Różne > "Von Staufen nie będzie MSZ"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
11 lutego 2007 r., 14:57 — Michał Sosnowiecki
Konrad von Staufen najprawdopodobniej nie zostanie ministrem spraw zagranicznych. Rząd nie ma zamiaru spełnić oczekiwań Izby Senatorskiej - mówi Kanclerz Zbyszko von Thorn-C*****ski.
Przypomnijmy, że 8 lutego Izba Senatorska wyraziła wotum nieufości dla ministra sparw zagranicznych Krzysztofa Koniasa. Jednocześnie Izba uchwaliła, iż oczekuje powołania Konrada von Staufena na ten urząd. Kanclerz Browarczyk od początku nie zgadzał się z uchwałą przyjętą przez senatorów. Co prawda uchwała nie zostałą jeszcze opublikowana w Dzienniku Praw, ale Kanlerz złożył w sądzie prośbę o wyjaśnienie, czy uchwała rzeczywiście jest wiążąca.
Zapytaliśmy Kanclerza Zbyszka von Thorn-Browarczyka, o to co myśli o uchwale Izby Senatorskiej oraz o to, kto będzie nowym ministrem spraw zagranicznych:
Redaktor Sosnowiecki: Jak Pan ocenia uchwałę podjętą przez Izbę Senatorską?
Kanclerz von Thorn-Browarczyk: Uchwała jest śmieszna. Senat nie może wpływać na to kto zostanie Ministrem Spraw Zagranicznych.
Red: Czy obóz rządzący gotowy jest zaakceptować sugerowaną przez IS kandydaturę Konrada von Staufena? Czy też Kanclerz ma innego kandydata na to stanowisko?
Kanclerz: Rząd nie ma zamiaru spełnić oczekiwań Izby Senatorskiej. Na stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych mam wciąż paru kandydatów i jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji.
Na razie obowiązki Ministra Spraw Zagranicznych przejmę ja jako Kanclerz na nieokreślony czas. Chciałbym, aby trwało to jak najkrócej, jednakże zależy to od tego jak sprawnie przejdą prace, które chciałbym wykonać. Najpóźniej z końcem lutego zostanie powołany nowy MSZ.
Co do samej osoby Pana Konrada von Staufena, dostanie on propozycję pracy w dyplomacji i liczę, że ją przyjmie.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 334 razy.
Komentarze
2007-02-11 15:03 - autor: Timios hr. von Kiechajas
Uchwała Senatu w żaden sposób nie miała byc wiążąca, pan hr.
von Staufen był jedynie KANDYDATEM Izby Senatorskiej do
objęcia tego resortu, kandydatem dobranym w sposób staranny
- pan hrabia bezpartyjny, niekojarzony z jakąkolwiek opcją
polityczną w Księstwie, a jednocześnie posiadający
odpowiednie doświadczenie i umiejętności, wreszcie,
kandydatem uznanym przez Księcia za odpowiedniego. Uchwała w
sprawie uznania go za kandydata IS była pomocną dłonią Izby
wyciągniętą w stronę Rządu, jak widac Minister-Kanclerz tę
dłoń odtrąca.
2007-02-11 16:30 - autor: Konrad hr. "Stauf" von Staufen
Odtracona i to mimo, ze z Kanclerzem mielismy bardzo
zblizone (jesli nie tozsame) poglady nt. przyszlosci naszej
polityki zagranicznej...
2007-02-11 16:35 - autor: Helmut Piotr "Studi" Panie-Kochanku
"Uchwała Senatu w żaden sposób nie miała byc wiążąca"
- cóż za nieprawdopodobna zmiana w śwaidomości arystokratów!
Aż niedopomyślenia haha! :-)
2007-02-11 16:41 - autor: Timios hr. von Kiechajas
Pan się tylko zgrywa czy naprawdę nie umie czytac?
2007-02-11 20:15 - autor: gen. Łukasz mar. Nowicki
"kandydatem dobranym w sposób staranny" - jakoś nie
widziałem staranności w wyborze. Ot, pojawił się jak królik
z kapelusza i większość Senatu zagłosowała "za". Na
dobrą sprawę - diabli wiedzą dlaczego. Ja zagłosowałem
przeciw.
2007-02-11 20:50 - autor: Lord Darth diuk Wander
Też diabli wiedzą, dlaczego.
2007-02-11 20:51 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Też diabli wiedzą dlaczego...
2007-02-11 20:51 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Panie von Staufen, podobne poglady na temat dalszych losow
polityki zagranicznej KS ma pol Sarmacji ;-) A uchwala
pomocna dlonia z pewnoscia nie byla; raczej proba wkrecenia
swojej wtyki do Rzadu, zwiekszania praw IS i atakiem na
demokratyczne wybrany Rzad.
2007-02-11 20:53 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Posrednio, bo w sumie demokratycznie wybierany jest jedynie
sklad Izby Poselskiej.
2007-02-11 21:05 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
O ile słuping można nazwać demokratycznym wyborem...
2007-02-11 22:36 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
O tyle IS nie jest demokratyczna i należy ją
zlikwidować...:)
2007-02-11 22:44 - autor: Helmut Piotr "Studi" Panie-Kochanku
Likwidować - nie likwidowidować ale na pewno troszeczkę
zmienić zakres jej kompetencji...
2007-02-11 22:51 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Ależ proszę próbować :) Nic nie stoi na przeszkodzie. Co do
niedemokratyczności IS - proszę zauważyć, że jej uprawnienia
nie są aż tak wielkie jak IP, i żeby do niej wejść, trzeba
cieszyć się zaufaniem Jego Książęcej Mości, a nie mieć
więcej słupów niż konkurencja wyborców.
2007-02-11 22:53 - autor: Michał v-hr. Radetzky
Można. Też diabli wiedzą dlaczego ;-D
2007-02-12 01:04 - autor: Helmut Piotr "Studi" Panie-Kochanku
Słupy to problem, który trzeba starać się jakoś
przezwyciężyć, wyrażam tutaj zdanie moje jak i kolegów z
UKL, a jeśli chodzi o Is w obecnym kształcie wydaje mi się,
że należy zwrócić uwagę również na niebezpieczeństwo
stworzenia zamkniętych elit, których zdanie będzie
niepodważalne nawet dla wielu innych, również aktywnych
mieszkańców. Może to prowadzić do stagnacji politycznej bądź
nawet nudy w kontekście traktowania Ks jako symulacji
politycznej.
2007-02-12 03:20 - autor: Timios hr. von Kiechajas
Izba Senatorska istnieje od hohoho a , jej zdanie nie jest
niepodważalne dla nikogo, [prócz Rządu, w sprawie MSZ ;d]
natomiast może ono doprowadzic tylko do dobra, jako głos
osób sprawdzonych i zasłużonych dla Księstwa, głos rozsądku,
który może zostac przez ludzi wysłuchany. Nie można zatem
mówic o nudzie, to likwidacja Izby Senatorskiej będzie
zubożeniem Księstwa. Ze stagnacją prędzej będziemy mieli do
czynienia w wypadku IP Tymczasem, Senat jest rzeczą
potrzebną, a postulaty jego likwidacji w imię
'demokratzacji' brzmią jak kiepski dowcip.
2007-02-12 07:35 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Ale nawet już w sprawie MSZ głos IS jest podważany...
2007-02-12 15:37 - autor: Lord Darth diuk Wander
Do pewnego stopnia slusznie- Ziutek moze sobie powolywac
kogo chce. Tylko jak jego kandydat, jak wszyscy
dotychczasowi spdowscy (poza oczywiscie Skarbnikiem) cos
spieprzy, to niech pamieta, ze Senat proponowal wsparcie...
