<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - Baronia Vinci]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/</link>
		<description><![CDATA[Państwo Kościelne Rotria - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum]]></description>
		<pubDate>Sun, 07 Jun 2026 13:04:56 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wędrówka przez Vinci]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2307</link>
			<pubDate>Sun, 08 Nov 2020 12:23:49 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/member.php?action=profile&uid=126">Aurelio de Medici y Zep</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/rotria/forum/showthread.php?tid=2307</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W</span></span></span></span><span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">ędrówka</span></span> <span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">przez</span></span> <span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">V</span></span></span></span><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">inci</span><br />
<br />
<span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">P</span></span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">o opuszczeniu pięknej prowincji Bari, Brat Pustelnik skierował swe kroki na północny wschód. Przeszedłszy przez Empoli, dotarł do Baronii Vinci - włości barona Lubomirskiego. Bywał tu niegdyś i dostrzegł dziś</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">, jak zwiększył się tu dobrobyt pod dobrymi rządami. Ludzie żyli godnie i radośnie. Schludnie ubrani w tradycyjne lokalne stroje wracali z kościołów na pyszne, domowe</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> obiady. Ponieważ była niedziela, włóczęga zapragnął odprawić Mszę Świętą w świątyni</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">. Udał się więc do małego wiejskiego kościółka, który spotkał na swojej drodze. Zapragnął spytać tutejszego proboszcza, czy nie użyczyłby mu na kilkadziesiąt minut jednego z bocznych ołtarzy. Przez grube wrota wszedł do zakrystii. Nikt, jak ocenił pustelnik, dawno tu nie sprzątał. Stroje liturgiczne niszczyły mole, a sprzęty były pokryte grubą warstwą kurzu. Na ścianie wisiał portret... Jana II. Nikt nie pofatygował się, by go zdjąć po wyborze nowego Ojca Świętego. Ta okoliczność szczególnie dotknęła Brata Symeona, który przecież był tożsamy z poprzednim Patriarchą. Pustelnik podszedł do kapłana, który liczył skupiony pieniądze z dzisiejszej składki. Ukłonił się nisko i spytał, czy ksiądz proboszcz zezwoli na skorzystanie z jednego z ołtarzy. Kapłan okazał się jednak</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> wikarym, neoprezbiterem, który przybył do parafii przed kilkoma tygodniami. Kategorycznie odmówił włóczędze, oburzając się i nazywając jego prośbę zuchwałą. Był bowiem przekonany, że ma do czynienia z tzw. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">misiem wagansowym.  </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Wykrzyczał donośnie </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">nie kłam! bądź posłuszny! wracaj do mamy! </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzecz działa się pod portretem Jana II. Zasmucony eremita udał się w dalszą podróż. Na znalezionym po drodze wielkim marmurowym</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> głazie ułożył swój portatyl i odprawił Mszę Świętą w warunkach polowych. Zgromadziła ona licznych wiernych, którzy po jej zakończeniu prosili o spowiedź lub o rozmowę. Pomimo przykrego incydentu w wiejskiej parafii, wędrowca był zachwycony Vinci i życzliwością tutejszej ludności. Musiał jednak opuścić Baronię, udał się w stronę zachodu. <br />
<br />
<br />
<img src="https://dudasviajeras.com/wp-content/uploads/2013/07/iglesia-santa-croce-vinci.jpg" loading="lazy"  width="540" height="330" alt="[Obrazek: iglesia-santa-croce-vinci.jpg]" class="mycode_img" /></span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W</span></span></span></span><span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">ędrówka</span></span> <span style="color: #000000;" class="mycode_color"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">przez</span></span> <span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-size: xx-large;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">V</span></span></span></span><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="color: #000000;" class="mycode_color">inci</span><br />
<br />
<span style="color: #c19e00;" class="mycode_color"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">P</span></span></span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">o opuszczeniu pięknej prowincji Bari, Brat Pustelnik skierował swe kroki na północny wschód. Przeszedłszy przez Empoli, dotarł do Baronii Vinci - włości barona Lubomirskiego. Bywał tu niegdyś i dostrzegł dziś</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">, jak zwiększył się tu dobrobyt pod dobrymi rządami. Ludzie żyli godnie i radośnie. Schludnie ubrani w tradycyjne lokalne stroje wracali z kościołów na pyszne, domowe</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> obiady. Ponieważ była niedziela, włóczęga zapragnął odprawić Mszę Świętą w świątyni</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">. Udał się więc do małego wiejskiego kościółka, który spotkał na swojej drodze. Zapragnął spytać tutejszego proboszcza, czy nie użyczyłby mu na kilkadziesiąt minut jednego z bocznych ołtarzy. Przez grube wrota wszedł do zakrystii. Nikt, jak ocenił pustelnik, dawno tu nie sprzątał. Stroje liturgiczne niszczyły mole, a sprzęty były pokryte grubą warstwą kurzu. Na ścianie wisiał portret... Jana II. Nikt nie pofatygował się, by go zdjąć po wyborze nowego Ojca Świętego. Ta okoliczność szczególnie dotknęła Brata Symeona, który przecież był tożsamy z poprzednim Patriarchą. Pustelnik podszedł do kapłana, który liczył skupiony pieniądze z dzisiejszej składki. Ukłonił się nisko i spytał, czy ksiądz proboszcz zezwoli na skorzystanie z jednego z ołtarzy. Kapłan okazał się jednak</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> wikarym, neoprezbiterem, który przybył do parafii przed kilkoma tygodniami. Kategorycznie odmówił włóczędze, oburzając się i nazywając jego prośbę zuchwałą. Był bowiem przekonany, że ma do czynienia z tzw. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">misiem wagansowym.  </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Wykrzyczał donośnie </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">nie kłam! bądź posłuszny! wracaj do mamy! </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Rzecz działa się pod portretem Jana II. Zasmucony eremita udał się w dalszą podróż. Na znalezionym po drodze wielkim marmurowym</span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> głazie ułożył swój portatyl i odprawił Mszę Świętą w warunkach polowych. Zgromadziła ona licznych wiernych, którzy po jej zakończeniu prosili o spowiedź lub o rozmowę. Pomimo przykrego incydentu w wiejskiej parafii, wędrowca był zachwycony Vinci i życzliwością tutejszej ludności. Musiał jednak opuścić Baronię, udał się w stronę zachodu. <br />
<br />
<br />
<img src="https://dudasviajeras.com/wp-content/uploads/2013/07/iglesia-santa-croce-vinci.jpg" loading="lazy"  width="540" height="330" alt="[Obrazek: iglesia-santa-croce-vinci.jpg]" class="mycode_img" /></span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>