Różne > "Kryzys rządowy ?"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
28 lipca 2006 r., 16:51 — Maciej hr. Poleszczyk
Nie milkną echa wczorajszego ostrego przemówienia Ministra-Kanclerza wygłoszonego na obchodach 62. rocznicy wyzwolenia obozu* KL Morvenau. W godzinach porannych Prezes Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, Robert Janusz mar. C*****ski h. Piękne Życie wezwał posłów NZM oraz niezależnych, a więc również Ministra Kanclerza, do wycofania poparcia dla aktualnego rządu i utworzenia nowego. Prezes nie poinformował kto mógłby na jego czele stanąć. Nie zapowiedział również prób odwołania rządu na drodze referendalnej.
Apel mar. C*****skiego zbiegł się w czasie z dymisją Ministra Promocji Jakuba kaw. Kaczyńskiego. Odciął się on jednak od sugestii jakoby przyczyną była sprawa KL Morvenau. Niedawno informował Nas na LDKS o nawale zajęć w realu - może to jest przyczyna. Redakcja nie wie i się prawdopodobnie nie dowie.
Odejście z rządu wykluczył Minister Spraw Zagranicznych Piotr diuk Kościński. Ostro skrytykował przemówienie Ministra - Kanclerza jednak uznał ża "musi naprawiać to co Kanclerz psuje". Redakcje również nie wie co Minister miał na myśli gdyż do opinii społecznej nie dotarły żadne informacje jakoby aktualny rząd coś popsuł.
Zamieszanie wokół 62. rocznicy zaobfitowało wysypem projektów uchwał i ustaw. Marszałek Izby Senatorskiej, wspomniany wcześniej Prezes SLP, zgłosił w IS projekt uchwaly wzywającej do nie umieszczania w historii Księstwa innych państw bez ich zgody. W odpowiedzi w IP Minister-Kanclerz zgłosił projekt apelujący o pozostawienie historii swobody w samo zakorzenianiu się w świadomości narodowej
Izba Poselska rozpoczęła również debatę nad ustawą o miejscach pamięci narodowej oraz uchwałą z okazji 3 rocznicy Teutonii. Obecna kadencja Izby Poselskiej należy do jednych z aktywniejszych, jednak jak na razie efekty jej prac sa skutecznie blokowane przez IS oraz Regenta który wydłużył czas potrzebny na opublikowanie aktów prawnych do trzech tygodni.
* Redakcja nie wnika w to czy obóz istnieje czy też jest wymysłem anarcho-lewico-podleszczykowszczyzny
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 340 razy.
Komentarze
2006-07-28 17:23 - autor: Kryspin v-hr. "Retro321" Bober C*****ski Winnicki
"Troszkę" jakby nie za bardzo bezstronne...
2006-07-28 17:25 - autor: Timios v-hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Trochę się pośmiałem toto czytając :) Nie wiem czy efekt
zamierzony, ale oki ;]
2006-07-28 17:41 - autor: Maciej mar. "Skarbniq" Poleszczyk
Jak to nie bezstronne ? Przedstawiłem opinie obu stron. Nie
napisałem też że Robert chce być Kanclerzem, albo
przynajmniej chce takiego za którego plecami mógłby knuć i
przepychać swoją wizję :-)
2006-07-28 18:09 - autor: Krzysztof bnt "Alchemik" Bojar
Tez mi cos tutaj "troszke" propaganda pachnie z
coponiektorych akapitow. A kryzysu rzadowego jeszcze nie ma,
on moze sie zaczac bardzo niedlugo, a to wylacznie dzieki
kompletnemu brakowi wyobrazni i instynktu samozachowawczego,
ktory wykazal nasz drogi minister-kanclerz.
2006-07-28 18:29 - autor: Maciej mar. "Skarbniq" Poleszczyk
Przyznasz że ostatnio było nudno i mdło jak ch...ra :-) To
był , przyznaje że niezamierzony, leczniczy elektrowstrząs.
2006-07-28 19:03 - autor: Krzysztof bnt "Alchemik" Bojar
Taaa... To jest pobudzanie atmosfery poprzez trzesienie
ziemi. :-]
2006-07-28 21:38 - autor: Piotr kaw. "Gb.Ottis" Soboń
Czyżby was (rządowców) cholera brała? Wreszcie zemnsta za
głód w Etiopii.
2006-07-29 00:08 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Powtarzam: Moja dymisja spowodowana była nie tylko KL
Morvenau. A tutaj trochę za bardzo propagandowo. Mogłeś
Macieju napisać na początku, ładnie: "Autor jest
członkiem rządu". Albo coś w ten deseń.
2006-07-29 00:21 - autor: Maciej mar. "Skarbniq" Poleszczyk
Przecież jestem podpisany :-) Jeżeli ktoś w ogóle się
interesuje to wie że jestem członkiem rządu ;-)
2006-07-29 01:01 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
Niech żyją rady robotniczo-dziennikarskie!
