Różne > "Zjazd Walny Partii Pracy Sarmacji"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
14 listopada 2006 r., 12:08 — Bruthus Perun
Przewodniczący Partii Pracy Sarmacji Michał bar. Radetzky zwołał na nadchodzący poniedziałek Walny Zjazd PPS. Zwołanie zjazdu jest odpowiedzią na reformatorskie pomysły Bruthusa Peruna, które zostały niedawno opublikowane w Wandei jako pierwsze postulaty "Ludowo- Radykalnego Frontu Monarchistycznego". Podczas zjazdu zostanie również przegłosowane przyjęcie nowego członka z Baridasu. Do zjazdu skłoniła Przewodniczącego również wymiana zdań na temat funkcjonowania Partii. Bruthus Perun chcąc poszerzyć ideologiczny wachlarz PPS o idee libertariańskie, infoanarchistyczne i zielone zarzucił starym PPSowcom zbetoniałość i zasiedziałość na wygodnych stanowiskach :
"Zasiedzieliście się Starzy Towarzysze w wygodnych fotelach Mandragorskich i Papieskich albo poselskich. Czas z tym skończyć, czas ruszyć do boju. Nie z rozkazu SAL o budowę Baridasu. Z rozkazu rozumu i serca o lepszą Sarmację! Młodzi do PPSu, Młodzi na listy wyborcze, Młodzi do PPSowych bojówek na ulice. Beton niech służy radą, przyłączy się, albo skoczy do jeziora i tam na dnie drzemie. A jak nie, to z czerwonymi książeczkami w dłoniach, tyle że ze zmienionym tekstem rozpoczniemy rewolucję kulturalną i poślemy Was w diabły".
Przewodniczący podsumował powyższe słowa następująco: "(...)czekam, az towarzysz albo przekona beton do swoich idei, albo sciagnie to "nowe", "mlode" do partii. Wtedy jestem gotow oddac Towarzyszowi paleczkę, aby prowadzil PPS dalej".
Zatem nadchodzący Zjazd Walny PPS może być dość ciekawy, o ile ciekawe będą propozycje Bruthusa Peruna i o ile partyjny beton zechce o nich dyskutować, a nie jedynie przegłosować i przekreślić. Czy coś się rzeczywiście zmieni? Ciekawość Zjazdu może również wynikać z frekwencji. Jeśli nie pojawi się Towarzysz Winnicki, obecny Papst, nie przybędzie Mandragor Khand, któremu zostało się sędzią i nie odezwą się martwi podczas dyskusji partyjnych pozostali członkowie, dyskusja będzie przebiegała w dwuosobowym gronie zaspanego mocno PPS. Oby tak się nie stało, bo mógłby to być zwiastun ukanapowienia jedynej obecnie lewicowej partii sarmackiej i przejścia jej do lamusa lub zmiany w elitarny klubik, który poza zrzeszaniem kilku wybitnych wandeistów, niczym się wyróżniać nie będzie.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 3 Artykuł czytano 364 razy.
Komentarze
2006-11-14 12:24 - autor: Michał bar. Radetzky
NA pewno obecny bede ja, bedzie tow. Perun, i tow. Krause,
ktory (jako ze nad jego przyjeciem glosowac bedziemy na
poczatku) takze bedzie mogl juz wyrazic zwoje zdanie przez
glosowanie. Podejrzewam ze Papst, chociaz Zmotoryzowany,
jednak sie zglosi ;) A co do innych... Nie ukywam ze
chcialbym zeby tak sie stalo, ze tow.Konieczny, Krupinski i
Boreed-Bumbum sie objawia, ale niewielkie mam nadzieje :P
2006-11-14 13:27 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
Ja oczywiscie bede!
2006-11-14 21:33 - autor: Bruthus Perun
Oby nas ten zjazd wzmocnił. A jeśli Papst rzeczywiście
przybędzie, to z błogosławieństwem Wandy...
2006-11-14 21:33 - autor: Bruthus Perun
Oby nas ten zjazd wzmocnił. A jeśli Papst rzeczywiście
przybędzie, to z błogosławieństwem Wandy...
