Dziś jest 4 października 2026 r.
8899. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5826. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5526. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar też nie lubi poniedziałków."

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

05 lutego 2007 r., 07:52 — Leszek Karakachanow

Sarmaci, Sarmatki i pozostały pomiocie mikronacyjny!

W tym tygodniu moje żarty, zebrane na pustyniach mikroświata, są suchsze niż mózgi Al Rajan. Dziękuję za pomoc niejakiemu Ingawaarowi z Almery i zapraszam wszystkich do zgłaszania pomocy w homarzeniu na priv.

Wasz Stary Homar z Suchumi.

***

Baron Konias wypełnia formularz.
Imię: Krzysztof Stanisław Michał
Nazwisko: Konias
Wzrost: 180 cm
kolor oczu: #897808

***

Pewna sułtan opowiada damie dworu o niedawnym obiedzie ze znanym władcą.
- Pokazał mi umowę międzynarodową. Wiesz, pozycja międzynarodowa jakby dla nas stworzona. Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł traktatów. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli tej sygnatariuszki, która zobowiązuje się tylko do przytakiwania.
- No i co? - pyta dama dworu.
- No wiesz. Roześmiałam mu się prosto w jajca.

***

Wędruje Abraxas teutońską tajgą, wędruje, markotny jakiś, poirytowany - aż się zwierzęta dziwują. Nie zwraca uwagi ani na łasice, ani na renifery, na dorodne sobole i pieśce nawet okiem nie rzuci. Snuje się tak parę dni aż wreszcie któregoś ranka nagle staje naprzeciw niego ogromna, kudłata, rozzłoszczona niedźwiedzica. Głuchy pomruk dobywa się z głębi ogromnego cielska, ślina kapie jej z pyska a ogromne pazury gotowe są w mgnieniu oka rozszarpać każdego kto się zbliży. Abraxas stoi i uśmiecha się. Nareszcie. Powoli ściąga z pleców strzelbę i odrzuca ją w krzaki. Przez chwilę waży w dłoni swój myśliwski nóż, namyśla się lecz i ten ostrożnie odkłada. Podchodzi coraz bliżej...
- Taaak... dziesiątki zajęcy i lisów, niezliczone sarny, renifery i łosie, a także parę wilków... wszystko już było. Ale z tobą to dopiero będzie zabawa - mamrocze Abraxas odpinając rozporek...

Wędruje Książe przez mroczne al-rajańskie pustynie...

***

V-geografia wg. świeckiego Stanisława Ignacego Zamiatały:
Korona: Shit happens.
Gellonia: Shit happens, but not here.
Teutonia. Shit happens, but we won`t accept anybody else`s shit.
Wandystan:Red shit is da best shit. We used Michas to antisept it.
Baridas: Our shit is king size.
Gnomia: We make everybody else shit.
Dreamland: I had a dream about shit...
Al-Rajn: We use shit to cook food. It`s civilisation.
Valhalla: Shit must be brown and traditional. We do not accept any untrustworthy shit.
Natania: To shit or to be shitted, it is a question...
Scholandia: Shit! Shit! Shit! Get me out of here!!!

***

Trzech dżentelmenów - Sarmata, Natańczyk i Scholand przerzucają się opowieściami, jak to wyglądał najpiękniejszy dzień w ich życiu.
Sarmata: Pewnego pięknego dnia roku 2002, po długiej i wyszukanej ceremonii, a przed wielkim bankietem na moją cześć, sam Jego Książeca Wysokość Piotr Mikołaj nadał mi dożywotni tytuł arystokratyczny.
Natańczyk: Pewnego dnia roku 2003, obudziłem się, zajrzałem do gazety, a tam stało, że akcje, w których ulokowałem wszystkie swoje oszczędności, zwiększyły wartość czterysta razy! W ciągu jednej nocy stałem się milionerem!
Scholand: Pewnego pięknego wieczoru roku 2004 jadłem kolację. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi. Otwieram, a tu Gnomia Armia Republikańska.
- Gospodin Yremy?
- Nie, piętro wyżej.

***

Pewnemu bacy z Athos sześć razy spaliła się bacówka. Pięć razy ją odbudowywał, ale za szóstym razem już się załamał. Stanął nad resztkami domu, podniósł glowę i woła do nieba:
- O Sigmarze! Za jakie grzechy?!
Na to głos z nieba:
- Oj, zaraz tam za grzechy! Ja cię po prostu cosik Krzysiek nie lubię...

***

(RCA kupił kiedyś oryginalnego XP)
Arcyksiążę pyta się Kaizera:
- Tato, jak się podrywa panienki?
- No wiesz, bieżesz drogi samochód, wieziesz panienkę na wykwintna kolację, zapraszasz ją na wycieczkę do Leblandii...
Wtrąca się arcyksiężniczka:
- A co z romantycznymi spacerami w świetle księżyce, kwiatami, serenadami na gitarze?
- To wymyślili linksuwcy. Chcieliby wszystko za darmo, durnie!

***

Siedzi Konias w barze i pije piwko. Nagle wchodzi piękna kobieta. Młoda, figura anielska, jednym słowem pięknosc.
Konias mysli: O żesz! Jaka niunia! Z taką to być choćby jedną noc... Podejdę! Albo nie... Nie podejdę, bo co ja jej powiem? Wiem! Spytam czy lubi piwo. Nie! Bo wyjdzie na to że ja o piciu tylko.. Może... O! Spytam czy ma ognia! Nie... Palenie niemodne zresztą ja też nie palę... O lipa wychodzi. Nie poszła do kibla... Jak wróci to powiem coś po prostu i bedzie OK. O wraca! Podejdę. Konias podchodzi, uśmiecha się i pyta: SRAŁAŚ?

***

Romantyczne spotkanie u pani sułtan. W pewnym momencie ona szepce z paniką w oczach do Piotra Mikołaja: Do szafy! Natychmiast! Idzie wielki mułła! Książę pędzi do szafy, otwiera, a w środku Kaizer szepcze do Drążkiewicza: Posuń się, Stierlitz przyszedł. Co myślał Książę w tym czasie?
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 6 czytelników. Średnia nota: 4.66667
Artykuł czytano 414 razy.

Komentarze

2007-02-05 08:10 - autor: Piotr diuk "Mandragor" Khand
Bardzo dobre. W szczególności podoba mi się zaangażowanie
polityczne. Homar Radeckiego był często bardziej wyszukany
ale Twój za to aktualny politycznie i cięty jak brzytwa.
Pozatym dużo wandeików - co cieszy :) Brawo!

2007-02-05 08:45 - autor: Iwan Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped
"Our shit is king size." :D:D:D
piekny Homar!

2007-02-05 08:54 - autor: Elijahu bnt "Rabbi" Rosenkranz
Wietrzę skandal:D:D:D

2007-02-05 10:10 - autor: Pamela "Pamela" Andersen
Piękne... Mocne... Bezkonkurencyjne... :D

2007-02-05 11:43 - autor: Michał v-hr. Radetzky
Brak stylu, ot co :-P Zorganizuję konkurencję :P

2007-02-05 12:54 - autor: Michał bnt Czarnecki
Ahahahahahahahaha :D Najlepszy homar :D Przedostatni dowcip
to klasyk, ale za to jaki ! :D

2007-02-05 13:08 - autor: Kryspin hr. "Retro321" Bober
Bardzo spodobały mi się dowcipki z baronem Koniasem! ;-)

2007-02-05 13:21 - autor: Iwan Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped
:)))))

2007-02-05 13:32 - autor: Leszek kaw. "Rudobrody" Karakachanow-Liberi
Konias opisywał ten pan nade mną :)

2007-02-05 14:01 - autor: Paweł kaw. Ciupak
Szaczerze mówiąc, homar Karakachanowski jest lepszy niż
Radetzky ;).

2007-02-05 14:48 - autor: Jarek "Dexter" Sadowski
Zgadzam się, Towarzyszu. :] Radziecki się z Nas śmieje! :D

2007-02-05 15:16 - autor: Kryspin hr. "Retro321" Bober
Ja wolę jednak chyba Radecki. :P

2007-02-05 16:04 - autor: pplk Michas diuk Winnicki Arped de Valmont de Liberi
Tow Karakachanow ma zdecydowanie wandejskie poczucie humoru
:D:D:D:D

2007-02-05 17:50 - autor: Krzysztof bar. "Kwazi" Konias
Chciałem sprostowac, że mam 185cm wzrostu :D

2007-02-06 12:47 - autor: Kryspin hr. "Retro321" Bober
SRS powinna rozpocząć specjalne postępowanie wyjaśniające
ws. bar. Koniasa. Bo w końcu ta ściema może wpłynąć na jego
wizerunek... nie prawdaż? :P

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.032 sekundy