Różne > "Rząd się sypie?"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
13 marca 2007 r., 22:17 — Michał Sosnowiecki
Kryzys rządowy w Księstwie Sarmacji zdaje się nie mieć końca. Dziś po zaledwie dwóch tygodniach sprawowania urzędu Rafał Szcześniewski złożył rezygnację z funkcji Ministra Finansów i Gospodarki.
Głównym powodem decyzji ministra Szcześniewskiego jest brak możliwości realizowania własnego programu. (…) Każdy wiedział jakie mam koncepcje zmian, które stwarzałyby szansę lepszego rozwoju sarmackiej gospodarki. A były to między innymi: dogodne kredyty, bezzwrotna pożyczka dla "świeżych" przedsiębiorców, zwiększenie wydajności produkcyjnej firm stanowiących pierwsze ogniwo łańcucha produkcyjnego (…) Niestety, wszystkie propozycje poza jedną przeszły bez echa. - napisał w uzasadnieniu swojej decyzji na Liście Dyskusyjnej były minister finansów.
Kroplą, która przelała czarę goryczy okazał się list, który otrzymał w dniu dzisiejszym od p.o. Kanclerza Aleksandra Nowaka minister Szcześniewski. I właśnie dziś, kiedy mój resort pracuje tak, jak pracować powinien, jeżeli nie lepiej, dostaję maila od Aleksandra Nowaka p.o. Ministra-Kanclerza z informacją, iż mój resort zupełnie nic nie robi. Że zupełnie nie reaguje na skargi mieszkańców, jakie napływają do Pana Nowaka. Szkoda tylko, że Pan Nowak tych skarg mi nigdy nie przekazał.
Z wiadomości zamieszczonej na Liście Dyskusyjnej przez Rafała Szcześniewskiego wynika, że to nie jedyne tarcia w rządzie. Były minister oskarża także Mateusza Cezar o brak aktywności w rządzie - twierdzi, że jedyną rolą Kudły w rządzie jest negowanie jego pomysłów.
Wynika na to, że zaledwie po dwóch tygodniach sprawowania obowiązków rząd Mikołaja Arped-Muzyka rozpada się na naszych oczach. Sam Kanclerz jest na urlopie spowodowanym natłokiem spraw realnych, minister finansów i gospodarki rezygnuje. Ponadto w dniu dzisiejszym obecną formę instytucji rządu zaatakował także inny z ministrów. Minister spraw zagranicznym Konrad von Staufen - Rząd Księstwa w obecnej formie się nie sprawdził i nie mówię tego w odniesieniu do jakichkolwiek personalnych rozdań. Uwaga ta dotyczy tak samo rządów obecnej koalicji jak poprzednich. (…) Nie jest to pomimo licznych obietnic najwyższy kolegialny organ władzy wykonawczej. Nie jest również częścią władzy bezpośrednio zarządzającej sprawami państwa. (…) Rząd w obecnej formule jest tylko grupą prywatnych i udzielnych folwarków każdego ministra.
Czyżby zatem czekała nas powtórka z rozrywki, kiedy to po upadku rządu Piotra Krupińskiego Książę ogłosił Proklamację ws. Rekonstrukcji i zniósł instytucję Kanclerza i osłabił rolę Izby Poselskiej. Sytuacja może nie jest tak poważna jak wtedy, tyle tylko, że wszystkie ugrupowania sceny politycznej bardzo chcą rządzić, tylko żadne nie ma pełneg planu działania na wypadek nieoczekiwanego zwycięstwa. Potwierdzato ostatnie pół roku ostrych tarć i zawirowań, a najbardziej jaskrawym przykładem są zmiany na stanowisku ministra spraw zagranicznych. Od grudnia do dziś, a więc przez cztery miesiące, funkcję tę pełnili Jakub Kaczyński, Krzysztof Konias, Piotr Kościński, ponownie Krzysztof Konias, Zbyszko von Thorn-Browarczyk i obecnie Konrad von Staufen.
W związku z zaistniałą sytuacją urlop przerwał Kanclerz Mikołaj Arped-Muzyk.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 357 razy.
Komentarze
2007-03-13 23:04 - autor: Konrad hr. "Stauf" von Staufen
Alez ja nie zaatakowalem rzadu, tylko sam system... W moim
eseju jasno pisze, ze to sie nie odnosci do zadnego rzadu
personalnie...
