Różne > "Senat"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
13 lipca 2006 r., 11:15 — Bruthus Perun
Od kilku dni na Liście Dyskusyjnej Księstwa Sarmacji trwa dyskusja na temat Senatu. Różne pomysły na temat fukcjonowania tej Izby przewijały się w przynajmniej kilku wątkach na naszej agorze.
Dyskusja była momentami ostra, opierała się na sporze pomiędzy zwolennikami Izby i jej zdecydowanymi przeciwnikami, a także na linii zwolenników możliwości kandydowania do Senatu dla wszystkich obywateli kontra zwolenników pozostawienia elitarności Izby.
Kto ma rację? Myślę, że wyrażanie w tym artykule własnej opinii nie jest najważniejsze. Na pewno nic nie jest powiedziane raz na zawsze i obywatele mają prawo do dyskusji na tematy pozornie trwałe i niezmienne. Mają również prawo żądać zmian. Dyskusja o Senacie pokazuje również podział sarmackiego społeczeństwa na wyraźnie konserwatywnie nastawionych obywateli, z reguły arystokratów i innych, którzy być może chcieliby kiedyś zasiąść w Senacie, traktując to jako jedną z najwyższych nobilitacji w Księstwie. Są również skrajni przeciwnicy, którzy paradoksalnie w Senacie zasiadają. Pojawiają się również głosy kompromisowe, nie są one jednak tak pociągające dla dyskutantów i prawdopodobnie jako mniej wyraziste nie są interesujące dla walczących na argumenty zwolenników i przeciwników Senatu i zwolenników oraz przeciwników obierania senatorów spośród wszystkich obywateli.
Kto wie, może jakimś rozwiązaniem byłoby ustalenie czegoś w rodzaju wieku, niezbędnego do kandydowania do Senatu? Na przykład konieczność zamieszkiwania przez kandydata minimum rok w Sarmacji. Byłby to pomysł, który mógłby pogodzić zwolenników arystokratycznego Senatu, bo kandydaci i tak byliby "starymi Sarmatami" jak i przeciwników "stołków dla panków". W każdym razie dyskusja, nawet ostra na ten temat nie zaszkodzi, a raczej pobudzi nasze szare sarmackie komórki do myślenia. Oby dzięki podobnym dyskusjom Sarmacja była wciąż wielka!
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 350 razy.
Komentarze
2006-07-13 15:22 - autor: Melanie s.d. "Mel" Reddy-Janiczek-Chojnacka
Rok w Sarmacji to ja mogę tylko karmić moje ID i co potem?
Fajna kampania i jestem w IS? Przeciwna robieniu z IS IP!
2006-07-13 15:43 - autor: Timios v-hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
W mniej więcej rok da się uzyskać tytuł arystokratyczny
uprawniający do zasiadania w Senacie. W mniej więcej rok tez
można nie robić absolutnie nic. Wszystko jest kwestią chęci.
2006-07-13 19:36 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
A jesli komus nie zalezy na tytule, a chcialby miec pelnie
praw wyborczych?
2006-07-13 22:41 - autor: Timios v-hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Nie rozumiem co znaczy 'nie zależy na tytule'. Nawet
optujący za ultrademokracją bnt Kowalski tytuł przyjął, więc
mogę powiedzieć że jak komuś na tytule nie zależy to nie
zależy mu na pełni praw wyborczych.
2006-07-15 19:46 - autor: Piotr bnt "Apathes" Brysik
Wicehrabio Kiechajas, śmiem zakwestionować słuszność
Pańskiej wypowiedzi. Przykładem może być moja persona - na
tytule mi nie zależało, jednak tytuł baroneta przyjąłem
wyłącznie ze względu na szacunek do JKW Piotra Mikołaja.
Wbrew jednak temu, co Pan sądzi - na pełni praw wyborczych
mi zależało.
Pozdrawiam, prawie-martwy
bnt
Brysik.
