Różne > "Dekret nr 310"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
25 sierpnia 2006 r., 17:04 — Mateusz M. Cezar
Regent Księstwa Sarmacji, gen. Łukasz mar. Prawda-Nowicki, wydał wczoraj Dekret
Księcia Sarmacji z mocą ustawy nr 310, regulujący wydajność świadczenia pracy w systemie automatycznej gospodarki. Na temat zmian w gospodarce oraz wkładzie Ministra Finansów i Gospodarki w wydawane akty prawne
rozmawialiśmy z Kanclerzem Księstwa Sarmacji, p. Matwiejem markizem Skarbnikowem.Brama Sarmacka: Panie Kanclerzu, jak Pana samopoczucie?
Matwiej mar. Skarbnikow: Wirtualnie doskonale. Realnie dobrze.
BS: Wspaniale. Jak Dekret Księcia Sarmacji z mocą ustawy nr 310 wpłynie na sarmacką gospodarkę? Jakie zmiany wprowadzi?
MS: Przywróci normalność. Powracamy do stanu rzeczy z przed decyzji sądu stwierdzającej nielegalność obowiązków systemowych. Na dniach pogorszą się nasze sztuczne statystyki demograficzne i firmy stracą pracowników - zombie. To pierwszy krok do tego aby Syriusz złapał ... czwarty a może piąty oddech.
BS: Kto ustalał przedstawione w ust. 2. art. 1 wartości mnożników?
MS: Jego Książęca Mość Piotr Mkołaj, Regent Nowicki, Prezes PASI Krzysztof Konias oraz Ja.
BS: A co z Ministrem Finansów i Gospodarki, który tutaj, wydawać by się mogło, odegrać powinien największą rolę?
MS: Trudne pytanie. Minister Finansów i Gospodarki jest prezesem około 40 firm, które w znacznym stopniu, pod poprzednim zarządem przyczyniły się najpierw do bumu a potem recesji. Z tego względu pewne zmiany i projekty są czynione niejako w opozycji do Ministra. Pełni on obecnie raczej rolę administracyjną niż kreującą politykę gospodarczą.
BS: Bądź co bądź, to Minister Gospodarki. Skoro nie powinien on spełniać jednej ze swoich najważniejszych ról, nie lepiej powołać na to stanowisko kogoś bardziej odpowiedniego?
MS: Resort MFiG jest obecnie kierowany przez trzy osoby. Poza Mimistrem Bakonyi'em są jeszcze Jarek Sadowski i Paweł Staszek. Od początku kadencji większość obowiązków było w rękach zastępców. Natomiast Pan Bakonyi jest młodym zdolnym Sarmatą który zdobywa doświadczenie. Nie chcę rodzić dodatkowego chaosu roszadami które nie zmienią jakości działania resortu.
BS: Nie powinien być wiceministrem?
MS: Nie przejmowałem się nigdy nomeklaturą stanowisk. Jeżeli resort jako całość spełnia swoje obowiązki i nikt nie protestuje przeciwko takiemu a nie innemu podziałowi stanowisk jest dla mnie ok. Wkład pracy odpowiednio nagradzam bądź karzę premiami i karami.
BS: Rozumiem. Bardzo dziękuję za udzielony wywiad, do widzenia!
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 362 razy.
Komentarze
2006-08-25 17:23 - autor: Melanie s.d. "Mel" Reddy-Janiczek-Chojnacka
Tu si ę wpiszę - dowcip z sądem de best :-P
2006-08-25 19:11 - autor: Mateusz M. Cezar
Z jakim sądem?
2006-08-25 20:27 - autor: Piotr kaw. "Gb.Ottis" Soboń
Z homara. :P Mel podobno się przefarbowała. :P
2006-08-28 00:35 - autor: Krzysztof "Kwazi" Konias
Jesli ktoś do dzisiaj tego nie zauważył, to informuję, iż
"nowe" mnożniki wydajności pracy funkcjonują bez
formalnej regulacji już od ponad miesiąca!
2006-08-28 19:43 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Mimistrem Bakonyi'em... Faajnie...^^
