Katolickiego cytowana i omówiona jest wersja biblijna, nie skrócona.</span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst biblijny i sposób podziału</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Tekst Dekalogu został zachowany w Biblii w dwóch, nieznacznie różniących się wersjach:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">z Księgi Wyjścia (2 Mojżeszowej) 20, 2-17 oraz</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">z Księgi Powtórzonego Prawa (5 Mojżeszowej) 5, 6-21.</span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Zasadniczy podział przykazań to podział na przykazania określające stosunek ludzi do Boga oraz na przykazania regulujące zasady życia we wspólnocie.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Sposób podziału biblijnego tekstu na konkretne przykazania zależy od przyjętej tradycji. Zasadniczo wyróżnia się ich cztery:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział filoński uznawany jest za n</span><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">ajstarszy, był stosowany w czasach Chrystusa; używali go już w I wieku m.in. Józef Flawiusz i Filon z Aleksandrii. Charakteryzuje się rozdzieleniem przykazania dotyczącego posiadania innych bogów od przykazania dotyczącego kultu przedmiotów. Choć obecnie porzucony przez judaizm na rzecz późniejszego podziału talmudycznego, jego tradycja pozostaje wciąż żywa w większości wyznań chrześcijańskich. Za obowiązujący uznają go Cerkiew prawosławna, Kościoły orientalne, protestanckie (z wyjątkiem luteran), anglikańskie i restoracjonistyczne.</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział talmudyczny jest powszechnie uznanym we współczesnym judaizmie; jego tradycja sięga III wieku po Ch.</span></span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział augustyński, wywodzący się od św. Augustyna z Hippony, sięga tradycją V wieku po Ch. Charakteryzuje się sposobem podziału, który eksponuje różnicę między pożądaniem cielesnym a pożądaniem dóbr drugiego człowieka oraz włączeniem przykazania dotyczącego zakazu kultu przedmiotów do przykazania dotyczącego zakazu posiadania innych bogów. Stosowany jest w Kościele katolickim i kościołach starokatolickich.</span>augustyński (katolicki)</span><br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">podział luterański, wywodzący się z piśmiennictwa Marcina Lutra, pochodzi z XVI wieku. Stanowi niewielką modyfikację podziału augustyńskiego. Jedyna różnica leży w sposobie podziału przykazania dziewiątego i dziesiątego, gdzie dziewiąte dotyczy pożądania domu drugiego człowieka, a dziesiąte obejmuje pozostałe rodzaje pożądania.</span></span><br />
</li>
</ul>
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">Katolicka wersja katechetyczna</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: verdana, arial, sans-serif;" class="mycode_font">W Kościele katolickim, oprócz opublikowanej i omówionej w Katechizmie Kościoła Katolickiego wersji biblijnej (KKK 2083-2534), najczęściej stosowaną jest jednak tzw. wersja katechetyczna dekalogu, opublikowana m.in. w katechizmie kardynała Gasparriego oraz w katechizmie dla dzieci:</span></span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Czcij ojca swego i matkę swoją.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie zabijaj.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie cudzołóż.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie kradnij.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Nie pożądaj żony bliźniego swego.</span><br />
<br />
</li>
<li><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Ani żadnej rzeczy, która jego jest.</span><br />
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>