Różne > "Podsumowanie kadencji - wywiad z Kanclerzem Koniasem"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
19 grudnia 2006 r., 22:20 — MichaÅ‚ Sosnowiecki
O rozmowach koalicyjnych, sukcesach i porażkach ustępującego rządu, sytuacji międzynarodowej oraz planach na przyszłość. Obszerny wywiad z Kanclerzem Krzysztofem Koniasem przeprowadził Michał Sosnowiecki.
Michał Sosnowiecki: Zaraz po ogłoszeniu wyników wydawało się, że wygrała je SPD a tymczasem dzień później Sarmację obiegła informacja, iż NZM, PPS i MŻ stworzą koalicję. Jak Pan zareagował na te informacje?
Krzysztof Konias: O planowanej koalicji dowiedziałem się zaraz po ogłoszeniu wyników - od samego Księcia. Natychmiast zawiadomiłem przewodniczącego SPD, który zwołał nadzwyczajne posiedzenie partii na naszym czacie. Przez chwile uzgadnialiśmy pewne rzeczy między sobą. Następnie zaprosiliśmy do rozmów przedstawicieli Mniejszości Żydowskiej. Moja osobista rozmowa z panem Rosenkranzem trwała niezwykle długo. Przewodniczący MŻ zdawał się nie przesadzać o niczym ostatecznie, ale też nie zostawił nam wielkich nadziei. W trakcie rozmowy poinformowałem pana Rosenkranza o pewnych delikatnych sprawach związanych z polityką zagraniczną. Otrzymałem zapewnienie, że w tej sferze będziemy współpracować. Sam Michaś Winnicki w międzyczasie kilkakrotnie informował nas, że nasze starania są zbyteczne, gdyż liderzy MŻ,NZM i PPS mają już uzgodnioną decyzje o stworzeniu wspólnego rządu. Następnego dnia odbyło się ich spotkanie w Warszawie, które wszystko potwierdziło oficjalnie.
MS: A czy były prowadzone próby rozmów z NZM? Z niektórych komentarzy w Bramie można wysnuć takie wnioski.
KK: Owszem - nasz przewodniczący - Zbyszko C*****ski rozmawiał z przewodniczącym NZM przez ICQ na kilka godzin przed spotkaniem w Warszawie. Dzień wcześniej ja sam rozmawiałem o ewentualności porozumienia z Timiosem Kiechajasem, który przekazał moją propozycję na LD NZM. Pan Kiechajas nie zostawi mi również specjalnych nadziei na to, że NZM zechce potraktować naszą propozycje poważnie. Późniejsza rozmowa z Jarosławem Sadowskim ostatecznie uświadomiła mi, że NZM - choćbyśmy zaproponowali lepsze warunki koalicji - nie porozumie się z nami.
MS: Ale wówczas wszystko było już przesądzone?
KK: Nie mogę z całą pewnością stwierdzić, czy na prawdę w świadomości wszystkich członków tych trzech partii sprawa była całkowicie zamknięta. Odnosiłem wrażenie, że warto było próbować.
MS: Tak więc pomimo 3 miejsc w Izbie Poselskiej SPD znalazła się w opozycji. Na pewno odczuwa Pan jakiś niedosyt...
KK: Niedosyt i rozczarowanie jest powszechne wśród członków naszej partii. Ale już kilka razy SPD przechodziła ciężki próby. I po każdej się podnosiła. Silna pozycja w samorządach pozwoli nam dalej służyć Księstwu Sarmacji. Kiedy zostanie zmienione prawo i dojdzie do wyborów do Senatu - postaramy się aby popierani przez nas kandydaci zdobyli większość mandatów. Nie muszę chyba dodawać, że będziemy przez cały czas patrzeć nowemu rządowi na ręce.
MS: Z wypowiedzi na LDKS wynika, że mieliście już plany dotyczące działania rządu w kolejnej kadencji. Czego nie udało Wam się zrealizować w mijającej kadencji, co chcieliście kontynuować?
KK: Patrząc na własne expose stwierdzam, iż pozostała mi jeszcze do wykonania poprawa ergonomii panelu mieszkańca. Tą sprawą zajmę się w ostatnich dniach mojego urzędowania. Jeśli chodzi o ogóle przedsięwzięcia planowane przez ministrów: należy tutaj wymienić dalszą mobilizację samorządowców do lepszej pracy (wspominałem w wywiadzie dla WT o systemie nagradzania), kontynuacja pojednawczej polityki zagranicznej wobec państw które chcą z nami utrzymywać (choćby oziębły) kontakt oraz więcej akcji, podobnych do tej, którą mój gabinet rozpoczął kilka dni temu (wyjście ministrów w teren). Mieliśmy również zamiar dokończyć porządkowanie zbiorów historycznych, które zachowały się po różnych twórcach sarmackich.
MS: A jeśli chodzi o politykę zagraniczną Wśród części Sarmatów tzw. polityka ignorancji nie spotkała się ze zrozumieniem...
KK: Zaznaczyłem wyraźnie, że politykę ignorancji stosujemy nie wobec państw, które są nam wrogie, tylko wobec państw, które dały nam wyraźnie do zrozumienia, że nie chcą dalej utrzymywać z nami jakichkolwiek kontaktów. MSZ miało sporo poważnych zadań. Uważam, iż Regent markiz Nowicki podjął słuszną decyzję, iż w takiej sytuacji rząd nie powinien marnować swojej energii na próbę porozumienia ze ścianą. Kontynuowanie bezskutecznych prób skontaktowania się ze Scholandią byłoby zwykła stratą czasu.
MS: Dziś na LDKS zasugerował Pan, iż nieoczekiwana zmiana Rządu może zaszkodzić integracji gospodarczej z Natanią. Czy rzeczywiście istnieje taka groźba?
KK: Powiedzmy sobie szczerze - już wczeÅ›niej niektórzy NataÅ„czycy podchodzili bardzo nieufnie do tej propozycji. Jednakże zaufanie do Zbyszka CzakaÅ„skiego oraz porÄ™czenie jakiego udzieliÅ‚ za mnie Król Natanii przekonaÅ‚y ich, ze Sarmacji pod rzÄ…dami SPD nie należy siÄ™ bać. PojawiaÅ‚y siÄ™ jednak pytania "a co jeÅ›li rzÄ…d siÄ™ zmieni”? PróbowaÅ‚em wiÄ™c uspokajać mieszkaÅ„ców Natanii, że po ewentualnej zmianie rzÄ…du nic ważnego w naszych stosunkach nie powinno siÄ™ zmienić. Wczoraj powtórzyÅ‚em uspokajajÄ…cÄ… deklaracjÄ™ i poinformowaÅ‚em o panujÄ…cych w Natanii nastrojach Michasia Winnickiego, aby miaÅ‚ czas na przygotowanie siÄ™ do dyplomatycznego wyzwania.
MS: Co może się zmienić w relacjach z Dreamlandem?
KK: Nasze stosunki z obecnymi władzami KD nie były specjalnie dobre i pojawienie się nowego rządu samo w sobie nie powinno nic tutaj zmienić. Ale istniała do tej pory wielka szansa na znaczą poprawę naszych wzajemnych stosunków. Jak wiadomo demokraci z Dreamlandu utrzymują z SPD regularny kontakt. Mieliśmy wielką nadzieję, że kiedy oni wygrają wybory u siebie i będziemy rządzić równocześnie - to między naszymi krajami dojdzie do skokowej poprawy wzajemnych relacji. Mimo wszystko mamy nadzieję, że ta wielka szansa jeszcze wróci.
MS: A jeśli chodzi o pozostałe państwa. Co udało się osiągnąć?
KK: Pełniąc obowiązki kanclerza udałem się osobiście do Surmienii z misją pojednawczą. Warto tutaj podkreślić, iż Surmenia była jednym z nielicznych krajów, który zachował się wobec Księstwa Sarmacji całkowicie w porządku podczas zawiązywania unii między KS a Baridasem. Udało mi się umówić Króla Pavela Zeppa na spotkanie w cztery oczy z Księciem Piotrem Mikołajem podczas którego nastąpiły wzajemne przeprosiny za dawne incydenty. Od tamtej pory kilkakrotnie kontaktowałem się z Królem Zeppem planując przyszłe formy współpracy między naszymi krajami. Nosiłem się także z zamiarem odwiedzenia odradzającego się Cesarstwa Aztec, ale w obecnej sytuacji mogę to zrobić najwyżej jako osoba prywatna.
MS: A jeśli chodzi o samą Sarmację - Jakie Pańskim zdaniem są największe sukcesy ustępującego Rządu?
KK: Na pewno do sukcesów zalicza się częściowe nadrobienie zaległości administracyjnych po poprzednich rządach i różnych losowych zawieruchach. Szczególnie dumny jestem z tego, iż nastąpiło większe otwarcie się władz na zwykłych mieszkańców. Tutaj wspomnę o tym, że przez pierwszą połowę minionej kadencji w moim rządzie istniało specjalne stanowisko. Piastował je wiceminister Szymon Nowicki. Do jego obowiązków należało odwiedzanie nieaktywnych mieszkańców różnych miast i wciąganie ich w v-życie. On sam prawdopodobnie odbył więcej rozmów niż wszyscy ministrowie razem podczas ostatniej akcji. Pojawiła się również stała pomoc online, prowadzona przez ministra Zbyszka C*****skiego. Cieszy mnie to głównie z tego względu iż wynikiem tych działań było zaangażowanie się kilku zagubionych mieszkańców w v-życie. W ten sposób ułatwiamy też nowym mieszkańcom aklimatyzację w Sarmacji. Mój rząd nawiązał lub odnowił stosunki dyplomatyczne z dość liczną grupą państw, z których cześć rozpoczęła proces pogłębiania wzajemnej współpracy. Bez tego powstanie Unii Gospodarczej nie byłoby możliwe.
Mamy też czym się pochwalić w kwestii kultury. Nawet przeciwnicy polityczni patrzyli z uznaniem na inicjatywy pana ministra Wiktora Szpunara (konkursy, strona z cytatami). Mamy na nowo uregulowane sprawy wspierania inicjatyw sportowych. Ministerstwo Kultury pozostawia po sobie także odnowioną witrynę internetową. Powstała strona Terytorium Koronnego, której jednym z celów jest ochrona naszego dziedzictwa narodowego. Wymieniam te sprawy jako najbardziej widoczne. Ale zapewniam, że inni ministrowie mieli nie mniej zajęć w zaciszach własnych gabinetów. Pojawienie się większej ilości stron WWW wewnątrz KS a także więcej odnośników do różnych miejsc w Sarmacji na zewnątrz powinno zaprocentować podniesieniem w wyszukiwarkach miejsca na którym plasują się nasze zakamarki (a nie tylko główna strona KS).
Mam nadzieję, że dzięki temu wszyscy Sarmaci-weterani zrozumieją, że młodsi Sarmaci (którzy stanowią w SPD większość) też potrafią trzymać stery władzy i służby publicznej w swoich rękach.
MS: Czym teraz zamierza zająć się Krzysztof Konias?
KK: Osobiście zamierzam uporządkować sprawy w Marchii Teutońskiej, która pod rządami mojego v-brata przeżywa teraz niezły okres, opływający w różne inicjatywy, ale za to tonie w ogromnych zaległościach administracyjno-prawnych. Będę dalej służył Księstwu jako prezes PASI - powinienem teraz znaleźć więcej czasu na szkolenie nowych pracowników.
Zamierzam także zaopiekować się opuszczonym Bankiem Sarmacji. No i oczywiście będę dalej pracował nad polepszeniem sarmackiego prawa jako poseł SPD.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 3 czytelników. Średnia nota: 4.66667 Artykuł czytano 369 razy.
Komentarze
2006-12-19 22:38 - autor: Aleksander kaw. Nowak
Vivat Kanclerza :D
2006-12-19 22:40 - autor: Aleksander kaw. Nowak
Nie zawsze ma się to czego się chce. Osobiście się z tym
pogodziłem, będąc w opozycji zobaczymy jakie błędy popełnia
koalicja, a jakie my popełnialiśmy i za 3 miesiące powrócimy
do sprawnej władzy... KONIAS, KONIAS :d:d
2006-12-19 22:43 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Co tak pokojowo? :D
2006-12-19 22:48 - autor: Timios hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Bardzo ciekawy wywiad :)
2006-12-19 23:39 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Duzo osob chwali MK, a ja nie jestem zbyt zadowolony
niestety... Przepraszam, bo sam liczylem, ze uda sie
zdzialac nieco wiecej, ale czasu raz wiecej, a raz mniej...
A wywiad wspanialy, przypomnicie sobie za jakis czas, co
utraciliscie.
2006-12-19 23:57 - autor: Timios hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Jak tak będziesz Avi ciągle jęczał to nigdy nie zapomnimy ;d
2006-12-20 23:16 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Oj, będzie jęczał... I nie tylko on xD Jestem mu bratem w
nieszczęściu ;D
2006-12-21 00:20 - autor: Timios hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Ty przynajmniej robisz to z klasÄ… ;D
2006-12-21 23:42 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Eee... Serio? xD Czy tylko mnie pocieszasz? ;D;D
2006-12-23 15:35 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Z klasa, a nawet hm.. wdziekiem :D Tak jecza tylko najlepsi.
Ja niestety rzadko mam okazje tak piekne zajeczec, wiec
prosze nie gniewaj sie na mnie trupierzu sztormowy.
