Dziś jest 26 lipca 2026 r.
8829. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5756. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5456. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar poniedziałkowy - karakachanizacja."

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

15 stycznia 2007 r., 09:17 — Leszek Karakachanow

Obywatelki etc.

Przejąwszy jedną z zaszczytnych funkcji bar. Nietoperza, czuje się zobowiązany przywrócić również jedną ze starych sarmackich tradycji. Mówiąc krótko, homarowi wyrosła ruda broda, zapakował suchary i ruszł na żer. Pierwszą ofiarą został dowcip Księcia PMK, spowodowany moim lapsusem o podatku o dochodach, prezentowany jako pierwszy.

Wasz Egocenrtyczny Homar Hiperborejski

***

Jan i Helena z Grodziska spędzają powtórny miodowy miesiąc na uczczenie 40. rocznicy ślubu. Lecą do Leblandii. Nagle głos pilota: Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo, że ktoś nas odnajdzie, jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość. Jan drapie się w głowę i mówi do Heleny:
- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak, najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam, najdroższy.
Jan myśli, myśli, myśli...
- A podatki nasze opłaciłaś?
- O Boże, kochanie - na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę!
Jan całuje ją tak, jak nie całował od lat trzydziestu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy!!! Znajdą nas!!! Te sk***syny znajdą nas nawet na końcu świata!!!

***

Diabeł schwytał gen. Magnuszewskiego, kontradm. Kościńskiego i ppłk. Winnickiego. Mając ich w swojej mocy, kazał im prznieść swoją ulubioną broń. Diuk przyniósł swojego colta python, a Hetman automat Karakachanowa. Michasia jak nie było, tak nie ma. Zniecierpliwiony diabeł każe im wsadzić swoje bronie w d**ę, dokładniej rzecz biorąc w odbyt, i bedą wolni. Diuk, mimo pewnych trudności, poradził sobie. Hetman nie może, próbuje i płacze, i sie śmieje na przemian.
- Czemu płaczesz?
- Bo to k****sko boli.
- To czemu się śmiejesz?
- Bo Winnicki jedzie na czołgu.

***

Sarmata, Dreamlandczyk i Scholand siedzą spłukani w podłej knajpie w Przystani. Piją nędzne piwo, gdy wtem Dreamlandczykowi wpada mucha do piwa. Dreamlandczyk wyjmuje ją, odrzuca za siebie i chce pić dalej. Sarmata schyla się pod stół, by puścić pawia, a Schopland wrzeszczy na biednego Dreamlanczyka: Idioto, czemu wyrzuciłeś suplement białkowy!

***

Markiz Figiel, jadąc rankiem po ulicach Prawdy, walnął swoim Namiestnikovem w limuzynę markiza Nowickiego. Wysiadł z samochodu, gdy podbiegł do niego rozjuszony Nowicki i wyrosywał wokół niego kółko szpicrutą. Nie wychodź z niego, głupcze wrzasnął i zaczął demolować Namiestnikowa pałą wyjętą z bagażnika. Gdy juz skończył, patrzy na Abraxasa, a ten śmieje się wylewnie.
- Czemu się śmiejesz, miernoto?
- Bo za każdym razem, jak się odwracałeś, Łukaszku, wychodziłem z kółka.

***

Mały Inagawaarek pyta się mamy:
- Mamo, mamo, ostatnio tyle słysze o postulatach. Postulaty SPD, UKL, PPS, NZM...
Lili zastanawia się, aż wreszcie mówi:
- wiesz, synu, postulaty to takie obietnice polityków, które zostana spełnione po stu latach.

***

Prezes Banku Teutońskiego Konrad Hergemion dzwoni w ważnej sprawie do Prezesa Banku Sarmacji. Odbiera, jak sądzi Veal, sekretarz bar. Koniasa. - Halo?
- Czy mógłbym rozmawiać z prezesem Koniasem?
- Niestety, jest bardzo zajęty. Przegląda ważne papiery właśnie przyniesione przez posła von Kiechajasa.
Veal chce porozmawiać z kimś zaufanym, więc pyta się:
- A mógłbym porozmawiać z hrabią von Kiechajasem?
- Niestety, jest on zajęty poufną rozmową z gen. Nowickim.
Zaniepokojony Veal słyszy podejrzany warkot po drugiej stronie linii.
- Co to za hałas po pana stronie?
- Ekipa poszukiwawcza służb specjalnych ląduje helikopterem.
- A kogo oni szukają?
- Mnie.
- A kto mówi?
- Baronet Staszek.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 1
Artykuł czytano 421 razy.

Komentarze

2007-01-15 14:03 - autor: Przemysław mar. "Abraxas" Figiel
Stać mnie. :) Ostatni - zakręcony. :)

2007-01-15 15:18 - autor: Calisto "Winheart" Kami-Chojnacka-Czekańska
jak mawiają dziadowie "wszystko co dobre szybko się
kończy" wiec i Homar w tym tygodniu skończył sie zbyt
szybko. Kiedy panu redaktorowi naprawią w końcu komputer?

2007-01-15 15:45 - autor: Konrad "Veal" Hergemon
:-)

2007-01-16 11:30 - autor: Michał v-hr. Radetzky
Naprawią... niewielka sznasa :-D

Szybciej chyba
bedzie nowy :D

2007-01-17 08:46 - autor: Iwan Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped
:) pierwszy raz jestem w Homarze:)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.031 sekundy